Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jazz i okolice
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66 ... 70, 71, 72  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6311

PostWysłany: 04.07.2019, 14:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja w ogóle lubię Frisella, potrafi tworzyć niesamowity klimat swoją gitarą. Jego tematy są kapryśne, nieprzewidywalne, czasem nieco kojarzą mi się z Monkiem. Smile Gorąco polecam jego płytę z 1996 "Quartet". Chwilami ma atmosferę jak z horroru.


_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1735
Skąd: KRK

PostWysłany: 04.07.2019, 19:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Powrócę na chwile do Lloyda.

Płyta z 2000 roku. Ekipa zacna jak to zwykle u mistrza, a nawet z elementem polskim.

Takie granie odpowiada mi o każdej porze i wszędzie.



Georgia

Personnel
Charles Lloyd – tenor saxophone
John Abercrombie – guitar
Brad Mehldau – piano
Larry Grenadier – bass
Billy Higgins – drums
Darek Oles – bass (track 12)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 04.07.2019, 22:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:

Piej dalej, ładnie piejesz Smile


Piejo kury, piejo Wink
A propos, mnie teraz ta Maniuchna sponiewierała, trochę o niej poczytałem i w sumie to tak na pograniczu folku i jazzu - Ksawer Wójciński improwizuje po mistrzowku, sama Maniucha potrafi grać na tubie, fortepianie, saksofonie i skrzypcach... no i przepięknie śpiewa. Przeczytałem wywiad z nią w którym wspomina, jak to jej ojciec puszczał jazz awangardowy, co niewątpliwie miało wpływ na jej zainteresowania muzyczne. Sama uczyła się śpiewu na ukraińskim Polesiu. No i efekt fuzji wyśmienity.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
longplay


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1418

PostWysłany: 05.07.2019, 12:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Horace Silver Silver 'n Percussion

rzecz z 1977, Horace nieco nam się opóźnił w rozwoju, bo czas na spiritual był już minął, ale jest to na tyle doskonałe, że wybaczam. Melodyjny spiritual z udziałem m.in. Rona Cartera i Ala Fostera. Tytuły mówią same za siebie:
"African Ascension Part 1: The Gods of Yoruba" –
"African Ascension Part 2: The Sun God of the Masai" –
"African Ascension Part 3: The Spirit of the Zulu" –
"The Great American Indian Uprising Part 1: The Idols of the Incas" –
"The Great American Indian Uprising Part 2: The Aztec Sun God" –
"The Great American Indian Uprising Part 3: The Mohican and the Great Spirit" –
Horace na okładce prezentuje się godnie:

https://en.wikipedia.org/wiki/Silver_%27n_Percussion

a muzyka jeszcze lepiej:

https://www.youtube.com/watch?v=bS_hjzkIQSM

Jak dla mnie to jest to mega rzecz i słucham dziś już czwarty raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "chromówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 157

PostWysłany: 11.07.2019, 15:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
...Polecam np. wydany w 2009 roku koncert z Burtonem, Swallowem i Antonio Sanchezem - Quartet Live - okładka paskudna, ale muzyka wynagradza ten estetyczny dyskomfort...

Nie zrozum mnie źle, ale chyba nie potrzebuję czterdziestej pierwszej płyty Pata Metheny z przewidywalnym "dżezem środka" (he, he); prosząc o podanie ciekawych propozycji z jego muzyką, myślałem raczej o czymś nieszablonowym, mało charakterystycznym dla jego stylu, po prostu wystrzałowym - no wiesz.
Bednaar napisał:
A propos uwag krytycznych wobec Pata Metheny'ego: myślę, że do takiej, a nie innej opinii (np. muzyka do windy) przyczyniły się niektóre późniejsze płyty Pat Metehny Group, np. Imaginary Day, We Live Here czy Speaking Of Now. Obecnie artysta gra ciekawszą, ambitniejszą muzykę - bardziej dojrzałą można rzec. Wcześniejsze płyty - lata 70-te i 80-te - też były lepsze. W moim odczuciu ten artystyczny spadek formy dotyczy przede wszystkim drugiej połowy lat 90-tych...

A mnie podobają się płyty Pata z dziewięćdziesiątych lat (szczególnie te które wymieniłeś...oczywiście z z wyjątkiem tej nagranej z Ciarą - he, he); lubię je za popową prostotę, baśniowość, koloryt brzmienia...podobają mi się bardziej niż bez-swingowe "pseudo-dżezy" z wcześniejszych lat - serio.

