Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

UK
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 09.07.2019, 08:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dżejdżej napisał:
Jest coś na rzeczy w tym porównaniu - to w końcu nie kto inny jak G.Lake zastąpił J.Wettona na słynnym koncercie transmitowanym przez MTV w 1983 z Hali Budokan

Czysty przypadek. Wetton wówczas strzelił foszka i opuścił zespół, Lake został poproszony przez Palmera, na zasadzie jednorazowego zastępstwa. Robota czysto zarobkowa, co sam zainteresowany zresztą przyznawał - nigdy nie było nawet cienia planu, by Lake został w Asii na dłużej, niż ten jeden koncert. Paradoks - to najpowszechniej dostępny koncert pierwszego składu Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19393
Skąd: Lesko

PostWysłany: 09.07.2019, 09:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ponoć nie tyle Wetton strzelił foszka, co zespół strzelił Wettona, bo ten nadużywał. Tak dla przetrzeźwienia. Ale są różne teorie na temat, dlaczego Lake zagrał z Wettona w Asii. To dosyć szybko na VHS wyszło jako Asia in Asia
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 877
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 10.07.2019, 01:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak czy inaczej mnie wokal Grześka pasował do tamtej popowej muzyki Azji.
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2109
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 10.07.2019, 05:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Owszem, pasował - oglądałem i słuchałem koncertu z Budokan wiele razy i muszę przyznać, że nie ma poczucia "obcości". Jedynie musieli zmienić tonację wielu kompozycji by dostosować się do niższego wokalu Grega - już wtedy głos mocno mu się obniżył.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 10.07.2019, 11:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cóż, Lake sam w tym czasie usiłował wejść na rynek AOR-owy, z takim skutkiem, że błyskawicznie pozbył się nadmiaru gotówki Smile Budokan to bardzo dobry koncert, wytrzymujący spokojnie porównanie z występami "klasycznego" składu - a widok Downesa dzierżącego w finałowym "Heat of the Moment" Mooga Voyagera (bodaj pierwszy keytar w historii) jest bezcenny.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19393
Skąd: Lesko

PostWysłany: 10.07.2019, 12:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Usiłował - artystycznie całkiem było całkiem.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 877
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 10.07.2019, 18:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na koncertowym King Biscuit 1981 ( Gary Moore na git.) też całkiem nieźle - a że finansowo nie wypaliło , cóż tamte czasy nie sprzyjały dinozaurom z poprzedniej dekady (może z wyjątkiem GENESIS i właśnie Azji)
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2109
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 11.07.2019, 05:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Słuchając Budokanowskich wykonań m.in Time Will Tell można niekiedy zapomnieć , że w przeszłości śpiewał to ktoś inny - cóż - siła osobowości. Na marginesie zastanawiam się czy Greg i John kiedykolwiek się spotkali - tak na stopie prywatnej i jakie były ich relacje - czy się lubili czy może nie przepadali za sobą. Mam fajny zestaw Lake`a Retrospective i na drugim dysku dominują kawałki z jego solowych albumów np z muzykami grupy TOTO i w istocie - trudno oprzeć się wrażeniu, że muzyk próbuje odnaleźć się w nowych czasach ale chyba do końca tej stylistyki nie czuje i nieco "na siłę" próbuje mieć przebój. W solowych albumach Tony Baksa tez słychać ten pierwiastek "że za mocno stara się mieć hit".
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 11.07.2019, 07:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dżejdżej napisał:
tamte czasy nie sprzyjały dinozaurom z poprzedniej dekady (może z wyjątkiem GENESIS i właśnie Azji)

I Yes. I Petera Gabriela. I Bryana Ferry. I Eltona Johna. I Herbie Hancocka. I Pink Floyd. I Chrisa DeBurgha. I Deep Purple. I Davida Bowie. I... I... I.... Listę dinozaurów z poprzedniej dekady, którym lata 80. zupełnie nie przeszkadzały w sukcesie możnaby ciągnąć dość długo Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19393
Skąd: Lesko

PostWysłany: 11.07.2019, 07:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To prog-rockerzy się posypali, reszta miała się dobrze.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 11.07.2019, 08:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też nie wszyscy - ścisły top tych, którzy dociągnęli do ejtisów nie narzekał - dla Genesis na przykład zaczęły się złote żniwa, Yes też trafili do publiczności MTV, Flojdzi gdy Gilmour przejął ster cała końcówkę lat 80. kosili taaaaaki szmal koncertując dla milionów. Nawet King Crimson przyzwoicie sobie radzili na polu komercyjnym z kolorową trylogią. Albo Rush - w końcu oni najszerzej zaistnieli w latach 80. właśnie. Kwestia umiejętności zmiany optyki i dokonania prostego, ale trudnego odkrycia, że nowa dekada to nowa publiczność i nowe wymagania. Kto to potrafił, to się odnalazł. Kto nie, trafił do piekła dinozaurów rocka.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 587
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 11.07.2019, 13:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tylko ile twórczość Genesis, Yes czy Pink Floyd z lat 80. ma wspólnego z rockiem progresywnym? Niewiele, jeśli cokolwiek - może jakieś pojedyncze kawałki. Te zespoły odnosiły sukcesy nie dlatego, że rock progresywny wciąż się sprzedawał, tylko dlatego, że odeszły od takiego grania na rzecz pop rocka, uprościły swoją muzykę, skomercjalizowały się.

Z tych głównych progresywnych zespołów tylko King Crimson zachował progresywne podejście, rozwijając się, dostosowując do nowych trendów (post-punk, nowa fala), ale jednak grając dalej muzykę ambitną, złożoną, nie nastawioną na masowego słuchacza - kawałki w stylu "Heartbeat" czy "Sleepless" były wyjątkiem, jedynie dodatkiem.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6344

PostWysłany: 11.07.2019, 13:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie do końca bym się z tym zgodził. Peter Gabriel do "So" też grał muzykę niekomercyjną, aczkolwiek dostosowaną do trendów lat 80. A Pink Floyd uprościli swoje granie jeszcze w latach 70. i lata 80. wiele w tym nie zmieniły. Aczkolwiek oczywiście generalną tendencją było upraszczanie formy muzyki, pisanie bardziej przebojowych kawałków. W końcu lata 80. są nazywane dekadą popu, a nie rocka... Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 587
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 11.07.2019, 14:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O Gabrielu nic nie pisałem, a Pink Floyd nigdy nie grał jakiejś skomplikowanej muzyki Wink - jednak porównując "Chwilowy zanik rozsądku" nawet z takim "Wish You Were Here", wyraźnie słychać bardziej merkantylne podejście, chociażby w nastawieniu na bardziej piosenkowe struktury.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6344

PostWysłany: 11.07.2019, 15:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z "Wish You Were Here" tak, niewątpliwie. Ale porównując z "Animals", że o "The Wall" nie wspomnę - tu już można dyskutować.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group