Audycje Radiowe
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
Re: Audycje Radiowe
Wolę Tutu od Silent Way! Czekam na bana 
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- WOJTEKK
- box z pełną dyskografią i gadżetami
- Posty: 27060
- Rejestracja: 12.04.2007, 17:31
- Lokalizacja: Lesko
Re: Audycje Radiowe
Zaraz bana, raczej karteczkę z modlitwą do Tadeusza Judy, patrona od spraw beznadziejnych.
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4578
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Audycje Radiowe
Szkoda chłopa, bo zmarł, ale należałoby się głębiej pochylić nad "karierą" Urbaniaka i jego osiągnięciami. Niestety dużo w tym autopromocji a`la Natalia Janoszek, na którą złakniona każdego "zagranicznego sukcesu" polska publika zawsze łasa. Tymczasem właściwie od czasu Atmy Urbaniak nie nagrał niczego co byłoby w jakikolwiek sposób bardziej "dobre" lub "rozpoznawalne". To "granie z Milesem" to raptem jakaś nieistotna nutka w jednym kawałku z bardzo słabej płyty. Patrząc po RYMie to wszystko po 1975 ma znikome oceny/komentarze. Na YT również jego płyty to jest kompletna nisza. Trudno o jakieś ważniejsze kolaboracje, udział w zespołach, wydarzeniach. Owszem zagrał z Corryellem, z Cobhamem, ale w czasach gdy było to już kompletnie bez znaczenia, na płytach które nie mają żadnego znaczenia. Cokolwiek poza tym? Trochę słabo, szczerze mówiąc. Niemniej chłopa lubiłem, to trzeba przyznać.WOJTEKK pisze: ↑27.12.2025, 22:57 W ogóle WP to jest pewnego rodzaju milutki anachronizm. Ale potrzebny. Co do Tutu - to też wolę Black Celebration, a Mistrz nagral w swojej karierze duzo znacznie lepszych płyt niż Tutu. Ale da się powiedzieć też coś dobrego o Tutu - jest lepsza od Your Under Arrest. I dobrze byloby trochę obalić mit jakoby Mistrz strasznie rozpływał się nad grą Urbaniaka - spotkali się na jakiejś impresie po nagraniu płyty i Miles powiedział tylko -Masz fajną marynarkę.
Re: Audycje Radiowe
Zgłaszam stanowcze votum separatum - a „Fusion III" z Abercrombie'm, Coryellem czy Gaddem? A fantastyczny „Urbaniak" (1977) z Namysłowskim i Kirklandem? Czy wreszcie pierwszy „Urbanator" z 1994, nagrany z m.in. Hancockiem, Michaelem Breckerem czy Marcusem Millerem - który był ważnym elementem w rozwoju - powiedzmy - funk-hip hop-jazzu? To tylko pierwsze przykłady z brzegu - bo dyskografia Urbaniaka jest bogata i ceniona (nie tylko w Polsce). Natomiast co do nagrania z Davisem - rzecz jest znacząca bardziej symbolicznie niż artystycznie.Monstrualny Talerz pisze: ↑30.12.2025, 09:22 Tymczasem właściwie od czasu Atmy Urbaniak nie nagrał niczego co byłoby w jakikolwiek sposób bardziej "dobre" lub "rozpoznawalne".
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4578
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Audycje Radiowe
No i właśnie pytanie czy ceniona: w Polsce na pewno, choć tak szczerze powiedziawszy to raczej Urbaniak jest znany jako osobowość, niż z muzyki. Owszem, jeśli ktoś interesuje się jazzem na pewno zna. Więcej, jeżeli ktoś choć trochę interesował się kulturą w latach 90, niekoniecznie jazzem, to musiały mu mignąć choćby okładki JazzForum z Urbaniakiem, który mam wrażenie wtedy był wszędzie i był znany - ale czy z muzyki?
Bogata, hmm, bogata, ale na ile jakościowo dobra? Tak raczej wszystko po 1979 jest - moim zdaniem - raczej niesłuchalne, poza jakimiś pojedynczymi kawałkami. Trudno o jakąś lepszą, równą płytę.
