Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

ALBUM ROKU 1969 (50 Lat Później)
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 37, 38, 39  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Płyty
View previous topic :: View next topic  
Author Message
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 4035
Location: Opole

PostPosted: 14.01.2019, 10:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jeśli chodzi o tego typu rankingi to zdecydowanie jestem zwolennikiem tego, aby nie narzekać na ostateczne wyniki. X za wysoko, Y za nisko, a Z to nawet zdecydowanie za nisko. Dla wszystkich osób, którym wyniki się nie podobają mam jedną prostą radę: otwórzcie sobie na kompie listę z Waszym rankingiem – wtedy na pewno wszystko będzie na odpowiednim miejscu.

Nie narzekajmy, co, naszym zdaniem, jest za nisko, a co za wysoko, bo tak naprawdę jest to zwykłe marudzenie. Jaką wartość merytoryczną ma stwierdzenie pana X, że, jego zdaniem, płyta „Y” jest słaba. Moim zdaniem praktycznie żadną. Dowiadujemy się tylko, jaki jest jego subiektywny pogląd w tej sprawie. Krytykujmy/zachwycajmy się poszczególnymi płytami, ale jednocześnie podawajmy jakieś sensowne argumenty merytoryczne. Jeśli będzie to polemika dwóch (lub więcej) egocentryków – jak to, przecież to świetna płyta, mnie bardzo się podoba – to nie ma to większego sensu. Jestem zwolennikiem tego, aby podejść do tematu szerzej. Jeśli bierzemy się za krytykę to spróbujmy znaleźć jakieś bardziej zobiektywizowane argumenty, które przekonają lub przynajmniej skłonią do zastanowienia inaczej myślącego. Na gruncie muzycznym takich elementów jest przecież wiele. W trakcie takiej dyskusji można na przykład pokusić się o „wyprostowanie” (w większym lub mniejszym stopniu) pewnych spornych czy też niejasnych kwestii. Niejednokrotnie bywa przecież tak, że nasza krytyczna opinia na temat jakiejś płyty jest niezasłużona. W tym przypadku problemem nie jest więc muzyka, ale my sami. W grę wchodzi wiele detali.


Białystok wrote:

- prog rock
- jazz rock
- jazz fusion
- hard rock

Są to gatunki, które zdaje się cieszą się tu największą popularnością stąd tym bardziej wynik jest odzwierciedleniem preferencji, a że Davis jest dopiero 6ty to rezultat, iż zwolenników jazzu jest mniej niż rocka. Gdyby proporcje były 50/50 wtedy pojedynek z KC, LZ i Zappą nabrałby większych rumieńców.

Wszystko i na temat. Takie są obiektywne fakty, dlatego wyniki rankingu wyglądają tak, a nie inaczej.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4791
Location: Łódź

PostPosted: 14.01.2019, 11:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Też nie będę komentować wyników, bo są w miarę zgodne z moimi przewidywaniami, jedynie w przypadku In A Silent Way liczyłem na podium (2-3 miejsce, bo zwycięzca był oczywisty). Jako deponent listy Prowadzącego przepraszam za opóźnienie, ale w weekend nie miałem możliwości zajrzenia na FD (jednak i ten okazał się pracowity). Wspomnę jedynie, że toczka w toczkę lista otrzymana zgadza się z tym, co już opublikowano - ale to tylko formalność. Wielkie podziękowania za wyśmienitą robotę, Białystok Smile
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8867

PostPosted: 14.01.2019, 12:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
(...) otwórzcie sobie na kompie listę z Waszym rankingiem – wtedy na pewno wszystko będzie na odpowiednim miejscu.

Przynajmniej przez jakiś czas, bo wszak się rozwijamy. Cool
Zaletą naszej zabawy jest możliwość wykorzystania wzajemnych rekomendacji. Płyt wartych uwagi jest ciągle sporo, nawet jeśli jest się melomanem od dziesięcioleci.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4791
Location: Łódź

PostPosted: 14.01.2019, 12:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
Niejednokrotnie bywa przecież tak, że nasza krytyczna opinia na temat jakiejś płyty jest niezasłużona. W tym przypadku problemem nie jest więc muzyka, ale my sami.


