Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyka dawna, klasyczna i współczesna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 08.11.2019, 12:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Siergiej Prokofiew "Symphonies 1, 5 & 6 (Paris Conservatoire Orchestra, L'Orchestre de la Suisse Romande, Ernest Ansermet)"

Z muzyką Prokofiewa miałem do czynienia w zasadzie od urodzenia - na różnych (kolejnych) etapach życia i zmieniających się (buntujących - szczególnie w stosunku do klasyki) muzycznych stanach świadomości...i przy każdym kolejnym kontakcie z tym Prokofiewem, odnosiłem wrażenie, że coś jest z nim nie tak.
Dopiero kilka lat temu, okazało się, że z muzyką Prokofiewa jest wszystko w porządku, jedynie z tą moją "świadomością" nie było tak, jak być powinno, a wykonania jego kompozycji, których słuchałem, były zwyczajnie do bani (przeforsowane, pompatyczne, nachalne, przedobrzone - po prostu głupie).
Nie chcę przez to powiedzieć, że teraz wszystko ze mną w porządku, tym bardziej, że przez te kilka lat znalazłem dosłownie kilka płyt, które oddają muzykę Siergieja w takim świetle, w jakim wydaje mi się, że widzę co trzeba, ale...

Na płycie znajdziemy dwa wykonania Pierwszej Symfonii (Paris Conservatoire Orchestra z 1953 roku i L'Orchestre de la Suisse Romande z 1961 roku) oraz interpretacje Szóstej i Piątej Symfonii, odpowiednio z 1951 i 1964 roku (L'Orchestre de la Suisse Romande).
Powiecie stare realizacje, w dodatku w części nagrane w mono - tylko posłuchajcie jak to brzmi! - brzmi i żyje!
Ernest Ansermet prowadzi orkiestry w sposób, który może wydawać się prostolinijny, czy wręcz wystawiony na pośmiewisko (z racji otwartości i dziecięcej szczerości wypowiedzi), jednak ta nieskażona naturalność / bezkompromisowość, okazuje się ponadczasowym atutem; nie wiem jak oni to zagrali, ale słuchając tych symfonii, odniosłem się wrażenie, że muzyka pojawia się (wybrzmiewa kiedy ma wybrzmieć), a jednocześnie, definitywnie i bezpowrotnie znika (jest nieuchwytna, kolejne takty gasną w popiołach), przy tym epatuje pozytywnie przejaskrawionymi barwami, ciepłą kolorową poświatą - niesamowite odczucie.

Po drugiej stronie lustra.

https://www.amazon.com/Prokofiev-Symphonies-No-Sergei/dp/B002BAODV4

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 18.11.2019, 12:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Luigi Nono "Risonanze Erranti / Post-prae-ludium Per Donau" (Susanne Otto, Roberto Fabbriciani, Klaus Burger, Les Percussions de Strasbourg, Detlef Heusinger, EXPERIMENTALSTUDIO des SWR)

Risonanze Erranti A Massimo Cacciari (For Contralto, Flute, Tuba, Percussionists And Live Electronics), to kompozycja rozpostarta na ramie bez ramy - na ciszy.
Mamy więc dłuuugie fragmenty ciszy i wyłaniające się z niej kilku i kilkunastosekundowe dźwiękowe zdarzenia, na głos oraz zaimplantowane do dzieła instrumenty.
Niezliczona ilość tematycznych kombinacji rodzi się z ciszy, narasta (gwałtownie lub stopniowo), by w ciszy zgasnąć; wokal i instrumenty przechodzą (przenikają) jedne w drugie (głos w linię fletu, flet w elektronikę itp., itd.), przy tym często podkreślone są (akcentowane) perkusjonaliami.

Post-prae-ludium Per Donau (For Tuba And Live Electronics), to obrazowe urzeczywistnienie prastarego...bagna, z nieskażoną przyrodą, tajemnicą, grozą, topielcami i wiedźmami rodem z Makbeta...zasnutego nieprzeniknioną mgłą.
A na poważnie, kompozycja to sugestywny, barwny majstersztyk na tubę (kapitalna gra Klausa Burgera) oraz elektronikę!

