Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Free
Goto page Previous  1, 2, 3  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7665

PostPosted: 12.01.2012, 14:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sheik Yerbouti wrote:
B.J. wrote:


Paul Kossoff - Back Street Crawler
2cd Deluxe Edition


O, to jak Kolega się zapozna, to byłbym wdzięczny za kilka słów, czy warto szarpać się na tego deluksa. Na papierze to wszystko imponująco wygląda, pytanie, czy na jakość się przekłada, bo z tym różnie bywa.




Cóż o tym wydaniu jedynej zażyćnej solowej płyty Kossa można powiedzieć? Sama wersja podstawowa, czyli pierwszych pięć kawałków tracklisty do elektryczne, bluesrockowe, w sporej mierze improwizowane granie. Tuesday Morning z pierwszej strony LP wygląda mi bardziej na poskładane kawałki jamu, niż na kompozycję - czyli coś analogicznego jak Heńka Voodoo Chile z Electric Ladyland. Druga strona LP to bardzo fajne bluesowe piosenki. Gitara wiedzie prym na tej płycie, a muzyczna wrażliwość Paula i sposób w jaki ona się objawia rzucają mnie na kolana.
Materiał dodatkowy (czyli jakieś 70% całości) nie zawiera nic skończonego. W większości to soczyste jamowanie (dla mnie super) albo odrzuty (też fajne). Wyjątkiem na rzecz względnej zwartości jest miła piosnka Johna Martyna May You Never wpadająca w ucho od pierwszego razu.
Cały deluxe idealnie trafia w mój gust, ale zwolennikom cyzelowanych doskonałości zdecydowanie odradzam.

Ja natomiast stałem się fanem Kossa. Smile
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Sheik Yerbouti
album CD


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 1953

PostPosted: 12.01.2012, 15:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dzięki za info. Podstawowy materiał oczywiście znam, chodziło mi o te bonusy. Wygląda na to, że klimatem będą podobne, więc będę miał to wydawnictwo na celowniku...
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7665

PostPosted: 12.01.2012, 18:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jeśli o bonusy chodzi, to jeszcze taka refleksja, że tytuły poniższych wariacji nie są tylko chłytem marketingowym. To wyraźne odmienne podejścia do tematu (dość umownie zarysowanego):
"Tuesday Morning Blues"
"Tuesday Morning Groove"
"Tuesday Morning Boogie"
"Tuesday Morning Piano Jam"
A są przecież jeszcze: "Tuesday Morning Early Take 1", "Tuesday Morning Early Take 2"
Spoooro łojenia. Smile
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3041
Location: Opole

PostPosted: 21.03.2015, 14:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Historia grupy FREE jest nierozłącznie związana z tragedią i rozczarowaniem.
Wspaniała muzyka , którą tworzyło czterech uzdolnionych młodzieńców nie wystarczyła aby zespół przetrwał.
Po nagraniu czterech pierwszych płyt i odbyciu trasy po Dalekim Wschodzie i Australii , ku wielkiemu zdumieniu rockowego świata grupa Free rozpada się. Wielu było zaskoczonych tą decyzją , zespół był przecież u szczytu popularności i wiele było jeszcze do zrobienia.
Nikt nie wiedział wtedy o wewnętrznym napięciu, które rozrywało jedność grupy. Większość ludzi winiła za to ich młodość i niedoświadczenie, ale nie było to takie proste.
Po miesiącach spędzonych razem na trasach byli już twardymi zawodowcami.
Oficjalne oświadczenie Island brzmiało :”To przyjazne rozejście się; zaszli tak daleko jak tylko mogli w ramach zespołu”.
Jednak manager zespołu był załamany. „ Doszło do rozbicia zespołu dlatego, że głównie Paulowi Rodgersowi nie podobało się , że Andy praktycznie sam kierował pozostałą trójką. Zdecydowali , że chcą podejmować decyzje wspólnie „ – wspomina Glover.

„ Tych dwóch nie mogło się zgodzić ze sobą. Łatwo było pokłócić się z Andym, a kiedy to już się stało, mogło być jeszcze gorzej, gdyż on miał taki charakter, który doprowadzał cię do szaleństwa. Już nie mogło dojść do zgody, nie mogli grać już dłużej ze sobą”.

Od momentu wylądowania zespołu w Japonii, w ogóle ze soba nie rozmawiali. Wszyscy chłopcy zakochali się w Japonkach. Andy znikał ze swoją japońską przyjaciólką i nie widywano go ,aż do rozpoczęcia koncertów.
Cóż Japonia była ich największym sukcesem. Zagrali tam dwa najlepsze koncerty i ….

