Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Czego teraz słuchacie?
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2714, 2715, 2716 ... 2728, 2729, 2730  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4307
Location: Łódź

PostPosted: 25.09.2018, 07:22    Post subject: Quote selected Reply with quote

Archie Shepp - The Way Ahead (1968)



[Założenie wstępne: podmiot słuchający = Bednaar.]

Podmiot słuchający ma wrażenie, że muzycy na tej płycie sięgają Absolutu. Poziomy endorfin w organizmie podmiotu słuchającego osiągają niebezpiecznie, ekstremalnie wysokie poziomy - już od pierwszych taktów Damn If I Know (The Stroller). Co tam się dzieje/nie dzieje: https://www.youtube.com/watch?v=s8Vyh-QBhHE
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10722
Location: Wa-wa

PostPosted: 26.09.2018, 08:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

The Plaster Caster Blues Band - The Plaster Caster Blues Band, w zasadzie nazwa zespołu mówi wszystko. Rok 1969, big band z poczuciem humoru, swingujący i brzmiący, jak Chicago, które zdecydowało się iść w blues, a nie jazzrock Smile Numer dwa na płycie nosi tytuł "Seven Foot Drummer From Fleetwood Mac", no jak ich nie lubić.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10722
Location: Wa-wa

PostPosted: 26.09.2018, 09:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Michael Henderson - Solid. 1976 rok, solówka byłego basisty Milesa w klimatach soul / funky / jazz / R&B. No i są tu momenty, że nie ma przebacz. Grubaśne basy, tłuściutkie moogi, gitary na "kaczce", a przy tym całkiem zgrabne piosenki w to wplecione. Ale pod względem rytmiki płyta dość bezwzględna dla nogi - trzeba tupać. Fajne.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5755

PostPosted: 26.09.2018, 09:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pruski - Sleeping Places. Przyznam, że dawno już nie słyszałem czegoś tak dobrego w - szeroko pojętym - ambiencie. Jest niebanalna i intrygująco wykorzystana elektronika, są akustyczne sample, przetworzone wokale i nieskończone przestrzenie. A to nasz człowiek zrobił - Paweł Pruski. Warto posłuchać tego na dobrym sprzęcie. https://www.youtube.com/watch?v=uj2mbu-BCT4
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
arsen1994
szpula


Joined: 21 Dec 2017
Posts: 86
Location: Gorlice

PostPosted: 26.09.2018, 12:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
Made in Poland - Martwy Kabaret, jakoś sobie wczoraj po to sięgnąłem, poczytałem 120+ stronicową książeczkę, a dziś, po pierwszych Stranglersach, leci muzyka. Ale oni mieli pecha, że mając taki warsztat, taki repertuar, tak różną od ówczesnego alternatywnego mainstreamu muzykę grając, nie zdołali nagrać albumu. To byłby klasyk na miarę Klausa Mitffocha czy "Nowej Aleksandrii", a tak zostały tylko (i aż) nagrania koncertowe i radiówki. Na szczęście są dobrej jakości, więc można się podelektować tą zimną, odhumanizowaną, fascynującą muzyką i zadumać się nad ówczesnymi dziennikarzami, którzy automatycznie zaklasyfikowali MiP jako klona Joy Division. Więcej tu słychać The Cure i generalnie gitarowej new wave z początku lat 70.. I podobnie, jak muzycy zespołu, nie chcę pamiętać tej nieszczęsnej jedynej płyty Made In Poland wydanej pod koniec lat 80.
\
Tak się składa że częsc tych utworów została nagrana na nowo. Tu masz jak na razie 3 utwory : https://madeinpoland.bandcamp.com/ A co do płyty z 1989 r. to parę lat temy nieżyjący już Robert Sankowski porównał ten album do Aztec Camera. Co ty na to ?
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3361
Location: Opole

PostPosted: 26.09.2018, 18:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

MOON'S TRAIN - Moon's Train
Pisałem już wcześniej o zespole The End, to teraz czas na kolejną grupę do której podczas występu pewnego wieczoru dołączył basista The Rolling Stones. Moon’s Train tak bardzo podobała się Wymanowi, że postanowił zostać ich managerem i producentem.
więcej na blogu



_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4307
Location: Łódź

PostPosted: 27.09.2018, 09:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

Branford Marsalis Quartet - Four Mf's Playin' Tunes (2012)



Bardziej kreatywny i otwarty na eksperymenty (w kierunku free) z braci Marsalisów. Jazzowy mainstream z elementami free. Fajne.
Mam kilka innych płyt Branforda, ale do Wyntona jakoś nie mam przekonania - za bardzo tkwi w przeszłości.
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
kłapouch
maxi-singel kompaktowy


Joined: 18 Oct 2010
Posts: 675

PostPosted: 28.09.2018, 13:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Przynajmniej raz w roku staram się zrozumieć na czym polega (rzekomy) fenomen zespołu Archive. Tym razem czyniłem to przy pomocy koncertowego wydawnictwa "Live at the Zenith". Kolejny raz nie udało się - nieprawdopodobnie nudne dźwięki.
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3731
Location: Białystok

