Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Riverside
Goto page Previous  1, 2, 3
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
mahavishnuu
japońska edycja z bonusami


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 3804
Location: Opole

PostPosted: 26.09.2017, 13:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Do mnie muzyka Riverside zupełnie nie trafia, ale akurat to nie ma żadnego znaczenia, w końcu to tylko kwestia indywidualnych preferencji. Nie nazywałbym ich muzyki progrockiem, bo de facto mamy tu do czynienia z zaprzeczeniem idei progresywności. Zamiast patrzenia w przyszłość nieustanne zerkanie w przeszłość, nie ma nawet śladowych ilości nowych idei, za to notorycznie pojawiają się „klisze”. I tak można mnożyć te przykłady… Rozumiem, że można ich lubić, jednak nazywanie takiego grania oryginalnym, czy też nowatorskim to niezłe przegięcie (Maurycy Nowakowski: „wytyczają absolutnie nowe standardy progresywnego grania w Europie”). Tak swoją drogą, zapytałem autora tego cytatu, co miał na myśli pisząc o tych „absolutnie nowych standardach progresywnego grania”. Nie otrzymałem odpowiedzi. Przypadek?
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2730

PostPosted: 26.09.2017, 13:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zgoda, choć nie czepiałbym się nazwy progrock, bo ona już w latach 80. straciła znaczenie zgodne ze swym pierwotnym źródłosłowem ("postępowy", "nowatorski"). Zaczęto jej używać w sensie obiegowym i nie ma w tym nic złego. Takie przypadki się zdarzają i to nie tylko w muzyce: np. szwedzka Partia Ludowa od wielu dziesiątek lat nie ma nic wspólnego z rolnikami Smile
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3170
Location: Białystok

PostPosted: 26.09.2017, 13:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Popularność Riverside to nie może być przypadek. Nie zadziałał tu marketing czy skandal. Mówimy o zespole z Polski a nie z Zachodu. Tego zanegować się nie da.

Musieli trafić muzyką zarówno na podatny grunt (nie weszli jednak do dyskotek czy świata Youtubowych jednorazowych hitów), jak i wypełnić jakąś niszę.

Ja długi czas nie dowierzałem, ze rock nie jazz z Polski może być taki jak na Zachodzie, ba czy nawet być w jego obecnej czołówce. Dopiero kilka lat temu sprawdziłem co to ten Riverside.

Może na tym dzisiaj polega progresywny urok, że na tych kilku albumach w perfekcyjny sposób połączyli i Pink Floyd i Deep Purple i Opeth i Dream Theater i Anathemę i Porcupine Tree i Metallicę. Widocznie umieć czerpać z tego co było a jednocześnie robić to i konsekwentnie i w jakiś tam sposób być sobą to też niełatwe wyzwanie i na początku 21 wieku najlepszy patent na sukces.

Riverside to jednak też nie jest prog rock, gdzie możemy sięgać i po folk i po klasykę i jazz ale prog metal. Tutaj takich możliwości nie ma.

Zresztą jak Tarkus napisał rozwijali się konsekwentnie i nie grali w kółko tego samego.

Gdyby byli tacy słabi w komponowaniu jak "chce" WojtekK to czy tyle osób dałoby się na to nabrać...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2730

PostPosted: 26.09.2017, 14:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

No, czyli jednak ten brak oryginalności jest w ich przypadku atutem, bo słuchacz z różnych części świata nie musi się długo oswajać z muzyką i dostaje w sumie to, co brzmi mu w uszach znajomo. Przy wszystkich różnicach podobny walor miało SBB w latach 70. (OK u nich wielkim atutem była wirtuozeria, której u Riverside brak). Ale przecież to też - przy całym moim szacunku dla nich - nie był przecież zespół bardzo oryginalny. Poruszał się świetnie w kodzie światowego proga i fusion i dlatego dla zachodniego słuchacza był znacznie przystępniejszy - niż np. bardziej oryginalny, ale "egzotyczny" i "dziwaczny" Niemen.