Leptir napisał:
Jeśli chodzi o późniejsze płyty Metheny'ego - lubię "The Way Up", uważam ją zresztą w ogóle za jedną z lepszych w jego dyskografii. Obie Unity Band i Unity Group ("Kin"), jego płyta w zornowskiej serii "Book of Angels" jest niespodziewanie liryczna, ciekawa, ale do moich ulubionych nie należy. Kolaboracji z Braxtonem i Frithem nie słyszałem, więc się nie wypowiem. Ten album z Burtonem etc. mam i to faktycznie miła muzyczka, utrzymana w większości w klimacie jazzu środka.

Dziękuję za polecane płyty!
Okazuje się, że "The Way Up" mam (zapomniałem o niej, wertując dyskografię solowego Pata, a nie Pat Metheny Group); "Book Of Angels" z Zornem słyszałem fragmenty - nie podoba mi się, powierzchowne jak cholera (to już było tyle razy, na niezliczonej ilości płyt - w ogóle z każdym rokiem coraz bardziej irytuje mnie muzyka Zorna, oczywiście z nielicznymi wyjątkami); "Kiny" jakieś takie rozlazłe (sorry)...a płyta z Frithem, Ribotem i Akchote, okazuje się być wydawnictwem dokumentującym jakoweś wywiady powyższych.
...sam nie wiem, być może zainteresuję się wspomnianym albumem Pata nagranym z Braxtonem, DeJohnnetem, Coreą...?

Junk Box "Fragment"

Ekscytujące trio Satoko Fuji (fortepian), Natsuki Tamura (trąbka) oraz John Hollenbeck (perkusjonalia), w wysmakowanych, stylowych kompozycjach z pogranicza dżezu i kameralistyki.
Piękne brzmienia instrumentów, wciągające opowieści, żartobliwe wtrącenia, muzyczne cytaty - klasa!

ECM2 (a nawet do trzeciej).

https://www.discogs.com/Junk-Box-Fragment/release/2248827
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.07.2019, 00:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:

Nie zrozum mnie źle, ale chyba nie potrzebuję czterdziestej pierwszej płyty Pata Metheny z przewidywalnym "dżezem środka" (he, he); prosząc o podanie ciekawych propozycji z jego muzyką, myślałem raczej o czymś nieszablonowym, mało charakterystycznym dla jego stylu, po prostu wystrzałowym - no wiesz.


Pytałeś m.in. o kolaboracje z Burtonem i Swallowem więc podałem, co mnie się podoba, nie wspominałeś, że ma to być coś nieszablonowego. Mnie przychodzi tylko na myśl współpraca z Zornem (Tap), ale skoro Tobie ta płyta nie podeszła - to już nie mam żadnych pomysłów zwłaszcza, że absolutnie rozmijamy się w opiniach na temat płyt Metheny'ego: ja akurat lubię Book Of Angels vol. 20 i Kin, a na płytach z lat 90-ych słyszę za dużo popowej prostoty i za mało (albo w ogóle) baśniowości Wink . No, chyba tylko 'The way Up' nam obu się podoba. Płyt z Braxtonem, DeJohnnetem, Coreą nie znam. A znasz Orchestrion? (...ale to też dość typowa dla niego płyta)
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mir
remaster


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 2408
Skąd: Krakus

PostWysłany: 12.07.2019, 05:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
... ja akurat lubię Book Of Angels vol. 20 i Kin, a na płytach z lat 90-ych słyszę za dużo popowej prostoty i za mało (albo w ogóle) baśniowości Wink . No, chyba tylko 'The way Up' nam obu się podoba. Płyt z Braxtonem, DeJohnnetem, Coreą nie znam. A znasz Orchestrion? (...ale to też dość typowa dla niego płyta)


Z plytami PM mam podobnie jak Bednaar, tyle ze u mnie zaczelo sie to juz pod koniec lat 80. Po, raczej bardziej niz mniej, udanych, plytach ECM otrzymalismy Still Life (Talking), ktory wraz z nastepna Letter from Home sprawil, ze na jakis czas przestalem sie interesowac tworczoscia PM. Choc przyznam, ze plyta nagrana wspolnie z Johnem Scofieldem, I Can See your House from Here, sprawila mi spora radosc i do dzis wracam do niej z przyjemnoscia.

