Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

CTI i Kudu Records
Goto page Previous  1, 2
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7617

PostPosted: 06.02.2011, 00:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Backside wrote:
Grover Washington Jr. - Inner City Blues (1971) [KUDU]

Maciek wrote:
Hank Crawford - Wildflower (1973)


Panowie, melduję, że odrobiłem zadanie w powyższych tematach i powiem krótko: racja Exclamation
I dodam, że po pierwszych odsłuchach odnosiłem wrażenie, że jest maksymalne stężenie cukru w cukrze (aż trochę mdliło), ale z każdym następnym przesłuchaniem odkrywałem dalsze pokłady ciasta, miodu i bakalii.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
I&I
longplay


Joined: 15 Oct 2010
Posts: 1253
Location: KRK

PostPosted: 06.02.2011, 01:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
I dodam, że po pierwszych odsłuchach odnosiłem wrażenie, że jest maksymalne stężenie cukru w cukrze (aż trochę mdliło), ale z każdym następnym przesłuchaniem odkrywałem dalsze pokłady ciasta, miodu i bakalii.


Cholera, właśnie obawiam się, że tam tego dużo jest Confused
Ale jeszcze będę próbował Smile
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7617

PostPosted: 11.02.2011, 14:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie zawsze musi być kawior.

Esther Phillips With Joe Beck - What A Diff'rence A Day Makes (1975) Kudu/CTI



Esther Phillips - wokalistka o charakterystycznym, bluesowym głosie,
Joe Beck - fantastyczny gitarzysta,
David Sanborn & Michael Brecker - b. sprawni saksofoniści,
a do tego m.in. Rudy Van Gelder za konsoletą własnego studia.

Ależ rozczarowanie! Największe - to gra Becka - całkowicie pozbawiona polotu i nijaka. Dalej - nudne aranżacje i długimi chwilami jednostajne tempo (np. pierwsze trzy kawałki w tym samym rytmie disco). Odbiór wokalu jest kwestią gustu - dla mnie Estera po prostu skrzeczy, a poza tym śpiewa strasznie manierycznie. Miłośnicy wymienionych wyżej saksofonistów być może zauważą ich interesujące partie - mi się nie udało.
Jakieś pozytywy? Niewiele: miłe dla ucha partie Erica Weissberga na gitarze hawajskiej no i jeszcze zgrabny i chwytliwy tytułowy kawałek. Ale tylko ten jeden.
To o wiele za mało, zdecydowanie odradzam i oceniam: 3/10.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 12.02.2011, 12:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:

Esther Phillips With Joe Beck - What A Diff'rence A Day Makes (1975) Kudu/CTI
(...)
Ależ rozczarowanie!


Przyznaję, też się kiedyś bardzo na Esterce zawiodłem. W dodatku, spróbowałem też jednego lub dwóch innych jej albumów (fakt, że na szybkich) i nie przekonał mnie żaden z nich. Ogólnie miałem pecha do śpiewanych płyt wydanych przez CTI/KUDU - większość, do których robiłem podejście była jakaś taka nijaka. Na szczęście trafiła się też jedna (na razie) perełka.



Astrud Gilberto With Turrentine - Gilberto With Turrentine (1971) CTI

Przepiękny to album lecz jednocześnie bardzo dziwny. Już sam tytuł może być nieco kontrowersyjny, bowiem Turrentine zagrał zaledwie w 4 utworach (w tym tylko 3 wykonał wspólnie z Gilberto), ponadto w jednym utworze instrumentalnym ("To a Flame") nie słychać ani Stanleya, ani Asrtrud. No właśnie, z urodziwą Brazylijką związanych jest nieco więcej kontrowersji. Ponoć praca z nią nie należała do zbyt lekkich i przyjemnych (no, może pomijając aspekty estetyczno-muzyczne) i album ten powstał poniekąd na siłę. Gdzieś (prawdopodobnie na fantastycznym śp. blogu CTI Never Sleeps) czytałem, że Astrud i Stanley nawet się nie spotkali podczas nagrywania tego materiału a większość muzyki została po prostu dograna do jej wokalu (lub odwrotnie). Jakby tego było mało, Dziewczyna z Ipanemy była obrażona na wszystkich i nie była zadowolona ani z repertuaru, który jej wybrano, ani z tego, jak sama go zaśpiewała (tu akurat można ją zrozumieć Smile ). Cała ta otoczka skandalu sprawiła też, że album jest...skandalicznie dobry, a jedyne groźne oblicze Astrud (i to też dyskusyjna sprawa) jawi nam się na okładce - w muzyce złości absolutnie nie słuchać, wręcz przeciwnie - podczas słuchania tej płyty z alturas schodzi do nas garota-anjo*. Opróćz tego, gra tu naprawdę niezły skład, będący w bardzo dobrej formie. Na pierwszy plan, oprócz liderów, wybijają się Eumir Deodato ze swym elektrycznym pianinem, niezawodny Ron Carter oraz peleton flecistów z Hubertem Laws'em na czele. Jednak mój osobisty faworyt to niejaki Toots Thielemans grający na harmonijce - niestety, krótko i tylko w dwóch utworach (w tym jednym bonusowym), ale w"Ponteio" robi to tak, że trudno o nim zapomnieć. Wady? Owszem, są - w wielu przypadkach utwory zostają urwane/wyciszone w momencie, w którym zespół dopiero zaczyna się rozkręcać (i to tak konkretnie). Płytę gorąco polecam - szczególnie, jeśli nie możecie się już doczekać wiosny i lata w waszych domach. Kontynuując nową świecką tradycję zapoczątkowaną w tym temacie przez mojego szanownego przedmówcę: waham się między 8/10 a 9/10, czyli daję 8,5/10.

