Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyka dawna, klasyczna i współczesna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 27.06.2019, 12:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- crescent

Te Twoje płyty analogowe zaczynają mnie "złościć" - w znaczeniu, że ich nie mam (he, he).
Szukałem na półkach przywołanego przez Ciebie Janacek Quartet (skąd ja ich znam?), ale nie mogę odnaleźć ich w żadnym materiale - może jeszcze "zaskoczę", niczym górale w Czterdziestolatku, przymierzający się do budowy chaty (he, he).

Tak, tak (!) - kwartety smyczkowe Britten warte są grzechu!
Widzę, że mój odnośnik do polecanych interpretacji The Britten Quartet nie działa...
...a chodzi o ten album:

https://www.prestomusic.com/classical/products/7986582--britten-complete-string-quartets

W Gigancie, czy Livro.pl można go kupić za trzydzieści złotych - warto się szarpnąć (!)

Edgar Varese "Arcana / Integrales / Ionisation" (Los Angeles Philharmonic Orchestra, Zubin Mehta)

Świetne interpretacje kompozycji Varesea (!) - przede wszystkim perfekcyjnie oddane przez orkiestrę emocje drzemiące w tej muzyce (ehhh, te dęciaki) - strach, zagrożenie, zaduma...ale także żart i wyrafinowana aluzja; poza tym wyszukane, wieloznaczne techniki kompozytorskie, ponadprzeciętna zdolność polegająca na błyskawicznej zmianie artykulacji, dynamiki, itp. itd.

Emocje wyrażone (wyartykułowane) mową (konwersacją) instrumentów.

Nagrania polecam każdemu, a w szczególności fanom muzyki Zappy i Univers Zero (he, he).

William Craft "Concerto For Percussion Soloists And Orchestra / Contextures: Riots - Decade 60"

Muzyka skupiona na detalu, przy tym niezwykle obrazowa, tajemnicza, wykorzystująca pokaźny arsenał instrumentów perkusyjnych (Los Angeles Percussion Ensemble).

Kameralna, powściągliwa, rytmiczna elegancja.

https://www.discogs.com/Edgard-Varèse-William-Kraft-The-Los-Angeles-Philharmonic-Orchestra-Zubin-Mehta-Arcana-Integrales-Io/release/10101973

Edgar Varese "Ionisation / Ameriques / Density 21.5 / Offrandes / Arcana / Octandre / Integrales" (Pierre Boulez, Ensemble Intercontemporain)

Varese "inaczej"? - Pierre Boulez stawia przede wszystkim na doniosły przekaz i pokaźną formę (nie licząc Density 21,5 na flet solo i stonowany Integrales)...trzyma w napięciu, uderza z nieskrępowaną siłą, jednak momentami jest za bardzo dosłowny i aż zanadto rozpasany.

Huragan orkiestrowych namiętności.

https://www.discogs.com/Varèse-Pierre-Boulez-Arcana-Amériques-Ionisation-Offrandes-Density-215-Octandre-Intégrales/release/1001572
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4484

PostWysłany: 27.06.2019, 21:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ten mój drugi long Brittena to:

Britten - Fiatalok Zenekari Kalauza, Variációk és Fuga Egy Purcell-témára- Négy Tengeri Közjáték A Peter Grimes-ból - Philharmonia Orchestra, Carlo Maria Giulini



Czyż nie wygląda tajemniczo? Razz
Discogs mi podpowiedział to i owo:

A - The Young Person's Guide To The Orchestra, Op. 34 (Variations And Fugue On A Theme Of Purcell)
B - Four Sea Interludes, Op. 33a (From "Peter Grimes")

Czyli tym razem Britten symfonicznie (1964) Surprised

A - Wariacje na temat Purcella, czyli neo-barok. Zdecydowanie wolę oryginalnego Purcella i ten stary prawdziwy barok. Gdyby ktoś nie wiedział lub zapomniał, to przypomnę, że prawdziwa muzyka umarła w 1750 wraz z J.S. Bachem, a to, co po tej dacie, to malizna jest... Ale te wariacje na temat Purcella, to poziom... powiedzmy, że Marillon Cool.
B - nie lubię oper, wolę oratoria, a najbardziej powagę bez śpiewania. Tutaj tylko interludia, więc w sam raz dla mnie. Jest i dynamicznie i patetycznie i lirycznie. Fajne wyjątki z opery "Peter Grimes".

