Lettuce – Unify
Data wydania: 3 czerwca
16 / 70:00
Tracklista:
------------
1. Rva Dance - 5:42
https://youtu.be/Gv41dv_BlpQ
2. Keep The Funk Alive - 4:21
https://youtu.be/He2SQu0pNYQ
3. Waffles - 6:20
https://youtu.be/h6SoVp3E_6g
4. Everything's Gonna Be Alright - 3:33
https://youtu.be/ND5spBdJ9yY
5. Lude 1 - 0:29
https://youtu.be/ymRi0GbI6bc
6. Hawk's Claw - 5:33
https://youtu.be/Zg33tmiSSR4
7. The Lock - 5:06
https://youtu.be/D_YNEY1s25s
8. Vamonos - 5:52
https://youtu.be/H_-ZHl3EPOQ
9. Change The World - 4:26
https://youtu.be/rgQ45Bg228Q
10. Lude 2 - 0:30
https://youtu.be/V7EGavX7gPY
11. Gravy Train - 6:00
https://youtu.be/LlYQ4luRVAw
12. Shine - 5:50
https://youtu.be/9_y4iQSxHFw
13. Lude 3 - 0:29
https://youtu.be/cOz3NHaps28
14. Lett The World Know - 5:19
https://youtu.be/KB4lxHvabvk
15. Insta-Classic - 6:35
https://youtu.be/AONqeJb1ouo
Skład:
--------
Adam Deitch - drums, percussion
Adam “Shmeeans” Smirnoff - guitar
Erick “Jesus” Coomes - bass
Ryan Zoidis - alto, baritone and tenor sax, Korg X-911
Eric “Benny” Bloom - trumpet, horns
Nigel Hall – vocals, Hammond B-3, Rhodes, clavinet, keyboards
Gościnnie:
--------------
William „Boosty“ Collins – b (2)
Laneesha Randolph – voc (2)
Lettuce to dla „funkofanów” nazwa zespołu, na którą się od razu pozytywnie reaguje.
Już od 20-u lat możemy słuchac i zachwycać się ich muzyką.
„Unify” jest 8 studyjnym albumem bostończyków.
15 utworów i dumne 70 minut grania sprawiło mi przy przesłuchaniu wielką frajdę.
Nagrań dokonano w Colorado Sound Studios w Denver. Produkcją zajął się zespół osobiście, stąd całość brzmi fenomenalnie.
- RVA Dance – na dobry początek coś dla starych fanów grupy, pamiętających debiutancki album „Outta Here”
- Keep That Funk Alive – z udziałem legendarnego basisty „Boosty“ Collinsa i znanej gospel-bluesowej wokalistki Laneeshy Randolph – noga sama chodzi – cicho nie da rady tego słuchać
- Waffles – trochę monotonny 6-minutowiec, chociaż zaraz na początku słyszymy auto-alarm, jakby ktoś włamywal się do naszego samochodu; rządzi sekcja rytmiczna Deitch–Coomes, „dopowiadają” dęciaki spółki Benny–Zoidis
- Everything is Gonna Be Alright – podkręcamy tempo – słychać muzykę legendy gospel The Clark Sisters z tekstem Halla i Danielsa
- Hawk's Claw – jakby muzyka filmowa – połączenie spaghetti-westernu z psychodelicznym funkiem
- The Lock – dedykowany gitarzyście Jeffreyowi Lockhartowi z zespołu Wally's Tuesday Funk Band, z kanciastym rytmem i „jąkającą” się gitarą
- Vámonos – jak byśmy się wybrali w podróż po pustyni, siedząc oczywiście na wielblądzie – wiatr, słońce, fatamorgana; orientalny a może średniowieczny motyw wpada w ucho i zostaje na dłużej; chyba przebój tego albumu
- Change the World – ukłon w kierunku Earth, Wind & Fire; Ryan Zoidis i jego saksofon w roli głównej, no i charakterystyczne chórki; tekstowe motto: „jeśli chcesz zmienić świat, zacznij od siebie”
- Gravy Train – pierwszy singiel z tej płyty – w stylu Fatback Bandu – klasyczny disco –funk
- Shine - gitarzysta “Shmeeans” znalazł jakies stare demo, zsamplował – zespół dołożył resztę od siebie; klimaty jak u pianisty Ronnie Fostera, a do tego piękna solówka Blooma na trąbce
- Get It Together – kolejny śpiewany numer, tym razem w stylu kultowego Tower of Power; rewelacyjne solo Nigela Halla na hammondzie
- Let The World Know – bardzo dynamiczny, zrobiony pod Prince’a; blacha i syntezatory zapraszają do tańca – to kolejny disco-funk; można sobie też poklaskać
- Insta-Classic – na zakończenie najdłuższy na płycie, zespołowy numer, właściwie bez solówek; melodyjny motyw przewodni, oj będzie mnie prześladował; ostatnie 30 sekund to na pogłosach zbudowane, pozamuzyczne efekty jakby z filmy grozy
Mamy tu jeszcze trzy króciutkie, 30-sekundowe przerywniki zatytułowane Lude (odpowiednio z numerem 1,2,3). To jakby brudnopis utworów, które one przedzielają.
No i...to wszystko.
Trochę dużo tych opisów, ale jakoś próbuję was zachęcić do słuchania „Unify”. Myślę, że nie tylko zwolennikom funku może się ona spodobać.