Czego teraz słuchacie?

Forum podstawowe.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 15638
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: B.J. »

Nie ma przypadków, są tylko znaki...

Obrazek

Wishbone Ash – The Power Of Eternity (2007)
2 dni temu wytypowałem sobie tę zaległość do nadrobienia przy okazji plebiscytu i proszę jak się wstrzeliłem w rozmowę.
To ponoć 25. płyta studyjna zespołu i jest całkiem spoko, choć nic tu nie ma powalającego, ale gitary takie jak trzeba. Muzyka bliższa latom 80. i 90.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6261
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Crazy »

Kwestia przełomowości / wpływowości itp. jest bardzo ciekawa, ale to rzecz dla historyków gatunku (czyli, owszem, dla większości tutejszych forumowiczów ;-)).

Mnie jednak bardziej interesuje, jak się tego po prostu słucha. Od Wishbone Ash to ja nie jestem specjalistą, za młodziana nie słuchałem ich w ogóle płytami, potem coś tam nadrobiłem, ale nie zakorzeniło się. Natomiast jeżeli Cream jest nie na czasie, to ja się z takich czasów wypisuję!

p.s. A słucham pierwszego Kultu. Każdy, kto miałby problem, że jego płyta źle brzmi, powinien sobie posłuchać tej, i wyleczyć się z kompleksów ;-) A jednak fajne!
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4737
Rejestracja: 07.06.2007, 10:49

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Okechukwu »

Białystok pisze: 09.02.2026, 18:19 Możliwe, że tak gdyż we współczesnej muzyce rockowej te echa zdaje się dawno przeminęły o ile nie są to zespoły retro rockowe. Trudno też dziś odnaleźć tego typu granie, które nosiłoby znamiona świeżości. A Iron Maiden, Judas Priest, Metallica to zespoły zaczynające zaledwie dekadę później (Judas Priest zaledwie kilka lat). Więc i o ten wpływ było łatwiej.

Może tak myślę bo jak patrzę na półkę gdzie coraz odważniej prężą się te dzisiejsze wydawnictwa, to nie wiem gdzie tu słychać echa ich twórczości, a King Crimson czy Pink Floyd jak najbardziej. Na szczęście nie muszę mieć racji :)

Nasz niedawny Dinozaur popularny muzyczny bloger z kolei nawet wysoko sobie ceni debiut 8/10, zaś nieźle jedzie po Argusie 6/10, z czym (nie tylko) ja się nie zgadzam zupełnie. Dla niego to krok wstecz, dla mnie ogromny w przód.

No ale przynajmniej "spieramy się" o muzykę nie o to jak liczyć 25 lat. Dobre i to :wink:
Czajkowski czy Rachmaninow też mają nikły wpływ na współczesną muzykę poważną, a są wielkimi klasykami. Generalnie przychylam się do opinii Bidżeja :) A "Gęsi" też sie inspirują Floydami i Crimson?
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9343
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Białystok »

Gęsi raczej nie, pisałem wcześniej gdzie bym je umieścił. Ale trzeba by zapytać artystów. Crimsonem z kolorowej trylogii inspiruje się wiele współczesnych grup. Windmill Scene jak najbardziej. Dzisiejsze inspiracje to często Radiohead i brzmienia z przełomu wieków. Do tego trochę klasyki, jazzu, rapu i wielu różnych brzmień. Bez tego wszystko by od dawna umarło z nudów.

To co jest klasyką dla Dinozaura dla dzisiejszych pokoleń już niekoniecznie. No chyba, że klasykiem zostaje się raz na zawsze...Zresztą dla mnie Argus zawsze będzie klasyczną płytą wzorcem starego rocka.

Kiedyś była tu niezła jazda gdy nie pamiętam kto zrobił coming out nieznajomością Procol Harum. Moja 17-letnia córka mimo, że od kilku lat siedzi w rocku nigdy się nawet nie zetknęła z taką nazwą. Dla niej klasyka to Nirvana i Radiohead.
Awatar użytkownika
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4737
Rejestracja: 07.06.2007, 10:49

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Okechukwu »

Tzn ja wysłuchałem (uważnie) dwóch płyt windmillowych: Black Midi - Cavalcade i Squid - Bright Green Field. Obie są w porządku (bardziej mi się podoba Squid - jest bardziej spójny i może sobie tę płytę nawet kupię na CD). Nie słyszę tam specjalnych odniesień do Crimson z lat 80 (no chyba że z drugiej ręki - za pośrednictwem Talking Heads). Cavalcade to jest w ogóle przepotężny eklektyczny misz masz - za coś takiego odsądza się od czci wiary np. RTF na Romantic Warrior (oczywiście tam ten mix jest złożony z innych komponentów, ale zasada jest podobna - rozbuchany eklektyzm z fajerwerkami instrumentalnymi). Generalnie fajne płyty, chociaż ja nie widzę w tym żadnej nowości - to wszystko już było tylko w nieco innych proporcjach.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9343
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Białystok »

