PŁYTA ROKU 2006

Najciekawsze - najsilniejszych.

Moderatorzy: Bartosz, Dobromir, gharvelt, Moderatorzy

esforty
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5273
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: esforty »

Crazy pisze: 12.07.2025, 20:12 27. Bozulich, Carla - Evangelista 86 pkt (gharvelt 21/akond 37/Layla 28)

...
25. Om - Conference of the Birds 91 pkt (Piotr 31/SafeMan 40/Layla 20)
...

Pani Carla jeszcze przede mną. Benniego bym sobie kupił, znakomita rzecz. Ale to już pisałem, więc zalinkuję, bo chyba tego nie linkowałem:
Om to taki stoner nie stoner :roll: Niby jest ok, trochę się zastanawiałem czy jest w tym zgrywa (patrz: Sisters Of Mercy) czy to na zaciśnięte zęby. Ale jak google przetłumaczył mi teksty to zrozumiałem, że zespół bez poczucia humoru.
Sama muzyka, jakoś jednak, się broni.

A p. Carla Bozulich to ciekawszy znacznie przypadek do wielokrotnych podejść. W razie każdym intryguje.
chyba znam jakąś jej inną płytę, trzeba sprawdzić.
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
esforty
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5273
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: esforty »

Monstrualny Talerz pisze: 13.07.2025, 10:40 ...

Mnie głęboko zaskoczyła pozycja tego:

Contemporary Noise Quintet - Pig Inside the Gentleman

. Ok, sprawdzę tę płytę głębiej, skoro wskoczyła na 4 miejsce, ale tak na szybko to brzmi to dość sztampowo - skąd więc hajp akurat na ten album?
Baardzo się nie zgadzam z opinią o sztampowości.
Jak to jest sztampa... to jakimi epitetemi można/trzeba obłożyć tegorocznych "medalistów"
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Leptir
box z pełną dyskografią i gadżetami
Posty: 10760
Rejestracja: 04.09.2010, 21:27

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Leptir »

Wprawdzie nie mogłem wziąć udziału w głosowaniu, ale dziękuję bardzo Prowadzącym i Uczestnikom - zostanie materiał do przesłuchania i odkrywania!
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Awatar użytkownika
Yer Blue
remaster
Posty: 2369
Rejestracja: 17.09.2007, 13:30
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Yer Blue »

B.J. pisze: 13.07.2025, 10:27 Ale zaskoczyliście mnie hojnością dla Budgie :!:
Ode mnie Budgie dostało punkty wyłącznie po znajomości i by dopełnić minimialne 10 płyt. Poniekąd niechcący przyłożyłem rękę do tej zaskakującej 6 pozycji. Ale jaki rocznik, takie 6 miejsce ;)
Wg mnie pierwsza trójka najgorszych muzycznie lat od połowy lat 60-tych. Lubię 8 płyt (Budgie i Iron Maiden dopchnąłem z braku laku), ale tak żebym się zachwycał to tylko albumem Bat For Lashes - jeszcze raz dzięki wielkie za polecenie! Bardzo mnie cieszy wysoka 10 pozycja w podsumowaniu :)
Również na plus Killing Joke na podium.
Slayer tak nisko chyba dlatego, że nawet był wpisany do listy propozycji, a szkoda. Chociaż to i tak jeden ze słabszych Slayerów.
Jakiś mały plus to również brak wygranej wyjątkowo nudnego Gilmoura.

Dzięki prowadzącym za dobrą robotę i całej reszcie za uczestnictwo. Podziwiam wszystkich, którzy z tego rocznika potrafią wytypować 40 płyt a nawet jeszcze tworzyć listę pozycji, które nie miały szczęścia wejść do i tak już opasłego grona faworytów. Szacun!
Awatar użytkownika
Paweł
album CD
Posty: 1566
Rejestracja: 02.09.2019, 14:00

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Paweł »

Podziękowania dla Crazy'ego (należy się tytuł mecenasa sztuki), podziękowania dla Monstrualnego Talerza (należy się tytuł honorowego profesora matematyki stosowanej na Politechnice Śląskiej, filia w Rybniku), podziękowania dla Piszących/Głosujących (należy się uścisk dłoni Maynarda Jamesa Keenana)!

