Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

ALBUM ROKU 1971 (edycja 2019)
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Płyty
View previous topic :: View next topic  
Author Message
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Joined: 11 Jun 2017
Posts: 513
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.03.2019, 17:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

MirekK wrote:
B.J. wrote:
Niedopuszczenie do zabawy Thru The Years Mayalla (materiał premierowy + rzeczy z singli),

Każdy serwis typu discogs, Wikipedia czy RYM kwalifikuje ten album jako kompilacja. Nie widzę tego albumu na liście propozycji zestawiania z 2008 roku. Chyba nie bez powodu.
Nie mam czasu aby sprawdzać wszystkich nagrań z tej plyty, ale przynajmniej dwa z nich widzę na albumie: "John Mayall Plays John Mayall" z 1965 roku.


"John Mayall Plays John Mayall" to akurat album koncertowy, a na "Thru the Years" są inne, studyjne wersje tych utworów, niedostępne wcześniej na żadnej 12" płycie.
_________________
Recenzje | RYM
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 02 Mar 2008
Posts: 5264
Location: Nowy Jork

PostPosted: 17.03.2019, 17:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie zmienia to faktu, że jest to kompilacja utworów a nie album premierowy nagrany/wydany w 1971. Przecież umówiliśmy się, że nie będziemy brali pod uwagę żadnych kompilacji.
_________________
" When you want to hear where music is going in the future, you put on a King Crimson album." - Bill Bruford
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 3263
Location: Kraków

PostPosted: 17.03.2019, 17:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
gharvelt wrote:
Tylko gdzie tu cokolwiek "głupiego"?

Narzucanie sobie nieuzasadnionych ograniczeń, czy bezrefleksyjne kopiowanie od innych takich rozwiązań jest głupie.


A kto mówi o kopiowaniu bezrefleksyjnym? Akurat ja dobór zasad zawsze dokładnie analizowałem i to, co napisałem wcześniej, że zgadzam się ze stanem obecnie obowiązującym, jestem w stanie szeroko uzasadnić.

MirekK jest organizatorem i to on podjął decyzję. Nie zamierzam jej kontestować, gdybym był na jego miejscu, też musiałbym wziąć odpowiedzialność na siebie i pewnie części uczestników również mogłoby się to nie spodobać.

MirekK wrote:
gharvelt wrote:
Rodriguez - Coming From Reality

Czy ktoś na forum słyszał o tym wykonawcy (oczywiście oprócz gharvelta)?
Wykonawca amerykański, ale prawie zupełnie nieznany w USA. Oba jego albumy po prostu przepadły. Okazało się, że Rodrigues miał kultowy status w RPA. Polecam świetny film dokumentalny o jego karierze "Searching for Sugar Man". Film dostał nawet Oscara i dopomógł Rodriguezowi w odzyskaniu tantiem, ze sprzedaży jego płyt w RPA i Australii i wielu nowych fanów. Very Happy


Naprawdę dobry film, widziałem w kinie niedługo po tym, jak się ukazał.

zlatan wrote:
Rodriguez nieznany to był może przed Sugar Manem. Później wyskakiwał z lodówki, nie wierzę, że ktoś tu o nim nie słyszał Smile


Ano właśnie. Poza tym, jego "Cold Fact" zapunktował w poprzednim plebiscycie, a "Coming From Reality" uważam za lepszy z tych dwóch albumów.

MirekK wrote:
To w dalszym ciągu jest kompilacja.
"Thru the Years is a compilation album of music by John Mayall"
To nie jest materiał premierowy nagrany w 1971 roku.
Co inni o tym myslą?


Kompilacja = odpada. Przy czym robiąc precedensy jak z poprzednio dyskutowanym wydawnictwem V/A trudniej będzie to uzasadnić.

mahavishnuu wrote:
W 2008 roku wygrało „Meddle”. Nie chcę krakać, ale tym razem chyba się to nie powtórzy. Czy w tak mocarnym roczniku powinno wygrać „pół perfekcyjnej płyty”? Tak sobie myślę, że w absolutnym topie powinny być płyty, które w całości lub prawie w całości prezentują bardzo wysoki poziom. Zrobiłem sobie taki mały eksperyment - „Meddle” (w całości) uplasował się w moim zestawieniu na 10. miejscu, natomiast wersja okrojona (tylko strona A) na circa 60-70.


Moim zdaniem, podobnie jak w przypadku AHM, Pink Floyd i tym razem nie ma szans na podium, pomimo zwycięstwa przed laty. W ogóle, zauważyłem iż bardzo rzadko w ostatnich latach sięgam po ich płyty z okresu 1969-1973. Po świetne "A Saucerful of Secrets" i "Wish You Were Here" jak najbardziej, pozostałe częściej pomijam. I jedynie żałuje, iż koncert z Pompejów nie ukazał się nigdy na oficjalnym wydawnictwie audio, bo przy tym nagraniu oficjalne studyjne krążki z lat 69-73 wypadają blado.
Back to top
View user's profile Send private message
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 02 Mar 2008
Posts: 5264
Location: Nowy Jork

PostPosted: 17.03.2019, 19:34    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dopisałem do listy propozycji:

Samurai - Samurai

Praktycznie ten sam sklad i stylistyka co na albumie "I Spider" zespołu Web z poprzedniego rocznika.
_________________
" When you want to hear where music is going in the future, you put on a King Crimson album." - Bill Bruford
Back to top
View user's profile Send private message
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2145
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 17.03.2019, 19:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

MirekK wrote:
Pare rekomendacji ode mnie...

