Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Czego teraz słuchacie?
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2660, 2661, 2662 ... 2683, 2684, 2685  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Koniu
epka analogowa


Joined: 23 Sep 2013
Posts: 935
Location: Kraków

PostPosted: 09.05.2018, 08:29    Post subject: Quote selected Reply with quote



The Spontaneous Music Ensemble - Karyobin

Porządny kawałek free jazzu, taki akurat na poranne przebudzenie.
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6800
Location: Częstochowa

PostPosted: 09.05.2018, 08:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Koniu wrote:
...takie określenie (heavy rock) funkcjonuje wśród muzyków i jak wspomnieliście wczoraj wśród muzycznych dziennikarzy, czyli w świecie muzycznych profesjonalistów.

I o to mi chodziło, wśród sympatyków - siłą rzeczy - również funkcjonowało.
Quote:
Dla mnie jednak ono nic konkretnego nie wnosi, tak jak nic nie daje szufladkowanie wykonawców czy ich płyt. W mojej ocenie istnieją dwie szuflady jeśli chodzi o muzykę: muzyka dobra (w sensie, że mi się podoba) v. muzyka zła.

Pełna zgoda Smile
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3497
Location: Białystok

PostPosted: 09.05.2018, 09:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mnie szufladkowanie jest potrzebne. Jak chcę kupić płytę to nie otwieram szufladek z zawartością np. Blues, Country, Reggae, Rap, Hip Hop, Soul itepe itede...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
kośmin
epka analogowa


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 812

PostPosted: 09.05.2018, 09:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
Jakuz wrote:
Przedrostek "heavy" i jego połączenie z "metalem" to już w ogóle czasy późniejsze. Początek lat 80.

Niet! Np. po występach King Crimson w USiech, w roku 1974 pisano tam, że grają heavy metal. Normalnie ojcowie HM Smile.


Macan w swej dysertacji w ogóle hard rock nazywa heavy metalem
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel analogowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 622

PostPosted: 09.05.2018, 09:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:
MichalP wrote:

Adi napisał:
. Następną płytę znam, podoba mi się jeszcze mniej niż Fragile

No tu już chyba lekko przesadzasz, akurat Close To The Edge to bezapelacyjnie jak dla mnie pierwsza 10 płyt prog-rockowych nagranych w ogóle.


Nic na to nie poradzę. Dla mnie ta płyta jest bezduszna, pozbawiona emocji.
Technika, wirtuozeria jest, ale to za mało.


Adi, czekam jak w jakieś popołudnie, między 15 a 17, machniesz dyskografię King Crimson, z lubością poczytam komentarze Smile

A tak na serio to Yes i klasyczne płyty z lat 70 to nie jest coś do odfajkowania po razie na you tubie. Znam te płyty z 20 lat i każdorazowo słuchane odkrywają jeszcze nowe niuanse i pewnie nie raz jeszcze mnie zaskoczą. A Tales wciąż jeszcze czeka na odkrycie, mam wrażenie, że kiedyś ono nastąpi, z tym, że to raczej mój problem niż tej płyty. Tak jak napisał Kośmin, może za 10, 20 lat dojrzeje ta muzyka we mnie? Poza tym Tales za samą okładkę ma 10 punktów.

Co do Close to the Edge... Hmmm, czy to nie ty zakładałeś wątek o chrześcijaństwie? Kurde, nie wiem czy jest jakaś bardziej uduchowiona płyta niż CTTE, która byłaby jeszcze tak doskonała pod względem muzycznym, produkcyjnym, kompozycyjnym. No, każdym. A co do duchowości na CTTE to tak sobie myślę, że gdybyś nie znał nic a nic ze spraw religii/filozofii/kultury/historii muzyki i wziął sobie tę płytę przerobił i ogarnął wszystkie wątki, które ona porusza to dotarłbyś gdzieś tak do 3/4 krażka* świata kultury i religii: buddyzm, chrześcijaństwo, hinduizm, jakiś tam new age "jesteśmy wszechświatem", wymieszane z literaturą i podlane prawie wszystkimi stylami muzycznymi, które poddane zostały procesowi idealnej homogenizacji. A przynajmniej ja to tak odbieram, że słowa są tu nieważne, właśnie w muzyce udało się zawrzeć wiele z tych wątków kulturowo-religijnych: słuchasz i wiesz!