Luigi Nono "A Pierre. Dell’azzurro Silenzio, Inquietum / ...Sofferte Onde Serene... / Omaggio A Gyorgy Kurtag / Con Luigi Dallapiccola" (Markus Hinterhauser, Susanne Otto, Les Percussions de Strasbourg, Ensemble Experimental, Detlef Heusinger, EXPERIMENTALSTUDIO des SWR)

A Pierre. Dell’azzurro Silenzio, Inquietum - wyjątkowo sugestywnie wykreowany, pesymistyczny, depresyjny klimat, na flet, klarnet i elektronikę (niesamowite, futurystyczne wykonanie); pustka, przestrzeń, kosmos...

...Sofferte Onde Serene... - podobno podczas biegania, pracuje większość mięśni w jakie zaopatrzone jest ciało człowieka (nawet mięśnie twarzy); tak właśnie można określić tę kompozycję (świetne wykonanie Markusa Hinterhausera) - gra caaały fortepian, łącznie z ramą , sztabami, nakrywą, płytą rezonansową...stuki, pogłosy, echa, rezonanse, pomruki plus właściwe, miejscami prawie "free-dżezowe" struktury - kurz i pył unoszą się w powietrzu.

Omaggio A Gyorgy Kurtag - zmieniające się perspektywy i płaszczyzny dźwięków; operowanie przestrzenią.

Con Luigi Dallapiccola - rozmowa / konwersacja instrumentów perkusyjnych, z dyskretną, właściwie nieobecną elektroniką - od kotłów, dzwonów, bębnów, po marimbę, talerze, dzwonki (brawo Les Percussions de Strasbourg).

Luigi Nono "Guai Ai Gelidi Mostri / Quando Stanno Morendo. Diario Polacco N. 2" (EXPERIMENTALSTUDIO des SWR, Andre Richard,...)

Guai Ai Gelidi Mostri - multum muzyków zaangażowanych w wykonanie kompozycji, "mało" dźwięków; obraz kompozycji można by porównać do góry lodowej, której lwia część zanurzona jest w oceanie (niewidoczna dla oczu, a raczej dla uszu).
Warto zanurkować...pod warunkiem, że zaakceptujemy pustkę głębi oraz brak punktów odniesienia.

Quando Stanno Morendo. Diario Polacco N. 2 - chłodne, żeńskie linie wokalne, "dokoksowane" niespotykaną od strony brzmieniowej elektroniką (!) oraz recytowanymi tekstami z Czesława Miłosza, Endre Ady, Aleksandra Bloka, Velemira Khlebnikova - poruszające.

Pomiędzy ciszą z krzyżykiem, a dźwiękiem z bemolem: nono-muzyka.

https://www.discogs.com/Luigi-Nono-Susanne-Otto-Roberto-Fabbriciani-Klaus-Burger-Les-Percussions-De-Strasbourg-Detlef-Heusin/release/4091767

https://www.discogs.com/Luigi-Nono-Markus-Hinterhäuser-Susanne-Otto-Les-Percussions-De-Strasbourg-Ensemble-Experimental-Det/release/4092205

https://www.discogs.com/Luigi-Nono-Guai-Ai-Gelidi-Mostri-Quando-Stanno-Morendo-Diario-Polacco-N-2/release/4059606

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 22.11.2019, 09:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Meredith Monk "Do You Be"

Piękną płytę nagrała Meredith Monk - właściwie można by ją wepchnąć w szufladę z napisem minimal...a to za sprawą "prostoty" wypowiedzi oraz charakterystycznych dla minimalistów, powtarzanych / powracających w różnych konfiguracjach, "struktur rytmiczno-harmonicznych".
Wokalne linie melodyczne Meredith (a także gości), zazwyczaj bazują na akompaniamencie fortepianu (tudzież syntezatora, czy skrzypiec) o minimalistycznych zapędach, a te (głosy), pomimo że zdyscyplinowane i usystematyzowane, są nad wyraz śpiewne, przejrzyste, naturalne, choć przecież na swój sposób, nowatorskie.
Na płycie znajdziemy także kompozycje na zapętlające się / zazębiające głosy a capella - wtedy dotykają najprzeróżniejszych gatunków muzycznych, od transowego afro do średniowiecznych chorałów.
Płytę zamyka przepiękny utwór Wheeel, który za sprawą dud, syntezatora i rozbudowanych wielogłosów, wprost odwołuje się do szkockiego folkloru.