Glover „ Sytuacja była tragiczna, nie można było ich zmusić, żeby rozmawiali ze sobą. Całkowita destrukcja. Z Sydney zadzwoniłem do Londynu by powiedzieć :- Oni nie zamierzają skończyc tego tournee. Nie zamierzają jechać do Ameryki.”

Fraser poleciał z powrotem do Anglii, Kirke do Los Angeles , a obaj Paule wrócili do Japonii.

Rozpad grupy doprowadził w rezultacie do załamania się ich wspaniałego , młodego gitarzysty , Paula Kossoffa.
„Czuł się dobrze, aż do rozłamu w zespole” – mówi Glover. „ Do tego momentu całe życie Kossa sprowadzało się i kręciło wokół grania na gitarze i zespołu. Ale od tej pory praktycznie zaczął się koniec. Wrócił na Portobello Road i zaczął brać narkotyki.”
Glover staral się ratować sytuację. Zmontowano grupę studyjną i zaciągnięto Kossoffa do pracy. Jednak w dalszym ciagu Koss nie otrząsnął się ze swojej depresji psychicznej, a wręcz przeciwnie – Bral duże ilości madraxu i innych tabletek ,które w rzeczywistości doprowadzały go do stanu podobnego schizofrenii.
„ Myślę, że Free było jego zyciem i zabrano mu to” – wspomina Glover.

Ponieważ solowe projekty muzyków nie wypaliły w 1971r. przekonano Andy’ego i Paula aby spróbowali jeszcze raz.
Ale głównie chodziło o pomoc dla Kossoffa, który był w strasznym stanie. Zeszli się więc znów jako FREE na trase po Wlk. Brytanii.

Glover : ‘ Ta trasa była koszmarem. Daliśmy parę koncertów w Anglii i Koss opuścił pare show. Upadł nawet pewnego wieczoru w Newcastle po trzech utworach. Koncert skończył się.” W czasie innego koncertu załamał się zanim jeszcze zaczęli grać.
Próbowano rozpaczliwie nakłaniać ludzi , by przestali karmić Paula narkotykami. Wynajęto nawet specjalnych ‘goryli’ by stale z nim byli i wzywali policję, by trzymać ‘zachęcaczy’ z daleka. Nikłe dawało to rezultaty.
Na przełomie czerwca i lipca występowali w Stanach i Kossoff opuścił kilka koncertów z powodu złego stanu zdrowia. Fraser nie wytrzymał już tego i definitywnie opuścił zespół.

Zaangażowano na jego miejsce japońskiego basistę Tetsu Yamauchi’ego oraz klawiszowca Johna „Rabbita” Bundricka. Niestety tuż przed kolejnym wylotem w trasę Koss znów miał zapaść . Trase po Stanach w styczniu – lutym 1973r odbyli z gitarzystą Osibisy ,Wendellem Richardsonem.
Po tym tournee wszystko się rozpadło. Rabbit i Rodgers pokłócili się , gdzieś rozwalili lustra w garderobie i to był koniec Free.

Paul Kossoff wrócił do domu i zamieszkał z rodzicami.
„Po drugim rozpadzie Free , doszło do tego , że nikt nie chciał znać Paula. Nie mógł prawie mówić i wszystkie rzeczy wylatywały mu z rąk. Był w strasznym stanie. A to wszystko było winą prochów.Nie robił nic gorszego, tylko brał całe stosy pigułek, dwadzieścia, trzydzieści na raz , wystarczająco duzo by wykończyć kogokolwiek innego „ – wspomina Glover.

I znowu szef Island ,Chris Blackwell polecił ,aby zająć czymś muzyka.
Ludzie troszczyli się o jego zdrowie, ale nikt naprawdę nie wiedział jak mu pomóc. Chodził do lekarzy , ale tylko przekonywal ich by zapisywali mu więcej pigułek.
Kossoff wrócił w końcu do pracy z zespołem o nazwie Back Street Crawler. Tuz przed rozpoczęciem trasy majacej promować debiutancki Lp grupy ,Koss przedawkował narkotyki i serce oraz nerki przestały pracować, a on przestał oddychać. Stwierdzono śmierć kliniczną, ale zdołano go uratować /przez 35 min. przy życiu podtrzymywała go maszyna/.
Ku wielkiemu zdumieniu zaczął znowu grać i zdecydował się wyruszyć w trasę do Ameryki.

