Znaleziono 8925 wyników

autor: Leptir
25.05.2024, 10:07
Forum: Muzyka
Temat: Płyty roku 2024
Odpowiedzi: 38
Odsłony: 4055

Re: Płyty roku 2024

Maciek pisze: 20.05.2024, 20:23

Goran Kajfeš Tropiques - Tell Us
Goran to syn Davora Kajfeša, który przed laty współtworzył jeden z czołowych chorwackich składów jazzowych - Zagrebački Jazz Kvartet.
To świetny muzyk - i ta płyta w pełni to potwierdza. Przy okazji - warto sprawdzić Gorana w składzie zespołu Majida Bekkasa. Marokańska Gnawa przechodzi tu płynnie w jazz-psychodelię.

Obrazek
autor: Leptir
23.05.2024, 11:03
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

Obejrzałem wczoraj "Challengers" Luki Guadagnino - film uważam za taki sobie, najwyżej 5/10 w mojej ocenie. Są tam pewne rzeczy zrobione dobrze, ciekawie - np. fantastyczne zdjęcia, kreatywny (choć niekonwencjonalny) montaż, jakoś tam została zbudowana atmosfera przesycona seksualnym napięciem (choć jeśli ktoś szuka "momentów" - to nie ten adres). Są rzeczy dyskusyjne - np. muzyka Trenta Reznora i Atticusa Rossa ze zdecydowanym beatem techno wdzierająca się w środek scen. Ja to akurat łyknąłem - bo ona podkreśla dynamikę stosunków pomiędzy bohaterami, podkręca emocje i nadaje - nomen omen - rytm. Aktorstwo w sumie niezłe - z wyjątkiem, nad którym warto się dłużej pochylić.

Otóż - główną rolę żeńską gra tam Zendaya i to jest mój problem. Po raz kolejny oglądam film z tą dziewczyną, po raz kolejny czytam i słyszę komplementy pod adresem jej talentu aktorskiego i po raz kolejny zupełnie tego nie widzę. Owszem jest ładną dziewczyną z niebanalną urodą (a już w tym filmie wygląda naprawdę świetnie) - ale we wszystkich filmach gra tą samą miną. Jedyna różnica jest taka, że w tym oprócz swojego firmowego naburmuszonego wyrazu twarzy kilka razy się uśmiechnęła. I niestety to jest problem, bo jest tu jedną z centralnych postaci - i po prostu swojej roli nie unosi... Nie wiem, może nie potrafię zobaczyć w niej tych wszystkich niuansów, które przekonują krytyków, może nie potrafię właściwie jej ocenić, ale po raz kolejny mnie nie przekonuje.

P.S. - Jeśli ktoś jest fanem tenisa i dla tego sportu chce iść na ten film, to lepiej, żeby nie szedł. To nie jest film o tenisie - choć tenis pełni w nim ważną rolę.
autor: Leptir
22.05.2024, 12:23
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

:) Już widzę to w postaci serialu zbudowanego wokół trudnego związku zbuntowanej Real z Lamią. ;)
autor: Leptir
22.05.2024, 11:47
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

Jodorowski byłby dobry do ekranizacji tej historii - dziś mogę sobie wyobrazić w tej roli np. Guillermo del Toro.
autor: Leptir
22.05.2024, 11:22
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

No nie, to już się raczej nie wydarzy - a szkoda...
autor: Leptir
22.05.2024, 10:45
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

Ja jednak najpierw polubiłem album (to też był winyl z UK kupiony za ciężką forsę w latach 80.), ale film Parkera dodał do odbioru tej muzyki dodatkowych wymiarów. Jeśli chodzi o album - kupiłem go na giełdzie, razem z "The Lamb Lies Down On Broadway". Wydałem na to prawie wszystkie pieniądze zarobione podczas dwumiesięcznej, wakacyjnej harówki u podwarszawskiego badylarza. Ale warto było! :)
autor: Leptir
22.05.2024, 10:17
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o filmie
Odpowiedzi: 3759
Odsłony: 750347

Re: Przy muzyce o filmie

O, proszę. Ja sobie ostatnio zrobiłem wieczór sentymentalny z Parkerem - było "Missisipi w ogniu" i "Harry Angel", a "Midnight Expess" oglądałem jakieś parę tygodni temu. Coraz bardziej się przekonuję, że to twórca kilku filmów spośród tych najważniejszych dla mnie - co brzmi jak klasyczne wyznanie boomera.

P.S. A co do Netflixa - chyba rzeczywiście coś coś tam drgnęło, bo np. pojawił się "Lobster" Lanthimosa, a to jest baaardzo daleko od typowej dla tego serwisu papki.
autor: Leptir
21.05.2024, 12:19
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o futbolu
Odpowiedzi: 11637
Odsłony: 1195449

Re: Przy muzyce o futbolu

No będzie ciekawie. I fakt - może być różnie. Z jednej strony zna klub, zna ludzi, wielu zawodników też zna, ma tam swoją renomę - i z tego choćby powodu będzie mu łatwiej. Z drugiej strony - powroty bywają trudne (że przypomnę choćby Piechniczka w kadrze), zespół jest rozregulowany przez Szwargę, oczekiwania są ogromne. Inna rzecz, że finansowo jest tam nieźle, organizacyjnie też - a komu jak komu, ale Papszunowi prezes niczego nie odmówi. Zobaczymy...
autor: Leptir
21.05.2024, 10:23
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o futbolu
Odpowiedzi: 11637
Odsłony: 1195449

Re: Przy muzyce o futbolu

Papszun w Rakowie - co za niespodzianka! ;)
autor: Leptir
20.05.2024, 13:36
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5865
Odsłony: 1030768

