The Best of SYNTHPOP

Najciekawsze - najsilniejszych.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Awatar użytkownika
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 15624
Rejestracja: 11.04.2007, 21:33

Post autor: B.J. »

Racja, mogłeś tak odczytać moje uogólnienie. Nie miałem jednak intencji, aby odmawiać Ci prawa do wiedzy i cieszy mnie, że ją posiadłeś.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9341
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Białystok »

docent_chleb pisze:Camouflage "Voices & Images" 1988

Debiutancka płyta zespołu z Niemiec, która singlem "The Great Commandment" utrwaliła się w pamięci wielu słuchaczy z kraju na Wisłą.
Brak jej na liście to by było duże niedopatrzenie ;-)
Wczoraj wracając z Rygi usłyszałem ten kawałek w łotewskim czy litewskim radio rock. To był wtedy mój wielki hit ale nie słyszałem go na tyle długo, że byłem przekonany iż to Depeche Mode.
Awatar użytkownika
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy
Posty: 774
Rejestracja: 12.09.2020, 20:40
Lokalizacja: Stąd

Post autor: docent_chleb »

Białystok pisze: byłem przekonany iż to Depeche Mode.
Nie Ty jeden ;-)
Awatar użytkownika
alternativepop
digipack
Posty: 2757
Rejestracja: 29.11.2021, 19:00
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: alternativepop »

O tym, że Beksiński zrobił kawał w Romantykach Muzyki Rockowej puszczając Camouflage i sugerując, że to nowe nagranie DM to chyba wszyscy wiedzą, prawda? Niektórzy nawet pamiętają.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9341
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Białystok »

Teraz też to sobie przypomniałem.

Pod koniec lat 80-tych w modzie było, że przychodził (prawie zawsze) kolega z kasetą, wrzucał jakiś kawałek z pytaniem: "znasz to?", z reguły wiedząc jak zabrzmi odpowiedź i jaka będzie reakcja.

Najważniejsze potem było dowiedzieć się kto to i zdobyć na swoją chromowaną basófkę.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9341
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Białystok »

docent_chleb pisze:Camouflage "Voices & Images" 1988

Debiutancka płyta zespołu z Niemiec, która singlem "The Great Commandment" utrwaliła się w pamięci wielu słuchaczy z kraju na Wisłą.
Brak jej na liście to by było duże niedopatrzenie ;-)
Przesłuchałem cały album i gdybym - jak B. - głosował to byłyby punkty, na 100% więcej niż mniej. Bardzo dobry równy album, o brzmieniu, które specjalnie się nie zestarzało, w porównaniu do pierwszych albumów OMD czy Depeche Mode.

No ale skoro nawet nie było tej propozycji na liście ... :roll:
Awatar użytkownika
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy
Posty: 774
Rejestracja: 12.09.2020, 20:40
Lokalizacja: Stąd

Post autor: docent_chleb »

W 2021 była umieszczona na liście jako propozycja.
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9341
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Białystok »

A to źle zrozumiałem. Ale kariery nie zrobiła.
Awatar użytkownika
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy
Posty: 774
Rejestracja: 12.09.2020, 20:40
Lokalizacja: Stąd

Post autor: docent_chleb »

Mam ją w głowie z licealnych czasów, a w domu jakąś inną ich płytę.
(sprawdziłem, rzecz się zwie Relocated - dawno nie słuchana)
Awatar użytkownika
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy
Posty: 774
Rejestracja: 12.09.2020, 20:40
Lokalizacja: Stąd

Post autor: docent_chleb »

Czasem tak jest, że człowiek jest mądry po sprawie - jak mogłem zapomnieć o fińskim zespole Villa Nah - do tej pory nie wiem :-)
https://www.youtube.com/watch?v=vEktTDMF0-A
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4983
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: The Best of SYNTHPOP

Post autor: esforty »

Obrazek
Oingo Boingo - Dead Man's Party 1985

Zapoznałem się dzisiaj z tytułem, przeglądając pewien :shock: jazzowy, mocno, zbiór płyt i pomyślałem, że mogłoby wydawnictwo drugą "pięćdziesiątkę" zasilić.
Gitary tu są nie synthpopowe, a Danny Elfman to poniekąd nadworny oprawca muzyczny u Tima Burtona ale też w końcowym zestawieniu tyle innych odstępstw od definicji, że może Was zainteresować.
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
ODPOWIEDZ