ALBUM ROKU 1970 (edycja 2019)
Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy
- MirekK
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 6320
- Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
- Lokalizacja: Nowy Jork
Tylko czy jest potrzeba kolejnej strzelanki do NKR-ów?
Mieliśmy dwie strzelanki do NKR-ów na forum, na pierwszą nie załapałem się.
Po wynikach rocznika 1970 wynika, że zwolenników NKR-ów ubyło, a nie przybyło od 2008 roku. Poza tym mogę powiedzieć tobie już teraz kto wygra tą strzelankę - T2.
Mieliśmy dwie strzelanki do NKR-ów na forum, na pierwszą nie załapałem się.
Po wynikach rocznika 1970 wynika, że zwolenników NKR-ów ubyło, a nie przybyło od 2008 roku. Poza tym mogę powiedzieć tobie już teraz kto wygra tą strzelankę - T2.
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Zamiast strzelanki lepiej tradycyjny plebiscyt z indywidualnymi listami i podsumowaniem. Strzelanki dostarczą trochę zabawy ale to co się tam wyłoni metodą różnorakich strategii będzie dalekie od miarodajnych wyników. Poza tym NKRowego wyłonienia zwycięzców systemem normalnego plebiscytu chyba jeszcze nie było.
Mocno wątpię by T2 wygrało, nie widzę ich nawet w pierwszej trójce - szybciej Museo Rosenbach, 2066 and Then czy Raw Material.
Mocno wątpię by T2 wygrało, nie widzę ich nawet w pierwszej trójce - szybciej Museo Rosenbach, 2066 and Then czy Raw Material.
- MirekK
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 6320
- Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
- Lokalizacja: Nowy Jork
Zgoda, tylko czy zbierze sie minimum 15 uczestników?Yer Blue pisze:Zamiast strzelanki lepiej tradycyjny plebiscyt z indywidualnymi listami i podsumowaniem.
Po drugie nie ma definicji co jest a co nie jest NKR-em. Nic dobrego to nie wróży.
Chyba, że grupa "ekspertów" dogada się i za kulisami ułoży liste powiedzmy Top 100 NKR (alfabetycznie) i zaprezentuje ją ogółowi. Damy sobie i innym czas na odświerzenie i poznanie tej ułożonej listy (powiedzmy 2-3 miesiace). Każdy z uczestników byłby zobowiazany do poznania powiedzy 75% listy, aby wyniki końcowe były w miare miarodajne.
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
- RoryGallagher
- epka analogowa
- Posty: 955
- Rejestracja: 11.06.2017, 18:13
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
Dokładnie. Ja bym to ograniczył do wykonawców, którzy nigdy nie byli popularni (tzn. nie mieli notowanych albumów ani singli), nie są wpływowi i wydali nie więcej niż, powiedzmy, trzy albumy z premierowym materiałem. Ale takie ograniczenia też na pewno mogą budzić wątpliwości (bo np. East of Eden odnosił komercyjne sukcesy i wydał więcej albumów, a trudno sobie wyobrazić listę NKR-ów bez niego), zaś środkowe kryterium może być w niektórych przypadkach trudne do ustalenia. Może lepiej po prostu zrobić głosowanie na wykonawców z jednym tylko albumem?MirekK pisze:Po drugie nie ma definicji co jest a co nie jest NKR-em.
Pewnie wziąłbym udział i w plebiscycie na NKR-y i na jednopłytowców, ale zdecydowanie preferuję plebiscyt rocznikowy.
Biorąc pod uwagę, że chyba każdy ma tutaj swoich faworytów NKRowych i to nawet niespecjalnie fani tego zjawiska - to do 30 uczestników można dobić.MirekK pisze:Zgoda, tylko czy zbierze sie minimum 15 uczestników?Yer Blue pisze:Zamiast strzelanki lepiej tradycyjny plebiscyt z indywidualnymi listami i podsumowaniem.
Moim zdaniem nie da się "zakulisowo" wyłonić taką startową listę bo przecież nikt nie jest obiektywny i każdemu może się podobać coś innego, poza tym jest to jakaś forma manipulacji. Dajmy ludziom wolną wolę.MirekK pisze:Po drugie nie ma definicji co jest a co nie jest NKR-em. Nic dobrego to nie wróży.![]()
Chyba, że grupa "ekspertów" dogada się i za kulisami ułoży liste powiedzmy Top 100 NKR (alfabetycznie) i zaprezentuje ją ogółowi. Damy sobie i innym czas na odświerzenie i poznanie tej ułożonej listy (powiedzmy 2-3 miesiace). Każdy z uczestników byłby zobowiazany do poznania powiedzy 75% listy, aby wyniki końcowe były w miare miarodajne.
Moim zdaniem wszelkie pół NKRy typu East Of Eden czy Egg powinny wejść do gry, nie ma to znaczenia, że jakiś tam utwór wszedł na chwilę na listy czy, że w kapeli grał znany muzyk. Odpaść z rywalizacji powinny natomiast zespoły z dość poważnym sukcesem komercyjnym, jak VDGG czy Ange. Ta granica między jednymi a drugimi wydaje się dość wyraźna.
Pomimo swoich ograniczeń, jest to ciekawa opcja i co ważne bezsporna. Wziąłbym w tym udział.RoryGallagher pisze:Może lepiej po prostu zrobić głosowanie na wykonawców z jednym tylko albumem?
- MirekK
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 6320
- Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
- Lokalizacja: Nowy Jork
I to miałoby sens, bo pokazałoby ile osób jest zainteresowanych wzięciem udziału. Powiedzmy każdy zainteresowany wysyła listę 30 ulubionych albumów NKR-wych w 3 podgrupach, 1-10 (3 pkt), 11-20 (2 pkt), 21-30 (1 pkt) bez ustalania kolejności w kazdej podgrupie do prowadzacego. Prowadzący podlicza te małe punkciki, wrzuca liste powiedzmy 40/50 albumów z najwiekszą ilościa punktów. Dajemy sobie kilka tygodni na poznanie czy przypomnienie ich. Każdy z uczestnikow, z tych którzy przysłali swoje propozycje uklada wszystkie 40/50 albumów w kolejnosci od 1 do 40/50 i wysyła do prowadzacego.Freefall pisze:Może niech każdy chętny wyśle listę propozycji
Dojdzie do naturalnej eleminacji tych albumów, które przez jednych są uważane za NKR, a przez innych nie.
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
- MirekK
- zremasterowany digipack z bonusami
- Posty: 6320
- Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
- Lokalizacja: Nowy Jork
Absolutnie odpada. Co to za plebiscyt NKR-owy bez takich zespołów jak Gracious, Marsupilami, Web, Beggars Opera, Cressida i pare innych?Białystok pisze:Opcja bandów z 1 albumem nie wydaje się dobra.
EDIT: Ktoś mógłby sie zapytać dlaczego dwu-etapowy plebiscyt?
Pierwszy etap bedzie służył temu aby odsiać te pseudo-NKRy i zawęzi liste propozycji do tych najważniejszych tytułów.
W drugim etapie, jeśli bedziemy mieli w miare wysoką frekwencję i każdy z uczestników przesłucha wszystkie 40/50 finałowych albumów, wyniki końcowe może okażą się bardziej miarodajne.
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche