Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jazz i okolice
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 73, 74, 75  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 274

PostWysłany: 25.11.2019, 15:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moscow Composers Orchestra & Sainkho Namtchylak "Let Peremsky Dream"
Moscow Composers Orchestra & Sainkho Namtchylak "Portrait Of An Idealist"

"Let Peremsky Dream", to koncert zespołu w Queen Elizabeth Hall z czerwca 1996 roku (Unsung Music Festival).
Śmietanka muzyków zza wschodniej granicy, duuuży skład...delikatne lecz jednocześnie pokręcone, free-dżezowe, narracyjne improwizacje oraz dyskretne wokalizy i recytacje, eksplodujące w tematach przewodnich siłą big-bandu.

"Portrait Of An Idealist", to występ grupy z 17 maja 2007 roku na Uncool Jazz Festival.
Przystępne free-big-band-improwizacje na bazie melodyjnych piosenek.

Большой импровизационный оркестр.

https://www.discogs.com/Moscow-Composers-Orchestra-Featuring-Sainkho-Namchylak-Let-Peremsky-Dream/release/3134929

https://www.discogs.com/Moscow-Composers-Orchestra-Featuring-Sainkho-Portrait-Of-An-Idealist/release/3135021

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 274

PostWysłany: 28.11.2019, 12:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Miles Davis "Live From His Last Concert In Avignon"

Nagrania koncertowe zespołu Milesa Davisa z lutego 1988 roku (Palais Paul Videl, Miramas) w składzie: Miles Davis - trąbka, Kenny Garrett - saksofon, flet, Adam Holzman - klawisze, Robert Irving - klawisze, Foley McCreary - gitara, Darryl Jones - gitara basowa, Ricky Wellman - perkusja, Rudy Bird - instrumenty perkusyjne.
Z wiekiem coraz bardziej przekonują mnie syntezatorowe brzmienia, którymi w latach osiemdziesiątych Miles Davis ochoczo częstował koncertową publiczność oraz słuchaczy; prawdę powiedziawszy zawładnęły mną do tego stopnia (wpisały się na dobre w postrzeganie wspomnianego okresu twórczości Milesa), że mogę zaryzykować stwierdzenie, jakoby "Live From His Last Concert In Avignon" był równie drapieżny i treściwy niczym "elektryczne klasyki z epoki".
...pewnie dlatego, że tak naprawdę, pomimo plastikowego brzmienia elektroniki (które mi pasuje), te transowe, gęsto utkane, koncertowe twory (koncertowe, nie płytowe), w większości wyraźnie przypominają / odwołują się do muzyki artysty z lat siedemdziesiątych - świetny koncert!

Electric ≈ Electronics.

https://www.discogs.com/Miles-Davis-Live-From-His-Last-Concert-In-Avignon/release/2902232

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2217
Skąd: KRK

PostWysłany: 01.12.2019, 19:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Już kiedyś i gdzieś ich forowałem. Nie pamiętam, czy być może nie tu.





Afryka pełną gębą, zza zasłony idzie arabska brać, a całość boska.

Okay Temiz Johnny Dyani

1976.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
album CD


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1994

PostWysłany: 04.12.2019, 21:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Joe Farrell w 1970 r. przepadł,a w 1972 roku przepadł prawie, że...Ale, ale, przed nami jeszcze lata 1973, 1974 i 1975, gdzie punktami obdarować będzie można cztery kolejne albumy. Zachęcam do zapoznania się szanownych dinozaurów z płytami tego Pana (o ile nie znacie - ja popełniłem fatalną pomyłkę zaniechania i do niedawna również nie znałem). Ku zachęcie zestawienie jaki skład pojawia się na poszczególnych płytach - to robi wrażenie! Ale muzyka sama w sobie jeszcze lepsza.



oj, sorki, edit: Joe Farrell Quartet to oczywiście 1970 r.! [color=blue][/color]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 274

PostWysłany: 06.12.2019, 15:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- I&I

Okay Temiz & Johnny Dyani "Witchdoctor's Son" - momentami świetne, dziękuję.
Wielka szkoda, że póki co płyta niedostępna na cede?