Re: [']['][']

crescent pisze: 20.05.2024, 13:27 Ciekawe, czy sie cieszyli, czy byli rozczarowani?
Może byli przerażeni? Nieboszczyk, a gada... ;)
autor: Leptir
20.05.2024, 13:30
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o futbolu
Odpowiedzi: 11637
Odsłony: 1195449

Re: Przy muzyce o futbolu

Luquinhas podczas dwóch sezonów w New York Red Bulls statystyki miał takie sobie - na 56 meczy 8 goli i 9 asyst. No ale coś tam grał - więc w jakiej takiej formie powinien być.
autor: Leptir
20.05.2024, 12:34
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5865
Odsłony: 1030768

Re: [']['][']

Oj tam. Mogą się Danielssony pomylić, nic w tym niezwykłego. Mi się kiedyś pokićkały Avishai Coheny - jeden jest trębacz, drugi - basista (i okazjonalnie wokalista). :)
autor: Leptir
20.05.2024, 10:42
Forum: Muzyka
Temat: [']['][']
Odpowiedzi: 5865
Odsłony: 1030768

Re: [']['][']

Jeśli chodzi o Palle Danielssona, to warto przypomnieć, że grał także w zespole Tomasza Stańki - m.in. nagrał z nim jedną z najsłynniejszych jego płyt, czyli "Litanię".
autor: Leptir
20.05.2024, 10:32
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o futbolu
Odpowiedzi: 11637
Odsłony: 1195449

Re: Przy muzyce o futbolu

Nie ma co żałować tego, co było. Wiadomo, że Legia ze swoją historią, zapleczem i budżetem z reguły celuje w mistrzostwo. Każdy inny wynik jest uważany za porażkę. W większości lig są takie kluby - tak jak (zachowując oczywiście odpowiednie proporcje) Real czy Barcelona w Hiszpanii, Bayern w Niemczech, PSG we Francji. Trochę inna sytuacja jest w Anglii - bo tam zawsze jest co najmniej kilku kandydatów do majstra i nie ma jednego wyraźnego faworyta. Ja tam się umiarkowanie cieszę z tego trzeciego miejsca - bo był już okres, kiedy wydawało się, że w najlepszym razie skończymy w środku stawki - i nie będzie pucharów, nie będzie pieniędzy, będzie stabilna nędza i marazm. A cieszę się umiarkowanie dlatego, że ten skład to się nadaje najwyżej na górne stany środka ligi i bez konkretnych wzmocnień nic wielkiego sie z tym nie da zrobić. Umiarkowanie się cieszę ze wszystkiego w Legii także i dlatego, że straciłem wiarę w kompetencje jej zarządu i nie wierzę w istnienie jakiegoś dalekosiężnego planu na ten klub. Nie widzę chęci i pomysłu na wykorzystanie ewentualnych sukcesów, ani też koncepcji na rozwój prowadzący do tych sukcesów. Wygląda to tak, że jak coś tam wypali - to ewentualny sukces się spienięża w postaci wyprzedawania zawodników, a jak nie wypali - to jest chwilowa mobilizacja, aż do momentu, kiedy coś tam zaczyna iść. Legendarna akademia nie przynosi niczego naprawdę wartościowego, nie rodzą się w niej gwiazdy, które później budują siłę klubu, a w końcu przynoszą wielkie pieniądze. Skauting działa tak sobie, dyrektor sportowy ma na sumieniu wiele nietrafionych transferów. Nie jestem optymistą...
autor: Leptir
16.05.2024, 16:34
Forum: Pozostałe
Temat: Przy muzyce o literaturze
Odpowiedzi: 1129
Odsłony: 432842

Re: Przy muzyce o literaturze

Nie miałem czasu, więc wprawdzie z dużym opóźnieniem, ale w końcu przeczytałem cały Cykl Ekumena Ursuli K. Le Guin - za co dziękuję pięknie Crazy'emu - bo to on go niegdyś polecił.

Czytałem wcześniej inne rzeczy Le Guin - w tym również Cykl Ziemiomorze. Uważam zdecydowanie, że to pisarka wybitna, a "Ekumena" jest tej wybitności kolejnym dowodem. Właściwie wszystkie mini-powieści (czy makro-opowiadania?) składające się na ten obszerny cykl są znakomite, ale nie wszystkie w tym samym stopniu. Np. "Miasto złudzeń" nieco popada w dłużyzny, a czytelnik gubi się w rozmaitych metaforycznych gabinetach luster kreowanych przez poddawany różnym eksperymentom umysł bohatera. Oczywiście słynna "Lewa ręka ciemności" jest prawdziwym arcydziełem - zarówno jeśli chodzi o przedstawienie świata, jak i odnalezienie naszych, ludzkich problemów i zależności w tak odmiennej od naszej społeczności. Na mnie jednak chyba jeszcze większe wrażenie wywarli "Wydziedziczeni" - gdzie w fantastycznym sztafażu pojawiają całkiem ziemskie koncepcje społeczne i... polityczne.

Ciekawe, że w cyklu, w którym głównie chodzi o pokazanie możliwych dróg rozwoju społeczeństw, o to jak wiele różnych czynników (takich jak eksperymenty genetyczne czy warunki naturalne) determinuje powstanie diametralnie różnych społeczeństw - tak ważna jest rola jednostki. Przecież w każdej z tych powieści główny bohater zostaje zmuszony do dokonywania trudnych wyborów. I to są wybory, które często decydują o przyszłości społeczeństw. Literatura wysokich lotów - i wcale nie trzeba być miłośnikiem fantastyki, żeby ją docenić