Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Przy muzyce o końcu muzyki
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5783

PostPosted: 01.01.2018, 17:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu wrote:
twórczość Bacha została w dużej mierze zapomniana i odkryta na nowo dopiero w romantyzmie) i chyba wszystkie zjawiska, które wymieniłem zostały zauważone natychmiast po tym, jak się ukazały.


Tak, z czasem ocena "ważności" zjawisk zachodzących w muzyce stawała się coraz lepsza. Bach w swoich czasach wcale nie był uważany za geniusza - dużo bardziej ceniono np. Telemanna. Kiedy szukano kandydata na stanowisko kantora w kościele św. Tomasza w Lipsku był trzecim, a nawet czwartym wyborem, po śmierci został niemal zupełnie zapomniany.

Okechukwu wrote:
A hip-hop oczywiście może zostać wpisany na listę z lat 2000-2020, choć jeśli się nie mylę, to ten gatunek powstał jeszcze w XX w. Smile


Oczywiście, hip-hop istniał już w latach 80., a jego znawcy twierdzą, że najciekawsze rzeczy działy się w tej muzyce w latach 90. Nie wiem czy tak jest, mam na to zbyt małą wiedzę. W każdym razie na pewno nie jest to jakiś nowy, rewolucyjny gatunek - choć jego wpływ na inne gatunki muzyczne (np. na jazz, rock, elektronikę) wydaje się być i dzisiaj dość ożywczy.

Co do disco-polo. Kolega Bartosz twierdzi, że w dzisiejszym popie chodzi o coś innego niż atrakcyjność melodyczna, że akcenty przesunięte są na rytm i brzmienie. Być może rzeczywiście tak jest. Jednak uparcie będę twierdził, że ludność potrzebuje chwytliwych, melodyjnych piosenek. I jeśli pop jej tego nie daje - to w to miejsce wchodzą takie gatunki, jak disco-polo. Bo wszystkiego można mu odmawiać, tylko nie tego, że to proste, melodyjne piosenki, często na swój sposób przebojowe (co muszę przyznać z bólem, bo tej muzyki nie cierpię, a nie brakuje w moim otoczeniu takich, którzy usiłują mnie zaznajamiać z jej dokonaniami Smile)
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5783

PostPosted: 01.01.2018, 17:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
No to jest akurat proste:
Bitches Brew i Dark Side Of The Moon


Z historycznym wpływem "Bitches Brew" trudno polemizować - wszak odwołują się do tego albumu pokolenia muzyków uprawiających jazz-rock czy fusion, natomiast czy rzeczywiście "Dark Side..." było aż tak wpływową płytą? Tu już mam wątpliwości. Znacznie bardziej wpływowe z perspektywy czasu wydają mi się dokonania grup psychodelicznych (w tym samego Pink Floyd z psychodelicznego okresu), na muzyków prog-rockowych bardziej moim zdaniem wpłynęło King Crimson, Yes, czy Genesis. Właściwie bezpośrednimi spadkobiercami "dojrzałego" Pink Floyd są chyba tylko grupy pokroju Porcupine Tree.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel analogowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 579
Location: Podkarpacie

PostPosted: 02.01.2018, 11:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ogladając sylwestrowe wystepy "gwiazd" można nabrać pewności że muzyka umarła, chyba ze nie będziemy tego traktować w kategoriach muzyki tylko ogłupiania narodu.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2370

PostPosted: 02.01.2018, 13:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

Goran wrote:
nie będziemy tego traktować w kategoriach muzyki tylko ogłupiania narodu

Jaki naród, taka muzyka Wink
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Back to top
View user's profile Send private message
mahavishnuu
japońska edycja z bonusami


