Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Camel
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 27, 28, 29  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11343
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.06.2018, 08:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O jasna cholera. Mam nadzieję, że to nie wina sauny w Progresji Sad
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 06.06.2018, 17:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na scenie w Zabrzu Andy też w pewnym momencie westchnął i powiedział, że " ale tu gorąco nieprawdaż ?"..... Colin zripostował, że dzień wcześniej też było gorąco - Pete dopowiedział nazwę pewnego miasta " którego mi nie wolno wymieniać" Very Happy . Bardzo niepokojące wieści - może to głupie ale fani nie powinni mieć wyrzutów sumienia, że Latimer by ich nie zawieść dał z siebie aż tak wiele - może za wiele w trakcie polskich koncertów, oby nie okazały się ostatnie.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.06.2018, 13:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wyśledziłem w jecie jeden z nowych kawałków - bardzo udany i o nieco baśniowej aurze, bardzo przypomina mi nieco sielsko-wiejski klimacik A Nod and a Wink. Będziemy mieli , być może kontynuację tamtego moim zdaniem wielkiego dzieła. Szkoda, że go u nas zabrakło.

https://www.youtube.com/watch?v=vKwX-6kRFDY
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 11.06.2018, 11:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla prawdziwych od serca oddanych fanów Camel a nie dla zblazowanych udających fałszywą żałobę nad trumną bojowników z pseudo komuną - z pierwszych koncertów w Japonii


http://www.guitars101.com/forums/f145/camel-club-citta-kawasaki-japan-2018-05-16-1st-night-aud-618417.html
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11343
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 11.06.2018, 12:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Inkwizytor napisał:
Dla prawdziwych od serca oddanych fanów Camel a nie dla zblazowanych udających fałszywą żałobę nad trumną bojowników z pseudo komuną

Koleś, co ty bierzesz? Szkodzi ci.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pereks
kaseta FeCr


Dołączył: 08 Mar 2013
Posty: 239

PostWysłany: 12.06.2018, 17:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Inkwizytor napisał:
Piękny koncert, tu słowo "magiczny", "niezapomniany" i tak nie oddaje wszystkiego.


...Andy faktycznie dał się z siebie wszystko a nawet więcej ! te magiczne wielbądzie dźwięki jeszcze mi szumią w uszach...mimo upływu czasu.Koncert był bardzo dobry-warto było się "mordować w weekendowych autostradowych korkach" ,żeby dojechać do Zabrza.

https://www.artrock.pl/zagrali/1249/camel_zabrze_dom_muzyki_i_tanca_03_06_2018.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 05.09.2018, 14:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak donosi m.in oficjalna strona zespołu - Camel wrócili na szlak, z Andym podobno w pełni wykurowanym i w dobrym zdrowiu. Od początku września byli w Hiszpanii - tu można zerknąć na set listę, niespodzianką jest End of the Line - gdzie Latimer może dać popis swoich pełnych pasji i przeszytych bólem partii gitarowych z dość "osobistym" tekstem.

https://www.setlist.fm/setlist/camel/2018/but-madrid-spain-4be873c2.html
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11343
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 05.09.2018, 15:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Obóz Camela zaczyna też przebąkiwać o nowej płycie.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3471
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 06.09.2018, 13:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tu nie ma co przebąkiwać, to trzeba działać. Taka firma nie zawiedzie, można być spokojnym.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 07.09.2018, 18:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak już parokrotnie wspomniałem - po cichu osobiście liczę na kontynuację klimatów z A Nod and A Wink , ciekawe czy przepiękny premierowy Dingley Dell malujący sielski krajobraz pikniku na angielskiej wsi będzie wyznacznikiem kierunku artystycznego i klimatu nowej płyty czy raczej wyjątkiem od reguły. Jestem ciekaw jaki wkład kompozytorski będzie miał Pete Jones.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 21.09.2018, 06:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z oficjalnej strony zespołu płyną wieści, że band był szalenie zadowolony z występów w Royal Albert Hall ( jakże zazdroszczę tym co tam byli ) - rzekomo wznieśli się na zupełnie inny "level" Wink , który to już raz ? Very Happy , występy były rejestrowane i możemy się niedługo spodziewać nowego wydawnictwa DVD .

http://camelproductions.com
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 19.02.2019, 14:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nowe DVD bandu coraz bliżej.... coraz bliżej .... Very Happy


https://www.artrock.pl/aktualnosci/11266/camel_-_live_at_the_royal_albert_hall.html
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 24.06.2019, 10:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla tych co niemalże równo rok temu byli w Zabrzu - "przeżyjmy to jeszcze raz", szkoda, że wydanie oficjalnego Blue Ray z Royal Albert Hall się przeciąga - podobno oficjalnie jakieś problemy techniczne z masteringiem i post produkcją..... ale czyżby znów kłopoty finansowe gnębią muzyków ?.