Cytat:
Te Twoje płyty analogowe zaczynają mnie "złościć" - w znaczeniu, że ich nie mam (he, he).

To się nazywa zazdrość? Ależ nie ma powodu, jest tego chłamu na aukcjach, giełdach, jarmarkach w ch...olerę. I to zwykle tanio, ale jakby co, to nie chwal się tym HiP-owcom, no wiesz to ci historycznie poinformowani, bo nas usmażą na stosie i zjedzą za ten winylowy badziew z RWPG Cool.
Np. https://allegro.pl/oferta/benjamin-britten-variation-op-34-op-33a-mint-8250903309
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1901
Skąd: KRK

PostWysłany: 27.06.2019, 21:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Alfa i Omegi na wspólnej fali Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 28.06.2019, 10:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

...grafika Nagy Peter...piękna okładka (niczym pokojowe "Grand Wazoo")...wkręcasz mnie, że niby "ja kupić kryształ"? - przecież "pan sprzedać kryształ"...

Wiem, wiem, ale priorytetów zakupowych jest u mnie zatrzęsienie, a kupowania klasyki na winylach przez internet staram się unikać - głównie dlatego, że mało tłoczy się interesujących mnie wykonań (wychodzących "dzisiaj"); dwa, że obawiam się o jakość płyt w stanie mint (zawsze mi się trafi jakiś zbuk); trzy, że...

Nie mam nic przeciwko praktyce historically informed performance, ale irytuje mnie (a właściwie śmieszy) ślepe zacietrzewienie jej zwolenników - wystarczy spojrzeć / posłuchać jak zmieniało się podejście wykonawcze zespołów / dyrygentów na przestrzeni kolejnych dekad dwudziestego wieku, a zobaczymy, że główne założenie HIP nosi znamiona utopii (to trochę wskrzeszanie trupa, który nie wiadomo jak wyglądał).
Poza tym, przyznaję, większość wykonań klasyki jakie mnie kręci (do których wracam z przyjemnością) jest anty-hipowa, i co mi pan zrobi (he, he).

A Carlo Maria Giuliniego po troszę znam, chociażby z wyjątkowej pod względem wykonawczym interpretacji Drugiej Symfonii Brucknera (wraz Wiener Symphoniker)...inna rzecz, że ten "ideał" nie ustawił mnie na właściwych torach, które pozwoliłyby bezpiecznie dojechać do stacji z napisem Tak-Anton-Tak-Bruckner-Tak (to była kolejna próba kolegi donga, mająca otworzyć mi oczy na świat brucknerowskich symfonii) - w końcu to się stało (przebudzenie nastąpiło), lecz za sprawą innej orkiestry, innego dyrygenta...ale jak już wspominałem, to opowieść na inną okoliczność.

Wczoraj wieczorem posłuchałem płyty, która dosłownie przejechała mi po głowie (!)

Dmitri Shostakovich / Peteris Vasks / Alfred Schnittke "Dolorosa" (Stuttgarter Kammerorchester, Dennis Russell Davies)

Wyjątkowo poruszające nagrania (!)...dobrane w ten sposób, że kolejne kompozycje stanowią niejako całość depresyjnego ciągu zdarzeń.
Podstępnie wycofana Chamber Symphony, Op. 110 Szostakowicza, wstrząsającą Musica Dolorosa Vacksa, przygnębiająca Trio Sonata Schnittkego.

Neurotyczna refleksja.

https://www.discogs.com/Shostakovich-Vasks-Schnittke-Dolorosa/release/2409562
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 08.07.2019, 17:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Natknąłem się na kolejny, arcyciekawy album z białego boksu Strawińskiego:

Igor Strawiński "Serenade In A For Piano / Sonata For Piano" (Charles Rosen)

Wyjątkowe wykonanie - dużo by pisać - powiem jedynie, że najbardziej podoba mi się w tej interpretacji, zdawałoby się, oczywista intuicja (czucie) Charlesa Rosena, która przedstawia kompozycje Strawińskiego jak klarowną, prostą układankę.

Fortepianowe abecadło / materializacja muzyki.

