W rytmach soul, funk, jazzfunk

Forum podstawowe.

Moderatorzy: gharvelt, Bartosz, Dobromir, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

W rytmach soul, funk, jazzfunk

Post autor: Backside »

Zbiorczy wątek dla wszystkich odcieni muzyki o funkowym zabarwieniu. Kilka słów o nomenklaturze - którą tradycyjnie wyznacza się po trosze wg własnych odczuć i obserwacji.

O funku wspomina już przypominający sobie dzieciństwo Miles Davis, mówiąc o małych knajpkach "honky-tonk" w czarnych dzielnicach, gdzie po pracy zbierało się rządne dobrej zabawy towarzystwo. Chociaż funk rodzi się dopiero w drugiej połowie lat '60, można domyślać się, że takie określenie tanecznej "czarnej" muzyki istnieje już od dawna.
Sam też termin muzyczny - tradycyjnie o pejoratywnej etymologii (*a porażająco prawdziwej ;)?) - oznacza po prostu "pot" . Tak jak "yass" stał się określeniem hałaśliwej, nieklasycznej muzyki, tak "funk" tej do hałaśliwego, nieklasycznego tańca.


Funky jest James Browne, funky jest Sly & The Family Stone, funky jest Earth, Wind & Fire, Ohio Players, Herbie Hancock, George Duke czy Miles Davis. Funk funkowi nierówny - warto więc dodawać do tego określenia, które ułatwią określenie z czym dokładnie mamy do czynienia. Grający funk jazzmani będą mieli całkiem inny repertuar od brylujących podczas gorących, sobotnich nocy zespół dyskotekowych
Ostatnio zmieniony 05.05.2011, 20:37 przez Backside, łącznie zmieniany 4 razy.
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

Obrazek

Ronnie Laws - Every Generation (1979)

Funk

1. Young Child
2. Never Get Back to Houston
3. Every Generation
4. Tomorrow
5. O.T.B.A. Law (Outta Be a Law)
6. Love's Victory
7. Thoughts & Memories
8. As One

Ronnie Laws - saxophone, background vocals
Hubert Laws - flute
Pat Kelly - guitar
Barnaby Finch - moog solo (5)
Larry Dunn, Ronnie Foster, Patrice Rushen, Joe Sample, Bobby Lyle - keyboards
Natnanial Phillips - bass
Eloise Laws, Alexandra Brown, Jean Terrell Thompson, Miki Howard - background vocals
String section



Ten krążek to królewskie dzieło z okresu kończącego erę analogów, prawdziwych sekcji smyczkowych i dętych oraz bogatych, wypełnionych solówkami kompozycji.

Po lekko niepokojącym, zwiastującym rzewną balladę wstępie, zaczyna się tłusty groove z klangiem, gitarą, klaskaniem i pobrzmiewającym w tle fenderem. Brzmienie i kompozycja jak gdyby wyszło spod ręki Quincy Jonesa czy innego speca od tworzenia funkowych killerów.

Podobna atmosfera, z różnymi zmianami tempa utworów, trwa w zasadzie przez cały czas. Na balladzie "Every Generations" usłyszymy klawisze w stylu Hancocka i temat wspomagany harfą, a kolejna. "Tomorrow" to kolejny killer, trochę w stylu Grovera Washingtona.

Funk na najwyższym poziomie. Muzyki z takim czadem i takim bogactwem instrumentów mógłbym słuchać godzinami.
Awatar użytkownika
rockowy
japońska edycja z bonusami
Posty: 3158
Rejestracja: 11.04.2007, 21:26
Kontakt:

Post autor: rockowy »

Wydaje mi się, że wszystkie funki, afro-beaty i pochodne, rozbujane klimaty, nawet zahaczające o lounge czy library music - powinny leżeć w jednym miejscu. I taki zbiorczy wątek jest jak najbardziej na miejscu. A żeby było muzycznie, to jedna z moich ulubionych library music:

Obrazek

(KPM) Afro Rock

Wytwórnia KPM to jedna z najważniejszych firm na rynku library music. O tym, czym jest library music już kiedyś gdzieś wspomniałem, więc skrótowo: muzyka ilustracyjna, która nie była pisana pod konkretny obraz. Powstawały nagrania w odpowiednich nastrojach, a producenci filmowi (czy radiowi) wybierali odpowiednie utwory. Płyty z library music znajdowały się właśnie w stacjach TV czy rozgłośniach radiowych i nie były nigdy sprzedawane detalicznie. Dopiero teraz, po latach, winyle zaczęły wpływać, pojawiają się także komercyjne wznowienia co ciekawszych tytułów i multum składanek.