PostPosted: 28.09.2018, 17:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dzisiaj poleciał w Trójce u Metza wycinek z:


LABORATORIUM - Quasimodo (1979)

poświęcony Seifertowi. Nigdy nie chciało mi się tego albumu sprawdzać, ale skoro w końcu usłyszałem A (a w zasadzie Z bo to końcówka strony B) to poszedłem dalej. Chyba nawet lepsze od słynnego Modern Penthalon, a jak na rok wydania - zaskakująco mało plastikowe. Jednak w znacznej części te polskie fjużyn jest dla mnie zbyt monotonne a przede wszystkim rozwodnione. Ogólnie wydaje się jednak OK, ale (na razie) to za mało na moją półkę.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18407
Location: Lesko

PostPosted: 28.09.2018, 18:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Szczerze mówiąc to Quasimodo z lekka łeb mi urwało, uważam, że to najlepsza płyta Laborki.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4307
Location: Łódź

PostPosted: 28.09.2018, 22:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Podobnie, jak i ja - choć Modern Penthatlon to bardzo zbliżony poziom.
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6852
Location: Częstochowa

PostPosted: 28.09.2018, 22:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

Białystok wrote:
Dzisiaj poleciał w Trójce u Metza wycinek z:...
LABORATORIUM - Quasimodo (1979)... Nigdy nie chciało mi się tego albumu sprawdzać,

To coś-nie coś wyjaśnia Wink

Quote:
... a jak na rok wydania - zaskakująco mało plastikowe.

"Quasimodo" powstało w zasadzie w roku 1978, ale nawet jeśliby przyjąć 79 to przecież ten "plastik" to raczej początek lat 80 - czy się mylę?

Quote:
Jednak w znacznej części te polskie fjużyn jest dla mnie zbyt monotonne a przede wszystkim rozwodnione. Ogólnie wydaje się jednak OK, ale (na razie) to za mało na moją półkę.

O! I to jest przynajmniej szczere wyznanie, jak mawia WojtekK - każdemu jego porno Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 29.09.2018, 09:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

kłapouch wrote:
Przynajmniej raz w roku staram się zrozumieć na czym polega (rzekomy) fenomen zespołu Archive. Tym razem czyniłem to przy pomocy koncertowego wydawnictwa "Live at the Zenith". Kolejny raz nie udało się - nieprawdopodobnie nudne dźwięki.


Ha, ha, ha, ja tych prób już zaprzestałem parę dobrych lat temu. Dokładnie: Archive = nieprawdopodobnie nudne dźwięki.
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3731
Location: Białystok

PostPosted: 29.09.2018, 10:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Plastikowe fużyn moje ucho odnotowało nawet wcześniej niż 1978 bowiem już nawet w 1976 na albumie o który nie tak dawno toczyliśmy słowne boje jak pod Grunwaldem i to ja byłem ten zły Krzyżak Wink

A Quasimodo może jest nawet od niego i lepsze. Ale to tylko jedna nic nie znacząca opinia. Razz
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2591
Location: Kraków

PostPosted: 29.09.2018, 12:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

The Field - Infinite Moment (2018)



Najnowszy (wydany tydzień temu) album legendy współczesnego minimalu może i nie jest tytułem zaskakującym (kto zna The Field wie dokładnie czego się spodziewać), ale jest za to wyjątkowo fajny. Z każdym kolejnym odsłuchem zbliżam się do wniosku, że to mój ulubiony album tego pana i lubię go chyba nawet bardziej od klasycznego już "From Here We Go Sublime".

Tim Hecker - Konoyo (2018)



Najnowszy (wydany wczoraj) album jednego z najwybitniejszych twórców w historii muzyki elektronicznej z jednej strony zachwyca oryginalnością i świeżością pomysłów, z drugiej, no cóż, to chyba najbardziej wymagająca muzyka, jaką Hecker dotychczas zaprezentował. Senne, powolne, totalnie dziwaczne stryktury będące wypadkową tradycyjnej i współczesnej muzyki japońskiej (od gagaku po onkyo, czy inaczej: od pradawnej, tradycyjnej muzyki rytualnej (chyba), po specyficznie japoński styk tradycji z glitchem i ambientem) łączą się z podniosłymi elektronicznymi pasażami o absolutnie współczesnym charakterze (harmonicznym, brzmieniowym [vaporwave?] i innym, niemożliwym do określenia). Uważam, że należy tej płyty posłuchać, choć z załapaniem jej może być różnie. Sam dopiero się w nią wgryzam i powiem wam, że łatwo nie jest.
_________________
I'm Bad Like Jesse James



Last edited by Bartosz on 29.09.2018, 12:33; edited 2 times in total
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2714, 2715, 2716 ... 2728, 2729, 2730  Next
Page 2715 of 2730

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group