Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jimi Hendrix
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4162
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 22.05.2019, 22:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cholera, mój portfel liczył na odpowiedź: "Nie, nie potrzebujesz tego" Laughing

Dzięki Błażej, zatem zamawiam. Szkoda tylko, że już niedostępna jest w sklepach wersja z bonusowym DVD i tym filmem Scorsese. Chociaż nie wiem, czy to coś warte.

Ja w ostatnich latach przystopowałem z nowościami... do dziś. W końcu się złamałem na "Atlantę" i Blu-raya "Hear My Train A'comin" - ileż tam jest kawałków live w wersji wideo Shocked. Teraz czekam tylko, aż "Berkeley" i "Electric Church" będzie miało przecenę.

"Both Sides Of The Sky" ominąłem - i po powyższym opisie widzę, że mój czuj był dobry.
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 23.05.2019, 13:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sugeruję poszukać używki na portalu jakim aukcyjnym. Jeśli jeszcze nie kupiłeś, to mogę dorzucić jeszcze kilka cennych rad. Cool
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4162
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 23.05.2019, 14:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Będę wdzięczny, bo przeglądałem, ale nie znalazłem nic w dobrej cenie Smile
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 23.05.2019, 16:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zacznę od tego, żebyś zdecydował co właściwie chcesz kupić. Było kilkanaście wydań, ale jeśli idzie o cd to w zasadzie sprowadzają się one do 3 formatów:
1. longbox
2. longbook
3. shortbook
1. to pierwsze wydanie w USA - 4cd masz luzem w jewel casach + książka, a wszystko w w tekturowym pudełku. Wygodne, fajne, oldskulowe.
2. podłużna "książka" z płytami umieszczonymi w wewnętrznych stronach okładki, luksusowa, zamszowa(?) okładka. Kompaktowe, ok.
3. skrócona wersja 2., niewygodne mocowanie cd, pomniejszony format książki - odradzam.
1. i 2. miały też w 2005 r. wydanie z bonusową płytą dvd. Szczegóły i oferty znajdziesz na discogs. Poza tym? Sprawdziłbym amerykański ebay. Może któryś z kolegów pomoże Ci zredukować koszty wysyłki.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4162
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 23.05.2019, 17:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A przejrzę eBaya. A widziałeś to DVD z wydania 2005? Fajne?

W tym shortbooku podejrzewam, że będzie wygodniej czytać, bo robi wrażenie szerszego. Najważniejsze, żeby te same utwory były, co w poprzednich.

Ale bezmyślność producentów przy tworzeniu tych edycji strasznie wkurza. Mam takie na 4CD zestawy z Grahamem Bondem i włoską Areą - 'pain in the ass', jak to mówią na Wyspach.
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 23.05.2019, 18:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Backside napisał:
A przejrzę eBaya. A widziałeś to DVD z wydania 2005? Fajne?

Tak. To był wcześniej dodatek do deluksowej wersji płyty Blues. Taki sobie dokument. Ponoć coś do niego dołożyli w wersji z boksem, ale analizowałem to onegdaj i uznałem za nieistotne.

Cytat:
W tym shortbooku podejrzewam, że będzie wygodniej czytać, bo robi wrażenie szerszego.

Nie jest szerszy i czytać będzie gorzej, bo ten sam tekst jest na mniejszej powierzchni, a mocowanie płyt może Cię irytować. Ale najważniejsza jest zawartość, a tu...

Cytat:
Najważniejsze, żeby te same utwory były, co w poprzednich.

W wydaniach od 2013 r. są 4 dodatkowe kawałki (ale każdy jest osiągalny na czymś innym). Szczegóły na linkowanej wcześniej stronie Jima.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 587
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 20.09.2019, 19:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na "Valleys of Neptune" są dwa utwory z partiami Reddinga i Mitchella nagranymi w 1987 roku. Zastanawia mnie, czemu właściwie je wtedy zarejestrowali? Były już wykorzystane na jakimś wydawnictwie, czy użyto ich dopiero w 2010 roku?
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crazy
kaseta "chromówka"


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 190

PostWysłany: 21.09.2019, 07:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nie jestem generalnie mocny we wszelkie rarities, bootlegi, alternatywne wersje itp. Ale te podstawowe płyty Jimiego są mi doskonale znane i skoro wątek podskoczył, to wrzucę swoje trzy grosze.

Po pierwsze - Jimiego Hendrixa mam za rockowego muzyka numer jeden wszechczasów. Jego płyty i utwory nie będą wprawdzie na samym topie moich ulubionych (będą wysoko, ale nie najwyżej), natomiast - że tak się wyrażę - materia muzyczna, którą tworzył, była czymś absolutnie genialnym. Dotyczy to zarówno jego wyrazu artystycznego, który miał jako gitarzysta, jak i generalnej muzykalności, która przebija z każdego pora tworzonej przez niego i jego zespół (zespoły) muzyki.