Arnold Schoenberg "Two Piano Pieces, Op. 33a & 33b / Suite For Piano, Op. 35" (Charles Rosen)

Na płycie znajdziemy także utwory Arnolda Schoenberga - Charles Rosen gra je jakby miał do czynienia z twórczością Antona Weberna (co z jednej strony jest naturalne i zrozumiałe, z drugiej bez tej wieloznaczności wykonania a la Arnold) - to nie jest zarzut z mojej strony (wręcz przeciwnie - uwielbiam prostotę), choć pewnie dla wielu takie podejście będzie nie do zaakceptowania.

https://www.discogs.com/Charles-Rosen-Stravinsky-Serenade-In-A-Sonata-Schoenberg-Suite-Op-25-Two-Piano-Pieces-Op-33a-And-b/master/923901
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 10.07.2019, 12:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gdyby ktoś z Was chciał rozpocząć przygodę / zaznajomić się z twórczością Xenakisa, lub po prostu posłuchać dobrej muzyki, to poniższa propozycja wydaje się być idealna (słucham tych dźwięków od wczoraj - po prostu przelewają się przez domową przestrzeń, przez głowę - jestem już przy trzecim dysku i pewnikiem wieczorem przypieczętuję całość czwartą płytą).

Iannis Xenakis "Alpha & Omega"

Wydawnictwo potraktowane jest przekrojowo - to zajmująca podróż pokazująca wszechstronność kompozytorską Xenakisa - od muzyki konkretnej / elektronicznej będącej wynikiem studyjnych eksperymentów, przez kompozycje na instrumenty solo, duety, wokalne twory, perkusyjne spectrum, kameralistykę, po większe (i bardzo duże) orkiestrowe formy.
Jak wspomniałem, słucha się tych utworów z niewymuszoną ciekawością i uśmiechem na ustach; postawię nawet tezę, że zestaw prezentuje nie tyle "współczesne dźwięki", co charakterystyczny i klasyczny już język muzyczny naszych czasów.

ἄλφα - ὦ μέγα

https://www.discogs.com/Iannis-Xenakis-Alpha-Omega/release/5250163
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 16.07.2019, 11:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wątek staje się coraz bardziej solowy, nie licząc duetu z crescentem...
...właśnie chciałem polecić świetną płytę nagraną w duecie (fortepian plus wiolonczela) - choć wartych uwagi, klasycznych płyt, w ostatnich dniach u mnie naprawdę sporo - ale ugryzłem się w język, znaczy się, dałem sobie po łapach.
To może inaczej (muzycznie oraz obrazowo) - prócz słuchania wspomnianej płyty, wertowałem w sieci temat duetu i natknąłem się na materiał (inny w 50% duet), który zamieszam w odnośniku:

https://www.youtube.com/watch?v=4VOuFOzRKQM&list=RD4VOuFOzRKQM&start_radio=1&t=1907

Ciekawy dokument (!) - szczególną uwagę chciałbym zwrócić na próbę w "garażu" - mechanizm powstawania / wykluwania się interpretacji Pierwszej Sonaty Skrzypcowej (Op. 105) Roberta Schumanna.
Towarzystwo zmagające się z utworem jest damsko-męskie, Helene Grimaud oraz Gil Shaham.

Dla niecierpliwych - wspomnianej próby można posłuchać pomiędzy 28:37, a 40:22 minutą filmu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6373

PostWysłany: 16.07.2019, 11:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Drogi Bananamoonie, dziękuję za te wszystkie polecenia, w miarę możliwości czasowych postaram się z nimi zapoznać. Pokuszę się też i o własne propozycje, jak tylko czas mi na to pozwoli (czyli nie wiem kiedy). Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4484

PostWysłany: 16.07.2019, 22:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Wątek staje się coraz bardziej solowy...

Pisz, pisz, ładnie piszesz. W swoim czasie coś drgnie i tutaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 17.07.2019, 06:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Drgnie - jak tylko będę mieć trochę więcej czasu, tzn. w sierpniu.
Xennakis to też jeden z moich faworytów, ma też swój wkład w rozwój muzyki elektronicznej.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 18.07.2019, 17:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
...W swoim czasie coś drgnie i tutaj.