Over-Minimal-Voice.

https://www.discogs.com/Meredith-Monk-Do-You-Be/release/1574586

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 25.11.2019, 11:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

John Cage "Complete Music For Prepared Piano (Giancarlo Simonacci)"

Kompozycje Johna Cage na preparowany fortepian, to nie lada wyzwanie dla interpretatora / pianisty (Giancarlo Simonacci wywiązał się z trudnego zadania "prawie" bez zarzutu), ale także ogromne pole do popisu, jeśli chodzi o kwestie brzmieniowe (istny poligon doświadczalny w kreowaniu "nowych-dźwięków").
Ta muzyka kojarzy mi się z wczesnym dzieciństwem, z czasami przedszkolnymi...z droczeniem się z dziewczynami, rywalizowaniem z chłopakami o jedyny, poszarpany pióropusz Indianina, ewentualnie wyświechtany kowbojski pas, z paleniem pierwszych papierosów...z pierwszymi doświadczeniami z muzyką (instrumentami), z przypadkowo wydobywanymi dźwiękami z fortepianu.
Preparowany fortepian, ze "zdławionym brzmieniem", różnym / odmiennym w poszczególnych kwartach i kwintach, raz przypomina niewinne "zabawy w dźwięk", raz bajkowe opowieści pozytywkowych mechanizmów, raz rytualne, transowe wybrzmienia afrykańskich bębnów / perkusjonaliów.
Na płycie możemy także posłuchać kapitalnej kompozycji Concerto For Prepared Piano And Chamber Orchestra (Orchestra V. Galilei, Nicola Paszkowski), będącą taneczną konwersacją...z czasem oraz przestronnego utworu Amores For Prepared Piano And Percussion, na fortepian sprzęgnięty z instrumentami perkusyjnymi (Ars Ludi Lab).

Maluchy-Średniaki-Starszaki.

https://www.discogs.com/John-Cage-Giancarlo-Simonacci-Complete-Music-For-Prepared-Piano/release/1372705

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 27.11.2019, 12:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bela Bartok "The Piano Concertos" (Krystian Zimerman, Chicago Symphony Orchestra, Leif Ove Andsnes, Berliner Philharmoniker, Helene Grimaud, London Symphony Orchestra, Pierre Boulez)

Muzyka Bartoka jest dla mnie trudna do uchwycenia (trwałego zakodowania)...zapewne niełatwa w "okiełznaniu" wykonawczym (październikową porą, w Dwójce, Piotr Anderszewski mówił o Bartoku ..."Nie mam tego z żadnym innym kompozytorem. U Bartoka nawet jak ta faktura jest przejrzysta, to jest niepewność, w jakim kierunku to wszystko idzie..."

Zresztą, mam ku temu dowód, w postaci słuchanej ponownie płyty z koncertami fortepianowymi kompozytora.

Za Zimermanem nie przepadam, przyznaję; i to moje uprzedzenie do jego gry tutaj się potwierdza - Krystian gra Pierwszy Koncert zupełnie obok, z pominięciem tego co do powiedzenia ma orkiestra, przy tym przebija się z dobitnym brzmieniem fortepianu ponad innych.

Leif Ove Andsnes w Drugim Koncercie wypada momentami zachowawczo, a przez to "szaro", choć z drugiej strony, jest w tym jego "zachowaniu" i nienagannej "szablonowości" metoda, co podtrzymuje wiarę w tę muzykę i wykonanie.

Wreszcie Trzeci Koncert Fortepianowy w interpretacji Helene Grimaud, daje oparcie i przywraca właściwe postrzeganie tej muzyki - dokładne, wyważone, a jednocześnie ulotne i zmysłowe nagranie!
...i właśnie ze względu na talent wykonawczy Grimaud, umiejętność przedstawienia wielowątkowości muzyki Bartoka z zachowaniem jej czytelności i przystępności, polecam te płytę.

Boule-dog.

www.discogs.com/Bartók-Zimerman-Andsnes-...n-Sy/release/1593730

...do diaska - wkleiłem wczoraj niewłaściwy obrazek - wszystkie płyty (no prawie wszystkie), na których dyryguje Pierre Boulez są takie same (he, he).