Jakiś czas temu, po wielu latach niechęci, przekonałem się trochę do On an Island (sorry, esforty ;)). Nic wielkiego, ale całkiem sympatyczna pozycja (takie solidne 6/10). Nie sądziłem jednak, nawet biorąc poprawkę na floydowe sformatowanie FD, że zajmie 2. miejsce. Ale to pół biedy. Budgie na 6.? Według mnie: kuriozum. Bardzo lubię ten zespół, ale ta płyta to tytuł godzien list typu "10 najgorszych albumów nagranych przez hardrockowe legendy". :roll:

Ale żeby jedynie nie marudzić... Fajnie, że Tool na 1. Fajnie, że Contemporary Noise Quintet na 4. (zaskoczenie). Fajnie, że Colour Haze tak wysoko (kolejne zaskoczenie). Sądziłem, że Arctic Monkeys poradzą sobie trochę lepiej (trzeba było głosować :lol:), ale i tak fajnie, że są w strefie obrazkowej.

Z rzeczy wcześniej niewzmiankowanych chyba najbardziej zainteresowała mnie płyta Son Juany Moliny (miejsce 274. :D). Jej album z 2000 roku, Segundo (polecany niegdyś przez akonda, dzięki), jest super!
Planuję przesłuchać wszystkie płyty, jakie kiedykolwiek nagrano. Niemożliwe? Cóż, przynajmniej będę próbował.
Awatar użytkownika
akond
album CD
Posty: 1999
Rejestracja: 04.09.2020, 13:09
Lokalizacja: Wrocław

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: akond »

gharvelt pisze: 12.07.2025, 23:50
Crazy pisze: 12.07.2025, 19:30 A piszę to w jednym tylko celu: rekomendowanie ma sens!
Ciekawe spostrzeżenie.
No ja np. zastanawiałem się, czy Värttinä 2006 (Miero) nie znalazła się na Twojej liście dlatego, że Ci się mniej podoba, czy dlatego, że nie była zarekomendowana? Chyba, że to discogs namieszało przypisując ten album do roku 2005 (co nie jest prawdą).
Yer Blue pisze: 13.07.2025, 12:08 Podziwiam wszystkich, którzy z tego rocznika potrafią wytypować 40 płyt a nawet jeszcze tworzyć listę pozycji, które nie miały szczęścia wejść do i tak już opasłego grona faworytów. Szacun!
Ja miałem ogromny problem z selekcją. Musiałem odrzucić przeszło 30 albumów, które uważam za nie gorsze od tych, na które ostatecznie zagłosowałem.

Trzeba było eliminować sztucznie: wykluczyłem "żywce"; drastycznie zredukowałem impro, jazz i awangardę; pominąłem weteranów, którzy nagrali płyty dobre, ale odbiegające od ich szczytowych osiągnięć. Nie wystarczyło, więc dodatkowo "rzucałem kostką" w przypadku zestawów płyt pokrewnych gatunkowo czy geograficznie (pochodzenie wykonawców).

W ten sposób na ostatniej prostej odpadło sporo wartościowych pozycji - Tony Allen, Built To Spill, Bob Dylan, Donald Fagen, Lisa Germano, Andrew Hill, Dave Holland, Jablkoň, Thomas Mapfumo, Getatchew Mekuria & The Ex, The Necks, Jaromír Nohavica, The Paper Chase, Prince, Terje Rypdal, Shearwater, Sonic Youth, Ali Farka Touré, Tuxedomoon...

