Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Meandry poznawania
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 07.02.2013, 23:06    Temat postu: Re: Meandry poznawania Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Windmill napisał:
Na przykład, co musi się stać, żeby płyte znana od wielu lat zacząć postrzegać zupełnie inaczej?

Nic się nie musi stać, wraz z upływem lat samo przyjdzie.
Początkowy zachwyt zamienia się, albo w radosny sentymentalizm (częściej ?),
albo w obojętność (rzadziej ?).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
afterc
remaster


Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 2257

PostWysłany: 08.02.2013, 09:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najczęściej to w niesmak.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 08.02.2013, 21:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czasami dominuje i niesmak, ale w przypadku dawnych, dobrze znanych plyt to raczej niezbyt czeste odczucie.
Jestem przekonany, ze wystepuje ono znacznie czesciej przy okazji nowych produkcji dawnych rockowych slaw.
To odcinanie kuponow, to zenujace wykorzystywanie fanowskich sentymentow, to sprzedawanie sie ...
O tak! tu moglbym podac wiele przykladow. Natomiast w przypadku plyt, szerzej - wykonawcow, ktorzy debiutowali lata temu,
to mnie nasuwa sie spontanicznie jedna postac, plus (sila rzeczy) projekty, ktorych byla wspoludzialowcem - Robert Wyatt.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6346

PostWysłany: 03.01.2014, 11:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przeniosłem do tego wątku - tu chyba rzeczywiście dobrze pasuje:

Cure napisał:
Nie wiem czy to co napiszę można podciągnąć pod wątek Meandry Poznawania - jeśli tak, to proszę o przeniesienie wątku.

Jakiś czas temu rozmyślałem nt. nowo poznawanej muzyki. Przyczynkiem do tego była znikoma ilość nowo poznawanych przeze mnie płyt.
Wyszło mi tak, że najwięcej muzyki poznałem (i mam tu na myśli - porządnie poznałem) w okresie koniec podstawówki, średnia, studia. Płyty (na początku jeszcze kasety) kupowałem raz na tydzień, dwa tygodnie. Każdy nowo zakupiony album katowałem i to niezależnie od tego czy od razu przypadł mi do gustu, czy też nie. Czasami albumy zyskiwały z czasem (zazwyczaj te największe dzieła), czasami nie - ale, co ważne, i tak znałem je na pamięć. Główną wiedzę czerpałem od ojca i Tylko Rocka (jeszcze przed metamorfozą). Kurcze, czasami jedną recenzję potrafiłem czytać po pięć, dziesięć razy, niejako wyobrażając sobie dźwięki, które mogą być nagrane, o których piszą recenzenci. Później konfrontacja z kasetą, płytą.
Wraz z popularyzacją internetu, róźnych systemów wymiany plików, poznawałem coraz więcej, ale coraz bardziej powierzchownie, coraz bardziej na odwal. Wciąż albumy, które kupiłem na oryginale były dla mnie cenniejsze, ważniejsze. Z drugiej strony, z moża pobieżnie przesłuchanych MP3ek wyłapywałem jednak coś ciekawego, co później lądowało na półce - dlatego przy pewnych wadach internetu (bogactwo wyboru i zaledwie nadgryzanie płyt), miał on i poważne zalety.

Dziś właściwie ciężko mi znaleźć czas na słuchanie muzyki (najczęściej w samochodzie, lub wieczorami - gdy młody ma dobry dzień do snu). Niemal w ogóle już nie poznaję płyt za pomocą MP3, już częściej przez Tubę. Albumy oryginalne kupuję rzadko, czasami po takim zakupie, płyta sobie cierpliwie leży i czeka, nierzadko tygodniami (w przypadku boxów) na swoją kolej, na dzień odsłuchu.

Za to znów wróciłem do radia. I o ile jakiś czas temu królował PR2, to od kilkunastu miesięcy mam nawrót na PR3. Nawet w robocie Trójka brzęczy w biurze, z czego poniekąd jestem dumny.

Jeśli macie ochotę na Wasze wspominki związane z poznawaniem muzyki, to zapraszam do dyskusji.