No ale oczywiście muzyka rzecz gustu. Na dobry poranek Bill Cobham Total Eclipse:
https://www.youtube.com/watch?v=PVElfN31JRg

* jeśli wyobrazimy sobie kulturę jako krąg sera np. cheddar, z którego wykrajamy smakowite trójkąty i zostaje nam trzy czwarte
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4009

PostPosted: 09.05.2018, 09:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
crescent wrote:
Przykład King Crimson, mimo, że zabawny

W jakim sensie zabawny? Riffy "Larks'..." czy "Red" spokojnie można uznać za protoplatów heavy metalu. Dekadę później rifforanie "Larks'..." określono całkiem serio jako thrashowe.

Ale czy to jest powód, żeby określać Krimzo jako grających heavy metal? Dwa, trzy utwory zbyt mocno zakręcone by nawet stać się inspiracją dla późniejszych szarpidrutów? Dla mnie nazywanie muzyki KC heavy metalem w tamtym okresie (konkretnie w 1974-75) jest zabawne. Metalowcy mieli wystarczające kopalnie inspiracji dla riffów i brzmienia w twórczości Sabbath i Budgie.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka analogowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 869
Location: Łódź

PostPosted: 09.05.2018, 09:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Yer Blue wrote:


esforty wrote:
Wings "Venus and mars" 1975

Kiedyś miałem dla tej płyty sporo sympatii. Dzisiaj dusza cieszy się przy trzech, może czterech piosenkach. Z drugiej strony, nie zauważyłem jakichś snujów rozkładających tę płytę i kierujących ją do niepamięci.


Ja zauważyłem i zawsze je omijam: Medicine Jar oraz wyjątkowo denerwującego Listen to What the Man Said Smile Poza tym płyta całkiem przyjemna.

Żebym dotarł do takich refleksji, nie wystarczy mi jednorazowy odsłuch, nawet jeśli już kiedyś materiał poznałem. Potrzebne jest 4-6 odsłuchów w ciągu tygodnia Embarassed . Wtedy dostrzegłbym uwierające fragmenty, zapewne.
Obecnie, via spotify:
John Lennon- "Mind games" 1973

Z innymi Lennonami nie porównuję. Dobrze znam, w zasadzie tylko, "John Lennon/Plastic Ono Band", więc byłoby kulawo.
Osłuchany <otwieracz> trochę ustawia wrażenia. Jest fantastyczny i taka piosenka już się potem nie trafia. Ale interesująco/fajnie jest od "I known" do końca i "Out of the blue" bezsprzecznie. Jeszcze, dla mnie, taki reprezentatywny dla Johna "Aisumasen".
Za niestosowny uznałem "Only people" pachniało/pachło reklamą taniego dyskontu spożywczego.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
MichalP
singel kompaktowy


Joined: 29 Aug 2016
Posts: 486
Location: UK

PostPosted: 09.05.2018, 10:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Adi, czekam jak w jakieś popołudnie, między 15 a 17, machniesz dyskografię King Crimson, z lubością poczytam komentarze Smile

Talerzu nie zachęcaj bo jeszcze to zrobi.
U mnie:

Ech te jego pitulinia, poparte tym ni to śpiewem ni to recytacją. Boss w każdym wcieleniu, czy to rockowym czy to jako singer-songwriter zasługuje na szacunek. Może Nebraska to nie płyta której słucham ciągle, ale bardzo ją lubię.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5488

PostPosted: 09.05.2018, 10:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:

A tak na serio to Yes i klasyczne płyty z lat 70 to nie jest coś do odfajkowania po razie na you tubie.


Tak, nie sposób się z tym nie zgodzić. Oczywiście, może się to nie spodobać, znam wiele osób, którym klasyczny Yes się nie podoba z różnych powodów. Zresztą nie trzeba nawet tych powodów podawać - o gustach dyskutować niepodobna. Ale po prostu z youtuba, może jeszcze na komputerowych głośniczkach, albo słuchawkach dołączonych do komórki, nie da się usłyszeć tego co w tej muzyce jest. Nie da się usłyszeć symfonicznej potęgi klawiszy Wakemana, ciężkiego, lekko warczącego basu Squire'a, całego bogactwa perkusyjnego Bruforda, czy wreszcie barwy wokalu Andersona. A bez tego po prostu nie ma się pojęcia o tej muzyce i nie jest się w stanie właściwie jej ocenić. CTTE bez emocji? Trudno znaleźć bardziej emocjonalne fragmenty w historii rocka niż I get up, I get down, And You and I cały tętni emocjami - przynajmniej dla mnie. A co do duchowości - warto się pochylić choćby nad tym, że klasyczne płyty Yes są niesłychanie afirmatywne, to rzadkie nie tylko w rocku, ta muzyka zawsze mnie podnosi na duchu. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10459
Location: Wa-wa

PostPosted: 09.05.2018, 10:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
Metalowcy mieli wystarczające kopalnie inspiracji dla riffów i brzmienia w twórczości Sabbath i Budgie.