Kategoria: "albumy na ktore tylko ja zagłosuje".

Marsupilami - "Arena
Gracious - This is..Gracious!


Fuchsia - Fuchsia

Kategoria: "Jest szansa, że nie będę jedyny. Chyba, że Yer Blue nie przyśle swojej listy." Wink

Supersister - "To the Highest Bidder"
.
Earth and Fire - "Song of the Marching Children"


Earth And Fire i Marsupilami będą u mnie dość wysoko, jakaś druga dziesiątka. Supersister załapie się gdzieś na dolne rejestry, Fuchsia być może ale nie jestem pewny. Natomiast druga płyta Graciuos nigdy mi nie podchodziła i nie ma szans.

W ścisłej czołówce będę miał Egg i Raw Material. "The Polite force" będzie u mnie na podium. Do dziesiątki mogą wejść Nine Days Wonder oraz Junipher Greene. Tyle w sprawie NKRów Wink

PS. Zauważyłem brak na liście wspomnianych wyżej:

Nine Days Wonder - Nine Days Wonder
Junipher Greene - Friendship
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 02 Mar 2008
Posts: 5264
Location: Nowy Jork

PostPosted: 17.03.2019, 19:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Yer Blue wrote:
"The Polite force" będzie u mnie na podium.

To z tego wynika, że powinien wejść do pierwszej 100 klasyfikacji końcowej.
Tylko z dwóch naszych list bedzie miał powyżej 70 punktów. Laughing
_________________
" When you want to hear where music is going in the future, you put on a King Crimson album." - Bill Bruford
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 665
Location: Podkarpacie

PostPosted: 17.03.2019, 20:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Chyba jeszcze nie ma: Niemen Czesław - Człowiek jam niewdzięczny.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 4117
Location: Białystok

PostPosted: 17.03.2019, 20:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

MirekK wrote:
Dopisałem do listy propozycji:

Samurai - Samurai

Praktycznie ten sam sklad i stylistyka co na albumie "I Spider" zespołu Web z poprzedniego rocznika.


Samurai jest bardziej progresywny. Widzę go wśród tak, 20-25 NKR które można polecić każdemu ortodoksyjnemu słuchaczowi kanonu, z jakimiś tam szansami, że postawi na półkę.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Monstrualny Talerz
epka analogowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 996

PostPosted: 17.03.2019, 20:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

mahavishnuu wrote:
W 2008 roku wygrało „Meddle”. Nie chcę krakać, ale tym razem chyba się to nie powtórzy. Czy w tak mocarnym roczniku powinno wygrać „pół perfekcyjnej płyty”? ....


No ok, ale w takim razie co proponujesz na Numero Uno?
Echoes jest tak genialne, że nawet, gdyby na stronie pierwszej było nagrane tylko kapanie wody i tak nie miałoby to znaczenia. Nie mniej akurat ja Meddle bardzo lubię, także i za pozostałe utwory. Paradoksalnie, ale bardzo lubię "San Tropez", to jest mega kawałek, drugi dla mnie na tej płycie po Echach. Niby to zwykła piosenka, nawet jakaś taka z lat 60, trudno powiedzieć, ale ten bas, taki drive, perka, to pianinko w tle, ta gitara genialna, ale do tego jakaś niezwykła atmosfera niepokoju. Tu w powietrzu już czuć, że za rogiem czają się "Echa odległego czasu". Uważam 'San Tropez" za jeden z najlepszych kawałków Pink Floyd ever - no bo ile potraficie wymienić tak dobrych piosenek (biorąc pod uwagę nawet jakiś tam szeroko rozumiany pop) w ogóle w historii muzyki?
Dalej: One of These Days - no, genialny kawałek przecież
A Pillow of Winds - super ballada, bardzo progresywna w sensie melancholijnie rozumianego art rocka spod znaku "baśniowych opowieści z angielskich opowieści",
Seamus - no ile znacie dobrych kawałków z wykorzystaniem psa? A poza tym gdy kończy się Seamus, to czekamy już na ten dźwięk sonaru, czy co to tam jest, chwilka ciszy i "piiiinssssssssshhhhhhhh, piiiiiinsssssssssssh", lecą Echa.
Fearless” - akurat ten utwór najmniej mi się podoba, nie mniej nie odstaje jakoś poziomem od pozostałych.

A więc u mnie gdybym miał jakoś ustawić podium tych utworów to wyglądało by ono tak:

1 Echoes
2 San Tropez
3 One of These Days
4 A Pillow of Winds
5 Seamus
6 Fearless

Czy Meddle wygra? Nie wiem, ale zważając na konkurencję i na pozycję ATH ad 1970 myślę, że ma duże szanse.