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 3966
Location: Opole

PostPosted: 02.01.2018, 13:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ostatnio słucham sobie dużo muzyki fortepianowej Skriabina. Intrygujące są sonaty grane przez Ashkenazego. Piękne etiudy w interpretacji Garricka Ohlssona. Dobrze, że zostały umieszczone na płytach w sposób chronologiczny. Dzięki temu można gruntownie prześledzić ewolucję stylu muzycznego kompozytora. Pierwsze etiudy mocno zanurzone są w konwencji neoromantycznej. Później jego język muzyczny stopniowo się radykalizuje. Ostatnie etiudy cechują się mocno schromatyzowaną harmoniką. Skriabin śmiało odchodzi od systemu funkcyjnego dur-moll, tworzy własne, mocno zindywidualizowane struktury akordowe. Dlaczego o tym piszę? Skojarzyło mi się w sposób oczywisty z powyższą dyskusją. Jeśli zestawilibyśmy te nagrania z ówczesną twórczością Debussy'ego, Ivesa, Strawińskiego czy też Schönberga, otrzymalibyśmy w rezultacie pięć ciekawych wariantów rozwoju języka muzycznego w pierwszych latach XX wieku. Jest to o tyle ciekawe, że u schyłku XIX wieku możliwości systemu tonalnego zdawały się być na wyczerpaniu. W ramach tej konwencji trudno było powiedzieć coś nowego. Wagner już w „Tristanie i Izoldzie” (1857-1859) niemal odbijał się od ściany, Richard Strauss w swoich poematach symfonicznych i szczególnie operach („Salome”, „Elektra”) zrobił kolejny krok do przodu. Twórczość Ivesa, Strawińskiego, Debussy'ego, Skriabina i Schönberga pokazuje, że dzięki niepospolitej kreatywności można mieć różne pomysły na muzyczny rozwój. Pod koniec XIX wieku, podobnie jak teraz, na usta cisnęły się słowa: „Wszystko już było!”. Tymczasem czas pokazał, że było jeszcze tyle rzeczy do odkrycia. Takie podejście do procesu twórczego powinno być instruktywne dla współczesnego pokolenia muzyków i słuchaczy, często mocno zapatrzonych w przeszłość. Dzisiaj znowu co rusz słyszymy hasło: „Wszystko już było”. Wystarczy poczytać sobie różne książki na temat historii muzyki. Drzewiej różnie to bywało. Były czasy bujnego rozwoju, były czasy stagnacji. To złożony proces, który zależy od wielu czynników. W grę wchodzą procesy gospodarcze, społeczne i polityczne, całokształt zmian cywilizacyjnych jest niezwykle istotny. Historia pokazuje, jak ważne są wybitne jednostki. Musi pojawić się jakiś muzyczny geniusz, ewentualnie kilka wybitnych postaci, które będą generować nowe idee muzyczne. Tych czynników jest naprawdę sporo...