Wiem, to żaden dowód w sprawie, ale na RYMie praktycznie nie istnieje poza pierwszym okresem. Recenzji (reviews) praktycznie brak. Podobnie z Wikipedią, owszem jest biografia, ale już np. sensownego zbioru dyskografii nie ma (po Polsku). Na wersji angielskiej, niemieckiej, francuskiej również, choć z drugiej strony doceńmy, że w ogóle jest wspomniany. Wszędzie jednak raczej są to wzmianki w rodzaju: grał z Herbie Hancokiem, grał z Lenny Whitem, grał z Davisem. Z jednej strony znów sukces, z drugiej to nie były jakieś znaczące kolaboracje.
Na You Tube - znów ok, zaznacza się, że w ogóle jest, ale góra po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń. Komentarze: raczej polskie. Najbardziej znany jest Day in the Park 300k wyświetleń, z racji tego że zsamplowany był przez niejakiego Madlib - sam najpierw znałem ten utwór, bo chyba był na składance Pozytywne Wibracje, albo jakoś inaczej był znany. Nie mniej sam kawałek rzeczywiście super.
Czy płyty MU zaliczyły jakieś znaczące sprzedaże, miejsca na listach: nic takiego nie jestem w stanie odnaleźć.
Co do Urbanatora: w okolicy roku 1994 - 1995 zaczynałem interesować się muzyką, w tym chciałem wejść w świat jazzu. I moja perspektywa z tamtych lat była taka, że to było dla mnie jedno z najważniejszych nazwisk. Prócz tego wiedziałem o istnieniu Davisa, Komedy, może U. Dudziak, oczywiście "najważniejszego polskiego zespołu fusion" czyli Walk Away (również obecnie praktycznie nic z tego nie zostało). I chyba jedną z pierwszych posłuchanych płyt był właśnie ów Urbanator, który całkowicie mnie odrzucił. Ale u nas wydawało się, że to jest jakaś absolutna międzynarodowa petarda, tymczasem obecnie brak jest jakichkolwiek śladów by płyta ta - poza polską - w jakikolwiek sposób zaistniała.
Spoglądając na reedycje płyt: z tym też marnie. Przeważnie oryginalne wydania z lat 70, potem zero powtórek i dopiero potem reedycja z samej wytwórni Urbaniaka z okolic lat 2010 - 2015 UBX Records, bo jakoś się chyba wtedy obudził. Wiem, bo szukałem tych płyt na CD i po prostu nie było. A więc raczej po prostu zapotrzebowanie było znikome. Może jakieś inne kwestie prawne, nie wiemy, ale jak na największa gwiazdę światowego jazzu to dziwnie to wygląda. Ten Urbanator też nie miał żadnego wznowienia, dopiero w 2022 r. z wytwórni UBX.
Więc wydaje mi się, ze z tą "międzynarodową" karierą mogło być dość różnie. Ale jeśli się mylę, to mnie poprawcie.
Bogata, hmm, bogata, ale na ile jakościowo dobra? Tak raczej wszystko po 1979 jest - moim zdaniem - raczej niesłuchalne, poza jakimiś pojedynczymi kawałkami. Trudno o jakąś lepszą, równą płytę.
Wiem, to żaden dowód w sprawie, ale na RYMie praktycznie nie istnieje poza pierwszym okresem. Recenzji (reviews) praktycznie brak. Podobnie z Wikipedią, owszem jest biografia, ale już np. sensownego zbioru dyskografii nie ma (po Polsku). Na wersji angielskiej, niemieckiej, francuskiej również, choć z drugiej strony doceńmy, że w ogóle jest wspomniany. Wszędzie jednak raczej są to wzmianki w rodzaju: grał z Herbie Hancokiem, grał z Lenny Whitem, grał z Davisem. Z jednej strony znów sukces, z drugiej to nie były jakieś znaczące kolaboracje.
Na You Tube - znów ok, zaznacza się, że w ogóle jest, ale góra po kilkadziesiąt tysięcy wyświetleń. Komentarze: raczej polskie. Najbardziej znany jest Day in the Park 300k wyświetleń, z racji tego że zsamplowany był przez niejakiego Madlib - sam najpierw znałem ten utwór, bo chyba był na składance Pozytywne Wibracje, albo jakoś inaczej był znany. Nie mniej sam kawałek rzeczywiście super.
