Aktywności na forum

Sprawy organizacyjne.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Piotr
epka analogowa
Posty: 827
Rejestracja: 19.07.2019, 10:32

Re: Aktywności na forum

Post autor: Piotr »

Białystok pisze: 29.05.2023, 23:10 Polityczny spór został zlikwidowany. No i jak widzę, chyba coraz
częściej różnorakie spory powracają w innych tematach. :shock:
Cóż, już wieszcz pisał:

... Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;

(ani też zamknięcie wątku politycznego) :D

Ale jeśli to ma sprzyjać aktywności, to jestem na TAK.
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1565
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Aktywności na forum

Post autor: Paweł »

Maciek pisze: 29.05.2023, 21:47 (...) sugestie, żeby pozmieniać wszystkim użytkownikom ich osobiste ustawienia na forum (całe szczęście, że nie ma tu takiej globalnej możliwości) (...)

Nie wiem, czy to nie m.in. o mnie (choć rozumiem, że w pierwszej kolejności nie o mnie) — bo brałem udział w tamtej wymianie zdań — dlatego pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Odpowiedziałem Pytającemu nie znając Jego wszystkich intencji (potem przerzuciłem ciężar rozmowy na Admina), z chęci pomocy. Uważam natomiast, że po to mamy możliwość indywidualnego ustawiania opcji, żeby każdy mógł zrobić to SAM — według własnych zapotrzebowań. Tyle tytułem wyjaśnienia (choć ponoć tylko winny się tłumaczy :lol:).

Monstrualny Talerz pisze: 29.05.2023, 23:23 A dozwolone jest coś takiego jak "konstruktywna krytyka"?

Jest wręcz pożądane. Czym innym jest jednak krytyka (nawet ostra) danej płyty — wszak może ona stanowić przyczynek do dyskusji, a czym innym jest obrażanie, uderzanie w osobę/-y, która/-e tę płytę lubią. A właśnie to zrobiłeś we wpisie, który przywołał pratt (nikt szanujący się nie słuchał), a czego zdajesz się usilnie nie dostrzegać. Zresztą podobna sytuacja miała miejsce, gdy bananamoon polecał albumy z 2001 roku. Nie spodobały Ci się? Twoje święte prawo (choć odnoszę wrażenie, może mylne, że nie dopuszczasz w ogóle możliwości, że komuś innemu mogły się spodobać). Ale już pisanie rzeczy w stylu (to nie cytat) po co te rekomendacje? mogłeś założyć osobny temat i tam to napisać! ani nie dotyczy muzyki, ani nie jest konstruktywne. Dopóki tego nie zrozumiesz, dopóty będzie Ci się "obrywało", i pozostanie Ci jedynie powtarzane jak mantra pytanie o dopuszczalność krytyki...

Crazy pisze: 29.05.2023, 23:00 (...) ktoś tam coś tam pisał, ale przecież nic takiego, o czym piszesz, nie ziściło się.

Limit dopisywanych rekomendacji został jednak wprowadzony. Mnie ten pomysł, z różnych względów, nie spodobał się (większość moich wątpliwości potwierdziła się zresztą w praktyce). Pomysł został jednak zaakceptowany (choć akurat Prowadzący nie był chyba ku temu zbyt chętny), dlatego go nie krytykowałem. Skoro jednak tego nie czułem, to po prostu — to odnośnie tytułu tematu: Aktywności na forum — w wątku się nie udzielałem (planowałem wcześniej około 30 rekomendacji/przypomnień, ale nie widziało mi się ich wartościowanie na zasadzie: 5 ważniejszych tytułów/reszta mniej istotna).
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6429
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: Aktywności na forum

Post autor: Crazy »

A, no tak, w wątku 90s tak było, zapomniałem.

Ale ej, nie, nie było! To nie był LIMIT. "Limit" oznacza, że było czegoś więcej, a ktoś zarządza, że ma być mniej.
W tym przypadku to było ROZSZERZENIE do pięciu, ponieważ pierwotnym założeniem Prowadzącego było: robię listę wstępną taką, jaką robię i NIE DOPISUJĘ niczego, ponieważ w całej dekadzie tych poleceń będzie zbyt dużo. Moim zdaniem było to w pełni usprawiedliwione i należał się Białystokowi z naszej strony taki szacunek dla jego czasu - kto robił, ten wie, że dopisywanie rekomendacji zajmuje sporo czasu, ale w tym przypadku to by było automatycznie 10 razy tyle (!).
Więc jeżeli miało być dopisywanie niczego, a potem w wyniku dogadania się z Mirkiem wprowadzono dopisanie pięciu, to w moim rozumieniu języka polskiego to nie jest limit. Am I right or am I left? ;-)