Obecnie żyjemy w dość specyficznych czasach. Z jednej strony, jesteśmy świadkami gwałtownych zmian technologicznych, z drugiej, w tej najbardziej kreatywnej dla kultury muzycznej części świata, a więc w Europie Zachodniej, można tu dodać również USA, mamy do czynienia wręcz z petryfikacją pewnego modelu społeczno-gospodarczo-politycznego. Po II wojnie światowej w tych częściach świata nastała stabilizacja. Tymczasem historia pokazuje, że gwałtowne zmiany we wspomnianych sferach mają ogromny wpływ na przeobrażenia w kulturze. Wystarczy powiązać sobie różne istotne wydarzenia z ostatnich 2000 lat z procesami w kulturze. Ot, choćby okresy niezwykle gwałtownych przemian w latach 1900-1920 i 1950-1970, o których wspomniał kolega Okechukwu. Bez wojen, rewolucji, gwałtownych przemian społecznych, gospodarczych i politycznych przeobrażenia w kulturze byłyby znacznie łagodniejsze. Obecnie takiego silnego impulsu od dawna już nie ma, a jako że nie pojawiły się także genialne jednostki, które zdolne byłyby wykreować nowy świat dźwięków, zapoczątkować nowe nurty, wskazać nowe drogi rozwojowe, żyjemy w czasach stagnacji i „festiwalu powtórek”. To jednak tylko kwestia czasu… Swoje zrobi bujny rozwój technologii, pojawią się nowe instrumenty. Nowe czasy to także nowe podejście do procesu twórczego – wiek XX był tu nader instruktywny. Może pojawić się nowy sposób organizacji materiału dźwiękowego – w obrębie kultury europejskiej na modalności, systemie funkcyjnym dur-moll czy też dodekafonii świat się nie kończy. Wystarczy spojrzeć na systemy dźwiękowe w wielu egzotycznych państwach. Tu naprawdę można jeszcze wiele wymyślić. Eksploracje na polu rytmiki wydają się mieć przyszłość. W dobie baroku, klasycyzmu i romantyzmu ten obszar został ewidentnie zaniedbany. W XX wieku nastąpił wielki przełom w tej sferze – instruktywne są tu choćby utwory Strawińskiego i Messiaena. Nowe instrumenty to nowe możliwości w zakresie kolorystyki. Można rozwijać rozmaite muzyczne elementy, które mają niemały wpływ na końcowy rezultat (forma, artykulacja, ekspresja). To tylko kwestia kreatywności. W innym czasie, w innych warunkach owa kreatywność może się uwolnić. Nie inaczej jest na polu muzyki popularnej. Na tym forum w centrum uwagi jest muzyka rockowa, która co najmniej od lat 90. jest pogrążona w kryzysie. Rock zatracił dynamikę rozwoju, coraz bardziej jest wypierany przez inne nurty muzyki popularnej. Dzisiaj dla młodego pokolenia nie jest on czynnikiem postępu, dlatego też coraz mniej osób się z nim utożsamia. Zmiany są nieuchronne. Być może z czasem rock zupełnie rozpłynie się w nowych nurtach muzyki rozrywkowej. Nowe czasy to także nowa muzyka, dlatego też musi zmieniać się jej forma i treść. Nie wierzę w coś takiego, jak koniec muzyki. Krótko pisząc – jak śpiewał Romuald Czystaw: „Nie ma końca tej podróży”.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5783

PostPosted: 02.01.2018, 13:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bardzo interesujące podsumowanie, które pokrywa się też po części z moimi odczuciami. Faktycznie końcówka XIX w. była czasem ostrego kryzysu w muzyce, bo wydawało się, że nic już w istniejącym języku muzycznym nie da się wymyślić. Ale dało się - albo rozszerzać tonalność jak to robił Mahler, czy wczesny Schoenberg, albo cofnąć się do skal modalnych, istniejących przecież w muzyce na długo przed powstaniem systemu dur-moll, jak to zrobili impresjoniści, albo też wymyślić zupełnie nową harmonię dodekafoniczną, a tym samym otworzyć drzwi do serializmu.

Dziś sytuacja jest podobna, ale też i inna. Nowością jest współistnienie na równych prawach tak wielu stylów, gatunków i technik muzycznych. Nowe jest podejście do gry na instrumentach, do brzmienia. Bo przecież nowe brzmienia to nie tylko nowe instrumenty, elektroniczne barwy, czy przetworzenia instrumentów akustycznych. Nowe jest też podejście do gry na tradycyjnych instrumentach - traktuje się je totalnie, preparuje, stosuje nowe techniki, itp. itd. Nowa jest ogromna paleta możliwości łączenia tego wszystkiego ze sobą. Nie bez znaczenia są też współczesne techniki nagraniowe umożliwiające dokonywanie profesjonalnych nagrań właściwie w każdych warunkach, łącznie z zaciszem domowym.

Faktycznie w świcie szeroko rozumianej Kultury Zachodu żyjemy w pewnej stagnacji. Od obalenia Żelaznej Kurtyny praktycznie nie było z czym i o co walczyć, a walka to zawsze stymulacja dla kultury. Być może wkrótce nastąpi jakieś przesilenie, bo sytuacja społeczna i międzynarodowa staje się coraz bardziej napięta. Na pewno nie pozostanie to bez wpływu na kulturę.

A jeśli chodzi o rocka - to on właściwie już funkcjonuje przede wszystkim jako pewien impuls energetyczny wzmacniający współczesny pop, hip-hop, czy R'n'B, a także jazz. Klasyczne formy rocka powoli stają się równie szacownym elementem historii, jak swing, bebop, czy wiele stylów muzyki klasycznej. Niewykluczone, że za ileś tam lat będą traktowane podobnie.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2844

PostPosted: 02.01.2018, 14:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja widzę tu jeszcze jeden problem. Czy to, co powstanie np. w wyniku rozwoju nowych technologii muzycznych będzie jednocześnie atrakcyjne w sensie czysto muzycznym?

