Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Folk i rock w jednym stali domu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 04.07.2019, 23:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niech żyje Australia i Łódź.

PS Śpiewa w języku białoruskim, ale przecież myśmy w tej samej sferze językowej. Pi razy....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 05.07.2019, 21:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czytałem z nią wywiad - uczyła się tych pieśni w okolicach Żytomierza, a to przecież Ukraina Wink
Poza tym poznaję pojedyncze słowa - babcia czasem mi tak śpiewała Smile
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1841
Skąd: KRK

PostWysłany: 10.07.2019, 00:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja na babcię ręki nie podniosę.

PS W sumie to jedna kraina. Polska I reszta bandy na około😉
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 10.07.2019, 15:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kamilya Jubran & Werner Hasler "Wanabni"

Czy można połączyć rdzenną muzykę Bliskiego Wschodu z dżezem i elektroniką? - można i to z powodzeniem.
Kamilya Jubran śpiewa emocjonalnie tradycyjną, specyficzną frazą (w języku arabskim), dodaje smaczków instrumentalnych grając na oud, a Werner Hasler ubogaca aranż delikatnie dżezującą trąbką oraz dyskretnymi plamami / space-echami elektroniki.
Muzyka jest bardzo subtelna, intymna i tajemnicza.

Eteryczne instrumentarium - tradycyjny przekaz.

https://www.discogs.com/Kamilya-Jubran-Werner-Hasler-Wanabni/release/11636876
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 30.08.2019, 14:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Richard Thompson "The Old Kit Bag"

Mam słabość do muzyki / nagrań, jaką tworzy / w jakie angażuje się Richard Thompson - ta chorobliwa przypadłość zaczęła się oczywiście od płyt Fairport Convention.
"The Olg Kit Bag"...która to już solowa płyta Richarda Thompsona...płyta, która przede wszystkim zwraca uwagę świetnymi kompozycjami - od nośnych, przebojowych piosenek pop-folk-rockowych, przez stonowane opowieści, po dżezujące (głównie za sprawą kontrabasu), poważne, osobiste tematy.
Do powyższego trzeba dorzucić klasowe wykonanie oraz jedyną w swoim rodzaju, charakterystyczną, imponującą gitarę Richarda Thompsona.

Richard Thompson - stara, sprawdzona muzyko-teka z poruszającymi piosenkami.

How I wish I knew
All the old songs they're singing
Such comfort they're bringing
To a heart that's as empty as mine
O it lifts you so high...

https://www.discogs.com/Richard-Thompson-The-Old-Kit-Bag/release/2178784
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3485
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.08.2019, 17:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dałeś mi kopa aby trochę posprawdzać jego twórczość, jakoś tak po Fairport Convention zaniechałem go. Posłucham, posprawdzam Smile
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 30.09.2019, 13:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- greg66

Richard Thompson ma coś takiego, że...zresztą nazwij to jak chcesz.
Niedawno słuchałem rocznicowego koncertu Fairport Convention "25th Anniversary Concert".

https://www.discogs.com/Fairport-Convention-25th-Anniversary-Concert/release/5068712

Bardzo udane, koncertowe świętowanie (mnóstwo gości, byłych muzyków zespołu), przekrojowo dokumentujące muzyczne zainteresowania zespołu / zmieniającą się folkową "modę".
Kiedy na scenie pojawia się Richard Thomson, kiedy zaczyna grać na gitarze...stare kawałki zaczynają żyć swoim życiem, przekaz i jakość występu szybuje poziom wyżej...
Ciekawostka - jednym z gości koncertu był Robert Plant - wzruszająco zinterpretował Girl From The North Country, autorstwa Boba Dylana (dziękuję greg za wszystkie fajowe opisy płyt Dylana na Twoim bogu - rok temu "przekopałem się" przez większość jego wydawnictw / płyt i jestem pod wielkim wrażeniem tej muzyki).

A wracając do Richarda Thompsona, to trafiłem ostatnio na jutjubje, na koncert będący hołdem dla twórczości Joni Mitchell - pojawia się Thompson z gitarą i robi się magicznie:

https://www.youtube.com/watch?v=h54rRq2SAv0

Kombuli / Grodi "Pieśni Dwojaka Słońca Chodzi / Pieśni Latgalii (Inflant polskich)"

Płyta zawiera łotewskie pieśni ludowe, nagrane w 1986 roku w Studiu Łotewskiego Radia i podzielona jest na dwie części - strona A, to Pieśni Dwojaka Słońca Chodzi, wykonane przez Zespół Narodowego Łotewskiego Konserwatorium, Kombuli; strona B, to Pieśni Latgalii (Inflant polskich), wykonane przez Grupę Folklorystyczną Centralnej Poczty w Rydze, Grodi.
Wymienione pieśni są nad wyraz melodyjne i śpiewne (tematy "wpadają w ucho" / zapadają w pamięć / chodzą po głowie) - w większości to proste piosenki, pięknie zaśpiewane przez "szkolone" głosy, z zachowaniem ich tradycyjnych znaczeń i ludycznego wyrazu, z wyraźnie zaznaczoną, rosyjską wielogłosowością i oszczędnym akompaniamentem bębnów, kołatek, dzwonków, fletów, cymbałów.
Zamykające płytę Jau Mani Vad oraz Polka, to taneczne, skoczne, bardzo polskie utwory na skrzypce, akordeon i bęben.