Drgnęło by gdybym napisał, że Robert Fripp zrzynał (przyznaję inteligentnie, nie tak prostolinijnie jak Z. Hołdys z zachodnich, rockowych twórców) z Keitha Tippetta, The Beatles, Talking Heads i...Lepo Sumera (he, he, he).

Lepo Sumera "Symphonies No. 1, No. 2 , No. 3" (Paavo Jarvi, Malmo Symphony Orchestra)

Jeszcze do ubiegłego tygodnia, nie znałem choćby jednego dźwięku twórczości Lepo Sumera - wielka niefrasobliwość.
Powoli (bardzo powoli) nadrabiam braki, a to za sprawą...Arvo Parta.
Do tej pory "luźno" podchodziłem do jego muzyki - oczywiście podobała mi się, ale rzekłbym - umiarkowanie.
Po niedawnych odsłuchach (powrocie do jego płyt), Arvo Part bardzo zyskał w moich oczach.
Nie przeszkadza mi już ta prostota, naturalność, łatwość nawiązywania porozumienia z tłumami odbiorców - pozorna oczywistość tej muzyki stała się jej wielką siłą...nie należy zapominać o jej metafizyczności oraz intymności przekazu.
No i zacząłem zgłębiać te łotwesko-estońsko-litewskie atrybuty.

Najpierw poruszył mną Toivo Tulev swoim "Magnificat"...

https://www.discogs.com/Toivo-Tulev-Magnificat/release/12798487

...a teraz Lepo Sumera swoimi symfoniami - symfoniami niepospolitymi, trudnymi do uchwycenia, na swój sposób ożywczymi i orzeźwiającymi w bogatym muzycznym świecie.

Rytuał dźwięku i ciszy.

https://www.discogs.com/Lepo-Sumera-Malmö-Symphony-Orchestra-Paavo-Järvi-Symphonies-No-1-No2-No3/release/5750131


Eugene Ysaye "Obsession (6 Sonates Pour Violin Solo, Op. 27)" (Frank Peter Zimmermann)

Z poznawaniem muzyki Eugene Ysaye jest podobnie jak z odkrywaniem dorobku estońskich twórców.
Najpierw zgłębianie (w szerszym ujęciu) utworów na fortepian oraz organowych perełek Cesara Francka, czytanie wkładek załączonych do płyt, oglądanie zdjęć, wertowanie wiadomości w sieci...a potem powolne rozsupływanie powiązań "braterskich".
Zacząłem od jednych z najbardziej znanych kompozycji Eugene Ysaye - świetnego, belgijskiego skrzypka i kompozytora - i nie żałuję.
To esencja muzyki na skrzypce solo (!), w dodatku wirtuozersko zagranej przez Franka Petera Zimmermanna.
Powiecie klasyka? - na skrzypce? - solo?
Tak, nie ma tutaj nawet sekundy "nudy".

Muzyka skrzypcowa solo...gdzieś na przecięciu starego i nowego.

https://www.discogs.com/Frank-Peter-Zimmermann-Eugène-Ysaÿe-Obsession-6-Sonates-Pour-Violon-Solo-Op27/release/10231604
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4484

PostWysłany: 18.07.2019, 22:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Drgnęło by gdybym napisał, że Robert Fripp zrzynał (przyznaję inteligentnie, nie tak prostolinijnie jak Z. Hołdys z zachodnich, rockowych twórców) z Keitha Tippetta, The Beatles, Talking Heads i...Lepo Sumera (he, he, he).

Albo bardziej tematycznie, z Holsta, Strawińskiego, Bartoka Cool.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 25.07.2019, 13:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sofia Gubaidulina / Valentina Ponomareva / Mark Pekarsky / Victor Suslin "Music From Davos"

Cztery improwizowane nagrania, czterech rosyjskich kompozytorów i muzyków, wykonane na festiwalu w Davos w sierpniu 1991 roku.
Zadziwiająca muzyka (!) - muzyka, będąca wypadkową doświadczeń i wrażliwości czterech nietuzinkowych postaci, muzyka, która płynie wprost z natury.
Utwory będące pokłosiem powyższej konfrontacji są bardzo tajemnicze, żeby nie powiedzieć, nieodgadnione - epatują ciszą, szczegółem, celebrują najdrobniejsze wybrzmienia.
Przeważa instrumentarium składające się z perkusjonaliów, ludowych (kaukaskich) gwizdków, rogów, "sygnałówek" (co nadaje muzyce folkowego charakteru), do tego dochodzi niesprecyzowana wokalna fraza wzmacniająca wrażenie nierzeczywistości.