Last edited by Okechukwu on 26.09.2017, 14:02; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 26.09.2017, 14:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu wrote:
To jest dobre pytanie, tyle że trudno na nie znaleźć dobrą odpowiedź. Zwróć uwagę, że dla bardzo wielu osób słuchających proga "niesłuchalne" jest również np. Dream Theater i znam wiele osób "o podobnym guście", które tej kapeli autentycznie nie cierpią. Jest tu pewna paralela z Riverside, choć są też i różnice, bo jednak w DT, co by nie mówić, grają rzeczywiście muzycy o wybitnych umiejętnościach technicznych, a poza tym na początku (tzn. w pierwszej połowie lat 90) byli to nowatorzy (bo wtedy łączenie proga z thrashem było czymś świeżym). Ani jednego ani drugiego nie da się powiedzieć o Riverside.


bo DT ma Serka - tu m.in. jest odpowiedź, a Duda nie jest aż tak odrzucający
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4975

PostPosted: 26.09.2017, 14:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dowód na siłę Riverside mam w postaci mojej żony. Kiedyś lubiła głównie pop-rocka z wyjątkami w postaci różnych zespołów new wave i synth-pop z lat 80. Czasem akceptowała Marillion czy Pink Floyd z "The Wall".

Niemal siłą zaciągnąłem ją na koncert Riverside do Progresji i stała się ich psychofanką. Nie dość, że żądała ode mnie zakupu kolejnych płyt zespołu, to jeszcze wyciągała swoje koleżanki na ich warszawskie koncerty (a część z tych koleżanek zaczynała podzielać jej fascynację). Smile Doszło do tego, że zmusiła mnie do dostosowania planów urlopowych do koncertu Riverside w Olsztynie. Wink Czyli jednak coś w tym musi być - bo co jak co, ale ktoś, kto nie umie ładnych melodii skomponować i dobrze ich zagrać do mojej ślubnej nie dotrze. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
mahavishnuu
japońska edycja z bonusami


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 3804
Location: Opole

PostPosted: 26.09.2017, 14:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu wrote:
Zgoda, choć nie czepiałbym się nazwy progrock, bo ona już w latach 80. straciła znaczenie zgodne ze swym pierwotnym źródłosłowem ("postępowy", "nowatorski"). Zaczęto jej używać w sensie obiegowym i nie ma w tym nic złego.

Akurat w przypadku wypowiedzi Nowakowskiego właśnie bym się czepiał, bo jemu nie chodzi o „obiegowy sens”, ale autentyczną progresywność. „Absolutnie nowe standardy progresywnego grania” - toż to nowatorzy pełną gębą. Smile
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3866
Location: Świętochłowice

PostPosted: 26.09.2017, 14:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Riverside to chyba nie jest NKR? Wink
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4975

PostPosted: 26.09.2017, 14:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak widać są różne opinie... Wink
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2730

PostPosted: 26.09.2017, 14:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
Okechukwu wrote:
Zgoda, choć nie czepiałbym się nazwy progrock, bo ona już w latach 80. straciła znaczenie zgodne ze swym pierwotnym źródłosłowem ("postępowy", "nowatorski"). Zaczęto jej używać w sensie obiegowym i nie ma w tym nic złego.

Akurat w przypadku wypowiedzi Nowakowskiego właśnie bym się czepiał, bo jemu nie chodzi o „obiegowy sens”, ale autentyczną progresywność. „Absolutnie nowe standardy progresywnego grania” - toż to nowatorzy pełną gębą. Smile



W większości autoryzowanych biografii autor musi niestety trochę picować i lukrować, więc jeśli to pragmatyzm, to nie robiłbym z tego wielkiego halo. Natomiast jeśli rzeczywiście w głębi serca tak uważa... a to już gorzej Smile
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3
Page 3 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group