https://www.youtube.com/watch?v=K9fyp1ao8_w
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 15.03.2020, 12:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W wyniku zawirowań z virusem - moja branża mocno ucierpiała - z tego powodu mam nieco więcej czasu. Postanowiłem tknięty wewnętrznym impulsem sięgnąć czy raczej " przeprosić się" z bootlegami Camel. Chciałbym tym "dociekliwym" przybliżyć pewną - może nawet największą w historii bandu zagadkę - chodzi o ten kawałek - tu być może najlepsze wykonanie i na pewno o najlepszej jakości dźwięku :

https://www.youtube.com/watch?v=g-NG628cYYw

A tu oryginał :

https://www.youtube.com/watch?v=sW9hpFYwj4Y

Pamiętam jak upolowałem ten bootleg z Japonii i byłem mocno zaintrygowany tym utworem i przysięgam - uwierzyłem , że to NAPRAWDĘ kompozycja Camel - może jakiś odrzut z sesji I Can See Your House lub szykowana na zbliżający się Nude ale z dziwnych powodów nie wykorzystana. Tym bardziej, że słucha się tego wybornie - entuzjazm, świeżość, zapał, radocha z grania - to bije dosłownie z każdej nutki z każdej sekundy - wystarczy posłuchać jak na Mini Moogu śmiga niczym koliber niedoceniany Kit Watkins - jego partie zawsze uważałem za o lata świetlne odległe od typowych klawiszowych solówek - fantazyjne zaginanie dźwięków - to co robił na Moogu przywodzi skojarzenia z pionierskim podejściem do gitary nieodżałowanego Allana Holdswortha. We wspomnieniach Latimer podkreślał, że nigdy nie spotkał / nie miał zaszczytu grać z większym perfekcjonista - Andy nie miał nic przeciwko gdy ktoś zagrał nieczysty dźwięk czy popełnił błąd - ale dla Kita - on podobno nigdy nie popełniał błędów i jeśli muzyk zagrał nieczysty dźwięk lub " po sąsiadach" - wówczas wręcz "przestawał być człowiekiem". Andy Ward wspominał, że Kit od samego początku był outsiderem w Camel, nie bratał z pozostałymi muzykami, trzymał z daleka od imprez , panienek, trunków ( a Camel z balangami raczej trudno kojarzyć ) - dla niego okazja grania z Camel wynikała z prozaicznych, praktycznych do bólu i pragmatycznych przesłanek - by zaistnieć na brytyjskim rynku, zarobić ( czyżby Camel kosił aż taki szmal ? ) , wyrobić sobie kilka znajomości itd. Co więcej Ward we wspomnieniach podkreśla, że Watkins nie miał czasu dla Latimera i z tego powodu "wyleciał" ze składu - sam klawiszowiec tonuje wspomnienia i kładzie nacisk na "różnice muzyczne" - wiele komponował a czuł się blokowany przez lidera. W okresie współpracy z Camel skłaniał ku muzyce bliższej "new age" czy "kontemplacyjnej" , odrobinę " medytacyjnej" - lubił trudne rozwiązania harmoniczne ( weźmy w dużej mierze jego Docks ) a dla takich eksperymentów nie było miejsca w Camel z przełomu lat 79/81.