Okechukwu pisze: 09.02.2026, 21:28 Nie słyszę tam specjalnych odniesień do Crimson z lat 80 (no chyba że z drugiej ręki - za pośrednictwem Talking Heads).
Ano mniej więcej. Tylko czy to jedno i to samo?
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9343
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Białystok »

Obrazek

Maruja - Pain to Power (2025)

W ubiegłym roku powstały dwa albumy, które jeszcze bardziej zachęciły mnie do eksploracji współczesnych rockowych brzmień. Czyli formacji Geese z Nowego Jorku i Maruja z Manchesteru. Pierwszy utwór na tym 50-minutowym albumie "Bloodsport" może kojarzyć się z Rage Against The Machine spotyka ... King Crismson. A dalej cała kopalnia dźwięków, które wydaje się, że wszyscy tu znamy, ale zestawionych w takiej konfiguracji niekoniecznie.

"Born To Die" to dziesięciominutowa opowieść, początkowo dość wyciszona z melorecytacją, ale w trakcie nabiera ona rumieńców za sprawą łamańców rytmicznych i kontrastów brzmieniowych. Maruja czerpie tu nie tylko z rocka progresywnego, ale i nowego brytyjskiego jazzu, a w uduchowionym "Zaytoun" – z Johna Coltrane’a. Jeśli będą powstawać takie płyty, nie mamy się co martwić o przyszłość rocka.
Music For Nations

Nawet jeżeli to nadużycie to przyjemnie się czyta o najnowszej płycie z własnej płytoteki.

Nie wiem, czy to nie chwilowe zauroczenie, ale obie płyty jak Kacper Tomasiak wskoczyły do mojego kanonu, przynajmniej 21 wieku. :)
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4993
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: esforty »

Okechukwu pisze: 09.02.2026, 21:28 ... Cavalcade to jest w ogóle przepotężny eklektyczny misz masz - za coś takiego odsądza się od czci wiary np. RTF na Romantic Warrior...
RTF z okresu Romantic Warrior to już była raczej tylko praca: przychodzimy na ósmą i o szesnastej spadamy, po drodze 2-3 cygaret-pauzy i jutro się dokończy- taka lekko złośliwa metafora :wink:
Podczas kiedy Cavalcade to jest odwaga, pasja i brawura... z takimi aspektami nic nie wygra w sztuce.

Wspomniana Maruja mnie nie obeszła specjalnie choć wsłuchiwałem się w te fragmenty promujące(niech będzie, że single) i potem w całość i nie zaskoczyło. Co innego taki Geordie Greep, tu przyklękam :wink: .
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4737
Rejestracja: 07.06.2007, 10:49

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Okechukwu »

esforty pisze: 09.02.2026, 22:48
Okechukwu pisze: 09.02.2026, 21:28 ... Cavalcade to jest w ogóle przepotężny eklektyczny misz masz - za coś takiego odsądza się od czci wiary np. RTF na Romantic Warrior...
RTF z okresu Romantic Warrior to już była raczej tylko praca: przychodzimy na ósmą i o szesnastej spadamy, po drodze 2-3 cygaret-pauzy i jutro się dokończy- taka lekko złośliwa metafora :wink:
Podczas kiedy Cavalcade to jest odwaga, pasja i brawura... z takimi aspektami nic nie wygra w sztuce.
Tylko ze te pojęcia są bardzo względne. Dla jednego pasja i brawura są na Cavalcade dla drugiego na Romantic Warrior. Dla innych na obydwu, dla jeszcze innych ani na tym ani na tym. Zresztą - znamy przykłady wielu arcydzieł (w tym muzycznych), które powstawały właśnie w tej przysłowiowej pracy i z jeszcze bardziej przysłowiową przerwą na papierosa - np. Mozart napisał wiele swych słynnych kompozycji tylko dla pieniędzy - żeby pokryć długi. Czasem nieokiełznana pasja wcale nie musi dawać lepszego efektu niż praca z ołówkiem w ręku (ot choćby Liszt i jego pierwsza młodzieńcza - pełna pasji wersja Etiud Transcendentalnych, która jednak doskonałego kształtu nabrała dopiero po gruntownej redakcji w wieku dojrzałym - koło 40) - W sztuce wszystko wcale nie jest takie jednoznaczne.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6261
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Crazy »

esforty pisze: 09.02.2026, 22:48 Cavalcade to jest odwaga, pasja i brawura... z takimi aspektami nic nie wygra w sztuce.
Z pierwszą częścią zdania się zgadzam (a Cavalcade bardzo szanuję i "uznaję"),
z drugą nie do końca (bo płyta ta strasznie mnie męczy, nie bardzo jestem w stanie jej słuchać i na pewno nie wracam, podczas gdy... - tu można wpisać wiele przykładów rzeczy mniej brawurowych).

