Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czego teraz słuchacie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2742, 2743, 2744 ... 2845, 2846, 2847  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1500
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.01.2019, 10:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

David Byrne ‎– The Complete Score From The Broadway Production Of "The Catherine Wheel" 1981

Kłamie discogs, kłamie RYM, że ta płyta ukazała się przed arcydzielną "My life in the bush of ghosts". Solidniej wskazuje wikipedia. A jeszcze, jak przywoła się kłopoty z wydaniem My life..., która gotowa była ok. października 1980 to ponad wszelką wątpliwość, ta z obrazka powstawała w silnym twórczym zazębieniu z kooperacją Brian Eno/David Byrne.
Całość The Catherine wheel jest jak szkicownik z pomysłami, które płynnie lub mniej ciągną ku pomysłom kolejnym. Już zaczynam, jako słuchacz, wciągać się w rytm, linię taktową... gdy autor podsuwa pomysł kolejny.
W literaturze nazywa się to poematem dygresyjnym, (poemat składający się z samych odejść od tematu; w Polsce J. Słowacki, choćby).
I tak jest tutaj. Szczęściem, autor to David Byrne i owe odejścia generalnie są smakowite i pozostaję li tylko w niedosycie. Inwencja wykonawcza na wysokim, oczekiwanym, poziomie.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 10.01.2019, 10:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
będę miał 4-płytowy box "Mini 50. Jubileumi gyûjtemény ráadással".


Nie ma tego złego. Wink
Fajnie, że wreszcie to wydali na CD. Box dyskograficznie przemyślany, bo widzę, że są w nim 4 pierwsze płyty studyjne. Przy okazji daj znać czy trójka i czwórka są słuchalne.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 10.01.2019, 11:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Inna węgierska przypominajka.
Csaba Deseő Jazz Quintet - Ultraviola (1977)



Klasycznie wykształcony skrzypek, który poszedł w elektryczny, czarno bujający jazz z elementami rodzimego folkloru. Brzmi znajomo? Nic dziwnego! Napisać, że pierwsze skojarzenia prowadzą do Urbaniaka, Seiferta czy Dębskiego, to nie nie napisać, więc dodam jeszcze Hanckocka z okresu Headhunters (kapitalny Message https://www.youtube.com/watch?v=ReJupsR4e7I). Płyta trochę mi trzeszczy i brzmi lekko jak zza grubej zasłony, ale muzyczna jakość wynagradza to z nawiązką. Kto nie zna, temu serdecznie polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=uRme-uuT-cg

PS:
Csaba ze zdjęcia podobny trochę do jakiegoś wujka Bałdycha, więc nie ma przypadku z tymi skrzypcami Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6373

PostWysłany: 10.01.2019, 11:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
David Byrne ‎– The Complete Score From The Broadway Production Of "The Catherine Wheel" 1981


Album oceniam bardzo dobrze, choć niżej niż pozostałe części swoistej trylogii (wspomniany "My Life..." duetu Byrne/Eno i "Remain In Light" Talking Heads"). Przez lata słuchałem tego z nagranej na kasecie wersji winylowej, która - z konieczności - była mocno okrojona. I te ograniczenia nośnika były dla tej płyty moim zdaniem zbawienne. Kiedy później kupiłem sobie "The Complete Score" na CD to miałem poczucie niepotrzebnego bałaganu i rozwleczenia całości ponad miarę - którego to uczucia do dziś się pozbyć nie mogę.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1500
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.01.2019, 11:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też przyszło, mi do głowy, iż ta wersja krótsza Catherine... ma większą siłę rażenia.


Cytat:
Csaba Deseő Jazz Quintet - Ultraviola (1977)

Maćku, mam jeszcze tę płytę w pudłach z pozostałościami po zbiorze analogowym. Ale mgliście pamiętam zawartość, jeśli nie liczyć płaskiej realizacji:oops: .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szbe
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 136
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 10.01.2019, 12:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:

Kłamie discogs, kłamie RYM, że ta płyta ukazała się przed arcydzielną "My life in the bush of ghosts". Solidniej wskazuje wikipedia. A jeszcze, jak przywoła się kłopoty z wydaniem My life..., która gotowa była ok. października 1980 to ponad wszelką wątpliwość, ta z obrazka powstawała w silnym twórczym zazębieniu z kooperacją Brian Eno/David Byrne.
Całość The Catherine wheel jest jak szkicownik z pomysłami, które płynnie lub mniej ciągną ku pomysłom kolejnym. Już zaczynam, jako słuchacz, wciągać się w rytm, linię taktową... gdy autor podsuwa pomysł kolejny.
W literaturze nazywa się to poematem dygresyjnym, (poemat składający się z samych odejść od tematu; w Polsce J. Słowacki, choćby).
I tak jest tutaj. Szczęściem, autor to David Byrne i owe odejścia generalnie są smakowite i pozostaję li tylko w niedosycie. Inwencja wykonawcza na wysokim, oczekiwanym, poziomie.