Czy płyty MU zaliczyły jakieś znaczące sprzedaże, miejsca na listach: nic takiego nie jestem w stanie odnaleźć.
Co do Urbanatora: w okolicy roku 1994 - 1995 zaczynałem interesować się muzyką, w tym chciałem wejść w świat jazzu. I moja perspektywa z tamtych lat była taka, że to było dla mnie jedno z najważniejszych nazwisk. Prócz tego wiedziałem o istnieniu Davisa, Komedy, może U. Dudziak, oczywiście "najważniejszego polskiego zespołu fusion" czyli Walk Away (również obecnie praktycznie nic z tego nie zostało). I chyba jedną z pierwszych posłuchanych płyt był właśnie ów Urbanator, który całkowicie mnie odrzucił. Ale u nas wydawało się, że to jest jakaś absolutna międzynarodowa petarda, tymczasem obecnie brak jest jakichkolwiek śladów by płyta ta - poza polską - w jakikolwiek sposób zaistniała.
Spoglądając na reedycje płyt: z tym też marnie. Przeważnie oryginalne wydania z lat 70, potem zero powtórek i dopiero potem reedycja z samej wytwórni Urbaniaka z okolic lat 2010 - 2015 UBX Records, bo jakoś się chyba wtedy obudził. Wiem, bo szukałem tych płyt na CD i po prostu nie było. A więc raczej po prostu zapotrzebowanie było znikome. Może jakieś inne kwestie prawne, nie wiemy, ale jak na największa gwiazdę światowego jazzu to dziwnie to wygląda. Ten Urbanator też nie miał żadnego wznowienia, dopiero w 2022 r. z wytwórni UBX.
Więc wydaje mi się, ze z tą "międzynarodową" karierą mogło być dość różnie. Ale jeśli się mylę, to mnie poprawcie.
Re: Audycje Radiowe
Monstrualny Talerz pisze: ↑16.01.2026, 13:20 No i właśnie pytanie czy ceniona: w Polsce na pewno, choć tak szczerze powiedziawszy to raczej Urbaniak jest znany jako osobowość, niż z muzyki. Owszem, jeśli ktoś interesuje się jazzem na pewno zna. Więcej, jeżeli ktoś choć trochę interesował się kulturą w latach 90, niekoniecznie jazzem, to musiały mu mignąć choćby okładki JazzForum z Urbaniakiem, który mam wrażenie wtedy był wszędzie i był znany - ale czy z muzyki?
Wiem, to żaden dowód w sprawie, ale na RYMie praktycznie nie istnieje poza pierwszym okresem. Recenzji (reviews) praktycznie brak. Podobnie z Wikipedią, owszem jest biografia, ale już np. sensownego zbioru dyskografii nie ma (po Polsku). Na wersji angielskiej, niemieckiej, francuskiej również, choć z drugiej strony doceńmy, że w ogóle jest wspomniany. Wszędzie jednak raczej są to wzmianki w rodzaju: grał z Herbie Hancokiem, grał z Lenny Whitem, grał z Davisem. Z jednej strony znów sukces, z drugiej to nie były jakieś znaczące kolaboracje.
Cóż, w mediach stricte jazzowych był bardzo ceniony. Włącznie z - bardzo amerykocentrycznym i hermetycznym „Down Beatem" - jego płyty miały tam pozytywne recenzje, wygrywał rankingi - w 1992 r. w kilku kategoriach. A to naprawdę nie jest łatwe i jeśli dotyczy kogoś spoza USA - to ma swoją wymowę. Ale nawet w mediach niekoniecznie jazzowych ma wysoką pozycję - wystarczy popatrzeć na Allmusic.com, gdzie ma obszerną biografię pisaną przez nie byle kogo, bo Thoma Jurka, jego płyty miewają tam bardzo dobre recenzje.