Z tych nieobecnych w głosowaniu, a chyba również w wątku (kolejność alfabetyczna):
Abrams, Muhal Richard / Lewis, George / Mitchell, Roscoe - Streaming
Dale Cooper Quartet and The Dictaphones - Parole de Navarre
Embryo & No-Neck Blues Band - Embryonnck
Gjallarhorn - Rimfaxe
Humcrush - Hornswoggle
Jones, Paul Wine - Stop arguing over me
JPP - Artology
Kiritchenko, Andrey - Stuffed with/out
Lenoci, Gianni - Sextant
Longital - Výprava / Voyage
Moglass, The - Sparrow juice
Mono - You are there
NeBeLNeST - ZePTO
Oneida - Happy New Year
Oranżada - Drzewa w sadzie zdzikły
Roscoe Mitchell Trio - No side effects
The Thing - Action jazz
Univers Zero - Live
Uzeda - Stella
Crazy
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6615
Rejestracja: 19.08.2019, 16:15

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Crazy »

Bardzo dziękuję najpierw wszystkim polecającym, bo było Was trochę i byliście bardzo hojni!
Również wszystkim głosującym, których piętnastkę uważam za fajną, porządną ilość.
Nie dziękuję biorącym udział w finale, bo z mojej perspektywy ich nie było. To akurat dla mnie było, jak to współcześnie się mówi niekomfortowe, a bardziej po polsku: chujowe - człowiek przygotowuje coś, próbuje rozruszać, a jest jak na lekcjach online z nastolatkami. Przerabiałem to podczas pandemii i mam uczulenie na takie sytuację. Więc sory, że tak nagle skończyłem, ale mi się odechciało.
Natomiast bardzo dziękuję za bogatą garść komentarzy powyżej, które ledwo zdołałem przeczytać, bo mam dziś - przed wyjazdem - dzień cholernie intensywny i dopiero teraz zerknąłem. Piszecie tu dużo, zdaje się ciekawie! wrócę za kilkanaście dni, to przeczytam, bo tym razem będzie to wyjazd w pełni bezinternetowy, zgodnie z postulatem Talerza. Ilość komentarzy, ilość rekomendacji, ilość wzajemnych inspiracji - to wszystko ponownie utwierdza w przekonaniu, że warto te zabawy robić. Na pewno minie trochę czasu i może kolejny finał będzie w nowym roku, ale to się zobaczy.
Na koniec ogromne podziękowania dla Talerza & gharvelta za współorganizację, a także dodawanie ducha w różnych momentach.

Do usłyszenia!
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Awatar użytkownika
gharvelt
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 6027
Rejestracja: 14.04.2014, 20:52
Lokalizacja: Kraków

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: gharvelt »

esforty pisze: 13.07.2025, 10:47 A p. Carla Bozulich to ciekawszy znacznie przypadek do wielokrotnych podejść. W razie każdym intryguje.
chyba znam jakąś jej inną płytę, trzeba sprawdzić.
Tak, do wielokrotnych podejść, choć już pierwsze mnie przekonało. A jeszcze wcześniej zaintrygowała rekomendacja ze wspomnieniem GY!BE - trudno, żebym taką uwagę pominął.
akond pisze: 13.07.2025, 15:56 No ja np. zastanawiałem się, czy Värttinä 2006 (Miero) nie znalazła się na Twojej liście dlatego, że Ci się mniej podoba, czy dlatego, że nie była zarekomendowana? Chyba, że to discogs namieszało przypisując ten album do roku 2005 (co nie jest prawdą).
Tak, akurat ten album lubię trochę mniej niż ich 3 poprzednie, tylko dlatego. Dopiero wczoraj skonstatowałem, że na mojej liście zabrakło folku. Nie dotarłem do tych właściwych, pewnie jeszcze na nie trafię.