Valentina Ponomareva "C-Jam Blues / Ain't Misbehaving / Michelle / Invocation Of Spirit / Sheptalki / Wind Blows In The Ears Of A Stone Stallion / Intrusion"

Trzecia płyta, pierwszego zestawu Golden Years Of The Soviet New Jazz z nagraniami Walentyny Ponomariewej.
Dżez śpiewany? - i tak i nie.
Nie-dżez, w którym popisy wokalne biorą górę, dominują nad przekazem, tłamszą muzykę...a publiczność szaleje.
Nie-dżez, który kojarzony jest z dżezem, ponieważ jeden z instrumentalistów postanowił zagrać na trąbce lub kontrabasie.
Tak-dżez, w którym wokal jest traktowany na równi z instrumentami (staje się instrumentem), a jednocześnie nie daje o sobie zapomnieć.
Oto tak-wokal-dżez z porywającym dancing-standardem Duka Ellingtona, ledwo rozpoznawalnym coverem The Beatles zaśpiewanym a capella...ale przede wszystkim z własnymi kompozycjami, które oscylują pomiędzy płomiennym scat-śpiewem, tajemnym folkiem, rozmarzoną psychodelią czy wyśmienitym elektro-beat-transem.
Wszystkie gatunkowe chwyty...z myślą o muzyce.

Głos-jazz-muzyka.

https://www.discogs.com/Guyvoronsky-Volkov-Sergey-Kuryokhin-Valentina-Ponomareva-Anatoly-Vapirov-Golden-Years-Of-The-Soviet-/release/4037477
http://micetimes.asia/wp-



Orkestrion "Suite For Zakanalka / Suite Garden-Prayer-Abyss"

Drugi dysk, drugiej części Golden Years Of The Soviet New Jazz.
Dwie długaśne kompozycje do czytanego po aktorsku tekstu, z "akompaniamentem" szorstkiej, nieoszlifowanej, uwolnionej improwizacji...z odwołaniami do free, do folkloru, eksperymentu, prowokacji.

Garażowy free-impro.

https://www.discogs.com/Vladimir-Rezitsky-Orkestrion-Mikhail-Chekalin-Petras-Vysniauskas-Golden-Years-Of-The-Soviet-New-Jazz/release/4041295

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 274

PostWysłany: 10.12.2019, 11:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Vladimir Rezitsky & Jazz Group Arkhangelsk "Vibrating Planet (Jazz Group Arkhangelsk 20th Anniversary Concert)"
Vladimir Rezitsky & Jazz Group Arkhangelsk And Friends "Untitled"

Płyta otwierająca druga część cyklu Golden Years Of The Soviet New Jazz.
Dwa treściwe utwory, utwory uniwersalne, utwory wielowymiarowe, utwory wieloczęściowe, utwory w części improwizowane, a w części osadzone na zaplanowanych melodiach / standardach - od solowych popisów i kontrolowanego free, poprzez popowe melodie, afro-trance-tańce, niby-piosenki, po wykwintne dżezowe spiętrzenia.
Całość ma niebanalną formę, żywiołowe wykonanie i dekadencki dryg.

Dżez-sitcom-world-music.

https://www.discogs.com/Vladimir-Rezitsky-Orkestrion-Mikhail-Chekalin-Petras-Vysniauskas-Golden-Years-Of-The-Soviet-New-Jazz/release/4041295

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 274

PostWysłany: 17.12.2019, 12:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Petras Vysniauskas "Viennese Concert"

Nagrania koncertowe z czerwca 1989 roku, z Wiednia.

Występ rozpoczyna się zwiewnymi, pląsającymi wariacjami "Wiśni" na saksofon solo (skojarzenia ze stylem gry Lola Coxhilla są jak najbardziej na miejscu)...z czeluści wyłaniają się tajemnicze frazy fortepianu, z oddali dają o sobie znać perkusjonalia, bębny...i rozpoczyna się dżezowe czuwanie / msza - miejscami upiorna, innym razem kontemplacyjna.
Forma wypowiedzi jest oszczędna i skoncentrowana na dźwięku, na wybrzmieniach o ogromnej wadze i kolosalnym znaczeniu.
Muzyką targają raz tęsknota i melancholia, raz groza i strach - czasami dają o sobie znać wartkie, zrywne improwizacje ocierających się o free, niekiedy do głosu dochodzą dancingowe przygrywki.