p.s. Jeżeli komuś, jak Tobie, nie widziało się to wartościowanie, jak piszesz, to przecież nie problem, nie było żadnego wymogu, że należy podać te pięć a dopiero potem można się udzielać. Zresztą np. esforty ani nie rekomendował dopisania, ani nie głosował, a w wątku aktywnie się udzielał. Nie mówiąc o akondzie, który programowo nie głosuje, a przecież niejeden tu wątek plebiscytowy bardzo wzbogacił swoimi propozycjami. Nie widzę istotnego związku między aktywnym udziałem w wątku a aktywnym udziałem w głosowaniu. Ale wszak - z całym szacunkiem; jeżeli Ty czy Maciek postanowiliście, że się nie będziecie udzielać, to takie samo Wasze prawo, jak to, żeby głosować, a się nie udzielać (czy na odwrót).
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1565
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Aktywności na forum

Post autor: Paweł »

OK, niech będzie, że to nie był limit. ;) Ale to tylko słowo, a tu nie o nazwę przecież chodzi. Koncepcja zamkniętej listy, którą zaproponował Białystok, była moim zdaniem jak najbardziej w porządku — uważam, że najważniejsze jest to, co dzieje się pomiędzy pierwszym wpisem a wynikami. Mnie osobiście przekonują opcje: dowolna liczba zgłoszeń do listy propozycji od każdego Użytkownika; Prowadzący sporządza zamknięty spis tytułów (ciąg dalszy w kolejnych wpisach z polecankami); całkowity brak listy wstępnej (zamiast tego link do wyników poprzedniej edycji zabawy, link do rankingu RYM — a najważniejsze są wpisy Forumowiczów!). "Zasada pięciu płyt" (nie limit :)) wprowadziła podział na rekomendacje bardziej i mniej istotne, a przede wszystkim na Użytkowników z większymi i mniejszymi prawami (choć to założenie na szczęście nie było egzekwowane). Zastanawiałem się, czy nie pójść śladami esforty'ego, ale miałem tu poczucie pewnej niesprawiedliwości, gdyż rekomendacje esforty'ego niejako odgórnie — według przyjętych zasad — miały mniejszą rangę (gdy tymczasem np. dla mnie Jego wpisy zawsze są wśród tych najistotniejszych). Najbardziej zaś nie spodobała mi się argumentacja stojąca za tymi zmianami: że listę propozycji należy rozszerzyć o wyselekcjonowane tytuły, bo nie wszyscy czytają wątek. OK, to zapewne prawda (choć trudno mi to zweryfikować), ale to chyba nie znaczy, że powinniśmy do nieczytania i nieudzielania się dodatkowo zachęcać? (nie czytaj tematu, tu masz streszczenie) Dokąd nas to zaprowadzi? :(

Na koniec dodam (żeby nie było, że jestem tylko taki krytyczny — nawet jeśli staram się o konstruktywność ;)). To nie jest tak, że uważam, że "zasada pięciu płyt" jest zła — ty tylko zabawa, więc nawet trudno to rozpatrywać w kategorii zła/dobra. Ten pomysł nie przypadł mi natomiast do gustu (i nawet nie chciałem tej myśli rozwijać, ale skoro Crazy "drążył"...). Po prostu. Doceniam natomiast, że Mirek wykazał się jakąś inicjatywą. I przede wszystkim, że udzielał się w temacie i był chętny do dyskusji o muzyce. To samo tyczy się bieżącego plebiscytu (1979) — tak trzymać!
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4754
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: Aktywności na forum

Post autor: Monstrualny Talerz »

Odnosząc się do Pawła i Pratta: z jednej strony przyjmuję te krytykę, z drugiej też się uczę na błędach i być może już teraz taka sytuacja jak wtedy ze słynnym wpisem bananamoona polecającym 90 płyt (a potem w ogóle nie zagłosowaniem) już nie miała by miejsca. Może należało to jakoś inaczej rozegrać. Z trzeciej strony mam wrażenie, że niektórym wolno więcej, bo jak powtarzam niejednokrotnie pojawiały się stwierdzenia w rodzaju "a znów ten pink floyd wygrał, kto na to głosował", albo żarty w sprawie jednego z zespołów na R, ale z shoegazu to już nie można. No, ok.