Lubię drążyć i szukałem na próżno w wywiadach i broszurkach o zespole jakiś tropów skąd ten kawałek w koncertowym repertuarze - kto był inicjatorem ?.... Latimer ?.... chyba nie... może Watkins ?.... a może co brzmi najbardziej wiarygodnie zafascynowany i mający słabość do jazz-rocka Ward ?. Tym bardziej, że Camel - pomijając swój embrionalny początek jeszcze sprzed przyjęciem nazwy - unikał coverów. Żałuję, że w broszurkach o Camel - nie ma zestawienia bootlegów czy ważniejszych koncertów. Podobnie jak zespoły pokroju Crimson, Floyd , Zappa - na żywo czuł się bardziej swobodnie a dokonania studyjne mogą nieco razić sterylnością i sztywnością. Ten utwór może przepuszczony przez pryzmat twórczych osobowości - brzmi jak rasowy Camel - Latimer pięknie jak to on nie popisuje się techniką ( Davis nie cierpiał takich muzyków - ".... tysiące dźwięków zagrane tylko po to by je zagrać..." ) - snuje własną opowieść i narrację - to przywilej nielicznych - On, Gilmour, Green, Taylor, Akkerman - nie było ich zbyt wielu. Na pewno zachwyca wzorcowa praca sekcji rytmicznej - Bass / Ward - zgodnie ze wspomnieniami - ten ostatni na tym etapie będący wrakiem na skutek załamania nerwowego / przedawkowania narkotyków i mieszania wszelkich możliwych alkoholi. Życzyłbym każdemu drummerowi by grał jak ten "wrak". Niekiedy zastanawiałem się czy problemy z alkoholem Warda nie były idealną wymówką - dla jego kryzysu twórczego czy zwyczajnego rozwalenia zespołu, który miał miejsce w 81 ?. Z wypowiedzi muzyków wyłania niestety niejednoznaczny obraz poczciwego w opinii wielu obraz Latimera - może trauma jaką przeszedł w wyniku regularnych bojów i twórczy profil Camel z Bardensem zostawił niezagojone rany ?. Nie chciał już nigdy więcej z nikim dzielić się władzą czy negocjować dalszych albumów czy poszczególnych kompozycji ?. Owszem - wkład pozostałych muzyków, ich entuzjazm, wkład był mile widziany ale w pierwszej kolejności poddany ostrej "jednoosobowej komisji weryfikacyjnej". Sam przesympatyczny Jan wspominał, że jego współpraca z Latimerem była bardzo naturalna i swobodna - co słychać w ich wspólnych kompozycjach. Dotarłem do wieści, że jego głównym powodem odejścia była chęć spędzania większego czasu z rodziną i małym synkiem ( urodzonym bodajże w 79 ) - dlatego przyszłość Camel i granej przez niego muzyki zdawała mu się wysoce niepewna i mglista - postanowił znaleźć bardziej przyziemne zajęcie i został instruktorem prawa jazdy - by wieczorem zawsze wrócić pewnie do domu i oglądać jak ukochany synek rośnie. Dziwne, że Latimer nie dał mu szansy na powrót - podobno było do tego blisko w trakcie przygotowań do trasy " Retirement Sucks Tour" - wspominał o tym Colin - pojawiły się nawet wstępnie wydrukowane plakaty fanów - ale Andy z jakiś powodów tego nie chciał - wskazując jako przeszkodę nakładające się terminy Camel i Caravan.

Wracając do meritum - gdybym miał zaszczyt zapytać lidera o cokolwiek to na pewno byłby to ten utwór - jako człowiek miły, życzliwy i serdeczny chyba nie rzuciłby we mnie stołkiem i nie oskarżył o szerzenie piractwa. Może kiedyś doczekamy się solidnej biografii zespołu gdzie np ta tajemnica zostanie rozwikłana.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2221
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 15.06.2020, 11:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=LiTDYwHQMk4

Coś dla dociekliwych badaczy i miłośników twórczości Camel - jakże dalekich od uciekających się do haniebnych rozwiązań - przepisywanie żywcem wkładek do pisma Rock-Serwis Very Happy . Sięgając do bootlegów Camel można zadać nurtujące / drążące trzewia pytanie - co z niedocenionym evergreenem zespołu - Summer Lightning ?. Dawno temu natrafiłem w nocnej audycji na koncertową odsłonę tej perły z bodajże Hammersmith Odeon - z Nude Tour - gdzie wedle ze zbliżoną do autentyczności wiarygodną narracją - głównym wokalistą jeden jedyny raz ( lub dwukrotny .... ale o tym później ) - był przemiły i jakże skromny klawiszowiec Jan Schelhaas - korzystając z wówczas swojego rodzaju nowinki technicznej - vocodera klawiszowego Korga lub Rolanda ( tu zgodności pełnej nie ma ) . Set lista Nude Tour była jedną z "definitywnych" tego składu czy całej historii szacownego Wielbłąda w ogóle - w Nude Suite wyeliminowywano potencjalne dłużyzny ( a były takowe ? ) , całość nabrała ostrych kontur i kaskaderskiego rytmicznego wymiaru - a w ramach klamry - pojawiły wcześniejsze kluczowe kompozycje. W radiowych transmisjach redaktorzy z nieukrywaną sympatią podkreślali obecność Summer Lightning w tej dość niebanalnej odsłonie - wcześniejsza całkiem sympatyczna ale niekiedy z lekka "łzawa" odsłowna wokalnej interpretacji autora Richarda Sinclaira - zastąpił bardziej zgodnie z tytułem "zelektryfikowany" wokal Jana - tu bardziej na miejscu - proszę posłuchać tej nieco jazzującej solówki na Fender Rhodes wokalisty a później tej szybującej niczym koliber na Moogu - Kita Watkinsa

https://www.sendspace.com/file/8za5bu
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 27, 28, 29  Następny
Strona 28 z 29

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group