Ależ przecież większość z nas nie jest krytykami muzycznymi, tylko melomanami-hobbystami. Muzykę odbiera się subiektywnie. Nie widzę sensu na siłę przekonywać się do jakiejś płyty dlatego tylko, że tak wypada, bo znawcy tematu uważają ją za arcydzieło. Niejednokrotnie zdarzało się - przyznaję - że jakaś płyta zaczynała mnie zachwycać dopiero po 10-tym przesłuchaniu, ale z drugiej strony jestem już na tyle osłuchany, że po pierwszych taktach wiem, że to nie moja bajka. Czasem też trudno mi uargumentować, dlaczego jakaś płyta mi się nie podoba. Przeważnie to po prostu rzecz gustu. Nie staram się wtedy analizować - bo przecież nie o to chodzi.
A propos wyników jeszcze cieszę się z wysokiego wyniku Miliana i jego Bazaaru (podobno pierwsze podwójne "a" to efekt wybujałej fantazji Marka Karewicza - tak przynajmniej wynika z opisu w książeczce).
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1227

PostPosted: 14.01.2019, 13:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:


Jeśli bierzemy się za krytykę to spróbujmy znaleźć jakieś bardziej zobiektywizowane argumenty, które przekonają lub przynajmniej skłonią do zastanowienia inaczej myślącego.



Mahavishnu, a jakie kryteria należałoby wziąść pod uwagę? Potrafiłbyś zrobić taką checklistę? Na pewno istotne są takie elementy jak np. oryginalność, kunszt instrumentalistów, jakość nagrań. Ale z drugiej strony wszystkie te punkty mogą być spełnione, a i tak powiemy: nie podoba mi się. Albo wszystko może być do kitu, a z jakiegoś powodu coś tam się podoba.
Back to top
View user's profile Send private message
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 4035
Location: Opole

PostPosted: 14.01.2019, 14:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Nie widzę sensu na siłę przekonywać się do jakiejś płyty dlatego tylko, że tak wypada, bo znawcy tematu uważają ją za arcydzieło.

Ano nie ma. Czasami ociera się to nawet o masochizm. Smile Dobrze byłoby jednak, gdybyśmy potrafili przedstawić konstruktywną krytykę - dlaczego nam się nie podoba. Nie ograniczając się tylko do subiektywnych banałów - jest słaba, bo mnie się nie podoba.


Bednaar wrote:

Czasem też trudno mi uargumentować, dlaczego jakaś płyta mi się nie podoba. Przeważnie to po prostu rzecz gustu. Nie staram się wtedy analizować - bo przecież nie o to chodzi.

A moim zdaniem właśnie warto zadać sobie ten trud. Choćby w ramach rozwoju samoświadomości estetycznej. Dzięki temu możemy jeszcze lepiej poznać swój gust, jego specyfikę, determinanty itd. Inny przykład - całościowe przeoranie muzycznego świata jest niemożliwe. Skoro wszystkiego nie ogarniemy, lepiej skupić się na tym, co teoretycznie powinno nas zainteresować, poza tym warto również poznawać pozycje, które mogą poszerzać nasze horyzonty muzyczne. Im większa samoświadomość, znajomość własnego gustu, tym większa szansa na to, że nie będziemy marnowali czasu. Oczywiście, w jakimś stopniu to teoria, życie wiele rzeczy weryfikuje. Najlepiej zawsze zacząć od siebie. Sam mam poczucie, że na przestrzeni lat zmarnowałem sporo czasu na słuchanie drugo-trzecio-czwartorzędnych płyt rockowych, jazzowych... W tym czasie mogłem poznać wiele pierwszorzędnych, które czekały w kolejce lub zostały niesłusznie zapomniane. Dlatego w pewnym momencie odpuściłem to sobie (choćby NKR i NKJ).
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8867

PostPosted: 14.01.2019, 14:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
Sam mam poczucie, że na przestrzeni lat zmarnowałem sporo czasu na słuchanie drugo-trzecio-czwartorzędnych płyt rockowych, jazzowych..