Przypomniałem sobie wpisy kolegi bananamoona (który niejednokrotnie niewybrednie mnie obrażał, co jakoś nie znalazło uwagi moderatorów) i myślę, że warto je sobie przypomnieć, jeśli ktoś zapomniał jak skończyła się sprawa z rekomendacją owych 90 płyt. Później dużo bardzo ciekawych wpisów kolega bananamoon popełnił. Do dziś uważam, że te słynne 90 wpisów to był rodzaj sprytnej prowokacji, nie mniej szkoda, że jednak się wtedy odezwałem.

Zwracam również uwagę na jakiś rodzaj podwójnych standardów. Z jednej strony byłem/jestem krytykowany za pytania czy rzeczywiście ta lub tamta płyta to jest absolutna rewelia (pomimo, że nikt jej nie zna i nie ma o niej słowa w necie) i czy rzeczywiście ma sens rozszerzać listy początkowe o takie wpisy, z drugiej Białystok np. zastrzegł sobie nihil novi na liście wstępnej do lat 90 i tego się twardo trzymał. Z jednej strony mnie to wkurzało, z drugiej Białegostoka rozumiałem, bo tworzenie list wstępnych składających się z tysięcy nołnejmów jest po prostu bezsensowne.

Absolutnie nie chcę tu dyskredytować sensu plebiscytu i listy wstępnej, są one jak najbardziej potrzebne. Może kiedyś wypracujemy coś lepszego, ale na ten moment system z dopisywaniem - o ile pojawi się krótka choćby wzmianka wydaje się jak do tej pory najlepszy i kompromisowy.
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4754
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: Aktywności na forum

Post autor: Monstrualny Talerz »

Odnośnie list wstępnych zawsze też komuś może nie chcieć się wpisywać rekomendacji i po prostu może wlepić posta ze swoją listą ilu tam chce płyt. Lista wstępna przecież nie jest wyznacznikiem niczego.
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1565
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Aktywności na forum

Post autor: Paweł »

Monstrualny Talerz pisze: 30.05.2023, 22:07 Odnosząc się do Pawła i Pratta: z jednej strony przyjmuję te krytykę, z drugiej też się uczę na błędach (...)

Cóż, trzymam za słowo. ;)

Chcę wierzyć, że na FD każdemu wolno tyle samo. To raczej nie kwestia obiektu żartów, lecz sposobu ich formułowania (np. sztandarowe znowu King Crimson?! chyba nikogo nie rusza, gdy tymczasem hipotetyczne co za bezguścia głosują na Krimzonów?! mogłoby wzbudzić niesmak).

W kwestii podwójnych standardów: to porównanie do zamkniętej listy propozycji nie jest trafione. Białystok na samym początku uczciwie i otwarcie postawił sprawę. Gdyby natomiast zadeklarował dopisywanie wszystkich tytułów, a następnie się od tego wymigiwał, to wtedy byłby problem.

Monstrualny Talerz pisze: 30.05.2023, 22:11 Lista wstępna przecież nie jest wyznacznikiem niczego.

Z tym akurat się zgadzam.



Dla mnie zdecydowanie najistotniejsze jest — o czym zresztą już pisałem — to, co pomiędzy listą wstępną a wynikami...
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9470
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: Aktywności na forum

Post autor: Białystok »

O listach wstępnych można widac rozmawiać bez końca.

Mnie nie są do niczego potrzebne bo od kiedy pojawił się u mnie w chałupie laptop i internet muzykę mam skatalogowaną.

Swoje zbiory w katalogach LP i CD (ten się skurczył z około 1100 do 55) i na RYM. Na RYM mam też nieograniczone archiwum muzyczne i siadając do robienia listy zaczynam od swoich zbiorów, a potem przeglądam RYM. Muzyka jest moim hobby (drugiego wyboru) ale bardzo ważnym i wysyłanie takich list nie traktuję jako uciązliwych obowiązków pracowniczych, tylko jako rzecz, która sprawia mi przyjemność.

Rozumiem, że nie każdy swoje życie ma zarchiwizowane (mam też inne archiwa), ale może sednem problemów z listami wstępnymi jest nie tylko zwyczajne lenistwo ale też to, że nie wszyscy umieją się tym zwyczajnie relaksować. Przecież te plebiscyty trwają z reguły 2-3 miesiące i trudno mi sobie wyobrazić, aby traktując muzykę jako ważne hobby nie potrafić sobie w tym okresie zagospodarowac na to czasu.

