Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Folk i rock w jednym stali domu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 332

PostWysłany: 14.11.2019, 10:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- greg66

Pięknie napisałeś o tej muzyce...
...Tom Rapp, to niezwykle utalentowany twórca; czerpiący z trzewi nieoczywistego country...który na początku lat sześćdziesiątych, w konkursie talentów, odbywającym się w Nowym Jorku, "zdeklasował" samego Boba Dylana (he, he).
Bardzo cenię dokonania Rappa i zespołu, również te bardziej piosenkowe, zwiewne, których można posłuchać na "City Of Gold".

Ancient Future "Natural Rhythms"

Muzyka na wskroś relaksacyjna, choć, całe szczęście, domagająca się słuchania - niespieszna, delikatna, nastrojowa, z tajemnicami i zaułkami, których odkrywanie sprawia przyjemność.
Oryginalne, akustyczne instrumentarium oraz kojące, folkowe rejony dotknięte delikatnym "world music", przynoszą ukojenie / wytchnienie.

Na łonie natury.

https://www.discogs.com/Ancient-Future-Natural-Rhythms/release/5748501

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3777
Skąd: Opole

PostWysłany: 17.11.2019, 11:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki:)

W tym konkursie warto wspomnieć, że Tom Rapp zajął drugie miejsce a Dylan piąte.
Co ciekawe to Pearls before Swine chyba jest stosunkowo mało znane u nas a z tego co pamietam to gdy słuchałem radia (lata 70-80) o nich nie było ani słowa.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 332

PostWysłany: 26.11.2019, 14:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oleksandr Nesterov "Contaminated Sound"

Płytę rozpoczyna nucona na brzegu jeziora (w tle słychać szum fal), nostalgiczna ukraińska pra-pieśń, która przeradza się w zbiorową, ludową wokalizę...jej klimat miażdży i druzgocze ściana noise-elektroniki.
Gwałtowne przestery stopniowo ustępują; pojawiają się kolejne ludowe tematy, śpiewane przez chór Dżewo (charakterystycznymi wschodniosłowiańskimi wielogłosami), a na ich tle zaczynają żyć swoim życiem elektroniczne sygnały, szumy, burze...cyber-plankton daje ludowszczyźnie samplerowy aranż (chociaż pojawiają się także żywe instrumenty - saksofon, klarnet, cała gama instrumentów perkusyjnych oraz kapela ludowa).
Płytę zamyka ludowa melodia i szum fal...

Noise-folk-electronics.

https://www.discogs.com/Олександр-Нестеров-Опромінені-Звуки/release/3594641

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 332

PostWysłany: 18.12.2019, 09:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Elliott Smith "From A Basement On The Hill"

Subtelny, zamyślony, innym razem pulsujący, bujający rock oraz folk-rock, ze świetnymi melodiami, beatlesowskimi harmoniami, akustycznymi odniesieniami do muzyki Neila Younga, grungeowymi tropami oraz strzępami niegroźnej psychodelii.
Płyta ciekawa od strony brzmieniowej - z całkiem okazałymi aranżacjami, przesterowaną przestrzenią, rozbuchanymi pogłosami.

Kid-Drug-Folk-Rock.

https://www.discogs.com/Elliott-Smith-From-A-Basement-On-The-Hill/release/7805084



Stackridge "Friendliness"

Piękne, wielopoziomowe kompozycje z pogranicza folk-rocka oraz popu; treściwe, giętkie aranżacje; ciepłe, kolorowe brzmienia; wykwintne, bogate instrumentarium, świetne wykonanie, humor, sznyt i czar.

Dla zakochanych w melodii!

https://www.discogs.com/Stackridge-Friendliness/release/1843598

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1950
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.06.2020, 08:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Lobi Traore - Rainy season blues 2010

Za krótko żyję Confused i świata mało widziałem, żeby cokolwiek kategorycznie sądzić, gdzie jest granica między bluesem a folkiem. Ale z pewnością słyszałem dość, żeby docenić inny aspekt, tej otwartej w wymienionych wyżej kierunkach muzyki. I nie tylko, pewnie, tych.
Tu, prestiż Artysty (bo Lobi Traoré, to żaden mój wynalazek, a postać znana i uhonorowana) zostawia się za drzwiami studia nagraniowego i gra rozsiewającą ciekawość muzykę.
Oćwiczony dziejową koniecznością paradygmat. Jakoś tak.

