Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Marillion
Goto page Previous  1, 2
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 28.09.2016, 21:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. , Białystok jak nie mieliście styczności z "nowym" Marillion to polecam Marbles. Moim zdaniem to najlepsza płyta po odejściu Fisha i zarazem kwintesencja ich stylu. Trochę popu, trochę klimatów i klasyczna suita "Invisible man".
Jak to nie siądzie to myślę że możecie sobie darować twórczość postfishowską (może z wyjątkiem Seasons End gdzie jest jeszcze trochę rybiego klimatu).

Quote:
A co do popularności Marillion - to zwalanie jej tylko na panów Kaczkowskiego, Beksińskiego jest pewnym nieporozumieniem - to był jeden z bardziej popularnych zespołów rockowych lat osiemdziesiątych - wszystkie płyty z Fishem w pierwszej dziesiatce UK Top Forty, kazda - status minimum złoty - to są setki tysięcy w samym UK, a z całą Europą - pewnie miliony.

I tyle w temacie ale zawsze się znajdzie ktoś kto będzie płakał. Zespół dorobił się takiego a nie innego statusu bo grał w swoim czasie stosunkowo prostą ale ambitną muzykę, która trafiała w gusta nie tylko fanów progresu (jak np. moi bracia, którzy Marillion znają doskonale ale w progresie nigdy nie siedzieli). Mieli też co najmniej jeden mega przebój i kilka mniejszych. Nie wiem czego się tutaj na siłę doszukiwać spisków złych redaktorów.

MichalP z tym zarzynaniem to nie przesadzaj. Nie lubisz to nie musisz ale chyba wydajesz zbyt kategoryczne osądy. Hogarth to inny wokalista, może mniej charakterystyczny ale trochę za jego czasów dobrej muzyki nagrali. Że dreptają w miejscu od dłuższego czasu to inna sprawa ale trochę więcej nagrali płyt niż z rybą.
A Fish też miał momenty, debiut mógłby po lekkim szlifie być kolejną płytą Marillion. Później faktycznie bywało różnie ale "Sunsets on Empire" to co najmniej dobra płyta (IMO nawet bardzo), "Raingods With Zippos" też trzyma poziom, ostatnia rownież jest warta uwagi.
Nie wiemy co kto stracił, to czyste gdybanie, nie wiadomo kiedy skład by się wypalił i jaka byłaby kolejna płyta po CaS.
Back to top
View user's profile Send private message
Konik Polny
epka analogowa


Joined: 18 Jan 2013
Posts: 863
Location: Cieszyn

PostPosted: 28.09.2016, 21:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja tam nie twierdzę, że Marillion stoi w miejscu. Grają swoje, od kilku lat ich styl i charakterystyka jest ustabilizowana. Kwestia tylko tego, czy się to komu podoba czy też nie.

6 czy 7 lat początkowego wręcz Genesisowskiego Marillion jest moim zdaniem większym dreptaniem na wysokim poziomie, niż to co zespół robił potem. Zdecydowanie bardziej mieszał w swojej muzyce niż z Fishem.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5133

PostPosted: 28.09.2016, 21:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Konik Polny wrote:
Genesisowskiego Marillion


Ciekawe spostrzeżenie.
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis? Bo na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że się nie da.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3104
Location: Białystok

PostPosted: 28.09.2016, 21:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:

A co do popularności Marillion - to zwalanie jej tylko na panów Kaczkowskiego, Beksińskiego jest pewnym nieporozumieniem - to był jeden z bardziej popularnych zespołów rockowych lat osiemdziesiątych - wszystkie płyty z Fishem w pierwszej dziesiatce UK Top Forty, kazda - status minimum złoty - to są setki tysięcy w samym UK, a z całą Europą - pewnie miliony.


Dodam, że na prog archives pierwsze 4 LP Marillion mają ponad 1000 ocen, podobnie jak grupa panów Emersona, Lake i Palmera. No chyba, że tam klikają tylko nasi ...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
MichalP
kaseta "chromówka"


Joined: 29 Aug 2016
Posts: 160
Location: UK

PostPosted: 28.09.2016, 21:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Byłem na jego koncercie w Sheffield gdy kończył trasę Farewell To Childhood. Fish był tak sterany że momentami smutno było na to patrzeć. Jednak mimo że śpiewa już niżej i niektóre partie nie brzmią już tak jak przed laty (co można zrozumieć z racji wieku) to mam wrażenie że mógł to zrobić z większym zaangażowaniem. Koncert odfajkował, dał 2 ograne do bólu bisy i podziękował. Bronili się napewno muzycy towarzyszący na których złego słowa nie powiem, grali z werwą i było widać, że im się chce, żeby tak Fishowi się jeszcze chciało...
Są. fragmenty tego koncertu na jutubie, też coś nagrałem, jeśli coś to mogę wrzucić.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4873

PostPosted: 29.09.2016, 10:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:

No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis? Bo na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że się nie da.