No chyba, że dziś wszyscy żyją w biegu i tylko ja mam na wszystko czas...
Piotr
epka analogowa
Posty: 827
Rejestracja: 19.07.2019, 10:32

Re: Aktywności na forum

Post autor: Piotr »

Dokładnie tak, tworzenie list oprócz walorów poznawczych, przede wszystkim jest dla mnie formą relaksu, dlatego zaczynam to robić już na starcie plebiscytu. Bo faktycznie jeśli ktoś nie ma z tego przyjemności, a odbiera to jako rodzaj, bo ja wiem, wewnętrznego przymusu, to czy w istocie te wszelakie zarzuty odnośnie listy wstępnej itd. można traktować na zasadzie usprawiedliwienia braku udziału w głosowaniu?
Z drugiej strony ciekaw jestem ile osób w ogóle korzysta z listy wstępnej? Ja przyznam, że czasem, gdy mam wątpliwości co do zapisu, żeby nie było pomyłek przy zliczaniu. A przecież połowa głosujących często nie zamieszcza nawet jednego postu w temacie, czy oni w ogóle z niej korzystają? Ponadto bardzo dużo głosów ostatecznie jest spoza listy wstępnej, tym bardziej zastanawia jej celowość.
Paweł pisze: 30.05.2023, 19:06 Prowadzący sporządza zamknięty spis tytułów (ciąg dalszy w kolejnych wpisach z polecankami); całkowity brak listy wstępnej (zamiast tego link do wyników poprzedniej edycji zabawy, link do rankingu RYM — a najważniejsze są wpisy Forumowiczów!).
I to może być trop w dobrym kierunku, na pewno ułatwiający życie Prowadzącego, a to biorąc pod uwagę ilość czasu, jaki musi poświęcić na przeprowadzenie plebiscytu jest, przynajmniej dla mnie, priorytetem.
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1565
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Aktywności na forum

Post autor: Paweł »

Białystok pisze: 31.05.2023, 09:17 O listach wstępnych można widać rozmawiać bez końca.

Autoironicznie stwierdzę: pisałem na ten temat dużo, żeby wykazać, że pisanie na ten temat nie ma większego sensu. ;)

Białystok pisze: 31.05.2023, 09:17 (...) siadając do robienia listy zaczynam od swoich zbiorów, a potem przeglądam RYM.
Piotr pisze: 31.05.2023, 10:21 Z drugiej strony ciekaw jestem ile osób w ogóle korzysta z listy wstępnej? Ja przyznam, że czasem, gdy mam wątpliwości co do zapisu, żeby nie było pomyłek przy zliczaniu.

U mnie wygląda to może nie identycznie, ale bardzo podobnie.

Wspominałem o kilku wariantach tworzenia listy propozycji, ale nie chcę żadnej opcji forsować. Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Wydaje mi się, że najwięcej do powiedzenia powinna mieć osoba, która dany plebiscyt prowadzi — i jeżeli nie zaproponuje jakichś diametralnych zmian w tej kwestii, to nie powinno być problemu. Przede wszystkim zaś uważam, że zdecydowanie za bardzo się na tym aspekcie skupiamy (teraz jesteśmy w wątku offtopowym, więc można sobie trochę pofolgować ;))...

Piotr pisze: 31.05.2023, 10:21 Bo faktycznie jeśli ktoś nie ma z tego przyjemności, a odbiera to jako rodzaj, bo ja wiem, wewnętrznego przymusu, to czy w istocie te wszelakie zarzuty odnośnie listy wstępnej itd. można traktować na zasadzie usprawiedliwienia braku udziału w głosowaniu?

Na swoim przykładzie (osoby, która stosunkowo często listy robiła, ale jeszcze częściej ich nie robiła) mogę stwierdzić, że zawsze były jakieś czynniki, które mnie dodatkowo mobilizowały lub demotywowały (czyt to na forum, czy w życiu prywatnym), ale koniec końców to zawsze się sprowadzało do tego czy w danym momencie/okresie czasu faktycznie miałem chęć na taką formę rozrywki, czy też nie... Wrócę do rekomendacji z lat 90., których nie wrzuciłem, bo nie czułem bluesa. "Zasada pięciu płyt" nie przypadła mi do gustu i nie zachęciła, ale nie przerzucam tu odpowiedzialności, bo gdybym naprawdę czuł potrzebę, żeby się w temacie udzielać, to po prostu bym to zrobił...
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6429
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: Aktywności na forum

Post autor: Crazy »

Aby odejść od tematu list wstępnych ;-)
- mnie zaintrygowała, już nie pierwszy raz, ta perspektywa:
Białystok pisze: 29.05.2023, 23:10 Wydaje mi się, że niektórzy nadal nie chcą też dostrzec, że to już nie jest Forum Dinozaurów.
Mi się wydaje, że ja osobiście nie tyle chcę czy nie chcę dostrzec, co nie rozumiem. Co to znaczy, co determinuje, czy to jest Forum Dinozaurów czy nie? Wątek pojawił się wcześniej przy okazji osoby kłapoucha, który się zaktywował, potem zdezaktywował i doszły słuchy, że właśnie niedobór dinozauryzmu tu zaważył. Ale czy ktoś umie mi wyjaśnić, co to konkretnie oznacza?
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6320
Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
Lokalizacja: Nowy Jork