Kontemplacyjna folkowa współczecha.

https://www.discogs.com/Sofia-Gubaidulina-Valentina-Ponomareva-Mark-Pekarsky-Victor-Suslin-Astreja-Music-From-Davos/release/1596249
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 09.08.2019, 12:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W ostatnich dniach, znowu wróciłem do słuchania w większych dawkach, muzyki fortepianowej (trzy poniższe albumy polecam z pełną odpowiedzialnością), a do płyt Helene Grimaud, za sprawą książki jej autorstwa "Dzikie Wariacje" ("Variations Sauvages / Wild Harmonies"), którą kupiłem w antykwariacie w nietkniętym stanie za 2,98 zł (słownie dwa złote dziewięćdziesiąt osiem groszy):

https://helenegrimaud.com/books

książki, która jest nie tylko błyskotliwą, szczerą, ironiczną autobiografią pianistki, ale także mądrą, duchową opowieścią o człowieku, o przyrodzie, o postrzeganiu świata.
Jeśli natraficie gdzieś na "Dzikie Wariacje", to, kupcie je koniecznie - książkę można pochłonąć w jeden wieczór, ale także smakować z lubością strona po stronie.

Helene Grimaud "Resonances"

Jak rozpoznać (polubić) dobrego pianistę? - po tym, że od pierwszych dźwięków za nic ma przyzwyczajenia, którymi karmiono nas na setkach płyt.
Na "Resonances" powyższe słychać od pierwszych nut - Helene Grimaud w "ogranej" Piano Sonata No. 8 Mozarta, burzy zakodowany w naszych głowach porządek, a jednocześnie odsłania zawoalowane treści, które nagle stają się oczywiste i naturalne - ożywcza energia (to samo tyczy się Romanian Folk Dances Bartoka).
Po czym jeszcze poznać charyzmatycznego pianistę? - że nie pozwala się słuchaczowi nudzić - zaciekawia, konfrontuje postrzeganie, obezwładnia przekazem.
O ile Piano Sonata Op. 1 Berga jest emocjonalnym, "staroświeckim", raczej pesymistycznym powrotem / próbą uchwycenia czasów kompozytora (stara szafa, zapachy, światło), to Piano Sonata in B Minor Liszta po prostu powala - Grimaud w tej "progresywnej", wielopoziomowej kompozycji cały czas trzyma nas w napięciu, zaskakuje i zadziwia - chylę głowę przed tą interpretacją.

Kompozytor / Kompozycja - Pianista / Kompozytor.

https://www.discogs.com/Hélène-Grimaud-Resonances/release/11019793

https://helenegrimaud.com/discography/resonances

Helene Grimaud "Water"

Jak to obrazowo i sugestywnie śpiewała / recytowała na płycie "She Made The World - Magenta" Gilli Smyth?

Water, water,
give me some water
slip molecules low deep and strong
blue miracle permeating everything,
rising in fine tubes,
bursting surface of the balloons
The deep currents are my limbs,
flow fishlike
through my feeling hands,
molecules slip,
glide parting streams,
around my liquid being the skin
thin and inside more water,
water flows round endlessly,
lovingly
give me some water
water
water