Nie zmarnowałeś. Zyskałeś układ odniesienia.
Poza tym czasami na przeciętnych płytach trafiają się perełki, które szkoda by było przeuszyć.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4791
Location: Łódź

PostPosted: 14.01.2019, 15:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:


Bednaar wrote:

Czasem też trudno mi uargumentować, dlaczego jakaś płyta mi się nie podoba. Przeważnie to po prostu rzecz gustu. Nie staram się wtedy analizować - bo przecież nie o to chodzi.

A moim zdaniem właśnie warto zadać sobie ten trud. Choćby w ramach rozwoju samoświadomości estetycznej.


Ale ja mam tę samoświadomość, tylko nie potrafię ubrać tego w słowa. Podobnie z taką analizą. Potrafię przeanalizować statystyczną istotność uzyskanych wyników mojej pracy eksperymentalnej, ale nie potrafię opisać zawartości muzycznej płyty w taki sposób, w jaki np. Ty to czynisz. Z ananlizy wierszy czy wypracowań z języka polskiego w szkole miałem ledwie oceny dostateczne Cool
Ponadto z reguły brakuje mi na to czasu - z przyczyn rodzinnych czy zawodowych. Dlatego bądźmy bardziej wyrozumiali wzajemnie - ja jestem prostym odbiorcą muzyki, potrafię tylko w prostych słowach tylko opisać, dlaczego coś mi się podoba. Nigdy nie pretendowałem do miana znawcy. Znam swoje ograniczenia. Jestem świadom, że marnie ubogacam to forum i być może bardziej biorę, niż daję. Dlatego podziwiam takie osoby, jak Ty, które potrafią napisać epistoły na temat muzyki. Niestety to przekracza moje możliwości.
Z drugiej strony staram się unikać stwierdzeń typu "jest słaba, bo mi się nie podoba". Twierdzę raczej, że nie znajduję w tej muzyce nic, co nie urzeka, emocjonuje itp. Słowiem: nic dla siebie. A dlaczego? Kwestia gustu, wrażliwości. No i tym momencie nie wiem, co dalej napisać.
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami


Last edited by Bednaar on 14.01.2019, 15:25; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 4035
Location: Opole

PostPosted: 14.01.2019, 15:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:

Mahavishnu, a jakie kryteria należałoby wziąść pod uwagę? Potrafiłbyś zrobić taką checklistę? Na pewno istotne są takie elementy jak np. oryginalność, kunszt instrumentalistów, jakość nagrań. Ale z drugiej strony wszystkie te punkty mogą być spełnione, a i tak powiemy: nie podoba mi się. Albo wszystko może być do kitu, a z jakiegoś powodu coś tam się podoba.

Egocentryk, ewentualnie ignorant będzie skupiał się na świecie swoich wyobrażeń. W głębokim poważaniu będzie miał obiektywne argumenty. Świadomy słuchacz powinien zdawać sobie sprawę, że jego zapatrywanie nie jest odbiciem rzeczywistości. To tylko jego indywidualny odbiór. Taki słuchacz potrafi, bardziej lub mniej precyzyjnie, oddzielić argumenty subiektywne od obiektywnych. Co może wpływać na obiektywną wartość? Oryginalność, innowatorstwo, idiomatyczny styl gry instrumentalistów (brzmienie, harmonia, rytmika, artykulacja), kunszt instrumentalny, operowanie formą, narracją, wpływowość – na przykład na rozwój danego gatunku muzycznego, rozmaitych wykonawców, niebanalna instrumentacja, agogika, twórcze podejście do pracy w studiu, wykorzystanie nowych technologii. Takich przykładów można podać jeszcze sporo.