"Afro Rock" to jedna z najlepszych płyt z słynnej, zielonej serii KPM. Kompozycje Alana Parkera i Johna Camerona do dzisiaj porywają doskonałym, świeżym brzmieniem. Kongi, gitary, Hammondy, ciekawe tematy. Czego chcieć więcej? :)

Album został wydany niedawno na CD przez label Tummy Touch Records. Firma wydała także "Big Beat" i "Big Beat Vol. 2" - dwie inne perełki z KPM - bardziej rozbujane, z dużą ilością Hammondów i sekcją dętą.
Awatar użytkownika
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6774
Rejestracja: 11.04.2007, 08:36
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Bednaar »

Własnie słucham czegoś w tym stylu, bardziej w stronę lounge i bossa nova:

Les Gammas - "Exercices De Styles" (2000)
Obrazek

Notka na temat tego duetu z www.miastomuzyki.pl:

Wiedeński duet Les Gammas tworzą Marc Frank (dj i perkusista) oraz Jochen Helfert (wokalista i pianista).
Ciepłe, organiczne brzmienia prawdziwych instrumentów kojarzą się z klimatem retro. W ich muzyce znajdziemy odniesienia do takich gatunków, jak: samba, soul, boogie czy jazz, czyli mieszankę klimatyczną i przyjemną w odbiorze, jak przystało na niemiecką wytwórnię Compost Records, z którą związani są od wielu lat.

Do tej pory ukazały się m.in.: "Exercices De Styles" (2002) oraz wiele kompilacji z remixami duetu.


Od siebie mogę dodać, iż z tej jedynej ich długogrającej płyty zdecydowanie na plus wyróżnia się utwór See The Sun.
vertical_invader
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

rockowy pisze:Wydaje mi się, że wszystkie funki, afro-beaty i pochodne, rozbujane klimaty, nawet zahaczające o lounge czy library music - powinny leżeć w jednym miejscu.
Wolałbym jednak, żeby w tym wątku skupić się konkretne na płytach funkowych i nie mieszać tego dodatkowo ze wszystkimi odmianami "lekkich rytmów" :). To trochę jakby pod wątek o rocku podpiąć punk i metal ;).
Awatar użytkownika
Duch 1532
japońska edycja z bonusami
Posty: 3292
Rejestracja: 18.05.2008, 15:39
Lokalizacja: Breslau, Schmiedefeld

Post autor: Duch 1532 »

A punk i metal to co, przepraszam? Folk? ;)
„Po co podnosiłem cały ten rwetes — pomyślałem sobie — ten człowiek jest istotą ludzką jak i ja; ma akurat tyle samo powodów, by lękać się mnie, co ja, by lękać się jego. Lepiej spać z trzeźwym kanibalem niż z pijanym chrześcijaninem”.
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

Duch 1532 pisze:A punk i metal to co, przepraszam? Folk? ;)
Dalekie gałęzie gatunku - fani wszystkich trzech mogliby się w jednym wątku po prostu nie dogadać ;).
Awatar użytkownika
rockowy
japońska edycja z bonusami
Posty: 3158
Rejestracja: 11.04.2007, 21:26
Kontakt:

Post autor: rockowy »

A jak ktoś nie wyczuwa tych niuansów i nie rozróżnia takich szufladek? :)
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

Na tym forum? Niemożliwe :wink:.

Chciałem założyć wątek skupiony konkretnie wokół funku - tak jak są wątki konkretnie o różnych NKR-ach, folku, psychodelii, elektronice etc. Sądzę, że jeśli ktoś będzie miał chęć prowadzić wątek o bossa novie, lounge i library music - to niewątpliwie stworzy na wpisy odpowiednie miejsce ;).


