Czego teraz słuchacie?
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4754
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Czego teraz słuchacie?
O tym ostatnio pisaliśmy: może być coraz trudniej z zakupem cd, nawet znanych tytułów. Owszem, może i da się sprowadzić z Japonii za ileś tam dolarów, ale u nas, w jakichś normalnych cenach coraz trudniej. Szukałem paru tytułów ostatnio i po prostu nigdzie nie ma.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2232
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Czego teraz słuchacie?
Kupiłem. W poniedziałek pewnie będzie.
Re: Czego teraz słuchacie?
Skoro kupiłeś, to pewnie już nie potrzebujesz podpowiedzi, ale na wypadek, gdyby byli inni zainteresowani...
Ta wersja (edycja 2012):
https://www.discogs.com/release/4133992 ... te-Sadness
jest dostępna od ręki w fan.pl, w normalnych pieniądzach (60,99 zł):
https://www.fan.pl/shopping/pe.php?id=1 ... te_Sadness
Natomiast w kwestii cen, to dość często lepiej jest kupować za granicą. Niekiedy nawet w Japonii, pomimo podatku i kosztów wysyłki.
Ta wersja (edycja 2012):
https://www.discogs.com/release/4133992 ... te-Sadness
jest dostępna od ręki w fan.pl, w normalnych pieniądzach (60,99 zł):
https://www.fan.pl/shopping/pe.php?id=1 ... te_Sadness
Możesz też sprawdzić u fana. Czasem trzeba czekać dość długo, ale są dobrzy w sprowadzaniu - jeżeli coś mają w ofercie oznaczone jako dostępne, to prawie zawsze w końcu ściągną. (W odróżnieniu od np. Rock Serwisu).Monstrualny Talerz pisze: ↑15.05.2026, 09:02 O tym ostatnio pisaliśmy: może być coraz trudniej z zakupem cd, nawet znanych tytułów. Owszem, może i da się sprowadzić z Japonii za ileś tam dolarów, ale u nas, w jakichś normalnych cenach coraz trudniej. Szukałem paru tytułów ostatnio i po prostu nigdzie nie ma.
Natomiast w kwestii cen, to dość często lepiej jest kupować za granicą. Niekiedy nawet w Japonii, pomimo podatku i kosztów wysyłki.
- Heartbreaker
- remaster
- Posty: 2232
- Rejestracja: 28.03.2009, 08:16
Re: Czego teraz słuchacie?
Właśnie tę wersję z 2012 kupiłem i też w normalnych pieniądzach.
Re: Czego teraz słuchacie?
Pogodne odprężenie w piątkowy wieczór. Polecam wszystkim ceniącym w muzyce biegłość, ład i melodyjność. No i wibrafon.K o n i u pisze: ↑15.02.2023, 08:59 Jeden z moich ulubionych twórców "muzyki tła" w 1955 roku wydał ciekawy album. Myślę o Miltcie Jacksonie i jego The Modern Jazz Quartet. Właściwie to wydali dwie płyty, ale ja chcę zwrócić uwagę na "Concorde". Cool jazzowy kwartet gra delikatną, lekko improwizowaną muzykę nazwaną później jazzem kameralnym. Mimo, że powstali jako zespół wspierający Gillespiego, czyli formacja beebopowa tym albumem podążają w kierunku cool jazzu i jak się okazuje Jackson i Lewis czują się w tym klimacie fantastycznie. Płyta (jak wiele następnych) opiera się na uroczym dialogu wibrafonu z fortepianem. Dyskretne wsparcie sekcji rytmicznej jest również nie do przecenienia. Myślę, że może znaleźć się na liście propozycji.
![]()
-
Greenslade75
- cylinder Edisona
- Posty: 20
- Rejestracja: 04.04.2026, 08:25
Re: Czego teraz słuchacie?
Plany na dzisiaj? Obejrzę sobie i posłucham rejestracji z festiwalu LOCKN` 2018. W tamte sierpniowe wieczory, na Infinity Downs Farm w Arrington (stan Wirginia), działo się wiele interesujących rzeczy.
Na początek koncert mało znanej (chyba mógłbym napisać, że zupełnie u nas nieznanej, ale lepiej zachować ostrożność
), świetnej grupy Ghost Light, 24 sierpnia 2018 r.
5 utworów, z których wyróżniają się "Don`t Come Apart Just Yet, My Dear" oraz "Best Keep Secret". Świetne partie solowe lidera - Toma Hamiltona (gitara) oraz urodziwej Holly Bowling (instrumenty klawiszowe).
