Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

DINOZAURZY ALBUM ROKU 1956
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 4965

PostWysłany: 06.11.2019, 13:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Do listy propozycji warto dorzucić: Modern Jazz Quartet - Django. Internety mówią, ze to 1956 r. Smile.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 764
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 06.11.2019, 14:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Znalazłem u siebie na półce Nat King Cole - The Piano Style of Nat King Cole
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 06.11.2019, 16:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gene Krupa - Drummer Man

I znowu te orkiestry za którymi podobno nie przepadam Wink .
Tym razem blachą dowodzi w przeważającej mierze mistrz Quincy Jones, co musi stanowić dużą zachętę, aby zajrzeć do tej płyty. Sama muzyka sączy się leniwie, z pięknymi, staroświeckimi solówkami na różne instrumenty.



Klasa, klasa i jeszcze raz klasa.

Na wokalu od czasu do czasu Anita O'Day i Roy Eldridge.

Opus 1 (Anita na wokalu!)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 06.11.2019, 17:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:

Prima, Louis - The Wildest!

Płyta wymieniona w książce 1001 Albums You Must Hear Before You Die

Tam ją po raz pierwszy spotkałem z 10 lat temu (albo i z okładem Very Happy ).
Mocna rzecz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 06.11.2019, 17:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Freefall napisał:
Do listy propozycji warto dorzucić: Modern Jazz Quartet - Django. Internety mówią, ze to 1956 r. Smile.

Również w przypadku Helen i Gene'a Krupy podają dwa różne roczniki. Ja w przypadku moich propozycji uznałem, że niech będzie ten1956.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9235

PostWysłany: 06.11.2019, 18:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale się ruch zrobił. Smile
Wszystkie propozycje trafiły na listę. Ten Najdzikszy Louis to Prima sort. Reszta też się nieźle zapowiada.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9235

PostWysłany: 06.11.2019, 21:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki, Freefallu, za wyśmienite Django. W ramach rewanżu inny album, który również rozpoczyna ta piękna kompozycja:
Vince Guaraldi Trio - Vince Guaraldi Trio
W zasadzie jest to głównie relaksacyjno-refleksyjny jazz kawiarniany (nie mylić z barowym!) w składzie fortepian/gitara/kontrabas i to taki, który
smaku kremu sułtańskiego raczej nie złagodzi
a nawet wprost przeciwnie - jeszcze go dosłodzi.

Byłoby tak do końca, gdyby nie podstępny i chytry gitarzysta, który przebiegle sypie iskry na rumie i robić to umie - Eddie Duran trafia do notesiku.


_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9235

PostWysłany: 07.11.2019, 19:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Piękna Julia wydała w `56 2 albumy: Lonely Girl i Calendar Girl. O ile bohaterka mojej ostatniej zagadki wydaje się być znacznie atrakcyjniejsza (i to nie tylko powierzchownością okładki), o tyle Samotna przypaść powinna do gustu koneserom sentymentalnej kobiecości. Ascetyczny gitarowy akompaniament dyskretnie towarzyszy tu łagodnemu głosowi Julii, co pozwala wydobyć z piosenek najgłębsze pokłady melancholii. Z pewnością nie każdy słuchacz jest na to gotowy o tej porze roku. Jakby co, ostrzegałem.
Dziewczyna z kalendarza z kolei to czysta, przyziemna przyjemność. Album koncepcyjny traktuje o losach uczucia na przestrzeni roku - miesiąc po miesiącu - i z damskiej perspektywy. Gwoli ścisłości nie traktowałbym tych tekstów jako zasobu wiedzy psychologicznej. Natomiast w warstwie muzycznej jest to album bogatszy od poprzednika - tamten z kolei góruje nad nim emocjami.
Obydwa warte uwagi, a więcej informacji można znaleźć na tym blogu.

_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 764
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 07.11.2019, 20:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeszcze jedna płyta do dodania; Earl Bostic - For You. Grał na saksofonie altowym, na płycie piekna wersja Night And Day Portera. Zmarł w 1965r. grał z wieloma bluesmenami i muzykami soulowymi.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 4965

PostWysłany: 07.11.2019, 22:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A jeszcze dorzuciłbym - Elmo Hope Sextet - Informal Jazz. Fajny hard-bop. No i Coltrane w składzie Smile.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9235

PostWysłany: 08.11.2019, 00:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Już od dwóch lat na liście - dzięki Tobie. Smile

Earl Bostic dodany.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 4965

PostWysłany: 08.11.2019, 09:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

B.J. napisał:
Już od dwóch lat na liście - dzięki Tobie. Smile


Faktycznie.Spojrzałem pod literkę "H" Smile.

Natomiast nie widzę Milt Jackson - Ballads & Blues - bardzo ładna płyta. Discogs mówi, że to też 1956r.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9235

PostWysłany: 08.11.2019, 19:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA

Ogłaszam, że ceremonia finałowa podsumowania rocznika 1956 odbędzie odbędzie się w niedzielny wieczór 15 grudnia br. Rozpoczniemy o godz. 21.00.

Niechętnych zachęcam, a chętnym mniej zorientowanym sugeruję zapoznanie się z pierwszym i kolejnymi postami w temacie bieżącym, będącym kopalnią cennych sugestii i rekomendacji. Tu i ówdzie znajdą się i linki.

Przyjmowanie list indywidualnych zawierających minimum 10 a maksimum 30 pozycji rozpocznę 1 grudnia br, a zakończę w przeddzień ceremonii finałowej.

Aktualnie mamy na liście 94 propozycje i dla każdego dużo miłego się znajdzie. Trzeba tylko chcieć wiele z tych pereł otrzepać z kurzu. Warto Exclamation
Nie zwlekajcie. Smile

* * *

Milt dopisany, Freefallu.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 764
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 08.11.2019, 20:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świetnie że to dojdzie do skutku,znam część płyt z listy i są tam prawdziwe perełki. Często zapominamy że w latach pięćdziesiątych też powstawała znakomita muzyka. Wyszła wtedy pierwsza płyta Elvisa, wielu uważa ją kamień milowy w historii rock'n'rolla, nagrywał jeden z pionierów bluesa - Big Bill Broonzy, kilka płyt Elli Fitzgerald no i mój ulubiony album z tego roku Billie Holliday - Lady Sings The Blues. Minęło ponad 60 lat a większość tej muzyki się nie zestarzała i czasem jest fajną odskocznią od współczesnego rocka czy jazzu.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 08.11.2019, 20:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skoro Goran wspomniał o kamieniu milowym Elvisa, to ja chciałbym ująć się za losem grupy Johnny Burnette and the Rock'n Roll Trio.

Moim zdaniem to jedna z najbardziej interesujących propozycji tego rocznika, biorąc pod uwagę muzykę nie jazzzową. To kryształ, nie jazz. To rockabilly, to zaczyn rock-music Very Happy
Ja mam słabość do rockabilly, a na tej płycie mamy tę muzykę w pełnej krasie. Rytm, melodia, kołysanie bioderkami no i całkiem pokaźny zestaw najprzeróżniejszych "zagrywek", z których potem czerpały pokaźne rzesze młodziaków na całym świecie.

"An all-time rockabilly classic".

Honey Hush



Gdzieś w świecie, może koledzy z liceum Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group