Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Śmietnik
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 106, 107, 108, 109  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
zlatan
singel kompaktowy


Joined: 06 May 2016
Posts: 461
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 12.01.2017, 17:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Na tym forum to pewnie nie ten, że tak to ujmę, target, ale płyta Adele jest znakomita Smile
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
remaster


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 2410
Location: Kraków

PostPosted: 13.01.2017, 22:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Białystok wrote:
Poniżej przedstawiamy listę najchętniej kupowanych płyt w 2016 roku w Polsce


Całe szczęście nie znam żadnej. Nie przypuszczam aby - może poza Cohenem - któraś z nich mogła mnie zainteresować. W sumie to jestem trochę zdziwiony, że jeden słynny solowy twórca, który zmarł w ubiegłym roku (Cohen) znalazł się w tej czołówce, a drugi (Bowie) już nie.
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 19.01.2017, 21:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Plakat koncertowy ze stycznia '88, dzisiaj kolejność byłaby pewnie inna Wink

Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3612
Location: Świętochłowice

PostPosted: 21.04.2017, 13:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

greg66 wrote:
Białystok wrote:
Na Liege & Lief (też 1969) o prog rocka ociera się Tam Lin i może też Matty Groves. Gdzieś słyszałem, że Led Zeppelin III powstał m.in pod wpływem właśnie Fairport Convention.



Na LZ IV w The Battle of Evermore Planta wspomaga ówczesna wokalistka Fairport Convention, Sandy Denny.
Trójka Zeppów może być pod wpływem FC ale też słychać tam The Pentangle.


A ja słyszałem, że "Led Zeppelin III" powstał pod wpływem Incredible String Band i Page gdzieś wypowiadał się nawet, że gdyby Zeppelini nie grali, jak graja, to graliby jak Incredible String Band.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3541

PostPosted: 12.05.2017, 10:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Kontynuując temat smutnych życiorysów, lat temu już -naście, kolega znany na FD pod nickiem afterc, zamieścił na innym forum dwa cytaty ze wspomnień dwóch muzyków rockowych. Pozwolę sobie je tutaj przekleić i mam nadzieję, że nie zostanę za to zbesztany Wink.

Na początku 1995 roku Kieran White napisał list do wytwórni Repertoire Records. Pisał go z Portland, w stanie Oregon, USA : "Byłem wokalistą w zespole STEAMHAMMER. Przeniosłem się do Stanów Zjednoczonych, 13 lat temu, z Londynu. Nie pracuję już w biznesie muzycznym, ale jako kierowca ciężarówki - chociaż ciągle gram na moich instrumentach i KOCHAM MUZYKĘ i ZAWSZE BĘDĘ MUZYKIEM. Było dla mnie niespodzianką, gdy dowiedziałem się, że wydaliście album "Mountains" na kompakcie. Piszę do was, aby poprosić o egzemplarz albumu - nie słuchałem STEAMHAMMER przez 20 lat lub więcej bez trzeszczenia płyty. Proszę, powiedzcie mi, ile by kosztowało przesłanie mi pudełka z 10 lub 20 kompaktami - i czy macie jakieś plakaty lub zdjęcia mojego zespołu? Jestem dumny z mojego czasu i z pracy ze STEAMHAMMER i chętnie posłuchałbym muzyki, którą wtedy nagrałem, ponownie." Czy otrzymał upragnione płyty ? Jeśli nawet, to nie cieszył się nimi zbyt długo. Kieran White zmarł bowiem na raka w marcu 1995 roku. When all your friends are gone ...

Ze wspomnień Noela Reddinga:
"Carol pracowała nad moją biografią. Jednak przeżywanie tego wszystkiego wpędziło ją w depresję i odłożyła to na jakiś czas. Byłem zdumiony, że złożenie ze sobą słów zabierało tak dużo czasu. Jeszcze więcej czasu zabierało mi jednak pozbieranie wspomnień, które puściłem w niepamięć ... Rozmawialismy z wieloma wydawcami, ale nic nie osiągnęliśmy. Jednemu udało się "zgubić" nasz manuskrypt, a jego kopie dostały się w ręce kolekcjonerów, którzy nie mieli żadnych skrupułów by mnie okraść. Kiedyś jednemu z nich pozwoliłem przegrać "do prywatnego użytku" taśmy demo naszego zespołu. Gdy później potrzebowałem pieniędzy i próbowałem je sprzedać, okazało się, że rozprowadził je po całym świecie i teraz były bezwartościowe. Co jakiś czas bank proponował sprzedaż naszego rozpadającego się domku w celu pokrycia zaciągniętego kredytu. Na szczęście byli cierpliwi i wyrozumiali gdy płaszczylismy się przed nimi prosząc o więcej czasu. Od dawna liczyłem się z każdym centem. Byłem goły. Najgorsze było to, że nie spodziewałem się jakiegoś przypływu gotówki, miałem tysiące dolarów długu i nie miałem pracy. Miałem tylko słoik drobnych na rachunki za elektryczność i listę wymówek dla tych, którym byłem coś winien. Byłem tak biedny, że kiedy kot zabił gołebia to zjedliśmy go na obiad. Do garnka wkładaliśmy także zające i króliki, które padały ofiarami wypadków samochodowych. Stawałem się świadomy upadku, zarówno materialnego jak i psychicznego. Jeśli chciałem przetrwać to musiałem czymś się zająć. Nie byłem kompletnym idiotą i z pewnością mogłem coś wymyślić. Póki co wymienialiśmy z sąsiadami jabłka na ziemniaki. Sprzątaliśmy podwórka ze śmieci, zbierając w ten sposób opał na zimę. Do teraz, widząc patyk albo papier, myślę o nich w kategoriach przydatności do spalenia. Zbierając śmieci przy drodze myślałem o tym co powiedzą ludzie. Kluczem stały się inwestycje. Carol robiła i sprzedawała chleb, dżem, galaretkę i inne rzeczy, które chciano jeść. Sprzątaliśmy kominy i cięliśmy drzewa piła łańcuchową. Próbowałem także pracować w pośrednictwie i reklamie, ale także tutaj straciłem wszystkie zainwestowane pieniądze. Nie nadaję się do tego. Rozmnażaliśmy gęsi i kaczki, ale zrezygnowaliśmy, ponieważ nie potrafiliśmy ich zabić. Okropne było pozbywanie się albo słuchanie płaczących zwierząt, które szły na rzeź. Zrozumieliśmy jak niewiele nauczyliśmy się o życiu i jak słabo do życia zostaliśmy przygotowani..."