Ostatnio zmieniony przez bananamoon dnia 28.11.2019, 10:54, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6463

PostWysłany: 27.11.2019, 12:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja z kolei nie mam żadnych problemów z Bartokiem i - jeśli jest dobrze wykonany - to fascynuje mnie nieodmiennie. Bardzo polecam to wykonanie "Cudownego Mandaryna" i "Muzyki na smyczki, perkusję i czelestę" pod Boulezem. Doprawdy magia (choć chwilami okrutna).


_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 28.11.2019, 10:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- Leptir

Dobrze wiem o czym mówisz, wskazując na dobre / "właściwe" wykonania dzieł Bartoka...a Pierre Boulez w roli dyrygenta jest nie do przecenienia.
Co do interpretacji muzyki Bartoka, to właśnie "przejechałem się" na jego repertuarze fortepianowym, za które zabrał się Andor Foldes; w moim odczuciu wykonania Foldesa są tematycznie rozstrzelone, nieposkładane, niezborne, z dużą dozą dowolności (niezadowalające nawet dla takiego dyletanta jak ja - he, he).
Płyty póki co odłożyłem - mam zamiar dać im szansę za jakiś czas.
Podobnie, kilka miesięcy temu walczyłem z kwartetami smyczkowymi Bartoka i jego spojrzeniem na kameralną formę; wszystko za sprawą zestawu, który wtedy nabyłem, w wykonaniu Alban Berg Quartett.
Do dzisiaj mam mieszane odczucia związane z tymi interpretacjami - na moje ucho to zanadto szorstkie, jednorodne i powtarzalne granie.
Byłem tak zdezorientowany, że natychmiast porównałem je z zadomowionymi u mnie na dobre kwartetami smyczkowymi w zamyśle Keller Quartet - czar wrócił, wróciła naturalna swoboda, luz, szaleństwo, niekiedy gra z przymrużeniem oka.
W kolejce czeka Arcadia Quartet nie chcę zapeszać...

Tradycyjnie już, po moim przedwczorajszym odsłuchu koncertów fortepianowych Bartoka w zamyśle Bouleza, poszedłem za ciosem i odświeżyłem inny ich wymiar, tym razem w jednorodnym wykonaniu pianisty i orkiestry (zresztą wspominałem już gdzieś / kiedyś o tej płycie).

Bela Bartok "The Piano Concertos" (Andras Schiff, Budapest Festival Orchestra, Ivan Fischer)

Nagrania z całą pewnością warte wysłuchania (poznania)...choć mam co do nich pewne zastrzeżenia (niewielkie).
Przede wszystkim trudno mi nakreślić ramy muzykowania Andrasa Schiffa, a raczej cechy charakterystyczne dla jego stylu gry; to co na pewno "rzuca się na uszy", to skrupulatna dokładność i koncertowe, dźwięczne brzmienie fortepianu.
I właśnie ta wstrzemięźliwość, czy raczej "cierpliwość" Schiffa, jego "karność", niewychodzenie przed szereg, nie zawsze pozawala stopniować i trzymać napięcie w tym wymagającym materiale muzycznym (wiem, to co piszę może wydawać się zaskakujące, biorąc pod uwagę wyróżniający się / charakterystyczny styl gry Schiffa w "niebartokowskim" repertuarze; pierwszy przykład z brzegu, to zapadające w pamięć, oryginalne wykonanie "6 French Suites / Italian Concerto / French Ouverture" Bacha).
Na szczęście jest wyjątek - Pierwszy Koncert Fortepianowy - tutaj sumienność i staranność rytmiczna pianisty sprawdza się wybornie; jedynie czego mi brakuje, to pewnej archaiczności brzmienia dęciaków, które momentami potrafią zanadto szarżować "po festiwalowemu".
Poza tym super.
Drugi Koncert jest bardziej układny i przewidywalny; Trzeci Koncert nosi znamiona pozytywnego gaworzenia.
Całości słucha się zadowalająco, orkiestra nie walczy z pianistą, a pianista z orkiestrą (jak Krystian Zimerman z Chicago Symphony Orchestra), wykonanie jest rytmiczne, żywe (bez oznak forsowania), w pewnym sensie nowoczesne.

