Płyty roku 2023

Forum podstawowe.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1547
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Paweł »

esforty pisze: 18.07.2024, 13:14 Nie umknęła!
I też mam dobre zdanie o wydawnictwie. Mnie zapoznał z materiałem syn, przynosząc CD i swój entuzjazm. Potem dotknęła mnie, jeszcze radiowa wrzawa.

Doskonale! No i podoba mi się to międzypokoleniowe porozumienie!

esforty pisze: 18.07.2024, 13:14 Nie polecałem, bo instynkt samozachowawczy powstrzymał. Będąc i tak na... hmm... antypodach tego co się proponuje do odsłuchu na Forum, obawiałem się większego ostracyzmu :wink: :wink: :wink: .

Po 2. miejscu Kendricka Lamara w plebiscycie dekadowym już chyba nic "gorszego" stać się nie może. ;)

***

Porządkując pewne sprawy:

The Murder Capital — Gigi's Recovery
Paweł pisze: 04.04.2023, 12:44 Irlandczycy kupili mnie już swoim debiutem — When I Have Fears z 2019 roku — płytą, która nie jest może porywająca, ale na pewno bardzo solidna. Najnowszego wydawnictwa The Murder Capital jeszcze nie słuchałem, ale jest to dla mnie chyba najważniejsza zaległość do nadrobienia, jeśli chodzi o pierwszy kwartał tego roku.
Bardzo dobra płyta. Mniej energetyczna niż debiut, za to bardziej zróżnicowana i chyba po prostu dojrzalsza... Pierwszym albumem zyskali moją uwagę, po drugim dołączam do forumowego grona sympatyków The Murder Capital (do którego zdążyli się już zapisać Maciek, alternativepop i esforty).

PS. A za pięć tygodni nowy krążek innych Irlandczyków — Fontaines D.C. :)
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
Duch 1532
japońska edycja z bonusami
Posty: 3337
Rejestracja: 18.05.2008, 15:39
Lokalizacja: Breslau, Schmiedefeld
Kontakt:

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Duch 1532 »

Maciek pisze: 02.01.2024, 18:43 Ciśnienie - Zwierzakom
Obrazek

Gdyby Swansi i Mats Gustafsson postanowili nagrać kiedyś razem swój odpowiednik floydowskiego "Animals", to mógłby brzmieć on bardzo podobnie, jak ta zrywająca czapki z głów ściana lirycznego i transowego hałasu, od którego ciężko się oderwać.
Album wydany 30.12.2023. Jeden z moich faworytów do płyty roku.

https://www.youtube.com/watch?v=E6J7tKJ ... _4KC699_c4
https://cisnienie.bandcamp.com/album/zwierzakom
Początek skojarzył mi się raczej z tym: www.youtube.com/watch?v=CwzjlmBLfrQ#t=4m42s 8) Do całości postaram się jeszcze, dziękuję, wrócić w spokoju: brzmi ciekawie i nieco zeuhlowo; dziś już może nie na moje nerwy, ale kusi.
„Po co podnosiłem cały ten rwetes — pomyślałem sobie — ten człowiek jest istotą ludzką jak i ja; ma akurat tyle samo powodów, by lękać się mnie, co ja, by lękać się jego. Lepiej spać z trzeźwym kanibalem niż z pijanym chrześcijaninem”.

Złośliwość rzeczy martwych nigdy nie doścignie złośliwości martwych ludzi

Blues na harfę, umieranie i pianino

Niedźwiedź kręcący warkoczami
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4932
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Płyty roku 2023

Post autor: esforty »

Duch 1532 pisze: 15.08.2024, 21:27
Maciek pisze: 02.01.2024, 18:43 Ciśnienie - Zwierzakom
Początek skojarzył mi się raczej z tym: www.youtube.com/watch?v=CwzjlmBLfrQ#t=4m42s 8) Do całości postaram się jeszcze, dziękuję, wrócić w spokoju: brzmi ciekawie i nieco zeuhlowo; dziś już może nie na moje nerwy, ale kusi.
Jakieś 2-3 tygodnie wstecz, repetowałem tytuł, uznając że <przeoczyłem> go w 2023, choć obstawiam, iż cały rocznik to lot wysoki.
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Maciek
box
Posty: 9070
Rejestracja: 15.04.2007, 02:31

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Maciek »

Tomasz Chyła Quintet - Music We Like To Dance To
Obrazek

Kolejna płyta z Alpaka Records, a zatem i personalny trzon formacji można obstawiać w ciemno: Chyła, Miszk, Koryzno + Hadrych (gitara) i Żołnierek (bas). Płyta trochę pół na pół, bo obok porywających momentów, najczęściej tych z prądem i zagranych z pomysłem i werwą, pojawiają się takie, które niebezpiecznie zbliżają zawartość w kierunku wytwórni ACT, czyli ani nie złym, ale też ani przesadnie twórczym i ciekawym na tle współczesnej, żywszej tkanki muzycznej. Bohaterem przerastającym lidera jest tu dla mnie gitarzysta, który gra z pomysłem i trochę z boku głównego nurtu, na tyle rockowo, żeby rozruszać kolegów, ale jednocześnie na tyle awangardowo, żeby zaciekawić i wyróżnić się spośród wielu plumkających jak i tych przesadnie pędzących gitarzystów.