Divejada Saule Tek / Latgales Dziesmas.

https://www.discogs.com/Folklore-Group-Of-The-Riga-Central-Post-Office-Grodi-Pieśni-Latgalii-Inflant-Polskich/release/6049543
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3485
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.09.2019, 14:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie na darmo jedna z najpiękniejszych pieśni FC jest "Sloth" napisana przez Swabricka i właśnie Thompsona.

Innym muzykiem wartym bliższego zaznajomienia jest Ashley Hutchings, współzałożyciel FC, Steeleye Span i Albion Country Band. Ten ostatni band najmniej znany, jest godny polecenia.
Ot choćby mocno osadzona w brytyjskiej tradycji płyta "Battle of the Field", to wręcz cofnięcie się w czasie. To połączenie celtyckiego i tradycyjnego folku zagrane na nietypowych instrumentach jak choćby: obój, dulcimer, akordeon, melodeon czy concertina.


https://www.youtube.com/watch?v=55Ep2M8b37w
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 10.10.2019, 16:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- greg66

Wieki nie słuchałem Albion Country Band, ale "Battle Of The Field" zapamiętałem jako płytę bez pazura, ze sztucznymi stylizacjami na amatorską potańcówkę w pubie...choć z pewnością ta muzyka ma sporo dobrych momentów (szczególnie dobrze odebrałem kapitalne wokale i wielogłosy) - muszę kiedyś wrócić do tych nagrań i skonfrontować postrzeganie, bo coś mi się wydaje, że zbyt surowo je oceniam.
Z zespołów, które penetrowały pra-wyspiarski folk (w zbliżonej, tradycyjnej odsłonie i aranżu) wolę świadomie tromtadracki Gryphon, nie wspominając już o magicznym, tajemnym Third Ear Band.

Rich Goodhart "Earth Spiral Water Sound"

Zderzenie rdzennej, hinduskiej, muzycznej tradycji, z dźwiękowym, rozrywkowym produktem białego człowieka - takie "wybielenie" znaczenia tradycyjnych instrumentów poprzez zestawienie ich z formą i brzmieniem mądrej world-music.
Ale spokojnie - świetnie się tego słucha, normalnie relaksacyjnie - długie, transowe powtórzenia instrumentalne, delikatnie wkomponowane w całość pieśni i recytacje, space-mantry, kosmiczna gliss-gitara Daevida Allena...całość wyraźnie ciąży ku naturze / łaknie przyrody.

World-song-raga-space.

https://www.discogs.com/Rich-Goodhart-Earth-Spiral-Water-Sound/release/10023362
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
maxi-singel analogowy


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 618
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 10.10.2019, 19:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Gryphon

Pierwsza płyta najlepsza, ale następne też niezłe.
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 30.10.2019, 12:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Comus "To Keep From Crying"

Po nikłym oddźwięku koncertowym oraz mizernej sprzedaży, skądinąd znakomitego albumu "First Utterance", grupa skurczyła się do kwartetu (w 1971 roku odeszli Glen Goring, Colin Pearson oraz Rob Young), zmieniła wytwórnię (Virgin), a zainteresowania muzyczne skierowała ku wyrafinowanemu folkowi.
Właściwie trudno w pierwszej chwili poznać, że "To Keep From Crying" i "First Utterance" nagrała ta sama grupa - album, choć odmienny gatunkowo, jest jednak równie interesujący, co poszukujący, upiorny i osobliwie psychodeliczny debiut.
A co znajdziemy na płycie? - znajdziemy ulotne, wzruszające melodie z pogranicza folku i popu, niby zwyczajne, a jednak wykwintne, nieszablonowe aranżacje, nieuchwytne formy przeobrażające się w epickie opowieści, gościnne instrumentacje (Lindsay Cooper, Didier Malherbe, Keith Hale, Tim Kramer) - piękna płyta!