Oryginalność nie obliguje słuchacza do zachwytu nad danym albumem, jednak, gdy chcemy obiektywnie pochylić się nad nim powinniśmy brać to pod uwagę. Dlatego, jeśli ktoś nie jest zadowolony z miejsca swojej ulubionej płyty w rankingu powinien odwoływać się do argumentów bardziej zobiektywizowanych, bo to, że w jego mniemaniu jest genialna nikogo specjalnie nie obchodzi. Na tego typu argumentację ludzie mogą pozytywnie zareagować tylko wtedy, gdy wypowie się ktoś, kto jest dla nich autorytetem. Często nawet to nie wystarcza. Subiektywizm w odbiorze muzyki dosadnie zwerbalizował kiedyś Frank Zappa: To, co dla jednych jest wdechowe, dla innych jest zwykłym gównem. To tylko kolejny dowód na to, że skrajnie subiektywne podejście do muzyki jest kiepskim gwarantem na to, że będzie wiarygodnie oceniona.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 02 Mar 2008
Posts: 5508
Location: Nowy Jork

PostPosted: 14.01.2019, 17:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Ale ja mam tę samoświadomość, tylko nie potrafię ubrać tego w słowa. Podobnie z taką analizą. Potrafię przeanalizować statystyczną istotność uzyskanych wyników mojej pracy eksperymentalnej, ale nie potrafię opisać zawartości muzycznej płyty w taki sposób, w jaki np. Ty to czynisz. Z ananlizy wierszy czy wypracowań z języka polskiego w szkole miałem ledwie oceny dostateczne

A za tą szczerość należy ci się piwo, Bednaar. Very Happy
Mam ten sam problem, a wiesz dlaczego bo obaj jesteśmy "ściślakami" od numerków, algorytmów itp. Nigdy nie lubiłem pisać wypracowań z języka polskiego, ale na szczęście dla mnie mój starszy brat miał dar ich pisania. Wystarczylo poszukać jego starych zeszytów. Tak się złożyło, że chodziliśmy do tego samo liceum i mielismy tą samą panią nauczycielkę. Smile


B.J. wrote:
mahavishnuu napisał: Sam mam poczucie, że na przestrzeni lat zmarnowałem sporo czasu na słuchanie drugo-trzecio-czwartorzędnych płyt rockowych, jazzowych..

Nie zmarnowałeś. Zyskałeś układ odniesienia.
Poza tym czasami na przeciętnych płytach trafiają się perełki, które szkoda by było przeuszyć.


No właśnie, mam podobne zdanie co B.J. Poza tym wielokrotnie zdarzyło mi się nie docenic wartości płyty po jednym czy dwukrotnym jej przesłuchaniu. Warto powracac do nich i przesłuchać ponownie, nawet po latach. Czasami to kwestia złej dyspozycji, braku koncentracji albo nieodpowiedni nastrój do danej muzyki.
_________________
" When you want to hear where music is going in the future, you put on a King Crimson album." - Bill Bruford
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8867

PostPosted: 14.01.2019, 22:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
(...) skrajnie subiektywne podejście do muzyki jest kiepskim gwarantem na to, że będzie wiarygodnie oceniona.

Mamy tu zatem pewien dualizm: subiektywizm a obiektywizm oceny. Wydaje mi się, że koresponduje to trochę z odbiorem emocjonalnym kontra odbiór intelektualny. Bo ignorant nieco osłuchany i trochę oswojony z terminologią jest się w stanie odnaleźć w takim spektrum pomiędzy skrajnościami, a jego odbiór nie traci przy tym indywidualnego charakteru. Skrajnie jednak nadal coś może być obiektywnie dobre, a nawet epokowe, ale mię nie szturchać emocjonalnie. I wtedy jest takiż dysonans poznawczy:
"Ale kiedy ja się wcale nie zachwycam! Nie zajmuje mnie! Nie mogę wyczytać więcej niż dwie strofy, a i to mnie nie zajmuje! Boże, ratuj, jak to mnie zachwyca, kiedy mnie nie zachwyca?"
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4791
Location: Łódź