Let’s Dance: https://youtu.be/Y1BG8wa5guQ?si=PZR6rarLzvR6QRs6
Christopher’s Dance: https://youtu.be/Y_XLMuy_xZI?si=Eyg8YxSkbF1QpfCV
Wersja koncertowa materiału: https://youtu.be/3WIrtDXl9Zs?si=6-BS0OF5BjRd41y6
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Awatar użytkownika
Leptir
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 10295
Rejestracja: 04.09.2010, 21:27

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Leptir »

Tomasz Chyła Quintet to jedna z ciekawszych formacji na polskiej, powiedzmy, młodej scenie. I zgadzam się Maćku co do Twoich refleksji co do tej płyty. A tak przy okazji - szykuje się nowy projekt Tomka Chyły - tym razem wokalny (z Maciejem Świniarskim za mikrofonem) o nazwie HÉR. Brzmi na tyle intrygująco, że czekam niecierpliwie na kontynuację:
https://www.youtube.com/watch?v=H6JDHlMGyQI

edit: okazało się, że jest i więcej HÉR: Needles and Bark: https://www.youtube.com/watch?v=8SFs_W8OEW4
Ostatnio zmieniony 08.09.2024, 18:03 przez Leptir, łącznie zmieniany 1 raz.
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1547
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Paweł »

A propos 2023 roku...

Maciek pisze: 03.01.2020, 10:50 Black Pumas

Maćku, słuchałeś może (a może słuchał ktoś inny?) Chronicles of a Diamond? Jakie wrażenia?

Nie słuchałem całej płyty. Natomiast Mrs. Postman to dla mnie jeden z najlepszych utworów zeszłego roku!

Black Pumas — Mrs. Postman
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
Maciek
box
Posty: 9070
Rejestracja: 15.04.2007, 02:31

Re: Płyty roku 2023

Post autor: Maciek »

Paweł pisze: 08.09.2024, 17:24 A propos 2023 roku...

Maciek pisze: 03.01.2020, 10:50 Black Pumas

Maćku, słuchałeś może (a może słuchał ktoś inny?) Chronicles of a Diamond? Jakie wrażenia?
Musiałbym wrócić do płyty, bo w 2023 wleciała i wyleciała, ale odsłuch nie był w jakichś komfortowych warunkach.
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4932
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Płyty roku 2023

Post autor: esforty »

Obrazek
Ethnic Heritage Ensemble - Spirit Gatherer - Tribute to Don Cherry


Ethnic Heritage Ensemble to trio w składzie: Kahil El'Zabar - perkusja i perkusyjne, Corey Wilkes - trąbka, Alex Harding - barytonowy saksofon. Jak widać po rozdziale instrumentów, taka formacja, zwykle, się podpiera innymi. Tym razem to: Dwight Trible- śpiewający i mówiący i David Ornette Cherry (syn tego Cherry'ego)- klawiszowe.
Co grają?
Grają spiritual z maleńką szczyptą free. Pewną dystynkcją wydawnictwa jest deklaracja, że to osobliwe wspomnienie o Donie Cherrym .
<Oczytani> w estetyce spiritual, okażą zdumienie, że to takie przystępne, pozostali będą węszyć, że taka zawartość swingu w materiale zaproponowanym stwarza ograniczenia muzyczne. Dużo ludzkiego głosu (śpiew i inne formy wyrażania) nadają całości <<szamański sznyt>>, a ja używając takiego oksymoronu, w gruncie rzeczy, coś sobie ułatwiam, bo nie wchodzę w szczegół.
Oficyny jazzowe wskazują, iż to jedno z wydarzeń fonograficznych 2023.
My ciesząc się znacznie szerszym spojrzeniem na fonografię, dotychczas nie dostrzegliśmy nowej propozycji od Ethnic Heritage Ensemble, ale to się właśnie zmienia...
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
esforty
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4932
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: Płyty roku 2023

Post autor: esforty »

esforty pisze: 10.06.2023, 18:14 ...
Obrazek
Pere Ubu - Trouble On Big Beat Street

Niepokojące i kreatywne.
Gdyby Tom Waits, chciał cofnąć się w lata 90-te, mógłby nagrać taką płytę!

23.04.25 zmarł David Thomas, nie odnotowaliśmy tego odejścia.
No, ale przecież David, podczas koncertów "nie obrywał" produktami koncernu Victoria Secret, nie miał też kontraktów w nowojorskiej Copacabanie, więc nie za bardzo dał się zapamiętać :shock: , nawet jeśli, współtworzył zespół Rocket from the Tombs, który grał proto post-punk, zanim punk bez przydawek, zaistniał w kulturze muzycznej.
Trouble On Big Beat Street, to bodaj, ostatnie studyjne dokonanie Pere Ubu, wydane za życia lidera.
Muzyczna dysleksja, dysgrafia i dyskalkulia nawet, jako swoisty trademark zespołu z Cleveland. Wszystko się zgadza i tu. Owszem pierwsze trzy płyty Pere Ubu mają jeszcze ten sznyt avant-garage, czym zdaje się, lepiej nadają się na flagowce zespołu i źródło inspiracji dla, bezsprzecznie istotnych, w estetyce uprawianej: The Fall, Sonic Youth czy Joy Division, choćby...
Materiał nakłada wymóg kilkukrotnego odsłuchu i ignorowania niskich ocen RYM. Mnie wydaje się, że wobec poprzedniej The Long Goodbye 19 roku, ta z 23 jest ekscytująca bardziej.
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
ODPOWIEDZ