Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dead Can Dance
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tilion
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 3535
Skąd: Ostrów Wlkp/Wrocław

PostWysłany: 05.10.2011, 18:22    Temat postu: Dead Can Dance Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no brakuje nieco tego tematu, a duet Lisy Gerrard z Brendanem Perrym mocno sie wpisał w lata 80 i nie tylko. Jak o dyskografię idzie to :

# Dead Can Dance (1984)
# Garden of the Arcane Delights (1984)
# Spleen and Ideal (1985)
# Within the Realm of a Dying Sun (1987)
# The Serpent's Egg (1988)
# Aion (1990)
# A Passage in Time (1991, kompilacja)
# Into the Labyrinth (1993)
# Toward the Within (1994)
# Spiritchaser (1996)

przy czym Within the realm i serpent's egg to moje ulubione.
_________________
the same old rock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19349
Skąd: Lesko

PostWysłany: 05.10.2011, 18:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Garden" to EPka, ale tam jest "In Power We Intrust the Love Advocated" - jeden z moich ulubionych utworów DCD.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarsson
szpula


Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 66

PostWysłany: 05.10.2011, 20:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najlepsze wg mnie utwory Dead Can Dance
Cantara i Persephone (the Gathering of Flowers) z płyty Within the Realm of a Dying Sun
niesamowity (nieziemski) klimat smutku, ostateczności
- nazwa zespołu Tańczący Zmarli bardzo pasuje do muzyki
Założyciel wytwórni 4AD Ivo Watts-Russell wspomina: To brzmiało jak nic dotąd
Muzyka Dead Can Dance Wielka Rzecz.
Na oficjalnym profilu MySpace zespół zapowiada na rok 2012 nową płytę! i światowe turne,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4455

PostWysłany: 06.10.2011, 08:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najbardziej cenię Spleen And Ideal, do czego przyczyniła się w niemałym stopniu okładka. Pochwalę się, że nabyłem LP (1st press Wink) w 1986, w Norwegii, z kosza nice price, za 19,99 NOK. Mam jeszcze CD z 4AD, niedawno wydane SACD i ruskiego pirata. Każda brzmi inaczej.
Kapitalny jest też The Protagonist ze składanki 4AD Lonely Is an Eyesore. Video-clip do tego utworu jest bonusem na DVD Toward The Within.
Co do Within The Realm, to fakt, że począwszy od Xavier jest to arcydzieło. Natomiast początek płyty nie powala. Trochę za długo się to rozkręca.
Do ulubionych fragmentów dorzuciłbym jeszcze Treshold z jedynki, Ullysses z Serpent's Egg i Black Sun z Aion.



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6310

PostWysłany: 06.10.2011, 10:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No tak DCD to jeden ze sztandarowych zespołów 4AD - obok Cocteau Twins, Clan of Xymox, Throwing Muses, Wolfgang Press i jeszcze paru innych. Do tego dochodziło też "pospolite ruszenie" pod wodzą Ivo Watts-Russella pod nazwą This Mortal Coil.
Niewątpliwie był to dowód na to, że postpunk mógł wyewoluować w formy wysmakowane brzmieniowo i aranżacyjnie. Był okres w latach 80. kiedy na kolejne płyty 4AD czekało się z wypiekami na twarzy, to było wówczas coś świeżego i ozywczego na rynku wypełnionym z jednej strony plastikowym New Romantic, z drugiej sztampowymi popłuczynami po Joy Division, a z trzeciej Heavy Metalem i pudel rockiem.

Jeśli chodzi o DCD - pierwsza płyta ma jeszcze sporo wspólnego z postpunkiem, nie brzmi powalająco.
Od "Spleen and Ideal" (pamiętam jak kiedyś początkowy De Profundis wysłuchany u Beksińskiego dosłownie rzucił mnie na kolana) zaczyna się stopniowe nasycanie muzyki elementami muzyki dawnej, etnicznej, coraz bardziej podniosły i monumentalny klimat. Kulminacja tej strony monumentalnej to "Within The realm...". Później Lisa i Brendan wyczuli, że dalej się tak nie da - stąd coraz więcej muzyki dawnej, folkloru z różnych stron świata.
Oprócz "Spleen..." i "Within..." lubię też "Aion", który chyba jest najdoskonalszym przykładem wizji muzyki dawnej duetu. Za dobrą i trochę niedocenioną płytę uważam też "Into The Labirynth" - jest może trochę zbyt długa, gdyby wyrzucić kilka niepotrzebnych fragmentów byłaby naprawdę doskonała.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LPD
epka analogowa


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 925
Skąd: B-B

PostWysłany: 06.10.2011, 13:24    Temat postu: Beksa Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z muzyką Dead Can Dance już na zawsze będzie mi się kojarzyła sala wypełniona kilkudziesięcioma słuchaczami, oświetlona jedynie świecami, którymi udekorowano stojący w niej fortepian i Tomasz Beksiśńki prezentujący z odtwarzacza CD najnowszą płytę Within the Realm of a Dying Sun. Było to pod koniec 1988 w tzw. KMPiKu w Bielsku-Białej. Beksa przyjechał na to spotkanie w kilka dni po osławionym wypadku samolotowym (pod Rzeszowem). Jeszcze miał ranę na twarzy, długie włosy spięte w ogon i do swetra przypięty znaczek z czarnym kotem. Ilekroć sięgam po płyty DCD, a robię to często, przypomina mi się ten wieczór i moja rozmowa z Tomkiem Beksińskim.

