Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Wzory realizacji dźwięku w muzyce.
Goto page Previous  1, 2
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4580
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 07.01.2015, 23:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dziś pół wieczoru słuchałem U2 - The Joshua Tree. Kolejna mistrzowska produkcja (Brian Eno i Daniel Lanois). Jakiś miesiąc temu nabyłem za 15 zł wersję winylową i nie mogę się nadziwić jak to przepięknie brzmi. Myślałem, że ten etap mam już dawno za sobą, a tu odkrywam tę muzykę na nowo Cool
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2856
Location: Wieliczka

PostPosted: 08.01.2015, 00:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
Do świetnych realizacji dorzucę też płyty Stinga. Przynajmniej pierwsze trzy (późniejszych już niezbyt mi się chce słuchać). Wczoraj jak sobie puściłem "Soul Cages" to się poczułem, jakby mnie ktoś otulił kołderką z pierza i jeszcze pomiział za uchem. Smile


Zdecydowanie się pod tym podpisuje. Brzmienie pyt Stinga to jest zawsze brzytwa. Pamiętam jak kiedyś u dobrego znajomego robiliśmy odsłuch różnych rzeczy, przyniosłem między innymi Magic Springsteena i mówię - dobrze wyprodukowany album. Odpaliliśmy i kicha straszna za to wspomniany Sting zabrzmiał tak że mnie wcięło, swoją drogą sprzęt był nie z tej ziemi i niestety słychać na tym każdą niedoróbkę a przy Stingu nie było się czego uczepić.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4580
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 27.05.2015, 08:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Świeżutki materiał, który powala realizacją - Zbigniew Wodecki i Mitch & Mitch - 1976: A Space Odyssey



Duże znaczenie ma z pewnością miejsce nagrania - Studio Koncertowe Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego, ale oczywiście oprócz miejsca potrzeba czegoś więcej. Selektywność wszystkich instrumentów (a jest ich trochę, bo skład tworzy ponad 40 muzyków) oraz ich głębia powalają. Do CD w stereo dołączone są obrazki w 5.1 i chyba pierwszy raz żałuję, że nie mam na czym tego posłuchać Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
ocalony
singel analogowy


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 322

PostPosted: 27.05.2015, 22:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jedna z najlepiej zrealizowanych płyt - to nasz I CHING ... Nawet z CD brzmi to mega ... Jak to zrobili - nie wiem ... Ale ...
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
singel kompaktowy


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 409
Location: Łódź

PostPosted: 16.06.2016, 12:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wszystko co poniżej, napisane zostało z punktu słyszenia mojego ucha. Nie ma żadnej mocy sprawczej, za to jest próbą podzielenia się własnymi refleksjami o istotności realizacji od strony producenta. Ponadto mam pełną świadomość, że znam tylko jakiś niewielki wycinek dokonań światowej fonografii, a fonografii polskiej szczególnie, co powoduje, iż dla tego rodzaju przemyśleń stosowniejszy byłby tryb przypuszczający.
Z niektórymi Waszymi wskazaniami zgadzam się a z innymi polemizowałbym. Nie podważę jakości realizacyjnej "Dark side of the moon" bo się, zwyczajnie, nie da. Pan Parsons stał się kolejnym członkiem zespołu i jego pomysły wpłynęły na kształt nagrań w stopniu nie mniejszym niż materiał kompozytorski i literacki. Jakoś tak. Ale zapytany o te najcudowniejsze, wg. mnie, produkcje to o tej płycie nie myślę.
Dire Straits - "Brothers in arms" to, jak już tu zauważono, materiał przeprodukowany, wyjałowiony jak sala porodowa... Płyta zostaje w pamięci i w sercu bardziej za kunszt kompozytorski. Ale gdyby tak pozwolić by gitara w tytułowym, choćby, dostała więcej <brudu> może poczułbym tę więź, o której mowa w piosence, bardziej. W kwestii produkcji istotniejszy jest dla mnie
"On every street", zresztą, nie tylko produkcji.
U2 - "Joshua tree" to w porównaniu z poprzedniczką postęp ogromny, za którą Danielowi Lanois, wypadałoby odebrać prawo wykonywania zawodu."Unforgettable fire" to właściwie płyta, której mogę słuchać warunkowo w samochodzie z kasety(mam tylko w tej formie). A przecież Daniel Lanois to jeden z moich "bohaterów", nawet jeśli wspomniany w tym wątku "So" Gabriela to rzecz znacząco poniżej jego, Lonois, możliwości. Za to "Us" to fantastyczny rezultat współpracy obu twórców, zdarza się mi zabierać na odsłuchy nowych <klocków> do znajomych. Realizacyjny smak tego wydawnictwa jest nieoczywisty i potrzeba trochę czasu by się zachwycić. Co może zrobić produkcja plus rzecz jasna, twórca z wyobraźnią to posłuchajcie proszę, gabrielowskiej wersji "My body is a cage" z , chyba niedocenionej "Scratch my back" nijakiej piosenki, zespołu bez większego potencjału. Soniczny thriller, włosy wychodzą z głowy.
Lanois to także współpraca z Dylanem: przepiękne "Oh mercy", "Time out of mind", czy kolaboracja z Neilem Youngiem przy, wzgardzonej przez to forum "La noise" co biorąc pod uwagę wynik te kolaboracji każe mi napisać, że wzgardzonej niesłusznie.
Wymienione w tym wątku: Ernest Ranglin-"Modern answers...", Talk Talk -"Spirit of eden", Tears for Fears - "Seeds of love", w przypadku tego ostatniego warto wskazać też na zremasterowany debiut, to przykłady bardzo solidnej pracy producenckiej, z którymi również ja lubię obcować.
w przypadku fonografii polskiej, skrępowany jestem znacznie bardziej nieznajomością tejże. I o ile debiutPerfect" pozostaje płytą dla mnie, co podkreślam, ważną także z realizacyjnej strony, to już płyty Ciechowskiego, niekoniecznie, a którego dorobek lubię bardzo.
Z kilkunastu ostatnich lat wskazałbym na:Oczi Cziorne - "Aoeiux"2014, ale też realizatorski <taniec Derwisza> Jacka Gładkowskiego udokumentowany płytą "Nosowska/Osiecka"2008. Z nieco starszych to:Łoskot - "Sun", Raz, dwa trzy - "Cztery", Voo Voo kilka tytułów. Ale też Voo Voo ma na swym koncie realizacyjny knot pod nazwą Z środy ... na czwartek" w wariancie CD niesłuchalne! Co zrobić z takimi płytami, mając sentyment do ich zawartości? a przykładów takich mam więcej (Soft Machine, Colosseum...) to tak z brzegu.
Dobrze skonfigurowany system, nie musi kosztować kilkadziesiąt tysięcy PLN, w pomieszczeniu, które w wyniku rodzinnego kompromisu może podnieść jakość odsłuchu często przenosi nas w światy, z których wracać się nie chce. Ale może nam też coś zabrać...
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2
Page 2 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group