Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

JAZZOWA PŁYTA DEKADY - LATA 1970-79
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4057
Skąd: Opole

PostWysłany: 03.11.2017, 00:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:

W naszym SJP mamy dwie możliwości:
https://sjp.pl/jazz
https://sjp.pl/Fusion

Druga jest niestety błędna. To nie jest definicja fusion, ale jazz-rocka.


Monstrualny Talerz napisał:

Fusion (wolę określenie jazzrock, moim zdaniem to synonimy)


Monstrualny Talerz napisał:
Co do nazwy jazzrock/fusion to wolę używać polskiej nazwy.

Nie możesz wszystkich wykonawców wrzucać do worka pod nazwą „jazz-rock”, bo w wielu przypadkach będzie to niewłaściwe. Wikipedia powiela błąd używając wymiennie nazw fusion i jazz-rock. To zdecydowanie nie jest to samo. Nie chodzi tylko o to, że z reguły fusion jest związany z jazzmanami. Fusion to pojęcie szersze niż jazz-rock. W tym drugim przypadku chodzi przede wszystkim o melanż rocka i jazzu. W obrębie fusion owa synteza jest bardziej skomplikowana i wielobarwna. W grę wchodzi mariaż przeróżnych nurtów (soulu, funku, bluesa, muzyki klasycznej, muzyki świata – np. mogą się pojawiać elementy muzyki afrykańskiej, hinduskiej, arabskiej, poza tym elektronika, różne odmiany awangardy). Głównym rdzeniem jest oczywiście jazz. Szuflada pod nazwą „jazz-rock” nie pasuje do profilu stylistycznego takich gigantów jazzu elektrycznego, jak Weather Report, Mwandishi czy też pierwszej inkarnacji Return To Forever. Wystarczy przeanalizować sobie pokrótce komponenty stylistyczne. Ot, choćby Chick Corea i jego „Return To Forever”. Cóż tam mamy? Jazz nowoczesny, elementy muzyki brazylijskiej, andaluzyjskiej, kameralistyka na modłę ECM-owską. A gdzie w tym wszystkim pierwiastki rockowe? W przypadku Mwandishi - eksperymentalna elektronika, free-jazz, fusion, elementy muzyki afrykańskiej, trochę funku. Parafrazując Wokulskiego - muzyki rockowej jest w tym tyle, ile trucizny w zapałce. Określając takie granie jazz-rockiem namieszasz, jak w betoniarce. Podobnie będzie w przypadku wielu innych wykonawców z fjużyniastej krainy.


Monstrualny Talerz napisał:
Argumentacja Roryego może być sensowna, przy czym kwalifikacja niektórych albumów mogła by być kłopotliwa (np. Big Fun to jazzrock czy fusion?)

Nie ma potrzeby sprowadzać tego do alternatywy fusion albo jazz-rock. Czasami jest tak, że w twórczości danego wykonawcy możemy zauważyć zlewanie się różnych tendencji. Dobry przykład to Mahavishnu Orchestra – niektóre utwory bardziej grawitują w stronę jazz-rocka, inne lepiej pasowałyby do szuflady "fusion". Te proporcje w przypadku różnych wykonawców wyglądają rozmaicie. Na przykład Miles Davis w latach 1969-1975 to przede wszystkim fusion, ale przecież nie tylko. W muzyce tak, jak w życiu – wiele rzeczy jest dalekich od jednoznaczności, dlatego najlepiej każdy element rozpatrywać oddzielnie.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1585

PostWysłany: 03.11.2017, 09:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ok, przyjmuję argumentację, jednak jak na prawdziwego dinozaura przystało, zanim przestawię procesy myślowe minie jeszcze kilka dobrych lat Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4634
Skąd: Białystok

PostWysłany: 03.11.2017, 20:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Reasumując fusion to odpowiednik proga.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 03.11.2017, 21:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja zawsze używałem pojęcia jazz-rock w stosunku do zespołów, dla których punktem wyjścia do fuzji rocka i jazzu był rock: takich jak Blood Sweat and Tears, Colosseum, Chicago, Soft Machine. Wiąże się to z dziś anachronicznym, ale funkcjonującym gdzieniegdzie w epoce, pojęciem "rock-jazz". A fusion w stosunku do zespołów, gdzie punktem wyjścia był jazz- i tu jest miejsce dla Mahavishnu, RTF, Weather Report, elektrycznego Davisa. Chodzi o początki - koniec lat 60, początek 70. Później fusion stało się rzeczywiście pojęciem zakresowo szerszym, bardziej pojemnym i odmiennym od jazz-rocka - zgadzam się tu z definicją zaprezentowaną przez mahavishnuu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 04.11.2017, 09:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co do Soft Machine - używałbym jednak słowa "fusion", przecież poza jazzem i rockiem do swojej muzyki dodawali też elementy minimalizmu, konkretnie inspirowane kompozycjami Terry'ego Riley.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 598
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 04.11.2017, 10:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Soft Machine to wyjątkowy przypadek - zespół zaczął od grania rocka, później niemal całkiem od niego odszedł, by pod koniec działalności nieco zwiększyć ilość rockowych elementów.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 04.11.2017, 11:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawe też, że pod definicję fusion podaną przez mahavishnuu podpadają też płyty sprzed ery fuzji rocka i jazzu - np. Eastern Sounds Lateefa czy "Dialogue" Hutchersona.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1585