Re: Aktywności na forum

Post autor: MirekK »

Maćku - nie czujesz bluesa jeśli chodzi o zestawienia, ale nie podejmę tej dyskusji z Tobą, bo to strata czasu. Ani Ty mnie, ani ja ciebie nie przekonamy. Podpisuję się pod każdym słowem napisanym przez MT, na tej i poprzednich stronach, podpisuję się pod powyższym wpisem Craziego. To nie był limit, to było rozszerzenie listy.

Dlaczego ostatnio ludzie koncentrują się tylko i wyłącznie na negatywiźmie?

Skończę ten wpis pozytywnym akcentem: mamy Maćku różne opinie odnośnie zestawień, mamy różne gusta muzyczne ale obaj lubimy yass i uważamy P.I.G. za najlepszy współczesny polski album. I to jest ważniejsze!
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1565
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Aktywności na forum

Post autor: Paweł »

MirekK pisze: 31.05.2023, 16:45 Skończę ten wpis pozytywnym akcentem: mamy Maćku różne opinie odnośnie zestawień, mamy różne gusta muzyczne ale obaj lubimy yass i uważamy P.I.G. za najlepszy współczesny polski album. I to jest ważniejsze!

Takie podejście mi się podoba! Mirku, ja także nie zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach, ale na co dzień staram się raczej szukać rzeczy, które łączy mnie z innymi, a nie dzielą (w naszym przypadku np. Gentle Giant czy Peter Hammill).

Bez bezpośredniego związku z wszelkimi kwestiami organizacyjno-plebiscytowymi pozwolę sobie na drobną uwagę językową (bez złośliwości!). Jako absolwent filologi polskiej muszę — wybaczcie :) (Crazy nie miał racji, raz odpuściłem i obróciłem w żart, ale drugi raz nie mogę). Maciek jak najbardziej prawidłowo zastosował słowo limit. Limit absolutnie nie ma nic wspólnego ze zmniejszaniem — oznacza on górną granicę, określoną maksymalną liczbę. Ba, limit można nawet zwiększać (może być on w pewnych sytuacjach rozszerzeniem i nie ma w tym żadnej sprzeczności). 50 km/h to limit prędkości, 140 km/h także. 5 płyt to był limit, 100 płyt to także będzie limit... Oczywiście możemy też mówić o "zasadzie pięciu płyt". ;)
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 15862
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Re: Aktywności na forum

Post autor: B.J. »

Crazy pisze: 31.05.2023, 16:22
Białystok pisze: 29.05.2023, 23:10 Wydaje mi się, że niektórzy nadal nie chcą też dostrzec, że to już nie jest Forum Dinozaurów.
Mi się wydaje, że ja osobiście nie tyle chcę czy nie chcę dostrzec, co nie rozumiem. Co to znaczy, co determinuje, czy to jest Forum Dinozaurów czy nie? Wątek pojawił się wcześniej przy okazji osoby kłapoucha, który się zaktywował, potem zdezaktywował i doszły słuchy, że właśnie niedobór dinozauryzmu tu zaważył. Ale czy ktoś umie mi wyjaśnić, co to konkretnie oznacza?
Prawdopodobnie chodzi o to, że kiedy powstawało FD tematy głównie dotyczyły muzyki z lat 60/70 (lub z tamtych lat wywodzących się twórców) z naciskiem na prog rock, następnie tzw. klasykę rocka. Teraz jest inaczej, więc pasjonaci tamtych lat są rozczarowani. Poza tym... nas także czas nie oszczędza...
Awatar użytkownika
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6320
Rejestracja: 02.03.2008, 22:10
Lokalizacja: Nowy Jork

Re: Aktywności na forum

Post autor: MirekK »

Limit dotyczył ilości płyt. Moja inicjatywa doprowadziła jakby nie było to rozszerzenia listy wstępnej, a nie do jej ukrócenia. Jak w ogóle można czepiać się do tak marginalnych spraw! Ludzie, czy Wy nie macie innych, ważniejszych spraw na głowie? Przecież nie wpisujemy się tutaj po to aby nakręcać siebie nawzajem głupotami. To powinna być oaza spokoju, gdzie relaksujemy się po ciężkim dniu pracy.
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
ODPOWIEDZ