Leptir napisał:
No cóż, mój okres formatywny , jeśli chodzi o poznawanie muzyki (i nie tylko muzyki Smile) przypadał na lata 80., czyli czas wiadomo jakiego systemu politycznego. W związku z tym podstawowymi kanałami informacji były radio (głównie Trójka i Dwójka), rozmowy ze znajomymi i prasa muzyczna ("Non Stop", "Magazyn Muzyczny", "Jazz Forum", ewentualnie "Razem"). Płyty - winylowe - były marzeniem ściętej głowy. Po miesięcznej, wakacyjnej pracy było mnie stać na 2-3 zachodnich winyli.
Z tego oczywiście wynikało to, że zdobyte nagrania traktowało się jak skarb, przesłuchiwało wielokrotnie, pożyczało sobie, tworzył się rodzaj wspólnoty w słuchaniu podobnej muzyki.
Dziś jednak myślę, że do tego dochodziła również naturalna chłonność młodego umysłu, otwartość na dźwięki. Faktem jest, że nigdy później już nie byłem w stanie tak się zachwycić muzyką jak wtedy. Dziś dostępność muzyki jest nieporównywalnie lepsza, ale chyba nadal trzeba być młodym człowiekiem, żeby się nią prawdziwie ekscytować. Później już nigdy nie jest tak samo - niezależnie od czasów, w jakich żyjemy.

_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3286
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 03.01.2014, 12:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja mam wrażenie że to wszystko jest splot różnych okoliczności. Przede wszystkim:

1. Odkrycia muzyczne mamy już za sobą. Każdy z nas zna na pamięć Floydów, Purpli, Crimson czy nawet Marillion. Kanom muzyki rockowej mamy oklepany. Być może coś nas zaskoczy jeszcze, może pojawi się coś jakieś fascynujące zjawisko ale to już nie będzie nic na miarę tych legend (a nawet jak będzie to nie wierzę że przez x lat będzie wydawało tak wyśmienite klasyczne albumy).

2. Odnoszę wrażenie że spora część z nas podchodzi zbyt powierzchownie do słuchanej muzyki. Nie widzę w tym nic złego, jak ktoś lubi odhaczyć dany album i mieć go z głowy to OK a dla mnie to jest bez sensu.
Jeżeli słucham czegoś co mnie odrazu nie odrzuca robię to 2 lub 3 razy i wtedy wyrabiam sobie jakieś zdanie. Niektóre albumy dopiero po ntym przesłuchaniu nagle powodują efekt opadu szczęki.
Poznawać na kilogramy pewnie można np smooth jazz, u mnie taka muzyka może lecieć 24/h jako tło ale nie potrafię używać jako tła płyt, które mają konkretny przekaz i konkretną moc. Do tego trzeba czasu.
Ja mam taki system że jak już coś wrzucam do wora to częściej lub rzadziej do tego wracam i pochylam się nad takim albumem. Odhaczam tylko pozycje, które nie mają dla mnie zbytniej wartości.

3. Powszechny dostęp do muzyki... i dobrze i źle. Dobrze bo teoretycznie mamy szansę dotrzeć do tego co nas interesuje, źle bo przedzieramy się po drodze przez tony nudnych zespołów i jak docieramy do celu możemy go nawet nie zauważyć. Poza tym życie traci sens kiedy mamy wszystko na wyciągnięcie ręki. Zbieranie kompaktów i zdobywanie płyt w dzisiejszych czasach zmienia się w zbieranie znaczków. Kupujemy, wyrzucamy powiedzmy CR-Ry i leży na półce oryginał, którego raz posłuchamy.

Czy wiek ma tutaj jakieś znaczenie tego nie wiem chociaż faktycznie z czasem coraz mniej człowiek jest w stanie wchłonąć.
Radio to jest dobra opcja bo często można faktycznie usłyszeć w niewielkiej dawce jakiegoś ciekawego artystę i później samemu poszukać jak nas zainteresuje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2908

PostWysłany: 03.01.2014, 12:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
... ale chyba nadal trzeba być młodym człowiekiem, żeby się nią prawdziwie ekscytować. Później już nigdy nie jest tak samo - niezależnie od czasów, w jakich żyjemy.