P.S. Anegdota: dziś wykonywałem sobie do tej płyty tradycyjną serię ćwiczeń, i gdy zaczynały się Echa i ten sonar właśnie, to małżonka moja się odezwała z oddali "Co to jest? Telefon Ci dzwoni?" Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 3263
Location: Kraków

PostPosted: 17.03.2019, 20:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
ale w takim razie co proponujesz na Numero Uno?


Z tych płyt, które 11 lat temu znalazły się w pierwszej "10", najmocniej kibicować zamierzam Yes. "Fragile" to świetna płyta i ucieszyłaby mnie jej wygrana. Jethro Tull również wyborne i myślę, że ma wielu zwolenników. Genesis już w swojej najwyższej formie, choć strzelanka pokazała, że "Nursery Cryme" to raczej nie jest powszechnie uwielbiany album. Poza tym myślę, że bardzo duże szanse mają również KC i VdGG. Tak więc "Meddle" ma bardzo mocnych konkurentów. Poza tym jest jeszcze wielu innych, niż ci, których wymieniłem.

A ponadto, uwzględniając wzmocnienie frakcji jazzowej, które dokonało się w ostatnich latach, nie zdziwiłby mnie wyraźny skok ze strony Mahavishnu Orchestra - kto wie, może nawet na podium?
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka analogowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 996

PostPosted: 17.03.2019, 20:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tak sobie na szybko przeglądam co tam mamy i chyba rok 1971 jednak stoi pod znakiem mocarnych rocków. Chyba nie ma wśród jazzów jakichś zawodników, którzy mogliby się kwalifikować na wyższe pozycje. Co prawda pierwsze Mahavishnu i Mvandishi w konkursie Jazz 70 osiągnęły bardzo wysokie miejsca, ale czy tu mają szansę się przebić pośród bardzo mocnej konkurencji rockowej? Sam będę raczej obstawiał się rockami, jazzy pewnie będą szły dopiero w drugiej 10. Nie wiem jak ostatecznie będzie wyglądała moja lista, ale po pobieżnym zapoznaniu się wiem, że nr 1 to będzie KC, nr 2 PF, nad nr 3 jeszcze pomyślę, pewnie MO. Ale moi faworyci w tym roczniku poniżej

Mega mocne rzeczy:
King Crimson – Islands
Led Zeppelin - Led Zeppelin IV
Pink Floyd – Meddle


Nieco mniej mega mocne rzeczy:

Can - Tago Mago
Caravan - In the Land of Grey and Pink
Gainsbourg, Serge - Histoire de Melody Nelson - jeśli zdarzyło Wam się nie posłuchać tej niepozornej płyty to gorąco polecam. Jedna z najlepszych płyt progresywnych wszech czasów + wiele uczucia. Choć w dzisiejszych czasach pewnie by Serga od razu wsadzili do kicia za miejsce, gdzie ulokował swe serce....
Genesis - Nursery Cryme
Santana - Santana III - Maćku nie zapomnij!
Yes - Fragile
Yes - The Yes Album


Wczoraj słuchałem Yesów: doprawdy nie wiem, oba kocham równie mocno.

Mocne jazzy ode mnie:

Mahavishnu Orchestra - The Inner Mounting Flame
Hancock, Herbie – Mwandishi
Davis, Miles - A Tribute to Jack Johnson
(choć muszę się przyznać, że za JJ nie szaleję aż tak mocno, ze wszystkich płyt elektryków Davisa z lat 70 jest u mnie najniżej)
Davis, Miles - Live-Evil - a tu z kolei są mocne momenty, nie mniej płyta jako całość nieco nierówna
Urbaniak Polish Jazz 24 - będzie wysoko!
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 665
Location: Podkarpacie

PostPosted: 17.03.2019, 20:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jest jeszcze genialny Allman Brothers Band ale pewnie na podium się nie załapie, może Trilogy - EL&P lub Sticky Fingers
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka analogowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 996

PostPosted: 17.03.2019, 20:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Goran wrote:
Jest jeszcze genialny Allman Brothers Band ale pewnie na podium się nie załapie, może Trilogy - EL&P lub Sticky Fingers


Tak, zdecydowanie, to jest mój najlepszy Allman! Nie, w tym roczniku konkurencja wśród najlepszych jest ogromna. Jeszcze Pawn Hearts, ja akurat nie przepadam za VDGG, ale generalnie grupa ta i sama płyta ma bardzo mocną pozycję.
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 665
Location: Podkarpacie

PostPosted: 17.03.2019, 20:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak bym miał postawić kasę to po długim namysle wygra Led Zeppelin
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka analogowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 996

PostPosted: 17.03.2019, 20:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

gharvelt wrote:
najmocniej kibicować zamierzam Yes. "Fragile" to świetna płyta i ucieszyłaby mnie jej wygrana.


Fragile jest oczywiście genialne, ale jednak Yes ma nieco mniej fanów "centrowych" niż np. KC czy PF. Jednak Yesów to trzeba lubić. Chwilowo u mnie na ćwierć palca wygrywa "Yes Album", ale to widać dopiero na fotokomórce.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Płyty All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10, 11, 12  Next
Page 5 of 12

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group