1 > 2 > 3

www.discogs.com/Bartók-András-Schiff-Ivá...rtos/release/7976805

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 29.11.2019, 12:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mauricio Kagel "Kantrimiusik (Pastorale Fur Stimmen Und Instrumente)" (Nieuw Ensemble)

Dlaczego akurat "Kantrimiusik"? - sama kompozycja, jak to ma w zwyczaju kompozytor, została scharakteryzowana merytorycznie we wkładce płyty (ekskluzywne jak na dzisiejsze czasy wydanie Winter & Winter) - zatem wstrzymam się z przepisywaniem założeń utworu oraz terminologii.
W skrócie - wydźwięk muzyki pokrywa się z tytułem kompozycji.
Oto dźwiękowa kreacja obrazu życia na wsi; przy czym klasyczne partie wokalne i instrumentalne (także te zapożyczone / "kowerowane") "mieszają się" z muzyką ludową, z odgłosami przyrody, hałasem codziennego życia (nagrania terenowe + personifikacje głosowe).
Muzyka zmusza do myślenia kategoriami wizualnymi - dźwięki / sceny dźwiękowe, niczym film, klatka po klatce, przesuwają się przed oczami, prowokują wyobrażenia i sytuacje - gorąco polecam!

Kagel-Mogel.

https://www.discogs.com/Mauricio-Kagel-Nieuw-Ensemble-Kantrimiusik/release/12019863

Mauricio Kagel "Playback Play" (Ensemble MusikFabrik NRW)

Wyjątkowa muzyka, wyjątkowo prowadzony ciąg muzycznych zdarzeń!

Play And Back And Forth And Play And...

https://www.discogs.com/Mauricio-Kagel-Ensemble-MusikFabrik-NRW-Playback-Play/release/1635749

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 01.12.2019, 16:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Johann Sebastian Bach "English Suites No. 2 & No. 6 / Italian Concerto (Pierre Hantai)

Krążek, który od wielu tygodni okupuje podręczny stojak na płyty, pełniący rolę poczekalni odsłuchowej / muzycznej apteczki "pierwszej pomocy".
...ale płyta nie wędruje po odsłuchu na półkę; wraca na stojak i co rusz zasila trzewia odtwarzacza.
Zżyłem się z tymi nagraniami...przede wszystkim za sprawą wyśmienitego wykonania.
Pierre Hantai gra jak natchniony; przedstawia muzykę Bacha w życiodajnej, błyszczącej manierze wykonawczej, a jednocześnie w wyraźnie wyczuwalnej, molowej, zamyślonej retoryce przekazu...w pewnym sensie dotyka spraw nieodzownych, ostatecznych lecz bez cienia pesymizmy i skargi - niesamowite odczucie!
Wykonanie jest dystyngowane, nieznacznie zwolnione w tempie (niespieszne), a faktura instrumentalna rozpostarta na szerokiej, barwnej palecie i niejako powiększona okularem mikroskopu, przez co ponadprzeciętnie czytelna i wytwornie uspokojona.
Atutem płyty jest także świetna realizacja - piękna barwa klawesynu, pełna blasku i głębi, a także doskonale oddana akustyka pomieszczenia, w którym znajdował się instrument.

Klapierre Hantaichord.

https://www.amazon.com/dp/B00MV5LQKU




Johann Sebastian Bach / Domenico Scarlatti / Carl Philipp Emanuel Bach "Italian Concerto / Concerto After Marcello / Fugues On Albinoni Themes Variations / Fantasies & Fugue / Sonatas / Sonata" (Glenn Gould)

"Biała seria" Sony z lat dziewięćdziesiątych jest moim ulubionym wydawnictwem dokumentującym nagrania Glenna Goulda - rzetelnym od strony edytorskiej, z wyśmienitą realizacją sfery brzmieniowej i zajmującym repertuarowym mariażem na poszczególnych krążkach (ośmiu mini-seriach).

Powyższa płyta jest wyjątkowym okazem cyklu Glenn Gould Edition (z rodzaju tych "na bezludną wyspę") - wybitne wykonanie oraz różnorodna paleta kompozycji...ze śpiewnymi sonatami Domenico Scarlattiego, z elegancką sonatą Carla Philippa Emanuela Bacha, a przede wszystkim, piekielnie mocnym zestawem utworów autorstwa Jana Sebastiana Bacha.
Znajdziemy tutaj także uduchowione, ponadczasowe wykonanie Concerto In D Minor After Alessandro Marcello, BWV 974, będące przykładem na to, że Glenn Gould nie dystansował się od emocjonalnej sfery interpretacyjnej.
Szczególnie zachwyca Adagio:

https://www.youtube.com/watch?v=hjjjndGmoxA

...pięć minut...