Swoją drogą, interesująca lista pozycji, które się nie zmieściły w "40" - jest wśród nich trochę takich, do których z ciekawością sięgnę (zresztą do punktujących równiez :) ).
Awatar użytkownika
akond
album CD
Posty: 1999
Rejestracja: 04.09.2020, 13:09
Lokalizacja: Wrocław

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: akond »

gharvelt pisze: 13.07.2025, 18:48 Swoją drogą, interesująca lista pozycji, które się nie zmieściły w "40" - jest wśród nich trochę takich, do których z ciekawością sięgnę (zresztą do punktujących równiez :) ).
Bo to dobry rocznik był!
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4825
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Monstrualny Talerz »

A ja mam ogromną prośbę - i nadzieję - zanim wszyscy się rozejdą i to forum już umrze na amen: zbierzmy się do kupy i zróbmy jeszcze te trzy roczniki 2007,2008 i 2009, a potem dekadę 00. Tego nam brakuje, do w miarę fajnego rozeznania lat 2000 - 2009. Zrobiliśmy rozeznanie bojem roczników poprzednich, wiem, nie było łatwo, ale myślę, że całkiem fajnie to wszystko wyszło i nieco się rozjaśniło w tych "ciemnych początkach XXI w."

A na zachętę: w 2007 roku jest druga płyta Arthura Verocai!!!
Arthur Verocai - Bis
https://www.youtube.com/watch?v=3kkKEP4 ... rt_radio=1
Awatar użytkownika
alternativepop
digipack
Posty: 2900
Rejestracja: 29.11.2021, 19:00
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: alternativepop »

Wakacyjny termin finału nie był szczególnie szczęśliwy. Ja np. byłem wtedy w trasie nad morze i nie mogłem wziąć udziału w finale. Lipiec, sierpień to chyba niezbyt dobry czas na takie zabawy.

Tym bardziej szacunek dla prowadzących.
esforty
zremasterowany digipack z bonusami
Posty: 5273
Rejestracja: 26.01.2010, 11:45
Lokalizacja: Łódź

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: esforty »

Crazy pisze: 12.07.2025, 19:52 ...
31. Motorpsycho - Black Hole, Blank Canvas 78 pkt (Piotr 12/Clive Codringher 34/pratt 32)
...
Ooo!
Tej płycie zrobiłbym miejsce na swojej liście, nawet jeśli jestem/byłem do tej przywiązany.
Kiedyś tam, otarłem się o ich płytę z lat początkowych Timothy's Monster, ale mało pamiętam.
Pisząc o dobrej frazie w literaturze ma się na myśl- długie zdania, przy których czytelnik zapomina o sensie logicznym/narracyjnym i wpatruje się w biegłość "linoskoczka".
Proszę sobie dokonać transpozycji w świat muzyki :wink: . Wyjdzie Wam Motorpsycho, bez pudła.
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Awatar użytkownika
Gacek
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4729
Rejestracja: 20.03.2010, 10:27
Lokalizacja: Wieliczka

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Gacek »

Wyniki raczej przewidywalne ale to dobrze. Killing Joke ładnie zapunktował, jednak mocne uderzenie ma swoich zwolenników 8)
Budgie też ładnie i bardzo dobrze. Pożegnalna płyta, zespół odszedł w ładnym stylu a że przewidywalne? Ja tam czasem nawet wracam i to z przyjemnością.
Mastodon też ładnie zapunktował choć to nie jest ich topowe wydawnictwo.
Red Hoci trochę nisko, Maideni bardzo słabo a płyta jeszcze z czasów kiedy trzymali poziom.
A Slayer... IMO słaba płyta, miałem kiedyś na półce i dziś już nie mam.

Podziękowania dla prowadzących !
Awatar użytkownika
Białystok
box
Posty: 9708
Rejestracja: 03.01.2013, 08:21
Lokalizacja: Białystok

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Białystok »

Po pobieżnej lekturze wyników widzę, że słusznie nie miałem tu nic do powiedzenia...
Awatar użytkownika
Monstrualny Talerz
limitowana edycja z bonusową płytą
Posty: 4825
Rejestracja: 24.05.2017, 10:29

Re: PŁYTA ROKU 2006

Post autor: Monstrualny Talerz »

Nie było aż tak źle, do 10 dało się dobić. Tym bardziej zabrakło głosów w stronę zespołów retrorockowych i progowych - trochę tego było w roczniku, a przepadło. No i w ostateczności zostawał głos na Budgie!
ODPOWIEDZ