Pewnie się nie da, przynajmniej na początku tego rybnego. Jednak z perspektywy lat muszę powiedzieć, że to odium Genesis wiszące nad Marillion jest nieco przesadzone. O ile "Script..." jest faktycznie bardzo genesisowy - o tyle już od "Fugazi" moim zdaniem stopniowo odchodzili od stylu tej grupy. Na "Clutching..." już tak bardzo tego Genesis nie słychać.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3720

PostPosted: 29.09.2016, 10:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
Na "Clutching..." już tak bardzo tego Genesis nie słychać.

Moim zdaniem słychać jak cholera na wszystkich czterech. Tyle, że konkretnych plagiatów kompozycyjnych prawie nie ma. Wyjątkiem jest końcówka Grendela, ale to były początki, więc można przymknać oko, tym bardziej, że to świetny utwór. Brzmienie oczywiście jest nowocześniejsze jak na tamte czasy, typowe dla lat 80-tych.
Mam w pracy kolegę, który starego Genesisu prawie nigdy nie liznął, a Marillion zna dość dobrze. Jak czasami zapuszczę z komputera jakiś Genesis z Gabrysiem, to od razu pyta: "Marillion? Nie znam tego utworu, jakieś niepublikowane wczesne nagrania?" Smile
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2746
Location: Poznań

PostPosted: 29.09.2016, 11:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pierwszy rak jak usłyszałem Marillion (wcześniej o nim tylko czytałem) to też pomyślałem: "jakie to do Genesis podobne".
Back to top
View user's profile Send private message
MichalP
kaseta "chromówka"


Joined: 29 Aug 2016
Posts: 160
Location: UK

PostPosted: 30.09.2016, 18:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis?

Da się. Kiedy pierwszy raz posłuchałem w życiu Marillion, to Genesis było dla mnie zespołem grającym Invisible Touch i Land Of Confusion a Peter Gabriel na MTV śpiewał ze mną "Sliczhamar". Nie miałem pojęcia, że ci ludzie grali kiedyś razem, i w sumie skąd miałem wiedzieć i nie bardzo mnie to obchodziło. Ale Marillion... To było to ludziska, zwłaszcza pierwsze poznane przeze mnie dzieło czyli Fugazi. Mogłem tego słuchać w nieskończoność. Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Duch 1532
remaster


Joined: 18 May 2008
Posts: 2220
Location: Breslau, Schmiedefeld

PostPosted: 30.09.2016, 19:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja zaś, uwielbiając debiut Marillionu, w dodatku bardzo lubiąc indywidualną twórczość Gabriela, a zarazem nie spierając się z oczywistą oczywistością, że lepszego wejścia perkusyjnego niż na In the Air Tonight to jednak nie ma, najpewniej żadnej płyty Genesis nie przesłuchałem więcej niż tyle, ile trzeba było, aby coś o niej konkretnego pomyśleć. A niektórych, rzecz jasna, w ogóle; chyba że wyparłem. Ot, nigdy nie znalazłem powodu, iżby się przy nich zatrzymać. Gabriela wolę już w tej jego własnej, solowej konwencji.
_________________
Umierający republikanie,
Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
Wypisywali palcem po ścianie:
O! rękę karaj, nie ślepy miecz!
Back to top
View user's profile Send private message
Konik Polny
epka analogowa


Joined: 18 Jan 2013
Posts: 863
Location: Cieszyn

PostPosted: 02.10.2016, 20:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

MichalP wrote:
Maciek wrote:
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis?

Da się. Kiedy pierwszy raz posłuchałem w życiu Marillion, to Genesis było dla mnie zespołem grającym Invisible Touch i Land Of Confusion a Peter Gabriel na MTV śpiewał ze mną "Sliczhamar". Nie miałem pojęcia, że ci ludzie grali kiedyś razem, i w sumie skąd miałem wiedzieć i nie bardzo mnie to obchodziło. Ale Marillion... To było to ludziska, zwłaszcza pierwsze poznane przeze mnie dzieło czyli Fugazi. Mogłem tego słuchać w nieskończoność. Wink


Dlatego Marillion był o wiele bardziej interesujący dla słuchacza muzyki około progresywnej niż wszechobecny ( wtedy ) Genesis.
Dla osób młodych nie znających muzyki z lat 70-tych - właśnie Marillion był tym co chcieli słuchać.
Ja miałem taką sytuację z Budgie. Do bólu ogrywałem początkiem lat 80-tych płytę " Power Supply " i gdy dwa lub trzy lata później po "Nightflight" poznałem ich pierwsze płyty - zamurowało mnie.

Choć mój stosunek ustabilizował się do prog-rocka po 40-tce ( wcześniej to głównie hard&heavy), to moja otwartość na całość przekrojową gatunku powoduje, że na dzień dzisiejszy bardziej docierają do mnie Pallasy, IQ itp niż np. Genesis itp.
Prócz jedynego Pink Floyd który zawsze uwielbiałem.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2
Page 2 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group