OK, ja też mam problem z późniejszą dyskografią Michała i daleki jestem od bałwochwalstwa w jego przypadku. Jednak muszę mu oddać sprawiedliwość - nagrał sporo doskonałej muzyki i to na przestrzeni kilku dekad (oczywiście też i rzeczy słabe, nie przeczę), do tego zrobił autentyczną karierę w USA. Udział tych wielkich nazwisk na jego płytach nie był przypadkiem. Co do Urbanatora - kiedyś mi się ta pierwsza płyta podobała, potem gust mi się zmienił i nie wracałem już do niej.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4578
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Audycje Radiowe
To jest ciekawa informacja o tym "wygrywaniu w magazynie Down Beat", Natalia Janoszek też wygrywała najróżniejsze konkursy
Nie wiem czy macie świadomość, że duża część informacji w rodzaju "Zamość drugi w rankingu Polski lider przedsiębiorczości" czy "Radom zajął trzecie miejsce w konkursie Lauru Polskiej Turystyki" robi się w ten sposób, że istnieją wyspecjalizowane firmy, które dadzą ci "certyfikat", "nagrodę", "laur" itp bylebyś im zapłacił za udział w owym konkursie. Każdy może się w Polsce nazywać "Instytut" i nadawać "Nagrodę Polskiego Instytutu Miast i Wsi" - wątek poboczny, ale tak to działa. Swego czasu miasto Rybnik wygrało jako lider w ilości ścieżek rowerowych. Zrobili to tak, że każdą drogę oznaczyli jako "drogi rowerowe" i wyszło że jest ich klika tysięcy km, no i wygrali
Znajomy zrealizował pewien projekt, z którego był dumny (i który rzeczywiście był dobry) dla pewnego urzędu no wygrał główną nagrodę, pojechał na wręczenie nagród, zjadł obiad z innymi laureatami, a potem się okazało, ze ów urząd po prostu wpłacił odpowiednią kwotę dla organizatorów 
Wracając do wątku sam tę frazę "jego nazwisko znalazło się w prestiżowym „Down Beat" (1992 r.) wśród największych sław jazzu na pierwszym miejscu, aż w pięciu kategoriach" wielokrotnie gdzieś widywałem, podobnie jak "grał z Milesem Davisem". Szczerze mówiąc myliło mi się to w głowie i sądziłem, że to było właśnie za tego ogromnie reklamowanego Urbanatora, ale to przecież rok 1994. Sprawdzam w necie teraz, znów może to nie jakiś dowód i trzeba by przeprowadzić bardziej szczegółowe dochodzenie, ale na pierwszych miejscach go nie ma. W 1992 r. wydana została płyta "Manhattan Man" i ewentualnie za nią w 1992 r. mogłyby być jakieś nagrody. Na kilku pierwszych stronach googla nie wychodzą żadne recenzje, ani revievs, rym milczy, progarchives również. Płyta nie była wznowiona. Chyba nikogo ona specjalnie nie ujęła, ani wtedy, ani teraz.
Znalazłem tylko taką informację na stronie https://jazz.pl/michal-urbaniaks-group- ... ia-warner/:
"W 1992roku w ankiecie pisma “Down Beat” jego nazwisko znalazło się wśród największych sław jazzu aż w pięciu kategoriach: album roku (III miejce za “Manhattan Man”), muzyk roku (V miejsce), jazz electric combo (V miejsce), kompozytor (IX miejsce) i skrzypek (IV miejsce)."
Tu mamy już jakiś konkret. Próbując wpisać jednak takie frazy jak "Music of the Year Down Beat" nic mi nie wyskakuje.
Tu z kolei jedyny opis Manhattan Man jaki znalazłem, dość zabawny szczerze mówiąc:
https://www.allmusic.com/album/manhatta ... serReviews
Manhattan Man Review by Scott Yanow
One never knows what to expect from violinist Michal Urbaniak, who has recorded bop, free jazz, funk and junk throughout his career with equal enthusiasm. Unfortunately, funk and junk are the main course on this CD, particularly during its first half. An odd collection, the set features plenty of electronic percussion and aimless grooves along with a few worthwhile moments. Urbaniak is overdubbed on strings, keyboards and saxophones but buries most of his guests under the mechanical percussion, including harmonica great Toots Thielemans on "Manhattan Man" and an otherwise acoustic trio featuring pianist Herbie Hancock on "Paris Groove." An odd record.