Koss przyrzekł ,że nie będzie brał już narkotyków. Niestety pomimo nadzwyczajnych srodków ostrożności w Los Angeles kupa dziewczyn , zjawiała się wszędzie i oferowały mu wszelkie prochy jakie chciał. Sytuacja znowu się powtórzyła na domiar złego Paul upadł i złamał sobie palec. Koncerty odwołano .
Po kilku miesiącach palec został wyleczony i zespół zaczął występować na kocertach od Los Angeles do Nowego Jorku.
I oto kiedy o przyszłości Kossoffa zaczęło się mówić optymistyczniej, 19 marca 1976r swiat rockowy obiegła elektryzująca wiadomość : „Paul Kossoff zmarł nagle na pokładzie samolotu lecącego z Los Angeles do Nowego Jorku”.

Znaleziono Kossoffa w toalecie , w ogonie samolotu. Lata zażywania narkotyków zrujnowały jego zdrowie i talent.
Jest to jedna z najbardziej samotnych ofiar stylu życia rock’n’rolla.
Pozostała po nim muzyka i charakterystyczna gra na gitarze. Kossoff miał unikalny, wyjątkowy styl . Całkowicie odmienny od innych gitarzystów tamtych lat.
Grał bardzo oszczędnie ale z ogromną ekspresją. Był też mistrzem tworzenia nastrojów.

https://www.youtube.com/watch?v=ADe9GEd55jQ
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Goran
singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 472
Location: Podkarpacie

PostPosted: 21.03.2015, 19:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dzięki greg, bardzo ciekawy tekst.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 841
Location: CHICAGO

PostPosted: 23.03.2015, 03:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

greg66 wrote:
Rabbit i Rodgers pokłócili się , gdzieś rozwalili lustra w garderobie

Nic dziwnego Rabbit odebrał porządną szkołę jeśli chdzi o demolki koncertując z The Who Laughing
Kto to jest Glover - chyba nie ten z DP ? ( choć produkował swego czasu Nazareth i Biały Guzik )
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
pereks
kaseta FeCr


Joined: 08 Mar 2013
Posts: 224

PostPosted: 23.03.2015, 16:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bardzo fajnie greg,że przypomniałeś co najważniejsze o zespole FREE.
Są zespoły,które lubi się i kocha od usłyszenia pierwszych dźwięków,melodii czy tekstu.Niewątpliwie do takich mogę zaliczyć FREE. I nieważne dla mnie czy to jest ich pierwsza płyta czy ostatnia a jak wiemy nie było ich wiele.
Jednak w muzyce Free jest coś nadzwyczajnego,magnetycznego i porywającego być może dlatego jest tak unikatowa i ponadczasowa.
Słuchając niepowtarzalnej i przejmującej gry Paula Kossoffa można się przenieść w inny wymiar. O zespole Free napisano wiele publikacji. Przytoczę tylko słowa Micka Boxa z Uriah Heep ,który tak wspomina Kossa:

"Paul Kossoff był świetnym gitarzystą i wielu dzisiejszych muzyków mogłoby się z jego stylu sporo nauczyć.Cudowne wyczucie rytmu,melodyjny blues i to jego najpiękniejsze z wszystkich wibrato.Potrafił za pomocą jednego tylko dźwięku powiedzieć tyle,ile inni próbują wyrazić milionami dźwięków.Klasowy gitarzysta."
-wypowiedź zaczerpnięta z książki "Heavy Load FREE"-autorstwa D.Claytona&Todda K.Smitha.

W tej książce jest także wiele wypowiedzi Johnny Glovera-dyrektora artystycznego firmy Island na temat zespołu Free. Very Happy

Byłem klika lat temu w Dolinie Charlotty na koncercie Paula Rodgersa.Usłyszałem jeden z najpiękniejszych głosów świata.Słuchałem i śpiewałem na stojąco "All Right Now". No cóż...,ale to było dla mnie zdecydowanie zbyt mało.Free było wspaniała "czwórką" i tylko wtedy miało potężną siłę,kiedy było razem. Teraz pozostała nam tylko połówka... Crying or Very sad
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3041
Location: Opole

PostPosted: 23.03.2015, 17:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dżejdżej to nie Roger tylko Johnny Glover jak wspomniał kolega pereks manager grupy.