PostPosted: 15.01.2019, 08:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

MirekK wrote:

A za tą szczerość należy ci się piwo, Bednaar. Very Happy
Mam ten sam problem, a wiesz dlaczego bo obaj jesteśmy "ściślakami" od numerków, algorytmów itp. Nigdy nie lubiłem pisać wypracowań z języka polskiego, ale na szczęście dla mnie mój starszy brat miał dar ich pisania. Wystarczylo poszukać jego starych zeszytów. Tak się złożyło, że chodziliśmy do tego samo liceum i mielismy tą samą panią nauczycielkę. Smile


Dzięki, ale bezalkoholowe - jestem abstynentem Cool
U mnie było trochę inaczej - młodsza siostra humanistka i to raczej ona korzystała z mojej pomocy przy matematyce, fizyce itp. Druga jeszcze młodsza siostra poszła zawodowo mniej więcej w moje ślady Smile
A z tego, co napisał mahavishnuu częściowo nie rozumiem, np. idiomatyczny styl gry Question Agogikę sprawdziłem przed chwilą w Wikipedii.
Żeby tak pisać, trzeba mieć wykształcenie muzyczne - najwyraźniej mahavishnuu takowe posiada. Z drugiej strony udzielam się też na forach sprzętowych i tam niektórzy śmigają wiedzą w dziedzinie elektroniki, co przydaje się np. przy modyfikacjach wzmacniaczy, żeby uzyskać żądane brzmienie. Pogodziłem się z faktem, że nie jestem ekspertem w obu dziedzinach. Oczywiście można się dokształcać na własną rękę, ale robiłbym to kosztem rozwoju w swojej dziedzinie: biologia medyczna, co byłoby mówiąc wprost nieodpowiedzialne. Dlatego ze swojej strony mogę zaoferować jedynie proste, zwięzłe opisy płyt, których słucham. Argumentacje z mojej strony też są proste i często nieudolne.
Zakończę jeszcze deklaracją: Procol Harum znam, miałem dwie płyty winylowe: debiut (wersja z Bielszym Odcnieniem Bieli) oraz Procol's Ninth (Polskie Nagrania). Płyty z orkiestrą znam z audycji radiowej, chyba Beksińskiego. Przyjemna muzyka, rzekłbym taki proto-progrock, ale bez większych uniesień. Podobna kategoria to The Moody Blues, ale ich słuchałem już z wiekszym zaangazowaniem emocjonalnym, nagrali moim zdaniem wiele dobrych i bardzo dobrych płyt oraz jedną genialną: In Search Of The Lost Chord. Obie grupy łączy też to, że każda z nich ma na koncie po jednym wielkim przeboju z białym motywem Wink
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 09 Sep 2011
Posts: 4035
Location: Opole

PostPosted: 15.01.2019, 14:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:

A z tego, co napisał mahavishnuu częściowo nie rozumiem, np. idiomatyczny styl gry Question

W tym przypadku – bardzo specyficzny, właściwy tylko temu muzykowi, dzięki temu od razu rozpoznawalny.


Bednaar wrote:

Żeby tak pisać, trzeba mieć wykształcenie muzyczne - najwyraźniej mahavishnuu takowe posiada.

Nie mam formalnego wykształcenia muzycznego. Gdy zainteresowałem się głębiej muzyką pojawiła się u mnie potrzeba zdobycia wiedzy z zakresu teorii. Lubię sobie czytać książki z tej dziedziny. Punktem wyjścia była potrzeba lepszego ogarnięcia tego, czego skucham. Z perspektywy czasu uważam, że nie był to czas stracony.

B.J. wrote:

Mamy tu zatem pewien dualizm: subiektywizm a obiektywizm oceny.