PostWysłany: 05.11.2017, 00:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja dziś grabiłem sobie liście i rozmyślałem o tych trudnych jazzrockowo-fusionowych sprawach i pomyślałem sobie, że gdy mowa jest o prapoczątkach tego nurtu (jakkolwiek go nazwać) bardzo rzadko, albo nawet i wcale nie wspomina się o soundtracku z filmu "Bullitt". Mi też dopiero dziś przyszło to do głowy. Film wszedł do kin w październiku 1968 r. i zapewne widziała go połowa Ameryki, co jak mi się wydaje, mogło stanowić solidną pożywkę zarówno dla jazzowców i rockowców, dowodów oczywiście nie mam. Muzyka ta w pewien sposób wykracza poza swoje czasy, gdyż jeszcze przed nastaniem ery fusion wyciąga elementy funkowe i nawet smoothjazzowo-rozrywkowe. Więc może jednym ze znaczących filarów tego gatunku już u zarania była czysta rozrywka? Tak czy owak lubię bardzo!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Koniu
epka analogowa


Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 938
Skąd: Kraków

PostWysłany: 05.11.2017, 20:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Hm... Muzyka do filmu rewelacyjna, ja bardzo ją lubię i często wracam (podobnie jak do filmu). Ale czy w tym przypadku pasuje określenie "fusion"? Może pożywkę stanowiło, ale w takim samym stopniu pożywkę stanowiły soundtracki do filmów Hunger czy The Cats (myślę o twórczości naszego rodaka Very Happy .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1585

PostWysłany: 05.11.2017, 22:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Koniu napisał:
..Ale czy w tym przypadku pasuje określenie "fusion"? ...

To ani trochę fusion, tylko jakaś jazzfunkowa muzyka stricte rozrywkowa.

Co do jazzów, dziś od 22 w Wieczorze Płytowym Dwójki najpierw Al Jarreau, a potem od 23 pierwszy Jaco Pastorius (a właściwe ten drugi, czyli właściwy z Jaco na okładce).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1585

PostWysłany: 06.11.2017, 23:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To jeszcze o tym ECMie:
Dziś z kolei nastąpiła zabawna koincydencja. Po 22 włączyłem PR2, gdzie trwała audycja Jazz Piano Forte Tomasza Szachowskiego. Akurat włączyłem się w pół zdania, gdzie Redaktor prezentował nowa płytę Macieja Obary, która ukazała się dla ECMu. No i właśnie (cytuję z pamięci, przepraszam za ewentualne przeinaczenia), przedstawiając tę płytę Szachowski użył właśnie sformułowania, że ta płyta brzmi jak taki typowy ECM. I później odtworzył kilka kawałków z tej płyty, które rzeczywiście zabrzmiały jak "typowy ECM". Wink
W drugiej części programu pojawił się już znacznie ciekawszy (jak dla mnie) Konstantin Kostov.
https://www.polskieradio.pl/8/741
audycja z 6 listopada, audycja pewnie zostanie dodana za kilka dni
Przy okazji ciekawy wywiad z Szachowskim, jako, że ostatnio w różnych miejscach forum przewijały się wątki w tymże wywiadzie poruszone:
http://meakultura.pl/wywiady/przygniatajaca-przewaga-amatorow-przy-mikrofonie-szkodzi-kulturze-muzycznej-wywiad-z-tomaszem-szachowskim-1863

P.S. Chciałbym tu jeszcze na forum sobie od czasu do czasu popisać, pewnie głównie o jazzie, niekoniecznie w dziale "czego słucham", ale żeby już Topu 70 nie zaśmiecać. Gdzie mnie przekierujecie do takich luźnych dyskusji, jak tu ostatnio przy okazji Topu Jazzu 70 trwały?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Koniu
epka analogowa


Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 938
Skąd: Kraków

PostWysłany: 07.11.2017, 08:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
P.S. Chciałbym tu jeszcze na forum sobie od czasu do czasu popisać, pewnie głównie o jazzie, niekoniecznie w dziale "czego słucham", ale żeby już Topu 70 nie zaśmiecać. Gdzie mnie przekierujecie do takich luźnych dyskusji, jak tu ostatnio przy okazji Topu Jazzu 70 trwały?

W rozdziale "MUZYKA" są topiki poświęcone jazzowi. Jedn pt. Jazz i okolice nadal aktywny. Wprawdzie koledzy piszą tam w przewadze o płytach czy koncertach ale można (chyba) też podyskutować na tematy ogólne. Fajny temat "Wokół Bitches Brew czyli wczesne fusion" niestety zakończył się razem z 2009 rokiem, ale znalazłem tam sporo ciekawych rekomendacji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 07.11.2017, 10:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na tematy ogólno-jazzowe w temacie "Jazz i okolice" jak najbardziej można pogadać. Jest też temat poświęcony wytwórni ECM:
http://www.rockjazz.pl/viewtopic.php?t=888
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 32, 33, 34
Strona 34 z 34

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group