Trafne określenie stylu gry Kossa przez Boxa - jeden dźwięk a czasami ciarki po plecach chodzą.
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
pereks
kaseta FeCr


Joined: 08 Mar 2013
Posts: 224

PostPosted: 20.03.2016, 00:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dziś mija 40 rocznica śmierci Paula Kossoffa wybitnie uzdolnionego gitarzysty,który pozostawił po sobie przepiękną muzykę warto mu poświęcić w tym wątku choć kilka słów...



Koss jest od wielu lat niedoścignionym wzorem dla wielu gitarzystów na całym świecie.
Jak słucha się jego solówek to łza kręci się w oku -ile w tym głębi ile duszy...
Kiedy zespół był razem i kiedy wszyscy byli szczęśliwi jak na zdjęciu poniżej cały świat stał przed nimi otworem..



https://www.youtube.com/watch?v=nInNSokA73g

Później wszystko zaczęło się sypać.Koledzy z zespołu mimo wewnętrznych tarć w późniejszym okresie chcieli grać razem byle by tylko Koss był szczęśliwy. Jednak to narkotyki stały się dla Kossa zabójcze.Zmarł w wieku zaledwie 27 lat Sad

dziś natrafiłem na coś takiego i nie wiem czy to był ostatni występ z Paulem? ,pewnie tak....

https://www.youtube.com/watch?v=TNQgbLEeycw

a także na audycję mu poświęconą,polecam:

https://soundcloud.com/reciever-1

wysłuchałem też po jednym utworze z poszczególnych płyt z dyskografii....:

https://www.youtube.com/watch?v=uib5FzDdKlc
https://www.youtube.com/watch?v=2pp0wwD0lxs
https://www.youtube.com/watch?v=Quyn6vwvBho
https://www.youtube.com/watch?v=92o3yqI377k
https://www.youtube.com/watch?v=nuvHdKpZbsM
https://www.youtube.com/watch?v=DHIFTONjUgo
https://www.youtube.com/watch?v=wQkNkZG8HF4
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7665

PostPosted: 23.08.2016, 18:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tym razem nie o muzyce, a o technice...
Kupiłem niedawno 2cd Free Live At The BBC w sprawdzonym i zaufanym sklepie. Cd1 było walnięte, odesłałem. Przysłali kolejny egzemplarz. Płyta dotarła fabrycznie zafoliowana, ale jest ten sam problem - dysk 1 jest uszkodzony (widoczna wyraźnie grupa rys ~1,5 cm od krawędzi płyty; wystarczy włączyć track 13 i słychać wyraźnie skutki - kilku utworów pod rząd nie da się słuchać).
Czy ma ktoś to wydawnictwo bez wspomnianej wady Question
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4265
Location: Stalinogród

PostPosted: 23.08.2016, 18:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie gra.
_________________
Back to top
View user's profile Send private message
pereks
kaseta FeCr


Joined: 08 Mar 2013
Posts: 224

PostPosted: 30.08.2016, 22:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie też gra bez zarzutu...
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7665

PostPosted: 05.10.2016, 11:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dzięki, Panowie, za info.
Właśnie rozfoliowałem trzeci egzemplarz (po dwóch reklamacjach) i ma rysy identyczne jak poprzednie sztuki, więc wygląda na to, że dodruk jest walnięty.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3631
Location: Świętochłowice

PostPosted: 23.04.2017, 13:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Podobno już w trakcie nagrywania drugiego albumu Paul Kossoff był niezadowolony, że grupa odeszła od energetycznego stylu pierwszej płyty. Konflikt w zespole zaczął sie bardzo wcześnie. Andy dyrygował wszystkim, bo miał nieco apodyktyczny charakter (mimo,że był w zespole najmłodszy) i miał nieco więcej doświadczenia, bo współpracował wcześniej muzycznie z Alexisem Kornerem (przy okazji, córka Kornera była dziewczyną Frasera)
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
RoryGallagher
kaseta "chromówka"


Joined: 11 Jun 2017
Posts: 170
Location: Gdańsk

PostPosted: 20.06.2017, 10:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

I z Johnem Mayallem. Ale od grania z nim to prawie każdy biały bluesman zaczynał Rolling Eyes

Free to taki w sumie fajny zespół, ale w samej Wielkiej Brytanii było wówczas co najmniej kilkanaście grających blues rocka znacznie ciekawiej i bardziej porywająco.
_________________
Rock'n'Roll Will Never Die?
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3  Next
Page 2 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group