Przyznaję, że kiedy ukazała się płyta "Water", po pierwszym przesłuchaniu, nie byłem nią zachwycony.
Nie do końca odpowiadało mi zestawienie / dobór repertuaru, nie podobało mi się brzmienie fortepianu: surowe, zimne, zgaszone, bez pogłosu, a chill-ambientowe potworki autorstwa Nitina Sawhney, oddzielające klasyczne kompozycje (pozwalające im przechodzić / płynnie "przepływać" jedna w drugą), przyprawiały mnie o mdłości (no bo jak można oddzielać "tym czymś" Faure od Ravela, jak przeciąć programowaną elektroniką, Janaceka od Debussego).
Nadal nie przekonałem się do tych marnych artystycznie przerywników, ale sam pomysł łączenia wodnych interpretacji, zdaje się być klarowny i oczywisty.
A muzyka na płycie? - przesiąknięta, przemoczona potęgą wody - od mżawki, kropli deszczu, po strumyki, wezbrane rzeki, wzburzone morze, przypływy i odpływy.
Ale to tylko powierzchowna, obrazowa wartość tych nagrań - wchodząc głębiej / zanurzając się w tej muzyce, dostrzegamy nieubłagany upływ czasu; czasu i ruchu, ruchu i czasu...i wysiłku.
...lecz czasu i powiązanego z nim ruchu nie możemy w żaden sposób kontrolować.
To tak jakby przez dwadzieścia pięć lat jeździć na rowerze, w nadziei spotkania osoby (dziewczyny), której nie zdążyłeś powiedzieć słów, które powinieneś powiedzieć.
Ale gdzie jest ta dziewczyna, gdzie jej szukać? - jedyna nadzieja, że pojawi się w miejscu, gdzie ostatni raz ją widziałeś.
Wysiłek? - czy to w zimie, czy w lecie, czy w deszczu, czy w słonecznym ukropie, czy w śniegu, pod wiatr...jeździsz w to miejsce, zmieniasz plan wycieczek, nadrabiasz drogi, kluczysz...wszystko w nadziei, że dziewczyna w końcu tam się pojawi, że czas zgra się z Twoim i Jej ruchem.
...i któregoś dnia, podjeżdżając pod to znane na pamięć, strome wzniesienie, miejsce w którym chciałbyś aby czas spotkał się z waszym ruchem, widzisz dziewczynę na zakręcie - widzisz ją z tyłu, jak idzie, nie mógłbyś pomylić jej sposobu chodzenia, jej gracji ruchów z nikim innym, jesteś coraz bliżej, już prawie za nią, dziewczyna okrywa się popielatym, rozpinanym swetrem, w końcu przejeżdżasz obok niej, wasze oczy (twarze) spotykają się na sekundę może dwie, a ty zamiast się zatrzymać...iiiii…..stajesz na pedały (ponieważ tylko na stojąco można w tempie wjechać pod górę), jedziesz dalej, jesteś już sto metrów od niej, dwieście metrów, pół kilometra, mija godzina, a ty nadal jedziesz i nie możesz sobie wytłumaczyć (i darować) dlaczego się nie zatrzymałeś (?), dlaczego nie powiedziałeś tego co powinieneś powiedzieć (?).
Czas i ruch, którego nie możesz zatrzymać - jak w dwuznacznym zakończeniu niesamowitego La Catheedrale Engloutie Debussego - czy to już definitywny koniec, czy może jeszcze kiedykolwiek czas zsynchronizuje się z waszym ruchem.

Zawrócić bieg rzeki - cofnąć / zatrzymać czas.

https://www.discogs.com/Hélène-Grimaud-Water/release/10013864

https://helenegrimaud.com/discography/water

Wróciłem także do płyt Piotra Anderszewskiego, w tym do "Fantasies" z muzyką Mozarta oraz Schumanna:

https://www.discogs.com/Mozart-Schumann-Piotr-Anderszewski-Fantasies/release/11667066

http://www.anderszewski.net/detaildiscography.php?disc=Mozart-Schumann-Fantaisies

płyty, która być może, jest jednym z najjaśniejszych, fonograficznych osiągnięć pianisty.
Mozart - patrząc na repertuar, nad którym Anderszewski pochyla się na płytach, Mozart (wespół z Beethovenem) jest na pierwszym miejscu - zresztą pianista nie ukrywa, że właśnie muzyka Mozarta fascynuje go ze wszech miar.
Nie do końca mi ten jego Mozart odpowiada (szczególnie na ostatnim wydawnictwie) - ze względu na swoją zachowawczość i salonową, nieznośną manierę orkiestry Chamber Orchestra Of Europe w koncertach fortepianowych 25 i 27...ale już wcześniejsze koncerty fortepianowe 17, 20, 21, 24 (grane i jednocześnie dyrygowane przez Anderszewskiego), są przyzwoite, a momentami naprawdę interesujące.
...a "Fantasies" - fascynujące - Fantasia In C Minor, K475, która jest wzorcem subtelności i wyrafinowania, zarówno jeśli chodzi o przekaz jak i brzmienie (dźwięk) samo w sobie oraz Piano Sonata No. 14, niczym nieskrępowana mozartowska głębia i wieloznaczność, wyobcowana z popisowej przebojowości.
Schumann (wcześniej Anderszewski nagrał niesamowitą / niejednoznaczną płytę z jego muzyką):