A że nazwisko Traoré w Mali to synonim naszego Kowalskiego Wink, Exclamation to, już niejako z <urzędu> wujek google podsunął:


Rokia Traore Tchamantche 2008
Nie tyle barwa głosu ile ekspresja wykonawcza, kieruje porównania do Billie H. Tu jednak minimalizm skonfrontowano z tradycją, które stały się osią płyty, której nie sposób przeoczyć, jeśli już trafi do słuchacza.
Całość niekiedy, przybiera z lekka europejski kostium i pisanie o Tchamantche w zakładce o folku jest, może , bardziej, ryzykowne niż pierwszy tytuł.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 96
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 20.10.2020, 13:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maria Kalaniemi & Aldargaz - Ahma [Rockadillo Records, 1999]

Na tym albumie folk sensu stricto stanowi właściwie tylko podglebie, bo zebrany przez Marię sekstet Aldargaz to śmietanka absolwentów folkowego wydziału fińskiej Akademii Sibeliusa (podobnie jak niektórzy spośród doproszonych gości).

Niemal wszystkie kompozycje są współczesne, w większości autorstwa członków zespołu. Bardzo melodyjne, dopieszczone aranżacyjnie (ale nie prze-aranżowane); zagrane stylowo, z werwą, uczuciem i wzajemnym porozumieniem jak w najlepszych ensemblach jazzowych; nastrojowo zróżnicowane, ale w tonacjach na ogół pastelowych i optymistycznych. Może tylko fiński chochlik został tu ciut nadmiernie utemperowany, ale na szczęście momentami daje o sobie znać, w smakowitych detalach. A wykonania argentyńskiego tanga (dla niepoznaki zatytułowanego tu Huuma) nie powstydziłby się zapewne Piazzolla.

Bardzo "pozytywny" w odbiorze album - w sam raz na niełatwy czas.

Skład bazowy:
Maria Kalaniemi - akordeon
Timo Alakotila - fortepian
Olli Varis - gitara
Arto Järvelä - skrzypce
Petri Hakala - mandolina
Tapani Varis - kontrabas

https://www.discogs.com/Maria-Kalaniemi-Aldargaz-Ahma/release/5473910

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 332

PostWysłany: 26.10.2020, 17:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Les Cowboys Fringants "Sur Un Air De Deje Vu"

Podobno kapela ma sporo zwolenników...nie tylko na całym świecie, ale co może dziwić...także w ojczystej Kanadzie, ziomkowskiej Francji oraz nieprzystających "obyczajowo" do powyższych, zwyczajowo "lekceważonych", Stanach Zjednoczonych.
...patrząc bowiem na wszystko z pozycji typowego ksenofoba, jakim cudem Kanadyjczyk może tolerować rodzimą grupę pochodzącą z Montrealu, która śpiewa po Francusku w dodatku w stylu Quebecois; jak Francuz może bez uszczypliwości chełpić się przyszywanymi acz oczywistymi krajanami, śpiewającymi w rodzimym języku, skoro ci posiłkują się w muzyce amerykańskim country...bo, że dziewczyny i chłopaki z Nashville zrywają boki, a przy tym lżą z takiej podróby stylu, to chyba oczywiste - to jakby na Jasnej Górze, ortodoksyjny Żyd zaczął odmawiać muzułmański salat - no i ta mizdrząca się do wszystkich nazwa (he, he).
Muzyka jest więc melodyjną, krzepką mieszanką francuskiego "chansonu", amerykańskiego country oraz kanadyjskiego popu - niezobowiązująca, aczkolwiek wdzięczna w słuchaniu, świetna do tańca i zabawy.

French-Can-Boy.

https://www.discogs.com/Les-Cowboys-Fringants-Sur-Un-Air-De-Déjà-Vu/release/6543213

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 332

PostWysłany: 27.10.2020, 10:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Maria Kalaniemi & Aldargaz - Ahma...

Niedawno słuchałem płyty Marii Kalaniemi "Vilda Rosor" - poderwała mnie na nogi i wybudziła z letargu (niesamowita dawka energii! - trochę w Hollmerowskim stylu); tutaj, na "Ahma", emocje są w wysmakowany sposób studzone, trzymane na wodzy...ale jakże pięknie i klasowo zagrana to muzyka; te utwory oddychają czystym powietrzem, oddziałują czystością myśli - dziękuję za kojące chwile!

...a co do tanga, to mam w zasięgu odtwarzacza płytę...

Quartango "Performance"

Album jest swego rodzaju podsumowaniem dwudziestolecia działalności grupy - prócz interpretacji klasycznych kompozycji, chociażby takich sław jak Angel Villoldo, Astor Piazzolla, czy Ennio Moricone, zawiera także tanga napisane przez członków grupy, Richarda Hunta oraz Denisa Plante.
Muzyka na płycie jest bardzo "klasyczna w gatunku", zapatrzona w przeszłość, czerpiąca ze źródeł tanga.

2,04 grama tanga.

Noemi Racine Gaudreault - skrzypce
Denis Plante - bandoneon
Rene Gosselin - kontrabas
Richard Hunt - fortepian
oraz gościnnie
Eric Breton - perkusjonalia

https://www.discogs.com/Quartango-Performance/release/11453684

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Strona 8 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group