Od wielu, wielu lat, regularnie słucham interpretatorskich poczynań Glenna Goulda - w zasadzie, co kilka, kilkanaście dni delektuję się jego nagraniami.
Słucham ich...i niekiedy dopada mnie nieodparte przeświadczenie (w zasadzie pewność), że...
...w porównaniu do właśnie wybrzmiewających gouldowskich dźwięków, lwia część muzyki, którą poznałem w życiu, jawi się w pomniejszonym znaczeniu...
...że Glenn Gould i jego spojrzenie na muzykę, to tak naprawdę jedyne czego potrzebuję.

Olajnid!

https://www.discogs.com/Glenn-Gould-J-S-Bach-D-Scarlatti-C-P-E-Bach-J-S-Bach-D-Scarlatti-C-P-E-Bach/release/10973828

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 08.12.2019, 17:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Johann Sebastian Bach "Italian Concerto, BWV 971 / Capriccio, BWV 992 / Capriccio, BWV 993 / French Overture, BWV 831" (Angela Hewitt)

Nie pamiętam już o czym traktuje książka Jerzego Pilcha "Bezpowrotnie Utracona Leworęczność" - czytałem ją tak dawno temu - zdaje się była wyrazistą, autobiograficzną rozprawą...o zetknięciu się młodego człowieka z miejską rzeczywistością (z Krakowem), o alkoholu, o kobietach, o bezpiecznym azylu domu rodzinnego...a piszę o tym, ponieważ sposób gry Angeli Hewitt, wyraźnie faworyzuje "lewą rękę" - czyli jedno z drugim nie ma (pozornie) żadnego związku.

Ano właśnie - lewa ręka Angeli Hewitt - lewa ręka w przywołanych wykonaniach bachowskiej muzyki, pełni niebagatelną rolę; pianistka "faworyzuje przebiegi lewej strony" do tego stopnia, że całościowe ujęcie interpretacyjne odsłania zupełnie nowe treści, nabiera nowego znaczenia, stawia kompozycje Bacha w kompletnie w nowym świetle.
A jeśli do tego dodamy specyficzny, intymny, starodawny klimat, zgaszone brzmienie i niespieszność wypowiedzi, to inne / alternatywne interpretacje bachowskiej muzyki, zdają się nosić znamiona "utraconej / niedoprecyzowanej leworęczności".

← w Prawo ↔ w Lewo →

https://www.discogs.com/Bach-Angela-Hewitt-French-Overture-Italian-Concerto-Four-Duets-Two-Capriccios/release/10765108

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 17.12.2019, 10:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mauricio Kagel "Mimetics" (Sabine Liebner)

Jakie jest "Mimetics"? - doprawdy niecodzienne i ponadprzeciętnie frapujące - to skrzyżowanie harmonii Weberna z naturalnością Satiego oraz powściągliwością Cage'a, przeniesione do epoki romantyzmu.
Oczywiście to spore uproszczenie (dla wykonawcy utrudnienie - he, he), bowiem poszczególne wątki / tropy kompozycji, żyją obok siebie (w jednym czasie), na różnych płaszczyznach, w obrębie różnych rejestrów.
To tak jakby fortepian był zaopatrzony w dodatkowe klawiatury, a pianista mógł jednocześnie generować niezliczone frazy i zdarzenia muzyczne (w konsekwencji stapiające się w jedno).
Wykonanie Sabine Liebner jest nienaganne od strony technicznej, z barwną paletą "dodatkowych" środków wyrazu - pogłosów, stuków, odgłosów preparowanych strun, "nierytmicznego" metronomu, wokalnych pohukiwań.