http://www.anderszewski.net/detaildiscography.php?disc=Schumann-Humoreske-Morning-Songs-Studien

w Fantasie In C-dur, Op. 17 oraz Thema Mit Variationen In Es-Dur WoO 24. 'Geistvariationen', to wzór wglądu w kompozycje - Anderszewski celebruje i kontempluje tę muzykę, dogłębnie drąży i odkrywa ją dla słuchacza w stanie saute.
Całość ma ulotną, nienazwaną aurę, połączoną z zapiętą na ostatni guzik konstrukcją wykonawczą.

Mozart At Sewres.

Jest jeszcze "coś" - mianowicie do "Fantasies" dołączona jest płyta defałde z filmem Piotra Anderszewskiego "Je M'Appelle Varsovie / Warsaw Is My Name".
Nie od dziś wiadomo, że Anderszewskiego fascynują miasta (metropolie) od strony ludzkiej oraz architektonicznej (urbanistyczno-antropologicznej) - a szczególnie Warszawa - Warszawa, w której szuka tego co pozostało z minionych epok, szuka za pomocą obrazu oraz dźwięku (akompaniament, niczym ze starych filmów, w postaci jego nagrań muzyki fortepianowej) - stare miesza się z nowym, a że nie można oddzielić architektury od człowieka, dostajemy także studium niegdysiejszego warszawskiego środowiska skonfrontowanego z ubóstwem zachowań współczesnego mieszkańca stolicy, z nijakością i upadkiem podstawowych wartości.

fragment filmu poniżej:

https://www.npr.org/sections/deceptivecadence/2017/03/21/520954523/on-fantasies-mozart-and-schumann-shimmer-in-the-shadows?t=1565102738995

Grimaud zaczęła przydługi wpis od książki, to może Anderszewski zakończy filmowym "Unquiet Traveller"?

https://www.youtube.com/watch?v=vqw3Hdx-hLQ
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 259

PostWysłany: 13.08.2019, 12:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

...kolejne fantastyczne nagrania z białego boksu Strawińskiego...

Igor Strawiński "Violin Concerto In D (Isaac Stern, Columbia Symphony Orchestra, Igor Strawiński)"

Kiedy słyszę takie wykonanie, wszystkie współczesne interpretacje klasyki schodzą na drugi plan, tracą swój blask, powszednieją, stają się mało istotne (prawdopodobnie jestem w tej kwestii wypaczony).
Piękne nagranie (!), z orkiestrą brzmiąca niczym kameralny zespół - niezwykle rytmiczne i precyzyjne, przy tym plastyczne i ekspresyjne.
Całości dopełnia fantastyczna gra Isaaca Sterna, wirtuozerska, a jednocześnie z jedynym w swoim rodzaju, staromodnym skrzywieniem, pęknięciem.

Good Times, Old Times.

Igor Strawiński "Symphony In Three Movements (Columbia Symphony Orchestra, Igor Strawiński)"

Piekielnie obrazowa kompozycja, po prostu "potwór energii", zamknięty w barwnym korowodzie dźwiękowej onomatopei.
...przy tym, niezwykle bogata i różnorodna w formie, nośna i sugestywna, żywo (bez śladu czarnowidztwa) zagrana przez orkiestrę.

Dźwiękowy obraz vivace.

https://www.discogs.com/Stravinsky-Isaac-Stern-Columbia-Symphony-Orchestra-Stravinsky-Conducts-Stravinsky-Violin-Concerto-In/release/4346249

Igor Strawiński "Works For Two Pianos And Four Hands (Arthur Gold, Robert Fizdale)"

Perfekcyjne, "zdwojone" utwory fortepianowe, utwory pełne życia, precyzyjnego rytmu, frywolnych tematów, powtórzeń, repetycji...tak przejrzyste i drobiazgowe w prostocie, że...minimaliści powinni się wstydzić swoich założeń.

W starym kinie.

https://www.discogs.com/Stravinsky-Gold-Fizdale-Works-For-Two-Pianos-And-Four-Hands/release/4764374
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group