Koncert zmieścił się na 1 płytce DVD mojego autorstwa
.
Na początek koncert mało znanej (chyba mógłbym napisać, że zupełnie u nas nieznanej, ale lepiej zachować ostrożność
5 utworów, z których wyróżniają się "Don`t Come Apart Just Yet, My Dear" oraz "Best Keep Secret". Świetne partie solowe lidera - Toma Hamiltona (gitara) oraz urodziwej Holly Bowling (instrumenty klawiszowe).
Koncert zmieścił się na 1 płytce DVD mojego autorstwa
Re: Czego teraz słuchacie?
2 Plus 1 - Easy Come, Easy Go (1980)
Postument, na którym zbudowano wszystko, co nowa muzyka mogła dać światu w latach 80, zachowując najlepsze z 2. połowy 70. Graal luminarzy i sekretna broń DJów.
Przesłuchać = przejść kolejny krąg wtajemniczenia.
Dzieło wybitne.
-
esforty
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 5170
- Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
- Lokalizacja: Łódź
Re: Czego teraz słuchacie?
MJQ czyli "karawaniarze" (przydomek zawdzięczali, iż każdorazowo na scenę wychodzili w starannie odprasowanych czarnych garniturach, takich krawatach i śnieżnobiałych koszulach, niby to powszechne w tamtym czasie, ale wieść niesie, że Ich ubrania odprasowane były bardziej
Niedawno doczytałem, że grając w klubach, czasem doświadczali malejącego zainteresowania publiczności, tym co na scenie( ta przy stolikach rozmawiała pomiędzy sobą i bywało zagłuszająco). Naturalnym odruchem muzyków, byłoby granie swoich partii głośniej, tymczasem MjQ obmyślili patent by grać ciszej, co w "krytycznym" momencie konsternowało/przywoływało do porzadku publikę.
Ciekawe co robili 2plus1 wobec takich utrudnień w eksponowaniu swojej twórczości
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4754
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Czego teraz słuchacie?
Tak, ja też mam tę z 2012.Heartbreaker pisze: ↑15.05.2026, 11:13 Właśnie tę wersję z 2012 kupiłem i też w normalnych pieniądzach.
- Monstrualny Talerz
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4754
- Rejestracja: 24.05.2017, 10:29
Re: Czego teraz słuchacie?
Smashing Pumpkins - Gish bałem się tej płyty i dopiero dziś, pod wpływem odkrycia Zeitgeist włączyłem. Bałem się rozczarowania, jakiegoś byle czego, że dopiero od Siamesie Dream zaczęło się prawdziwe granie. Nieraz tak jest, że dopiero przy kolejnych płytach zespoły się docierają. Ale tu jest kurcze dobrze, bardzo dobrze. Że też ja tych SM wcześniej nie poznałem. Kolejna wielka płyta 1991 roku, która "zrobiła" całe lata 90. Już wiem, że będzie słuchane, i to wielokrotnie.
-
Greenslade75
- cylinder Edisona
- Posty: 20
- Rejestracja: 04.04.2026, 08:25
Re: Czego teraz słuchacie?
Festiwalu LOCKN` 2018 ciąg dalszy.
26 sierpnia 2018 r. Znakomity występ Blues Traveler, oczywiście z Johnem Popperem w roli głównej.
Koncert na 1 płytce DVD mojego autorstwa
.
26 sierpnia 2018 r. Znakomity występ Blues Traveler, oczywiście z Johnem Popperem w roli głównej.
Koncert na 1 płytce DVD mojego autorstwa
Re: Czego teraz słuchacie?
I u mnie też! Najbardziej chciałem Klausa, ale to miało być do kuchni przy okazji czynności śniadaniowych, to wolałem coś mniej szarpiącego
A teraz - Piosenki, płyta, która (jak właściwie wszystkie pana Lecha, oprócz tych pierwszych) wcale nie w całości mi się podoba. Ja bardzo lubię ogólnopojęty klimat jego muzyki, oczywiście uważam go za geniusza słowa, świetnie gra na basie i bardzo lubię ekspresję jego śpiewu, ale jeżeli chodzi o, nomen omen, piosenki, to wszędzie bardzo udane sąsiadują z takimi, które od razu wypadają mi z głowy, albo wręcz wydają mi się słabawe. Na Piosenkach to tak pół na pół.