LOL, zwłaszcza Budgie, w latach 70. zespół trzecioligowy, znany tylko zapalonym archeologom typu Ulrich to z pewnością mocna inspiracja dla rzesz hejwimetalowców Very Happy Kaczkowski wszedł za mocno chyba.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4009

PostPosted: 09.05.2018, 11:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ojojoj, uważaj bo popuścisz Wink. Budgie znam chyba bardziej od Gaszyńskiego. Zbyt mocno mnie nie zafascynowali, ale kilka utworów lubię do dziś. Trzecią ligą bym ich nigdy nie nazwał. Ich brzmienie było bardzo charakterystyczne, pomimo wyraźnych wpływów od Sabbath. Śmiem powtórzyć, że ich twórczość była i wciąż jest inspiracją nie tylko dla HM, ale i innych stonerów itp.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka analogowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 869
Location: Łódź

PostPosted: 09.05.2018, 11:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
Monstrualny Talerz wrote:

A tak na serio to Yes i klasyczne płyty z lat 70 to nie jest coś do odfajkowania po razie na you tubie.


... Ale po prostu z youtuba, może jeszcze na komputerowych głośniczkach, albo słuchawkach dołączonych do komórki, nie da się usłyszeć tego co w tej muzyce jest. Nie da się usłyszeć symfonicznej potęgi klawiszy Wakemana, ciężkiego, lekko warczącego basu Squire'a, całego bogactwa perkusyjnego Bruforda, czy wreszcie barwy wokalu Andersona. A bez tego po prostu nie ma się pojęcia o tej muzyce i nie jest się w stanie właściwie jej ocenić...

O! to,to!
Zawsze mówię, że tylko porządne drewniane skrzynki..., nie zapominając o szlachetnym nie odkształcającym wzmocnieniu i porządnym źródle reprodukcji!
A z drugiej strony taki Brahms brał do rąk partyturę i oceniał: ładne czy nieładne Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5488

PostPosted: 09.05.2018, 11:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

Schaeffer to nawet twierdził, że lepiej słyszy muzykę czytając partyturę, bo wykonawcy nigdy w 100% nie byli w stanie odtworzyć zamysłu kompozytora. Wink
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Koniu
epka analogowa


Joined: 23 Sep 2013
Posts: 935
Location: Kraków

PostPosted: 09.05.2018, 11:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:

(...) A Tales wciąż jeszcze czeka na odkrycie, mam wrażenie, że kiedyś ono nastąpi, z tym, że to raczej mój problem niż tej płyty.


Odkrycie nastąpi gdy w Polsce trawka będzie legalna! Kompozycje na tej płycie, jestem tego prawie pewien, tworzone były w zgodzie z tablicą Mendelejewa i rzeczona "trawka" była chyba najdelikatniejszym specyfikiem. Mam wrażenie, że nikt koło tej płyty nie przejdzie obojętnie. W warstwie tekstowej widać wyraźnie inspirację hinduizmem, z tym, że jest to chyba poparte bardzo wybiórczą i płytką wiedzą. Ale muzycznie to jest kwintesencja Yesów. Mimo, iż muzyka miała w zamiarze artystów mieć charakter ilustracji do egzaltowanych, modlitewnych tekstów to wyszło im niespodziewanie dzieło, jak mawiał klasyk: wiekopojmne! W moim topie wszechczasów na pewno bardzo wysoko!
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2549
Location: Kraków

PostPosted: 09.05.2018, 12:03    Post subject: Quote selected Reply with quote

1. Zdaje się, że na Forum Dinozaurów nie wolno w offtop, więc polecam wszystkim przenieść dyskusję na temat Yes do wątku na temat Yes Smile

2. A tak w ogóle Adi, to Yes to Ty szanuj, no Razz Tales From Topographic Oceans faktycznie nie ma sensu (albo inaczej - teoretycznie nawet ma sens, ale przełożenie teorii na praktykę leży tam i kwiczy), za to praktycznie ale cała reszta ich dyskografii ery klasycznej to kwintesencja proga. A już Close to the Edge to jedno ze szczytowych osiągnięć progresywnego mainstreamu w ogóle. Nawet taki forumowy heretyk jak ja uwielbia ten album, więc, ten, WIEDZ ŻE COŚ SIĘ DZIEJE! Tak bym Ci radził posłuchać tych płyt porządnie, zamiast odkładać ad acta po kilku odsłuchach.
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2660, 2661, 2662 ... 2683, 2684, 2685  Next
Page 2661 of 2685

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group