Co do "niuansów" :lol:

To JEST funk.
http://www.youtube.com/watch?v=mHYnW8njGis
http://www.youtube.com/watch?v=a96OgR6hjDY
http://www.youtube.com/watch?v=8g6bUe5MDRo
http://www.youtube.com/watch?v=o1VWfg3CKRk
http://www.youtube.com/watch?v=QnwkpX9htmY


A to nie ;) (chociaż też bardzo fajne :)).
http://www.youtube.com/watch?v=R-Gu88tsipk
Awatar użytkownika
rockowy
japońska edycja z bonusami
Posty: 3158
Rejestracja: 11.04.2007, 21:26
Kontakt:

Post autor: rockowy »

Backside, ale library music nie określa konkretnego gatunku, tylko raczej zastosowanie muzyki.

Są stricte funkowe perełki np. z wytwórni de Wolfe. I to jest i library, i funk :)
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

W takim razie trochę nie pojąłem terminu "library music" :).

Mam nadzieję, że teraz możemy powrócić do opisywania płyt ;).
druDru
kaseta "żelazówka"
Posty: 122
Rejestracja: 17.04.2007, 10:24

Post autor: druDru »

Cóż,

Jeżeli chodzi o te klimaty, ostatnio się trochę wkręcam ;) I nie ma dwóch zdań - Fela Kuti i jego tłusty beat rządzą w temacie.

Warto myślę zwrócić w kontekście funk uwagę nie tylko na muzyków, ale i na djów - mają specyficzną funkcję, nie tylko "puszczają i miksują", ale także wyszukują perełki z zapomnianych strychów pełnych winyli, promują jakiś styl myślenia i kulturę muzyczną.

Na przykład w Polsce działa team "soluservice" (http://www.myspace.com/soulservicedjteam). Wydaje Składanki "Polish funk", często umieszcza (i miksuje) tam wykonawców bezpośrednio o funk niepodejrzewanych ;)

Osobiście byłem tylko raz na secie jednego z tych panów - Papa Zura. Powiem tak. Prawie nigdy nie tańczę, ale tym razem parkiet należał do mnie 8)
"(...) co robi na mnie znacznie większe wrażenie, niż wysłanie kilku analfabetów na pustynny kamień Księżyca, co kosztowało miliardy dolarów, potrzebnych tysiącom ludzi." (Feyerabend o mistyce wschodniej)
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

Utwór na dziś - http://www.youtube.com/watch?v=JqwSvOKf ... re=related
Grupa totalnie mi nieznana, a funk pierwszorzędny :D. Świetny groove, brawurowy bas, kapitalne wokale.


A do kawałka doszedłem przesłuchując udostępnioną na YT radiostację Bounce FM zamieszczoną w grze Grand Theft Auto: San Andreas - jak to fajnie, że jeszcze dziś ktoś dba o takie detale :) (w kolejnej części gry DJ-em w stacji fusion jest Roy Ayers).
Awatar użytkownika
Drummer00
album CD
Posty: 1987
Rejestracja: 13.07.2007, 14:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Drummer00 »

Kiedyś, dawno temu, graliśmy ten numer z kumplami, ale kompletnie nie wiedzieliśmy co to za numer i wykonawca. Po latach ktoś sobie o nim przypomniał i znalazł w internecie... oczywiście powiedział, że wykonawca to Kool & The Gang. Przekopałem wszystie albumy zespołu na próżno. Po jakimś czasie okazało się, że nazwa kawałka brzmi Kool & The Gang a wykonawca to band o nazwie Melting Pot. :wink:

http://www.youtube.com/watch?v=1XzOmczC ... re=related

Na imprezę w sam raz :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4199
Rejestracja: 31.12.2007, 00:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Backside »

Drummer00 pisze:Na imprezę w sam raz :D
Wg mnie też... ale nie wiem na jaką ;). Na przeciętnej domówce osoba, która by puściła coś takiego, dostałaby bana na puszczanie muzyki (ja już w zasadzie mam :lol:).


Ale ten kawałek przypomniał mi, że w zeszłym tygodniu byłem na świetnej imprezie - Warsaw Challenge. To międzynarodowy turniej breakdance'owy, organizowany w jednym z warszawskich amfiteatrów.
Pomijając już całą wyluzowaną atmosferę, DJ'e puszczający muzykę pod bitwy breakowców wyszykują czasami niesamowite kawałki. Utrzymany właśnie w tej rytmice amerykański albo afrykański funk ze staro brzmiącym Hammondem, dęciakami, gitarkami.

Coś w ten deseń :) http://www.youtube.com/watch?v=O4jqUvBp ... re=related
ODPOWIEDZ