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
zostaną jeszcze morze i wiatr
- Gacek
- limitowana edycja z bonusową płytą
- Posty: 4695
- Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
- Lokalizacja: Wieliczka
Re: Czego teraz słuchacie?
Właśnie ostatnio kupiłem wznowienie. Jeszcze nie słuchałem, jeszcze czeka w kolejce. Ciekawe czy faktycznie brzmi lepiej bo coś się tam chwalili.
Chcąc nie chcąc oglądałem wczoraj Eurowizje. Poziom tego cyrku już dawno jest słaby ale jak wróciłem w nocy do pokoju i zobaczyłem że wygrywa pewien kraj który zajmuje się utylizacją ludzi w Strefie Gazy. W jakim my k... świecie żyjemy. Co prawda nie wygrali ale naprawdę rzygać się chce. Od dawna ten festiwal to tania polityczna agitka dla mas. Szkoda że Rosji jeszcze nie zaprosili.
Za to nasza Alicja Szemplińska poza dość słabą piosenką pokazała się z bardzo dobrej strony. Głos ma zdecydowanie "czarny", ma charyzmę. Nawet na jej koncie jest normalny teledysk do utworu bez epatowania dupami i symbolami. Nie wiem kto ją znalazł ale miał nosa. Choć to muzyka nie z mojej bajki to będę się przyglądał.
Type O Negative - World Coming Down

Proroczy tytuł. Ostatnio znów mnie przyciągła mroczna zieleń. Świetna jest ta okładka. Zresztą zawartość muzyczna też. Trochę nierówna płyta ale im można wiele wybaczyć, cudowna jest ta mieszanka riffów Black Sabbath, powolnych, dołujących momentów wyciszenia, jedynego w swoim rodzaju głębokiego głosu Piotrusia i tych gitarowych zjazdów. Jak zwykle miejsce na fajny cover się znalazło, niezły walec wyszedł z Beatles'owego Day Tripper'a.
https://www.youtube.com/watch?v=tZxgwqk ... rt_radio=1
Re: Czego teraz słuchacie?

Jack Montrose Sextet – Jack Montrose Sextet (1955)
Jedyny album tej formacji i jeden z nielicznych w dyskografii jej lidera grającego na saksofonie tenorowym. Rzecz zaprawdę cool chwilami b. delikatnie muskająca awangardę, acz mocno osadzona na swingowo-bopowych fundamentach. Świetne aranże i niezłe solówki. Nieoczywisty Bob Gordon na barytonowym.
Re: Czego teraz słuchacie?
Jambinai - A Hermitage

Tak, słucham takiej muzyki po ciszy nocnej, to nawet lepsze niż budzenie się "Saetą" Milesa Davisa o 6:00 rano (!). Zupełnie nie wiem, dlaczego ta płyta i w ogóle ta grupa nie występuje nawet w formie wzmianki na forum. Znajomi z RYM-a też tak sobie ją oceniają, a ja dałam 10/10 (5/5). Co to w ogóle jest? Ano coś, co zdecydowanie kojarzy mi się z mocniejszą stroną King Crimson, nie wiem dlaczego. Ale każdy utwór z "A Hermitage" jest co najmniej dobry. Lubię takie połączenie, nie tylko w muzyce, liryczności i brutalności. Nie wiem, od którego numerku najlepiej zacząć poznawanie Jambinai, może od "They Keep Silence"? A może od "Echo of Creation"? Sami wybierzcie.

Tak, słucham takiej muzyki po ciszy nocnej, to nawet lepsze niż budzenie się "Saetą" Milesa Davisa o 6:00 rano (!). Zupełnie nie wiem, dlaczego ta płyta i w ogóle ta grupa nie występuje nawet w formie wzmianki na forum. Znajomi z RYM-a też tak sobie ją oceniają, a ja dałam 10/10 (5/5). Co to w ogóle jest? Ano coś, co zdecydowanie kojarzy mi się z mocniejszą stroną King Crimson, nie wiem dlaczego. Ale każdy utwór z "A Hermitage" jest co najmniej dobry. Lubię takie połączenie, nie tylko w muzyce, liryczności i brutalności. Nie wiem, od którego numerku najlepiej zacząć poznawanie Jambinai, może od "They Keep Silence"? A może od "Echo of Creation"? Sami wybierzcie.
Jak Błyskawica gdy się Dzieciom
Jej istotę naświetla
Prawda musi razić stopniowo
By się nie oślepło –
Emily Dickinson
Jej istotę naświetla
Prawda musi razić stopniowo
By się nie oślepło –
Emily Dickinson