Na ostatnim audio show w ciągu sprzedawców płyt, mignęło mi to wydawnictwo - nic nie kojarząc uznałem to za jakiś bootleg. Żałuję teraz, jeśli to ten okres. Jestem ogromnym fanem My life...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 10.01.2019, 12:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Maćku, mam jeszcze tę płytę w pudłach z pozostałościami po zbiorze analogowym. Ale mgliście pamiętam zawartość, jeśli nie liczyć płaskiej realizacji:oops: .


Jak będziesz się pozbywał tych pudeł, to daj znać. Wink
Rzuć uchem chociaż na podlinkowany numer w klimatach Hankocka.
Jadę dalej z tematem i słucham nieco młodszego albumu: Csaba Deseö - Four String Tschaba



Teoretycznie wszystko tu jest jeszcze lepsze - od okładki (świetna!), poprzez brzmienie (wiadomo - MPS!), aż po muzyczną dojrzałość (choć to płyta wcześniejsza). Instrumentalnie nie może być słabo, bo skład tworzą muzycy pożyczeni na chwilę od Herbolzheimera. I choć słucha się tego bardzo dobrze, to jednak ta pełna niedoskonałości, wschodnioeuropejska fantazja z późniejszej płyty bardziej zdobywa moje serce.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 10.01.2019, 21:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bernard Purdie - Soul Drums (1968)


Prawdopodobnie nie ma forum nikogo, kto nie słuchał (choćby nieświadomie) gry Bernarda na choćby jednej z setek płyt, na których nagrywał swoje niesamowite partie perkusyjne. Nie jesteście pewni? No to sprawdźcie. Purdie właściwie wymyślił soulową i funkową perkusję. Jak to z geniuszami bywa, na solowych płytach wypadają różnie. Na niniejszej płycie są momenty wybitne, bardzo ciekawe, ale i przeciętne, jednak warto posłuchać tego słynnego shuffle, bo to ogromny kawał muzyki.
https://www.youtube.com/watch?v=ESpGlYrVlb4
a gdyby ktoś z was chciał się podszkolić w technice (gry na perkusji lub przynajmniej głośnego śmiechu) Bernarda: https://www.youtube.com/watch?v=T1j1_aeK6WA
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 6916
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: 10.01.2019, 22:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
...Prawdopodobnie nie ma forum nikogo, kto nie słuchał (choćby nieświadomie) gry Bernarda na choćby jednej z setek płyt, na których nagrywał swoje niesamowite partie perkusyjne.

Pewnie tak - grał na tylu płytach, że choćby rachunek prawdopodobieństwa się wysypał to ktoś z nas jego gry jednak słuchał Wink

Cytat:
Purdie właściwie wymyślił soulową i funkową perkusję.

Oj, tutaj byłbym ostrożny i niekoniecznie stawiałbym tak kategoryczne tezy Smile
Bo co na to powiedzieliby perkusiści Jamesa Browna na przykład?
Że słyszeli Bernarda wcześniej i podłapali? No nie bardzo, oni - pewnie poinstruowani odpowiednio przez innych - zaczęli tak grać w sekcji na dłuuugo przed Panem Bernardem Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Admin
Site Admin


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 386

PostWysłany: 10.01.2019, 23:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakuz napisał:
Maciek napisał:
...Prawdopodobnie nie ma forum nikogo, kto nie słuchał (choćby nieświadomie) gry Bernarda na choćby jednej z setek płyt, na których nagrywał swoje niesamowite partie perkusyjne.

Pewnie tak - grał na tylu płytach, że choćby rachunek prawdopodobieństwa się wysypał to ktoś z nas jego gry jednak słuchał Wink

Cytat:
Purdie właściwie wymyślił soulową i funkową perkusję.