Chyba coś w tym jest, co napisałeś, niestety.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2908

PostWysłany: 03.01.2014, 12:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
Kupujemy, wyrzucamy powiedzmy CR-Ry i leży na półce oryginał, którego raz posłuchamy.


Przyznam się, że takie coś i u mnie się przytrafia.
Ale jak już pisałem czasami płyty (których nie znam - np. z zakupionych boxów) swoje odleżą na półce. I sprawia mi to swoisty rodzaj satysfakcji, że mam coś, co na mnie czeka, czego nie znam, a co mogę w każdej chwili sobie włączyć - dziwne.
Dodatkowo kupuję też ostatnio płyty pod Młodego. Szukam i uzupełniam kanon na przecenach, który kiedyś powinien poznać. Na razie z Młodym jest dobrze - obok Kleksa, Fasolek i innych krasnoludków, lubie proste rockowe granie - łatwiejsze kawałki Zeppów, Sabbsów, Dire Straits, popowe Buggles. Takie gdzie można łepetyną pomachać do rytmu 4/4.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6464

PostWysłany: 03.01.2014, 12:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
Na razie z Młodym jest dobrze - obok Kleksa, Fasolek i innych krasnoludków, lubie proste rockowe granie - łatwiejsze kawałki Zeppów, Sabbsów, Dire Straits, popowe Buggles. Takie gdzie można łepetyną pomachać do rytmu 4/4.


Na tyle, na ile go zdążyłem poznać, to za chwile zacznie ogarniać te kawałki na gitarze, basie lub perkusji Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Indi
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 944
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 03.01.2014, 12:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U nas jest podobnie, Zosia bardzo lubi słuchać radia, zwłaszcza Trójki. Razem słuchałyśmy znaczną część Topu Wszech Czasów. I uwielbia to mocniejsze wejście w pierwszym kawałku na "Master & M." Lizarda. Chociaż jej ulubioną piosenką wciąż są "Kaczuchy"... ale ma dopiero roczek, więc jeszcze z tego wyrośnie Wink Ostatnio się uśmialiśmy, bo przytulała zdjęcie Jima Morrisona i pokazywała, że bardzo kocha tego pana.
_________________
GAD Records | Kultowe Nagrania
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
LPD
epka analogowa


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 925
Skąd: B-B

PostWysłany: 03.01.2014, 14:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Indi napisał:
(...) Ostatnio się uśmialiśmy, bo przytulała zdjęcie Jima Morrisona i pokazywała, że bardzo kocha tego pana.


Ja przeżyłem duuuużo więcej lat niż Zosia i ze zdjęciami też tak mam jak ona. Tylko, że nie tulę fotki Morrisona, a od czasów podstawówki (zacząłem później niż Zosia) tulę fotografię Samanthy Fox. Z tego się nie wyrasta. Very Happy

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Indi
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 944
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 03.01.2014, 14:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja akurat mam nadzieję, że z Morrisona wyrośnie. Chociaż z drugiej strony lepszy Morrison niż Cobain... Wink
_________________
GAD Records | Kultowe Nagrania
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bart
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 724
Skąd: The Land of Steady Habits

PostWysłany: 03.01.2014, 17:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mój 4.5-letni syn zasypia co noc słuchając radia (oczywiście nastawionego na rockową stację).
Dzisiaj gdy odwoziłem go rano do przedszkola w samochodzie lecieli The Doors, bodajże Love Her Madly.
Alex podekscytowany do mnie: "tata, ja mam tę piosenkę w moim radiu w domku!" Laughing
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6346

PostWysłany: 03.01.2014, 18:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

LPD napisał:
tulę fotografię Samanthy Fox. Z tego się nie wyrasta.


Cóż za marnotrawstwo! Starczyłoby dla całego żłobka niedożywionych dzieci w Afryce! Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 724
Skąd: The Land of Steady Habits

PostWysłany: 03.01.2014, 19:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Samantha, powiadacie, huh? A Sabrina na to:" boys, boys, boys..." Smile

_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group