pzdr

mir
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "chromówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 157

PostWysłany: 13.07.2019, 17:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- Bednaar

Tak, wiem, wymieniłem Burtona...i płyta wydaje się być "spoko"...tyle, że mam już u siebie tyle zachowawczych (he, he) pozycji Pata Metheny, że nie chcę mnożyć bytów (tym bardziej, że z taką muzyką od dłuższego czasu mi nie po drodze - pamiętam, pisałem Ci na PW, że słucham głównie klasyki).
"The Orchestrion Project" nie znam, ale wydaje mi się (na podstawie krótkich odsłuchów w sieci), że znalazłem "coś dla siebie".
Chodzi mianowicie o płytę Cuong Vu Trio Meets Pat Metheny - mam wrażenie, że to może być porządna dawka podkręconego space-fusion.

https://www.discogs.com/Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny-Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny/release/8488178

- mir

Rzeczywiście, Johna i Pata z "I Can See Your House From Here" słucha się znakomicie; tym bardziej, że można na niej znaleźć prawdziwie dżezowe kawałki.
A nie masz wrażenia, że momentami jest, hmmm "The Police-owa" (he, he)?
A czy słyszałeś może (lub ktokolwiek, kto tutaj zagląda) album Pata Metheny nagrany z Jimem Hallem "Jim Hall & Pat Metheny", a jeśli tak, to czy mógłbym prosić o kilka słów na jej temat?

Leroy Jenkins' Driftwood "The Art Of Improvisation"

Czterech muzyków (Leroy Jenkins, Rich O'Donnell, Denman Maroney i Min Xiao-Fen) w doskonałej interakcji improwizacyjnej; bezbłędnie podążający dosłownie za każdym dźwiękiem.
Bardzo mądra muzyka, która wymyka się klasyfikacjom gatunkowym - dryfuje gdzieś na styku klasyki, kameralistyki, dżezu, free...
Zaskakujące jest także brzmienie, bardzo surowe (żeby nie powiedzieć "zgrzebne"), ale po chwili łapiemy się na tym, że to po prostu prawdziwy wydźwięk akustycznych instrumentów (bez studyjnych ulepszeń).

Art-Impro / Wood-Soud

https://www.discogs.com/Leroy-Jenkins-Driftwood-The-Art-Of-Improvisation/release/2985002
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.07.2019, 22:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
...znalazłem "coś dla siebie".
Chodzi mianowicie o płytę Cuong Vu Trio Meets Pat Metheny - mam wrażenie, że to może być porządna dawka podkręconego space-fusion.

https://www.discogs.com/Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny-Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny/release/8488178



A słuchałeś już? Jak dla mnie - ta płyta była wielkim rozczarowaniem - miałem wrażenie, że jakby zabrakło pomysłu i panowie grali nieco na siłę. Szkoda, bo potencjał był spory. To tak, jakby zmarnowano świetny materiał. No niestety - w efekcie ta muzyka przeleciała przez mnie i nic nie pozostawiła poza owym rozczarowaniem.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mir
remaster


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 2408
Skąd: Krakus

PostWysłany: 15.07.2019, 07:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
- mir

Rzeczywiście, Johna i Pata z "I Can See Your House From Here" słucha się znakomicie; tym bardziej, że można na niej znaleźć prawdziwie dżezowe kawałki.
A nie masz wrażenia, że momentami jest, hmmm "The Police-owa" (he, he)?
A czy słyszałeś może (lub ktokolwiek, kto tutaj zagląda) album Pata Metheny nagrany z Jimem Hallem "Jim Hall & Pat Metheny", a jeśli tak, to czy mógłbym prosić o kilka słów na jej temat?


Trudne pytanie. Plyta bardzo dobra a jednak nie nalezy do moich ulubionych. Panowie Hall i Metheny sa absolutnie perfekcyjni i do ich gry, jako takiej, nie mozna sie przyczepic. Produkcja Telarc sprawia, ze dzwiek jest krystaliczny oraz gladki.
Co mnie do tej plyty zniechecilo to pewna monotonia materialu oraz wykonania. Nawet improwizacje brzmia podobnie jak inne skomponowane utwory zamieszczone na plycie.
Byc moze powroce do tej plyty za jakis dluzszy czas ale obecnie (i od lat paru) nie czuje takiej potrzeby.