Lunatyczny dżez.

https://www.discogs.com/Petras-Vysniauskas-Viennese-Concert/release/3803724

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2217
Skąd: KRK

PostWysłany: 05.01.2020, 00:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I jeszcze jedna rzecz z wczorajszej nocy Wink



Yusef Lateef ‎– Psychicemotus [1965]

Funkowo, jazzowo (wiadomo!), ambientowo, nie wiadomo jak.

Warto zajrzeć. Jazz!

Psychicemotus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 10126

PostWysłany: 05.01.2020, 08:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Lateef to jest górna półka, a ta płyta to jazda obowiązkowa dla jazzfana Exclamation
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 114
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 27.02.2020, 20:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chciałbym zwrócić uwagę na twórczość pana Nikoli Kołodziejczyka, który ma na swoim koncie dwa albumy jazzowe big-bandowe, oba będące skomponowanymi od początku do końca (no, powiedzmy że prawie, bo i miejsce na improwizację się znalazło) suitami. Tak przynajmniej określa je sam autor.

Najpierw wyszedł album Chord Nation w roku 2014:

Wykorzystuje on dosyć tradycyjne instrumentarium i jest pięcioczęściową suitą wykonaną przez zespół 27-osobowy. Wszystko to składa się na dosyć zaskakujący debiut młodego kompozytora.

W roku 2015 wyszedł album Barok Progresywny:

Jest to moim zdaniem sporo ciekawsza propozycja, ponieważ poza zespołem stricte jazzowym wykorzystane zostało instrumentarium barokowe i ludowe. Całość nagrana została na żywo w jednym podejściu, bez dogrywek i manipulacji studyjnej.

Jeśli ktoś te pozycje zna lub właśnie postanowił poznać, zapraszam do podzielenia się swoją opinią. Jestem jej bardzo ciekaw, ponieważ sam mam problem z jednoznaczną oceną tych albumów, mimo że od lat do nich wracam co jakiś czas.
_________________
rateyourmusic
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1839
Skąd: Łódź

PostWysłany: 28.02.2020, 13:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Posłuchałem Chord Nation, tymczasem tylko tej.
Interesująca propozycja, mnie poszerzająca spektrum widzenia muzyki współczesnej. Zdystansowana, a wręcz odległa od awangardowych zakrętasów a w kontrapunkcie do tego dystansu szukająca, skutecznie, fundamentu w stylistyce orkiestry jazzowej.
Dzięki za wskazanie, bo dotychczas informacje z sieci o panu Kołodziejczyku, jako przedstawicielu polskiej muzyki współczesnej, zniechęcały mnie do kontaktu Embarassed .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6822

PostWysłany: 28.02.2020, 15:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nikola Kołodziejczyk jest też współzałożycielem tria Stryjo, które dotąd wydało dwa albumy "W Ryjo", 2009 r. (jakże urocza nazwa! Smile) oraz "A Vista Social Club", 2016. Gra w nim z Maciejem Szczycińskim na kontrabasie i Michałem Bryndalem na perkusji. I to jest chyba najbardziej improwizowana odsłona twórczości Kołodziejczyka - ponoć improwizowana od początku do końca, bez żadnych wstępnych założeń. Możliwe, choć często brzmi to zupełnie inaczej, jak np. tu: https://www.youtube.com/watch?v=sI1G5T8OuKk
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1839
Skąd: Łódź

PostWysłany: 11.03.2020, 14:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