"Jako gitarzysta" to brzmi w ogóle zbyt cienko. No tak, Jimi był gitarzystą ponad innych gitarzystów, ale "gitarzysta" nadal brzmi trochę jak rzemieślnik. Gość, który wspaniale obsługiwał gitarę? Nieee, to nie o to chodzi. To był gość, którego muzykalność nie miała sobie równych, a był tak organicznie zrośnięty ze swoim instrumentem, że umiał nim oddać każde drgnienie duszy, czy mniej patetycznie: każdą muzyczną fantazję, która zrodziła się w jego głowie. I o to chodzi: to nie był najlepszy gitarzysta rocka, to był najwybitniejszy Muzyk i Artysta rocka. Pod tym się podpiszę.

Boże, pamiętam, jak kilka lat temu poszedłem do Multikina na projekcję koncertu Hendrixa z Woodstock. To był totalny strzał, który mnie przeszył na wskroś. W gupim multipleksie, gdzie pewnie śmierdziało popcornem, zostałem nagle przeniesiony dekady wstecz i znalazłem się pod sceną tego najwybitniejszego artysty i latałem razem z nim. Coś absolutnie nieprawdopodobnego. Nie umiem tego opisać, ale wiem, że byłem wtedy na koncercie Jimiego Hendrixa Exclamation Shocked On tam stał przede mną i dla mnie grał, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Very Happy Very Happy Very Happy
I było to w czasach, gdy już w sumie rzadko sięgałem po jego płyty, bo wszystkie już tak dobrze znałem, owszem nadal uznawałem jego prymat, ale bardziej z przyzwyczajenia i na ten koncert też poszedłem bardziej tak na zasadzie, "no bo jak to nie iść"?
I przecież sam ten koncert - zupełnie beznadziejny w warstwie wizualnej - koncert w środku dnia, czy wręcz rano, na scenie jakiś bałagan, pełno jakichś ludzi, z odległości nie bardzo widać, który to ten hendrix, pod sceną śmietnisko, gdzieś tam w oddali jacyś ludzie idą może do pracy, może się wyrzygać w krzaki, a może im się znudziło... A jednak! Dźwięki, które się stamtąd wydobywały, przeniosły mnie w kosmos. Właśnie dźwięki, a nie utwory, bo repertuarowo, o ile pamiętam, nie był to jakiś wybitny zestaw. Tylko że w rękach Hendrixa wszystko stawało się wybitne.

O płytach miałem pisać, ale mnie znowu przeniosło do Woodstocku, więc innym razem, zwłaszcza, że mam chyba delikatnie inne preferencje, niż B.J., sądząc z postów otwierających (przepraszam, całego wątku nie przeczytałem, tylko pierwsze kilka stron). Warto skonfrontować.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 22.09.2019, 08:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zauważ, że posty otwierające są dość pradawne. Smile
Cieszy mnie Twoje postrzeganie muzyki Hendriksa. Nie jest to, niestety, podejście nagminne, a szkoda.
Zazdroszczę trochę tej wizyty w kinie. Ja oglądałem na dvd. Koncert dość charakterystyczny z uwagi na repertuar i zespół, a także symboliczny. Bo to był początek końca epoki dzieci kwiatów, po której zostały głównie bród i śmieci. Na szczęście także sporo świetnej muzyki.

RoryGallagher napisał:
Na "Valleys of Neptune" są dwa utwory z partiami Reddinga i Mitchella nagranymi w 1987 roku. Zastanawia mnie, czemu właściwie je wtedy zarejestrowali?

Nawet 3: Mr. Bad Luck, Lover Man, Crying Blue Rain, a jest jeszcze Cat Talkin' To Me na promocyjnym singlu. Faktycznie Chas Chandler doprowadził do tych overdubów, pewnie po to, żeby uatrakcyjnić materiał przed publikacją.
Cytat:
Były już wykorzystane na jakimś wydawnictwie, czy użyto ich dopiero w 2010 roku?

Tak były wcześnie publikowane, ale nie w tym kramerowskim miksie z 2010. Szczegóły znajdziesz na stronie Jima.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 587
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 22.09.2019, 11:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki Wink Wiedziałem, że na Ciebie można liczyć w kwestii Hendrixa.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
janko
pocztówka dźwiękowa


Dołączył: 15 Paź 2011
Posty: 39

PostWysłany: 01.10.2019, 17:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.amazon.com/TBD/dp/B07Y97FMKC/ref=tmm_acd_swatch_0?_encoding=UTF8&qid=&sr=&tag=linkfire03-20&ie=UTF8&linkCode=as2&ascsubtag=5df18ec4d548548ecb7557da67794161 fajny zestaw się szykuje. Tylko po co było wydawać pierwszy koncert osobno.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 01.10.2019, 20:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kasa.

Koncerty Band Of Gypsys są znane od lat, więc szału nie ma. Zobaczymy, co Kramer wycisnął z nagrań (i jak bardzo się zmieniły).
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
janko
pocztówka dźwiękowa


Dołączył: 15 Paź 2011
Posty: 39

PostWysłany: 03.10.2019, 10:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

chyba się tam worek rozwiązał https://www.facebook.com/JimiHendrix/videos/2407376549382303/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9218

PostWysłany: 03.10.2019, 15:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Worek, renifer, Mikołaj, choinka...
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39
Strona 39 z 39

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group