Pzdr

mir
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 15.07.2019, 08:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeszcze a propos Pata - dziś w drodze do pracy odświeżyłem sobie płytę Pat Metheny Group - Quartet (1996) - jest to jedyna płyta PMG z dekady 90's, którą akceptuję w całości i twierdzę, że tutaj wszystko jest na swoim miejscu łącznie z kolejnością utworów. Uważam nawet, że to najlepsza płyta PMG nagrana po okresie ECM. klasyczny jazzowy kwartet Metheny/Mays/Rodby/Wertico grający w większej części mainstreamowo, ale są też momentami bardziej awangardowe odjazdy (Dismantling Utopia). Wczoraj suchałem też innej płyty Metheny'ego: Question & Answer - trio z Hollandem i Haynesem, trochę przypomina mi płyty Colemana sprzed Free Jazz, np. A Shape Of Jazz To Come, jest zresztą jedna kompozycja Colemana: Law Years. Polecam gorąco, uwagę zwraca też wzorowa realizacja - jest to jedna z płyt, na których testuję nowo zakupiony sprzęt.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.07.2019, 13:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bobby Hutcherson - Oblique (nagrany: 1967, wydany: 1980)



Teraz słucham na spotify. Siódma z kolei płyta Hutchersona, ale wydana po raz pierwszy dopiero w 1980 roku. Jedno z lepszych nagrań wibrafonisty dla Blue Note. Przystępny, ale jednocześnie niebanalny post-bop. Na pianinie Herbie Hancock, jego kompozycja to trzeci utwór na płycie "Theme from Blow Up" jest najbardziej rytmiczna, mamy też trzy mainstreamowe kompozycje Hutchersona i dwie bardziej awangardowe perkusisty Joe Chambersa. Na basie Albert Stinson.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "chromówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 157

PostWysłany: 22.07.2019, 15:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

1000 (Jan Klare / Wilbert de Joode / Michael Vatcher / Bart Maris) "Played"

Jak to mawiał Zappa? - Does Humor Belong In Jazz? - wróć - Musik?
Tak, muzyka dżezowa może być dowcipna, zagrana z przymrużeniem oka, a przy tym stylowa i klasowa.
Oto dziesięć krótkich, treściwych utworów z pogranicza dżezu i free dżezu, z wyraźnie zarysowanymi tematami przewodnimi, emanująca naturalnym urokiem i sowizdrzalską lekkością.
Ale nie jest to żart i humor, przyrównując do filmu, rodem z żałosnych polskich komedii z udziałem Karolaka i Adamczyka; to wytworna, inteligentna, a przy tym zabawna muzyka (nawet w refleksyjnych tematach), którą może chłonąć zarówno wyrobiony słuchacz, jak i ciekawe muzyki dziecko śledzące przygody "Pomysłowego Dobromira" czy "Sąsiadów" (gdyby te bajki miały ścieżkę dźwiękową z "Played" - he, he).
Jak wiadomo, trudniej nakręcić mądrą, śmieszną komedię, aniżeli wartościowy, niesztampowy film psychologiczny - to samo tyczy się muzyki (na "Played" nie ma odrobiny kiczu, czy "martyrologicznego" cierpienia) .

Jajcarski dżez / free dżez.

https://www.discogs.com/Jan-Klare-Wilbert-de-Joode-Michael-Vatcher-Bart-Maris-1000-Played/release/3299024
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.07.2019, 20:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:

Jajcarski dżez / free dżez.


Twojej propozycji posłucham jutro w pracy na spotify - jeżeli jest to możliwe, ale już wspomnę, że jajcarski free jazz kojarzy mi się z niektórymi utworami Art Ensemble Of Chicago - A Jackson In Your House, Ja, Strawberry Mango itp.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.07.2019, 06:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
1000 (Jan Klare / Wilbert de Joode / Michael Vatcher / Bart Maris) "Played"



Zacząłem właśnie - jest na Spotify, ale zostawię to na wieczór, na słuchawkowy odsłuch. Jednak free jazz nie wkomponowuje się w moje środowisko pracowe Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 64, 65, 66 ... 70, 71, 72  Następny
Strona 65 z 72

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group