Przyjrzyjcie się np. "Symfonii 1-bitowej"Pericha

https://vimeo.com/12244413

Czy jest świeża i nowatorska? Z pewnością w jakimś sensie tak. Ale na zasadzie ciekawego "performansu", a nie atrakcyjności samego materiału muzycznego. Tu widzę największe zagrożenie dla przyszłości muzyki. Rzeczywiście "nowe" nie będzie atrakcyjne, a "atrakcyjne" nie będzie nowe (będzie postmodernistycznym przetwarzaniem tradycji). Zupełnie inaczej było z odkryciami XX w., choćby z jazzem, który był i nowy i niezwykle atrakcyjny.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2844

PostPosted: 02.01.2018, 15:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
Ostatnio słucham sobie dużo muzyki fortepianowej Skriabina. Intrygujące są sonaty grane przez Ashkenazego. Piękne etiudy w interpretacji Garricka Ohlssona. Dobrze, że zostały umieszczone na płytach w sposób chronologiczny. Dzięki temu można gruntownie prześledzić ewolucję stylu muzycznego kompozytora. Pierwsze etiudy mocno zanurzone są w konwencji neoromantycznej. Później jego język muzyczny stopniowo się radykalizuje. Ostatnie etiudy cechują się mocno schromatyzowaną harmoniką. Skriabin śmiało odchodzi od systemu funkcyjnego dur-moll, tworzy własne, mocno zindywidualizowane struktury akordowe.


Pozwolę sobie na skriabinowski off top, bo uwielbiam twórczość tego kompozytora. To wszystko prawda, z tym, że trzeba pamiętać, że to co sam Skriabin uważał w swojej muzyce za najcenniejsze i najbardziej odkrywcze - czyli eksperymenty synestezyjne (kolorowe i podświetlane fortepiany) i teozoficzno-ezoteryczna nadbudowa jego kompozycji - akurat próby czasu nie wytrzymały. A Chopin potrafił już pół wieku lat wcześniej za pomocą silnej chromatyki osiągać podobne rezultaty. Czy finał Sonaty b-moll nie brzmi jak muzyka współczesna?

https://www.youtube.com/watch?v=VId9ZEJB2cI
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3368
Location: Opole

PostPosted: 05.01.2018, 16:38    Post subject: Quote selected Reply with quote


_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Goran
maxi-singel analogowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 579
Location: Podkarpacie

PostPosted: 05.01.2018, 17:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Świetne! Kto wie może i my tez za jakiś czas tak będziemy wyglądać?
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3368
Location: Opole

PostPosted: 05.01.2018, 17:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tułowickie spotkania za lat trzydzieści Very Happy
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Goran
maxi-singel analogowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 579
Location: Podkarpacie

PostPosted: 05.01.2018, 17:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mnie na tym obrazku nie ma bo ja bym krzyczał za Stonesami. Laughing
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3368
Location: Opole

PostPosted: 05.01.2018, 18:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

A ten jęzor po lewej na koszulce Wink
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5781

PostPosted: 31.01.2018, 20:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wątków związanych z dyskusją na temat rzekomego końca muzyki (lub jej nieśmiertelności) mam mnóstwo, ale niestety nie nadążam reagować na wszystkie problemy pierwszego świata. Wink Dziś napocznę zatem tylko dwa z nich.