Oj, tutaj byłbym ostrożny i niekoniecznie stawiałbym tak kategoryczne tezy Smile
Bo co na to powiedzieliby perkusiści Jamesa Browna na przykład?
Że słyszeli Bernarda wcześniej i podłapali? No nie bardzo, oni - pewnie poinstruowani odpowiednio przez innych - zaczęli tak grać w sekcji na dłuuugo przed Panem Bernardem Smile


p.s. Nie mówiąc już o soulu Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1587

PostWysłany: 11.01.2019, 02:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziś jakoś tak odświętnie, bo rocznica śmierci Bowiego, więc z rana poszły "Blackstar", "Hours" z polecenia Esfortego, "Let`s Dance" i"Scary Monsters", a z wieczora też całkowicie klasycznie: Led Zeppelin I, potem Big Fun (ale tylko drugie CD), Spectrum Cobhama i Siódma Galaktyka ERTEFAŁU. To wszystko stanowiło wielką przyjemność.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1500
Skąd: Łódź

PostWysłany: 11.01.2019, 11:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakuz napisał:
Maciek napisał:
...Prawdopodobnie nie ma forum nikogo, kto nie słuchał (choćby nieświadomie) gry Bernarda na choćby jednej z setek płyt, na których nagrywał swoje niesamowite partie perkusyjne.

Pewnie tak - grał na tylu płytach, że choćby rachunek prawdopodobieństwa się wysypał to ktoś z nas jego gry jednak słuchał Wink
...

Oj, słuchał, słuchał Smile .
Oni tę wiedzę i te umiejętności wyssali z mlekiem matki.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9297

PostWysłany: 11.01.2019, 11:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fleetwood Mac - Blues Jam in Chicago: Volume One (1969)
Bluesy w gronie legendarnych wyjadaczy z firmy braci Czyż. Elektryczne, acz o napięciu umiarkowanem. Nie kopie, ale buja. Lubię.

_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 11.01.2019, 12:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakuzu (i Adminu) - ale mi nie o to, nie o to, ot skrót myślowy (tradycyjnie niefortunny Rolling Eyes ) do Purdie shuffle. Wink

W temacie odkurzania Węgrów godnych polecenia:
Debrecen Jazz Group - Debrecen Jazz Group (1979)


Kwartet istniejący od 1966 roku, znany bardziej z festiwali, wyróżnień i koncertów (również w Polsce - może ktoś był i pamięta?) i swojej jedynej (chyba) płyty doczekał się dopiero pod koniec lat 70. Znalazły się na niej nagrania ze studia węgierskiego radia, obok którego przechodzili wówczas znany nam już dobrze skrzypek Deseo Csaba oraz bułgarski flecista Simeon Sterev. Skład samego kwartetu prezentował się wówczas następująco: Gyarmati Zoltán - saksofon altowy, Kiss Ernő - instrumenty klawiszowe (w tym Rhodes), Fazekas Csaba - bas, Mátyás Ferenc - perkusja. Muzyka to solidny jazz-rock, z fajną domieszką muzyki ludowej, której w takich płytach szukam najbardziej.
https://www.youtube.com/watch?v=DQDJbJ4-9QM
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6517

PostWysłany: 11.01.2019, 15:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na zakończenie tygodnia węgierskiego, chyba najmocniejsza płyta w tym gronie.

Gusztáv Csík Quartet - Csík Gusztáv És Együttese (1977)


Szalona jazzfunkowa jazda (i tu niektórzy kończą czytać Wink), z klawiszami w roli głównej. I to podwójnie, bo oprócz lidera, który dwoi się i troi na pianie Fendera i innych Solinach, świetnie wypada także obsługujący organy Fogarasi János. Zaczyna się bardzo niepozornie, ale po kilku minutach wszystko nabiera niesamowitego tempa, które nie zwalnia już do samego końca. Najlepiej wypada chyba drugi na płycie Papírsárkány (czyli Sky Papers autorstwa Deodato), choć na całej stronie A nie ma żadnych przestojów i trudno tu narzekać na cokolwiek. Kiedyś bardziej czekałem na stronę B, na której jest samograj Hancocka o kameleonie, ale teraz w zestawieniu ze stroną A brzmi mi to nieco słabiej. No ale kameleon, to zawsze kameleon. Wink
https://www.youtube.com/watch?v=DDNRuwiS1Gk
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2742, 2743, 2744 ... 2845, 2846, 2847  Następny
Strona 2743 z 2847

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group