Nie ma Tomka, nie ma tego KMPiKu, a i podobnych spotkań zapewne nikt już nie organizuje. Na szczęście muzyka pozostała!

Drugą prezentowaną przez Beksę na tym spotkaniu płytą było Talk Talk - Spirit of Eden, ale to już opowieść zupełnie nie na temat...

Dead Can Dance to także ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Albertville podczas, której wykorzystano fragmenty bodajże z płyty The Serpent's Egg.

I nawet to znalazłem (internet jest niesamowity!). DCD zaczyna się około 4 minuty filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=QWxuv5Ue6gE
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 06.10.2011, 23:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dead Can Dance zafascynowało mnie na początku liceum (pamiętam, że wtedy usłyszałem pierwszy raz Aion- w 91 roku). Z tym że od początku zachwycały mnie niemal wyłącznie utwory w których śpiewała Lisa- to ona sprawiała, że muzyka Dead jest niepowtarzalna i niemal mistyczna. Utwory z Brendanem były po prostu OK- takie sobie, dość przyjemne wypełniacze. Wyjątkiem jest chyba tylko "Xavier" z Within A Realm, który bardzo lubię.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
RomanZKrainyDeszczowców
singel kompaktowy


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 481
Skąd: Tam Gdzie Nawet Kruk Nie Rzuca Kości

PostWysłany: 01.12.2011, 13:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajna kapela, kojarzy mi się z muząi kultur wschodu i południa. Słuchając tego przypomniał mi się Bengt Berger Bitter funeral beer band. Muszę posłuchać więcej DCD
_________________
"Jazz is not dead, it just smells funny" - FZ
Welcome to my world - https://soundcloud.com/hotrat

"Teraźniejszość to tylko nieskończenie cienka granica między przyszłością a przeszłością"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Quasarsphere
epka kompaktowa


Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 1081
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 02.12.2011, 10:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dead Can Dance to zespół, który trudno porównać do jakiegokolwiek innego. Słyszałem o tym, że nazwa pochodzi od określenia "martwe instrumenty" - na których grają. Możliwe że chodzi tutaj o instrumetny bez prądu?
Na pewno nie jest to muzyka na każdą chwilę. Szczególnie pod kątem In the Realm of Dying Sun, którego znam zdecydowanie najlepiej. Płyta ta wymaga od słuchacza specyficznego nastroju. Wszechogarniający mrok tego albumu jest na pewno intrygujący i przyciągający.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 02.12.2011, 22:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wątek zainspirował mnie do sięgnięcia po "The Serpent's Egg" - jedyną płytę DCD, jaką posiadam. Kiedyś na kasecie miałem też "Into The Labirynth", znam ponadto kilka innych płyt, jednak dawno nie słuchanych i nie jestem pewien, które konkretnie - na pewno kompilację "A Passage I Time", no i dwa utwory ze składanki 4AD "Lonely Is An Eyesore". Od kiedy usłyszałem DCD po raz pierwszy od razu ich plubiłem, ale zawsze traktowałem tę muzykę jako tło - teraz zamierzam poważniej się zainteresować ich dyskografią. Moim ulubionym utworem jest "Ulysses", stąd to "Jajo węża" w mojej kolekcji Smile
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafalt104
longplay


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 1417

PostWysłany: 20.04.2012, 18:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A moim ulubionym utworem pomijając oczywiście zawartość 'within...." jest to ;
http://www.youtube.com/watch?v=B7ZNC8h8Mmw Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafalt104
longplay


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 1417

PostWysłany: 10.05.2012, 12:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Brendan Perry zapowiedział na swoim oficjalnym forum internetowym, że prowadził ostatnio rozmowy z Lisą Gerrard odnośnie nagrania nowego albumu Dead Can Dance. Muzycy planują ukończyć nagranie nowego materiału latem 2012 roku, a następnie wyruszyć w dwumiesięczną, światową trasę koncertową. Ostatnim wspólnym albumem Dead Can Dance był "Spiritchaser" z 1996 roku, zawierający wyraźne wpływy muzyki afrykańskiej. Nowe wydawnictwo będzie ósmym studyjnym albumem nagranym wspólnie przez Brendana Perry'ego i Lisę Gerrard. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rolling Stone
singel kompaktowy


Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 479
Skąd: Koszalin

PostWysłany: 10.05.2012, 13:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

rafalt104 napisał:
[...]Muzycy planują ukończyć nagranie nowego materiału latem 2012 roku, a następnie wyruszyć w dwumiesięczną, światową trasę koncertową. [...]


No o tej trasie to trochę późno doczytałeś. Na moich płytach DCD już dawno leży bilecik na wyprzedany na pniu koncert w Kongresowej. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rafalt104
longplay


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 1417

PostWysłany: 10.05.2012, 14:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wiem że póżno . Właściwie po wpisie Procelli . Ale ...."lepiej póżno niż wcale " Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
singel analogowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 363

PostWysłany: 12.05.2012, 18:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rolling Stone napisał:
Na moich płytach DCD już dawno leży bilecik na wyprzedany na pniu koncert w Kongresowej. Very Happy


Musiałeś? Powiedz, naprawdę musiałeś?! No szlag mnie trafia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group