Pieśni doskonałe!

https://www.discogs.com/Comus-To-Keep-From-Crying/release/2312665

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 07.11.2019, 13:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Edie Brickell & New Bohemians "Ghost Of A Dog"

Właściwie, to nie pamiętam czego spodziewałem się / czego oczekiwałem po "Ghost Of A Dog", zważywszy na sukces przebojowej i rozreklamowanej "Shooting Rubberbands At The Stars"?
Tak czy inaczej, bardzo podoba mi się ta płyta, o wiele bardziej aniżeli debiut - pomimo, że momentami jeszcze młodzieńczo "naiwna", a jednak dojrzała, wyważona i świadoma, w dodatku dziewczęco urokliwa.
Największą wartością "Ghost Of A Dog" są świetne kompozycje (te melodie zostają w głowie na długie tygodnie) oraz rozmarzone, senne, akustyczno-elektryczne instrumentacje.
Właściwie to pop-folkowe opowieści - raz oczywiste, innym razem pokombinowane, za to bardzo naturalne...przywracające do stanu równowagi ducha (chociażby Times Like This), czy wyczarowujące sugestywne obrazy (Me By The Sea).

Zasłyszałem tu i ówdzie że zwierzęta nie mają duszy (właściwie jak wygląda i gdzie znajduje się ta dusza?), a okazuje się, że to propagandowo-religijna bzdura.

How can that dog be barkin' in the backyard?
We ran over him years ago
How can that dog be runnin' by the back fence?
We ran over him years ago
Ghost of a dog
Barkin' in the backyard
How can that dog be scratchin' at the back door?
We ran over him years ago
How can that dog be lying under the shady tree
Where we buried him years ago?
Ghost of a dog
Flyin' through the backyard

https://www.discogs.com/Edie-Brickell-New-Bohemians-Ghost-Of-A-Dog/release/2590486

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 10.11.2019, 15:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The 13th Tribe "Ping Pong Anthropology"

Płyta nagrana w lipcu 1991 r. w berlińskim Riet-Studio, w składzie osobowym: Erik Balke, Werner Durand, Silvia Ocougne, Pierre Berthet, który obsługuje zarówno klasyczne instrumenty, jak i samograje własnej produkcji.
Nowoczesny rytuał, tajemnica, przestrzeń, odwołania i skojarzenia z rdzenną muzyką Antypodów, z muzyką Ameryki Południowej...ale całość przefiltrowana przez pogłos europejskiej produkcji.

Plemienny cross-over.

https://www.discogs.com/The-13th-Tribe-Ping-Pong-Anthropology/release/1155101

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta FeCr


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 223

PostWysłany: 12.11.2019, 14:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Evgeny Masloboev / Anastasia Masloboeva "Russian Folksongs In The Key Of Rhythm"

Prastare rosyjskie (syberyjskie) pieśni na głos oraz całą paletę ludowych instrumentów (Anastazja Masłobojewa śpiewa z naturalną ludyczną frazą, a jej ojciec, Jewgienij Masłobojew gra na wszystkich instrumentach).
Niesamowicie przejmująca muzyka, która w naturalny sposób oddaje całą gamę emocji i podtekstów - pieśni z początku są melodyjne i śpiewne, z wyraźnymi odcieniami słowiańszczyzny oraz z wszechobecnymi akcentami instrumentów perkusyjnych; z kolei poczynając od dziesięciominutowego utworu Bird, całość nabiera nierzeczywistego wymiaru, a na pierwszy plan wysuwają się transowe obrzędy oraz odgłosy otaczającego świata - świetna płyta!

Rytualne ubijanie masła.

https://www.discogs.com/Evgeny-Masloboev-Anastasia-Masloboeva-Russian-Folksongs-In-The-Key-Of-Rhythm/release/2117402

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3485
Skąd: Opole

PostWysłany: 13.11.2019, 19:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

PEARLS BEFORE SWINE - One Nation Underground /1967/

Debiut grupy Pearls Before Swine absolutnie zasługuje na to, by znaleźć się wśród klasycznych albumów wszech czasów, bez żadnego „ale”.
Tom Rapp, muzyk stojący za tym wszystkim, okazał się jedną z najbardziej enigmatycznych i jednocześnie archetypowych postaci drugiej części antywojennych i hippisowskich ruchów lat sześćdziesiątych. No i muzyka, którą stworzył z niewielką pomocą swoich przyjaciół, muzyka, która doprowadziła że z głośników wydobywa się prawdziwie podziemny dźwięk, pełen szeptów i odbijających się fal od szczytów śnieżnych gór lekko spływający na zieloną dolinę. Zagubiony w przestrzeni na ławie nasłuchuje siebie w nocnym lokalu wszechświata. Bezimienne głosy wołają o życzliwość na parterze opery, prowadzą w rakietach te zdziecinniałe pokolenia do przyszłego wszechświata Marsa.

więcej na blogu
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 7 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group