1. Argument przemawiający za czymś, co wyczerpuje pewną formułę w muzyce (nigdy nie nazwę tego końcem).
Powróciłem ostatnio do zabaw z gitarą, które (i zabawy i gitarę) porzuciłem z 10-15 lat temu. Zakupiłem sobie tani, ale na moje potrzeby bardzo fajny multiefekt i gram sobie różne pętle. Ale nie o samej grze chciałem, a bardziej o tym multiefekcie, który wywołał u mnie następującą refleksję. Z punktu widzenia technicznego faktycznie coraz trudniej o coś nowego, bo wszystkie najważniejsze, a być może nawet wszystkie możliwe do uzyskania efekty modyfikujące czyste brzmienie instrumentu zostały prawdopodobnie odkryte/wynalezione/stworzone. Piszę to w dużym uproszczeniu, z pozycji laika i humanisty, ale tak sobie myślę, że jeśli istnieje jakiś sposób żeby powyginać, powykręcać, zmaltretować, przemielić, poplątać, porozciągać, powywijać itp. itd. fale dźwięku, to chyba wszystkie znane nauce sposoby zostały już wypróbowane. Fuzz, distortion, overdrive, delay, flanger, chorus, reverb itp. a przeciez wszystko to można jeszcze pomieszać na wiele sposobów. No trudno sobie wyobrazić rewolucję w tym temacie. OK, można eksperymentować. Stosunkowo niedawno przepuściłem swojego Norda przez ten sam multiefekt, pozapętlałem jakieś chóry, melotrony, które potraktowałem różnymi efektami i wyszło z tego coś fajnego, ale moim zdaniem nie da się z tego ukręcić, w bardzo dużym uproszczeniu, nowego gatunku. Z drugiej strony większość współczesnych muzyków z którymi rozmawiam (na ogół bardzo nieoficjalnie, i w bardzo nieformalnych sytuacjac) twierdzi, że z dźwiękiem da się zrobić jeszcze mnóstwo niezrobionych wcześniej rzeczy. Niby ok, ale trzaski czy lo-fi, które oferuje nagrania z piekarni mikrofonem ukrytym w kajzerce to temat mocno dyskusyjny. No ale nigdy nie wiadomo kiedy jakiemuś Dobromirowi zacznie skakać piłeczka po głowie, więc czas pokaże.

2. Argument przemawiający za nieśmiertelnością muzyki oraz nieograniczoną ilością nowych form i treści, które wciąż powstają i będą powstawać, nawet jeśli zapragniemy przepuścić je przez estetyczne sito o oczkach małych jak rozumek Kubusia Puchatka.
Czy możemy powiedzieć, że muzyka to język? Być może z punktu widzenia jakiegoś językoznawcy nie do końca (choć jakiś inny może się z nami zgodzić), ale od razu podkreślę, że nie chciałbym prowadzić tych rozważań na poziomie negowania zdania "love is in the air", któremu zarzuci się nieprawdę argumentując, że miłość nie składa się w 78% z azotu, w 21% z tlenu i mniejszych części argonu, węgla i innych wesołych pierwiastków. Przyjmijmy zatem, że muzyka jest językiem. Czy obecnie powstają jakieś nowe języki? No pewnie powstają, ale chyba nie wejdą do pierwszej 10 jakichkolwiek notowań Billboardu. Wink Chodziłem kiedyś na esperanto, przez jakieś 3 tygodnie, z czego tylko za pierwszym razem było to ciekawe.
Czy potraficie wymyślić jakąś nową głoskę? Albo przynajmniej jakiś nowy system ortograficzny i gramatyczny jakiegoś nowego języka? Większość z was pewnie nie potrafi (a jeśli ktoś potrafi to błagam, niech nie zmarnuje swojego ogromnego potencjału na coś, co będzie post-esperanto Wink). A jednak używamy języków, które znamy nie tylko do codziennej komunikacji, ale czasem udaje nam się wypowiedzieć jakąś głęboką myśl przy użyciu pięknego zdania. A jeśli nam się to nie udaje, to być może odnajdujemy takie estetycznie satysfakcjonujące nas słowa, zdania, czy całe książki sklecone przez innych? Wiecie o co chodzi? Można uważać, że po Homerze nic piękniejszego i nic bardziej odkrywczego nas już w języku nie spotka, ale można też odnaleźć piękno słów u kogoś, kto nie ma pojęcia kim był Homer. Trzeba tylko chcieć i umieć słuchać (choć oczywiście nie ma takiego obowiązku).

Na dziś wystarczy, bo od pisania na kolanie bolą mnie różne inne członki.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Page 7 of 7

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group