Jak najbardziej. Dlatego, między innymi z tego względu, rzetelna ocena muzyki to bardzo skomplikowana sprawa. Nie da się całkowicie oddzielić subiektywnych wrażeń od obiektywnej analizy. Powyższe wątki, ale także wiele innych, przyczyniają się to tego, że ocena danej kompozycji zawsze, w większym lub mniejszym stopniu, będzie zabarwiona subiektywnem odbiorem oceniającego. Trudno prześledzić to wiarygodnie na gruncie krytyki rockowej, ponieważ w dużym stopniu jest domeną amatorów. Najlepszym punktem odniesienia wydają się specjaliści piszący o tzw. muzyce poważnej. Na tym polu również wychodzą nam różne niuanse. Z jednej strony, wiedza fachowa, bogaty aparat muzykologiczny, z drugiej, indywidualny gust, zespół doświadczeń, specyficzna wrażliwość osobnika. Wymownym przykładem w tej kwestii jest choćby odbiór muzyki Chopina przez współczesnych. Entuzjastyczne recenzje Mochnackiego z przełomu lat 20. i 30., bardzo pochlebne opinie Liszta, zachwyty Schumanna („panowie, czapki z głów, oto geniusz”). Jednak nawet wspomniany Schumann miał problemy z recepcją dzieł Chopina, gdy odchodziły od wypracowanych rozwiązań w zakresie formy sonatowej czy też w radykalny sposób eksplorowały nowe rozwiązania w zakresie języka harmonicznego (vide jego recenzja sonaty fortepianowej b-moll op. 35, szczególnie symptomatyczna jest opinia na temat ostatniej części sonaty, tej najbardziej awangardowej – Finale. Presto). Z drugiej strony wyjątkowo niepochlebne, często wręcz złośliwe recenzje Ludwiga Rellstaba (szczególnie wyrazisty przykład to jego opinie na temat etiud op. 10). Wrogo nastawiony Teuton z czasem zmienił zdanie i zaczął wyrażać się bardzo pochlebnie o nowych utworach Chopina. Czy była to autentyczna zmiana zapatrywań, czy też koniunkturalna wolta (w latach 30. i 40. kompozytorzy i recenzenci wręcz prześcigali się w zachwytach nad Chopinem) to już odrębna kwestia.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4791
Location: Łódź

PostPosted: 15.01.2019, 15:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:

Nie mam formalnego wykształcenia muzycznego. Gdy zainteresowałem się głębiej muzyką pojawiła się u mnie potrzeba zdobycia wiedzy z zakresu teorii. Lubię sobie czytać książki z tej dziedziny. Punktem wyjścia była potrzeba lepszego ogarnięcia tego, czego skucham. Z perspektywy czasu uważam, że nie był to czas stracony.


Rozumiem, niestety nie mam takiej możliwości, gdyż z jednej strony muszę przygotowywać się merytorycznie do zajęć dydaktycznych, a z drugiej strony być na bieżąco z literaturą naukową z mojej dziedziny. Teraz brak mi czasu na czytanie dla przyjemności - może na emeryturze? Zawsze zdobywanie wiedzy w jakiejś dziedzinie nie jest czasem straconym, a takie spędzanie wolnego czasu jest jak najbardziej chwalebne. Jednak trzeba też mieć predyspozycje osobiste. Ze mnie byłby kiepski krytyk muzyczny, mocniej czuję się w naukach ścisło-przyrodniczych, gdzie mam konkret.
_________________
Geneza. Dlaczego zespoły rockowe muszą mieć takie wymyślne nazwy? H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8867

PostPosted: 15.01.2019, 19:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Ze mnie byłby kiepski krytyk muzyczny, mocniej czuję się w naukach ścisło-przyrodniczych, gdzie mam konkret.

Dałbyś radę Smile
A słyszałeś kiedyś o quadrivium, gdzie muzyka jest nauką o liczbach w czasie Question Czyli jak najbardziej Twoja działka.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Płyty All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 33, 34, 35 ... 37, 38, 39  Next
Page 34 of 39

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group