McCoy Tyner -"13TH House" 1982


13TH House to wydany w 1982 zestaw nagrań szyty pod Big Band, ale struktura kompozycji ciązy, jednak, ku modalnej . Dwa zawarte tu nagrania to aranże Tynera. I nie są żadnym uchybieniem w sztuce pisania muzyki na duży zespół. Dość stwierdzić, że nie odstają od <rozpisek> nieco bardziej utytułowanych w tej materii . Skonfrontował, na płycie, swoje partytury z tym co napisali dla literatury big-bandu: Jimmy Heath, Slide Hampton i Frank Foster .
Mam , wprawdzie, pewne podejrzenie o wybór Tynera , akurat na te aranże Heatha i Hamptona. Nie celował w ich szczytową formę z pewną premedytacją (?).
Ale może, tylko tych mógł użyć (?).
Nie wiadomo. Są, moim zdaniem, jak słowacki riesling podany do białych szparagów w ziołowym sosie, znaczy, że są słabszymi ogniwami wydawnictwa.
Za to Love Samba i Leo Rising to wizytówka i rdzeń płyty. Szybkie pasaże prawej i grzmoty lewej ręki organicznie splatają się w równowadze brzmienia Big Bandu. Zwraca uwagę praca sekcji rytmicznej. Carter i DeJohnette mający po swojej lewej (tak to słychać w głośnikach) perkusjonalistów (Airto Moreira i Dom Um Romao) nadają puls zuchwale wchodząc w pierwszy plan.

McCoy Tyner -"Supertrois" 1977


Supertrios (lekko arogancki tytuł) ukazał się jeszcze w latach 70-tych i jak sugeruje tytuł zawiera nagrania w trio z różnymi sekcjami . Pierwsze sześć utworów to współpraca z sekcją: Ron Carter/Tony Williams, a kolejne sześć to Eddie Gomez/Jack Dejohnette. Nie potrafię jednoznacznie określić się za którymś ze składów. Mój sąsiad określa to tak:
pierwszy skład gra z mańkutem, drugi z praworęcznym. Wink

No, cóż, jakieś rozróżnienie to jest. Jeśli bym musiał się dookreślić to wybiorę pierwszy skład, bardziej żywiołowy gdzie Tyner, jakby odrobinę, zapierał się techniki, za to wchodząc w pewną rywalizację z Williamsem.
Ale to opis ignoranta, proszę się nie przywiązywać. Wolę, zdecydowanie wolę, myśleć o tym wydawnictwie jak o spotkaniu mężczyzn, intelektualnie atrakcyjnych, rozmawiających o … kobietach: ze smakiem i kulturą . O niuansach zmysłowości, o znaczeniu choćby , dla nich istotnym, w jaki sposób kobieta krzyżuje nogi siadając.
Uruchamia wyobraźnię…


Dwie płyty Artysty, obie niedoskonałe. Do ich nieznajomości przyznać się to żaden wstyd. To nie kamienie milowe jazzu… chociaż nagrane dla Milestone.
Ale, tym bardziej będące dowodem, że Jego śmierć , to strata dojmująca. Nawet jeśli w ostatniej dekadzie nie nagrywał już rzeczy nowych.
McCoy Tyner, dla mnie muzyczny geniusz, potrafiący zdyskontować pracę dla Johna Coltrane’a w legendarnym kwartecie, własnymi dokonaniami, zmarł 06. 03. 2020.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4191
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 30.03.2020, 20:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wpadłem polecić 8 jazzowych płyt z 2019 zamiast Kamasiego Washingtona, o których skrobnąłem na Screenagers

http://screenagers.pl/index.php?service=articles&action=show&id=263&fbclid=IwAR3DE4dsRrbuCHkYeOH86_7rgRKUKVkNfTXgXOP93BShYf5rlAG3fcj2ciU

A tu jest szybka playlista.
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4191
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 06.04.2020, 20:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak ktoś się zachwycił nowym Shabaką i Ancestorami, to polecam bardzo na drugą nóżkę kawałek kapeli z RPA The Brother Moves On, z której wywodz się ten mistyczny wokalista Ancestorsów. I do których zasiadł Shabaka.

Kawałek powoli snuje się od drugiej minuty, ale to, co potem się dzieje na scenie, to są ciarki na ciarkach: https://www.youtube.com/watch?v=gcczO9Bho6M
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 73, 74, 75  Następny
Strona 74 z 75

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group