Naipetrof-Fortepian-Naipetrof.

https://www.discogs.com/Mauricio-Kagel-Sabine-Liebner-Mimetics/release/11367735

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 18.12.2019, 10:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Robert Schumann "Etudes Symphoniques Pp. 13 / Bunte Blatter Op. 99 / Fantasiestucke Nos. 5 & 7" (Światosław Richter)

Światosław Richter to pewniak wśród pianistów - facet, który prawie nigdy nie schodził, poniżej nieosiągalnego dla wielu poziomu.
Dla mnie to również bardzo ważny interpretator, choć uważam, że przytrafiały mu się także mniej udane wykonania (chociażby koncertowy Scriabin).
...natomiast przywołany Schumann w interpretacji Richtera, to niezaprzeczalnie wyżyny muzyki jako takiej.
Słuchając tych wykonań, odniosłem wrażenie, że Richter zaadoptował / przyswoił dzieło w większym stopniu aniżeli sam kompozytor - wszystkie dźwięki są precyzyjnie czytelne, z naturalnym ciągiem zdarzeń, w czystej i niezmąconej postaci znaczeń.
Sama gra Richtera z jednej strony nosi znamiona starodawnej profesury, z drugiej posiada cechy nieuchwytnego następstwa dźwięków - jest wartka i podniosła, ale w ostatecznym rozrachunku, sam przekaz przejawia skłonność do katastrofy.

Na osobne wyróżnienie zasługuje jakość nagrań - to studium brzmienia fortepianu - każdy dźwięk z osobna rozszczepia się, niczym jądro atomowe, na rezonujące harmoniczne, które emitują barwę, energię, ciśnienie; do tego dodajmy doskonałą przestrzeń, naturalne odgłosy pozamuzyczne (chociażby praca mechanizmu fortepianu) - wzorzec.

Dziesięć w skali Richtera.

https://www.discogs.com/Schumann-Sviatoslav-Richter-Piano-Works-Études-Symphoniques-Bunte-Blätter-Fantasiestücke-Nos-5-7/release/11064326



Robert Schumann / Johannes Brahms / Claude Debussy / Dmitri Shostakovich "Drei Fantasiestucke, Op. 73 / Sonata For Piano And Violoncello No. 1, Op. 38 / Sonata For Violoncello And Piano In D Minor / Sonata For Violoncello And Piano In D Minor, Op. 40" (Helene Grimaud / Sol Gabetta)

Swego czasu Tymon Tymański z grupą Czan w miłosnej piosence Dla Marty śpiewał "...że dwoje ludzi to czasem mniej niż dwa..." - zdaję sobie sprawę, to sformułowanie nijak się ma do klasycznych treści proponowanych przez Schumanna, Brahmsa, Debussego i Szostakowicza (odległe jest rzeczowo od przekazu), ale już samo wykonanie, niesamowite porozumienie pomiędzy Grimaud i Gabbetą, synergia myśli i jednorodne ukierunkowanie interpretacji, pasuje do przywołanego wersu idealnie.

Muzyka wielkich kompozytorów w rękach i umysłach kobiet ma wiele znaczeń; jest...kobieca - emocjonalna, subtelna, opiekuńcza, dziewczęca ale także nieustępliwa (i to za wszelką cenę), wyrachowana, zdradliwa...
Świetne, klasowe, jakże potrzebne interpretacje, do których warto wracać.

Dwie kobiety, cztery twarze.

https://www.discogs.com/Hélène-Grimaud-Sol-Gabetta-Duo/release/3972795

https://helenegrimaud.com/discography/duo

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 20.12.2019, 10:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mauricio Kagel "Piano Trios I-III" (Trio Image)

Surreal Romanticism Of The Night, głosi nagłówek tekstu we wkładce dołączonej do płyty - zmieniłem go flamastrem na Surreal Romanticism Of The Life.
Genialne tria fortepianowe Mauricio Kagela, po prostu genialne (!) - wybitnie muzykalne, na wskroś klasyczne, z prawie romantyczną twarzą, z teatralną formą opowieści, z bezkresną dozą wyobraźni...z retrospekcją ludzkiego istnienia, z uniesieniami i targającymi jestestwo emocjami, dobrymi i złymi życiowymi doznaniami, rozterkami duszy, wreszcie spiętrzeniem wszystkich doświadczeń i wieńczącą wszystko śmiercią.

Na osobne wyróżnienie zasługuje natchnione wykonanie Trio Image (Pavlin Nechev - fortepian, Gergana Gergova - skrzypce, Thomas Kaufmann - wiolonczela) - młodzi, kochający muzykę ludzie, grający z niesamowitym zaangażowaniem, ludzie z otwartymi głowami, z błyskiem w oku - super!

Młodość, Miłość, Muzyka / Starość, Pustka, Śmierć.

https://www.discogs.com/Trio-Imàge-Mauricio-Kagel-Piano-Trios-I-III/release/7042017

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group