Wracając do wątku sam tę frazę "jego nazwisko znalazło się w prestiżowym „Down Beat" (1992 r.) wśród największych sław jazzu na pierwszym miejscu, aż w pięciu kategoriach" wielokrotnie gdzieś widywałem, podobnie jak "grał z Milesem Davisem". Szczerze mówiąc myliło mi się to w głowie i sądziłem, że to było właśnie za tego ogromnie reklamowanego Urbanatora, ale to przecież rok 1994. Sprawdzam w necie teraz, znów może to nie jakiś dowód i trzeba by przeprowadzić bardziej szczegółowe dochodzenie, ale na pierwszych miejscach go nie ma. W 1992 r. wydana została płyta "Manhattan Man" i ewentualnie za nią w 1992 r. mogłyby być jakieś nagrody. Na kilku pierwszych stronach googla nie wychodzą żadne recenzje, ani revievs, rym milczy, progarchives również. Płyta nie była wznowiona. Chyba nikogo ona specjalnie nie ujęła, ani wtedy, ani teraz.
Znalazłem tylko taką informację na stronie https://jazz.pl/michal-urbaniaks-group- ... ia-warner/:
"W 1992roku w ankiecie pisma “Down Beat” jego nazwisko znalazło się wśród największych sław jazzu aż w pięciu kategoriach: album roku (III miejce za “Manhattan Man”), muzyk roku (V miejsce), jazz electric combo (V miejsce), kompozytor (IX miejsce) i skrzypek (IV miejsce)."
Tu mamy już jakiś konkret. Próbując wpisać jednak takie frazy jak "Music of the Year Down Beat" nic mi nie wyskakuje.
Tu z kolei jedyny opis Manhattan Man jaki znalazłem, dość zabawny szczerze mówiąc:
https://www.allmusic.com/album/manhatta ... serReviews
Manhattan Man Review by Scott Yanow
One never knows what to expect from violinist Michal Urbaniak, who has recorded bop, free jazz, funk and junk throughout his career with equal enthusiasm. Unfortunately, funk and junk are the main course on this CD, particularly during its first half. An odd collection, the set features plenty of electronic percussion and aimless grooves along with a few worthwhile moments. Urbaniak is overdubbed on strings, keyboards and saxophones but buries most of his guests under the mechanical percussion, including harmonica great Toots Thielemans on "Manhattan Man" and an otherwise acoustic trio featuring pianist Herbie Hancock on "Paris Groove." An odd record.
Re: Audycje Radiowe
Faktycznie, wygląda to trochę dziwnie. Ja śledzę w miarę konsekwentnie rankingi „Down Beatu" od początku obecnego stulecia - i Urbaniak widniał tam dość regularnie, choć nie na czołowych pozycjach. Może należałoby przeprowadzić bardziej szczegółowe śledztwo w sprawie tych jego rankingowych sukcesów. To jednak - dla mnie - sprawa drugorzędna, choć nieco bulwersująca. Rankingi są przecież w gruncie rzeczy nie sprawdzianem wartości tylko popularności - szczególnie te czytelników czy słuchaczy. Bardziej miarodajna jest dla mnie opinia muzyków, czy krytyków - a rozmawiając z nimi od wielu lat wiem, że Urbaniak i jego muzyka jest punktem odniesienia dla wielu, na równi z takimi artystami jak Jean-Luc Ponty czy Didier Lockwood. Swoją drogą może odezwałby się tutejszy specjalista od Urbaniaka czyli B-side?
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4578
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Audycje Radiowe
Niestety Backside od dawna nie był u nas widoczny. Może da się go jakoś wywołać, zagadać w temacie co sądzi? Ja niestety nie jestem facebookowy. Ciągle publikuje na facebooku Seventies, jest również wpis dotyczący Urbaniaka:
https://www.facebook.com/theseventiesjazz/?locale=pl_PL
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... ead?src=mt
https://www.facebook.com/theseventiesjazz/?locale=pl_PL
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk ... ead?src=mt