*Przepraszam purystów języka portugalskiego, za ewentualne kaleczenie gramatyki tego języka Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.


Last edited by Maciek on 14.12.2014, 17:42; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 14.12.2014, 17:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

W temacie CTI/Kudu nastąpiło wyludnienie, ale u mnie płyty z tej wytwórni grają raz na jakiś czas (na ogół seriami). Dziś padło na niedzielne granie, czyli lżejsze i bardziej melodyjne, ale jednak z odpowiednią ilością stosownego czadzenia.

Grover Washington, Jr. ‎– Live At The Bijou (1977)



A1 On The Cusp (Richard Steacker) 6:20
A2 You Make Me Dance (Tyrone Brown) 6:05
A3 Lock It In The Pocket (Richard Steacker) 7:10
B Days In Our Lives / Mr. Magic (James Simmons, Ralph MacDonald, Wm. Salter) 20:30
C1 Summer Song (John Blake) 7:40
C2 Juffure (Millard Vinson) 9:40
D1 Sausalito (Simmons, Blake, Gibbs, Burrs, Vinson, Steacker, Brown) 10:15
D2 Funkfoot (John Blake) 8:45

Grover Washington, Jr. - Tenor Saxophone, Alto Saxophone, Soprano Saxophone
John E. Blake Jr. - Electric Violin
Tyrone Brown - Bass
Leonard "Doc" Gibbs - Percussion
James "Sid" Simmons - Keyboards
Richard Lee Steacker - Guitar
Millard "Pete" Vinson - Drums
Leslie Burrs - Flute


Z Groverem jest ten problem, że sporo osób mocno osadzonych w jazzie nie traktuje go poważnie, bowiem przylgnęła do niego łatka smooth. I właściwie nie bardzo jest po co ten fakt negować, ale należy jednak pamiętać, że wśród jego twórczości jest przynajmniej kilka nagrań, jeśli nie całych płyt (ja jestem zwolennikiem tej ostatniej opcji), którymi warto się zainteresować. Z Live At The Bijou też jest problem, bo z dwóch płyt można było spokojnie zrobić jedną i odrzucić kilka nudniejszych i słodszych momentów, jednak w obliczu utworów, które by wówczas zostały mógłby się pojawić żal, że koncert pocięto i niedosyt, że z takiego fajnego występu wydano tylko krótki wycinek. Bądź tu mądry i pisz wiersze. Z dwojga złego, w tym wypadku wolę jednak mieć co eliminować, a w takie dni jak dziś nawet nie mam specjalnej potrzeby żeby to robić, jednak zrozumiem też tych, którzy np. po stronie B przejdą od razu na stronę D (to tylko jeden z możliwych wariantów, jednak druga ćwiartka wypada zdecydowanie najlepiej).

Dłuższy fragment strony B, czyli druga część ścieżki: Days In Our Lives / Mr. Magic: https://www.youtube.com/watch?v=AvVGFPuz41I
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 24.09.2016, 22:03    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dziś znów CTI i po raz kolejny Grover Washington Jr. Tym razem czadzi w kapitalnyie bujającym Knucklehead z płyty Feels So Good (1975). Okładka trochę myląca Wink
https://www.youtube.com/watch?v=NaeEEqA3pPs
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 27.05.2017, 12:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Od wczoraj kręci się u mnie Bob James i jego płyta Two.


Po latach jestem trochę bardziej krytyczny jeśli chodzi o płyty Boba, ale jedyna i dwójka to dla mnie wciąż klasa. Kilka dni temu wpadło mi ręce pierwsze amerykańskie wydanie dwójki, w cenie niższej niż CD, więc nie było się nad czym zastanawiać. Płyta świetna, choć jest na niej bardzo duży rozstrzał stylistyczny i chyba dlatego wolę jeszcze lepszą jedynkę. Najlepszy na płycie jest chybaThe Golden Apple: https://www.youtube.com/watch?v=jx-3cta5Hgs
Dobry, lekko psychodeliczny jazz-rock, który powinien się spodobać nawet tym (naj?)bardziej wybrednym Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2
Page 2 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group