Noel Redding - gitarzysta basowy The Experience. Z powodu bandyckiego kontraktu, po śmierci Hendrixa został okradziony z tantiem. Liczne, przegrane procesy sądowe pozostawiły go z długami i ogromnym zgorzknieniem. Próby powrotu do muzyki zakończyły się niepowodzeniem. Sytuacja finansowa Noela poprawiła się dopiero pod koniec lat 90, kiedy to Al Hendrix odzyskał prawa do muzyki swojego syna i Experience. Carol zginęła tragicznie w czerwcu 1990 roku. W tym samym tygodniu ukazała się ich wspólna książka. 11 maja 2003 Noel Redding został odnaleziony w swoim domu w Irlandii. Zmarł z przyczyn do dziś niewyjaśnionych.
Back to top
View user's profile Send private message
akukuuu
epka kompaktowa


Joined: 08 Feb 2009
Posts: 1032
Location: Miasto Świętej Wieży

PostPosted: 12.05.2017, 11:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Good job crescent
Back to top
View user's profile Send private message
Duch 1532
remaster


Joined: 18 May 2008
Posts: 2213
Location: Breslau, Schmiedefeld

PostPosted: 12.05.2017, 13:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Śmietnik to śmietnik:

trzeba mi się dowiedzieć, kiedy wynaleziono termoobieg. Nie znalazłem na razie informacji w googlach. Ktoś z was wie? :>
_________________
Umierający republikanie,
Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
Wypisywali palcem po ścianie:
O! rękę karaj, nie ślepy miecz!
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3612
Location: Świętochłowice

PostPosted: 12.05.2017, 15:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
,
Na początku 1995 roku Kieran White napisał list do wytwórni Repertoire Records.


Autograf tego listu Kierana White'a zamieszczony jest w książeczce wznowienia płyty "MK II". List datowany jest na 25 maja 1992 roku.

Bardzo smutne losy, aż serce ściska. Przypadek wokalisty Steamhammer znałem, ale o Noelu Reddingu nie miałem pojęcia. Dzięki za ciekawy post.
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3541

PostPosted: 12.05.2017, 16:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
List datowany jest na 25 maja 1992 roku.

Zatem jest nadzieja, że otrzymał te płyty i zdążył je rozdać znajomym i nacieszyć się trochę tym wznowieniem zanim umarł.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3832
Location: Łódź

PostPosted: 12.05.2017, 17:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Poruszający ten post crescenta. Niestety ludzie o duszy artystycznej nie potrafią odnaleźć się w zderzeniu z tzw. twardą rzeczywistością, kiedy nie mają możliwości zarabiać na swojej twórczości.
_________________
vertical_invader
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
remaster


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2403

PostPosted: 12.05.2017, 19:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Poruszający ten post crescenta.


Zgadza się. Przeczytałem z dużym zaciekawieniem, ale również (a może przede wszystkim) z poczuciem smutku.
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7653

PostPosted: 17.05.2017, 17:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Yer Blue wrote:
(...) i dla Organka dobrze poszło. "Czarna Madonna" może nie jest świetna w całości ale np. utwór tytułowy to potęga i jak dla mnie najlepszy polski utwór od wielu, wielu lat.

Zachęcony poświęciłem cenne minuty mego życia. No cóż, ciekawych czasów dożyliśmy. Dwa funty na krzyż i obrazoburczy tekst = najlepszy polski utwór. Co na to ta, no... Margaret?
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
zlatan
singel kompaktowy


Joined: 06 May 2016
Posts: 461
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 17.05.2017, 18:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie żebym jakoś bardzo tego Organka bronił... Ale tu widzę dalej ma się w najlepsze teza, że muzyka musi być skomplikowana, żeby była dobra Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Tilion
japońska edycja z bonusami


Joined: 27 Jul 2011
Posts: 3535
Location: Ostrów Wlkp/Wrocław

PostPosted: 17.05.2017, 19:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ależ absolutnie. O Motorhead coś już pisałem, ale to nie jedyny przypadek. Połowa utworów folk/folk rockowych jest średnio pokomplikowana, a ile tam perełek. Townes van Zandt, Lindisfarne, Ian Matthews czy Simon z Garfunkelem, że tylko to co mi do głowy przyszło wspomne. Nic udziwnonego, a jakie fajne. O, i jeszcze płytka Nancy Sinatra z Lee Hazelwoodem. Tam to już w ogóle słonko, parasolka i drinki(też z parasolką).
_________________
the same old rock
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7653

PostPosted: 17.05.2017, 20:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:
Ale tu widzę dalej ma się w najlepsze teza, że muzyka musi być skomplikowana, żeby była dobra Wink

Może pora przemyć oczy, albo zakropić?
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 106, 107, 108, 109  Next
Page 107 of 109

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group