O Romantic Warrior lepiej nie będę w tej chwili pisał 8)
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4737
Rejestracja: 07.06.2007, 10:49

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Okechukwu »

Cytując Wojtka: "każdemu jego porno" :) . Ja nie jestem przeciw zespołom windmillowym - przeciwnie, fajnie, że chłopaki kombinują, na pewno jest tam wiele interesującej muzyki (Squid mi się naprawdę podoba, a i Cavalvade jest fajne). Natomiast lekko uwiera mnie zbytnie pompowanie balonika - bo naprawdę to wszystko już było. Powiem trochę prowokacyjnie - weźmy dwie "moje" enkaerowe płyty np. Pierrot Lunaire "Gudrun" i "Anabelas" :) dajmy lepsze studio, unowocześnijmy brzmienie i wyjdzie "windmill" jak ta lala. :)
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4583
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Monstrualny Talerz »

Romantic Warrior - chyba to już pisałem, ale płyta ta u mnie rośnie z każdym rokiem. Ma w sobie coś niesamowitego, magicznego. Ale początki były takie jak piszecie, a widzę nawet, że i w Plebiscycie 1976 dałem tylko jeden punkt - zbrodnia, jakieś szaleństwo. Do wielu płyt w sumie się nie wraca, a do tej jednak cały czas ciągnęło, na tyle, że postanowiłem nabyć vinyla i dopiero wtedy zażarło. Jakoś ten vinyl wyjątkowo dobrze brzmiał, klimat w którym go sobie posłuchałem (lato, po super przejażdżce rowerowej i jeszcze kiedy indziej późną jesienią w podobnych okolicznościach), wszystko kapitalnie zażarło. RW to genialna płyta w każdym wymiarze, niedościgły wzorzec, wymaga jednak pewnego podejścia. A może i posłuchania z dobrego vinyla po wycieczce rowerowej.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9343
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Białystok »

Ja mam na półce i Argusa i Romantic Warrior i Cavalcade i wszystkie są super :)

Scena wiatrakowa to chyba nie jest jednak coś o czym się mówi w każdym sklepie płytowym czy audycji radiowej. Dla mnie to dzisiejszy odpowiednik Canterbury Scene i bardzo się cieszę, że coś takiego zaistniało.
Awatar użytkownika
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4737
Rejestracja: 07.06.2007, 10:49

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: Okechukwu »

A z innej beczki - kupowałem ostatnio na Allegro CD z muzyką klasyczną i zauważyłem, że sprzedawca ma po taniości (całe 13 zł!) taką płytkę.

Obrazek

Rzuciłem uchem i zaryzykowałem. Bardzo fajny wybór. Połączenie tradycyjnej francuskiej szansonistyki a la Brel z lekkim, melodyjnym punkiem. Generalnie ja do punka jak do jeża, ale tutaj - w połączeniu z przebojową, stylową francuszczyzną wchodzi jak w masło. Przeczytałem, że powyższy debiutancki album grupy Louise Attaque z 1997 r. zrobił we Francji oszałamiającą karierę i sprzedał się prawie w 3 milionach egz! Pytanie do Esforty'ego, który - z tego co pamiętam - pracuje we Francji, czy to jest tam rzeczywiście tak popularny zespół- również obecnie?
Awatar użytkownika
crescent
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5871
Rejestracja: 21.06.2009, 16:53

Re: Czego teraz słuchacie?

Post autor: crescent »

O co ta wrzawa wokół Geese? Mam wrażenie, że słucham jakichś odrzutów i sesji demo Rolling Stones nagranych po pijaku. Poza Jaggerem, wokalista nasłuchał się też Vana Morrisona, tylko talentu brak. Jakieś wyróżniające się kompozycje? No nie słychać. Brzmienie? Hałaśliwe, efekciarskie. Żadnych bardziej wyszukanych smaczków, aranżacyjnie to leży i kwiczy. Pewnie "dobrze" brzmi na przenośnych głośniczkach do smartfonów. Reasumując: miałkość. Przeminie to szybciej niż kariery gwiazdek porno.
ODPOWIEDZ