Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyka polska
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 22.11.2019, 14:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja przez lata miałem bardzo pod górkę z Voo Voo - owszem podobała mi się Snopowiązałka, ale generalnie więcej rzeczy było na nie, niż na tak, a cała aura wokół zespołu jakoś mnie irytowała.

Aż przyszedł album Dobry wieczór i wskoczył przebojem do najczęściej słuchanych przeze mnie płyt ever. Uwielbiam go wprost! Poziom muzyczny (astronomicznie wysoki) sprzymierzył się ze świetnymi kompozycjami (piosenkowość zawsze wydawała mi się słabą stroną zespołu, a tu jest pięknie!) i z pewnego rodzaju wstrzemięźliwością, która cechuje tych, którzy nie muszą niczego udowadniać. No i niesamowita, nocna aura. Nie lubię tylko pierwszej, tytułowej piosenki, jakaś taka wesołkowata mi się zdaje. Od drugiego do ostatniego jest za to maksymalna ocena w każdej skali.

Płytę o tygodniu też bardzo lubię, ale to Dobry wieczór jest moją zdecydowanie ulubioną pozycją.

A jeżeli chodzi o wypowiedzi Waglewskiego, takie fajniejsze, to polecam ten oto wywiad. Świetna rozmowa.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6926

PostWysłany: 22.11.2019, 20:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Voo Voo jest najlepszym na świecie zespołem koncertowych


Czy najlepszym na świecie, to oczywiście zawsze trudno orzec i zmierzyć, ale w mojej opinii, na podstawie grubo ponad 1000 koncertów, które udało mi się w życiu zaliczyć, na pewno jest to jeden z najlepszych koncertowych zespołów jakie widziałem. Ich płyty, nawet koncertowe, nie mają nawet 30% tej siły rażenia, które mają ich koncerty (często przecież wyprzedane). To oczywiście tylko moja opinia i chyba nie ma co dalej rozwodzić się nad tą "najlepszością", bo to rzecz niemierzalna i może nawet niepotrzebna? Najważniejsze, że są emocje w trakcie obcowania ze sztuką! Smile

PS:
CO do Stelmacha, to pełna zgoda. Trudno wytrzymać ten jego ton i manietę, która z wiekiem niestety narasta w równie szybkim i niebezpiecznym tempie co u Kaczkowskiego (który odlatywał już niebezpiecznie 10-15 lat temu, ale w ostatnich 2-3 latach to już jest jakaś czysta abstrakcja).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 285

PostWysłany: 26.11.2019, 10:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Byłem ciągany przez znajomych na koncerty Voo Voo kilkukrotnie (w różnych latach, z różnym repertuarem) i za każdym razem, wykonawczo, ich występy były co najmniej dobre; natomiast od strony muzycznej, nie jest to wyznacznik moich zainteresowań, stąd całościowo moja ocena Voo Voo z jednej strony jest pozytywna, z drugiej umiarkowana (he, he).

Daleki jestem od pozycjonowania (szczególnie muzyki) w kategoriach najlepszy / najgorszy (choć zdaję sobie sprawę, że nie zawsze udaje mi się tego uniknąć) - w dzisiejszych czasach, kiedy wszystko jest (powinno być) naj, mega, zajebiste, mogę się co naj-wyżej identyfikować (i to tylko od strony fonetycznej) z butami Nike (he, he), w których biegam...w dodatku w starszych modelach, których kilka par, jak się okazuje przezornie, kupiłem "na zapas".

Co do Piotra Stelmach, to jego zapowiedź koncertu Voo Voo w Trójce (której jak twierdzi, wzbraniał się), jest "małym miki" w porównaniu z tekstem we wkładce płyty jego autorstwa.
Najbardziej podoba mi się fragment, w którym "stawia się w roli osoby trzeciej" (he, he), ani muzyka, ani publiczności:
"...nie dziwię się, że po zakończeniu ostatniego utworu publiczność szalała jeszcze przez ponad dwadzieścia minut. Ja też!..."

Klandestein "Planet Tiger"

Marzena Boroń - wokal, instrumenty klawiszowe
Piotr Grzesik - lider, instrumenty klawiszowe, automat perkusyjny

Wciągająca w nierzeczywisty wir wydarzeń, subtelna, a jednocześnie bogata muzyka elektroniczna, z nieśmiałymi odwołaniami do ambientu (Piotr Grzesik nazywa ją zombientem).
Muzyka zbudowana na bazie transowych, płynących bez pośpiechu elektro-dźwięków, z delikatnym, nienachalnym "psychodelizującym wokalem" - na zakończenie utwór Trauman z tekstem Onono Komachi (przekład Derenicza):

Jak Barwy Kwiatów
Mijają Bezpowrotnie
Tak Nasze Życie
Upływa Nadaremno
I Trzeba Na To Patrzeć

http://piotrgrzesik.prv.pl/amorpha.html

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6926

PostWysłany: 26.11.2019, 21:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trochę tak jeszcze w nawiązaniu do 3 Metrów, ale jednak nie do końca. Na pewno jednak obydwie grupy łączy niezliczona ilość gatunków przewijająca się przez całą płytę czy w ogóle przez pojedyncze utwory.

Orange The Juice - The Drug of Choice (2014)



Płytę dostałem kilka dni temu od jednego z muzyków. Zespół ze Stalowej Woli, z dosyć długim stażem, bo ich pierwszy album ukazał się w 2008 roku.
Pierwsza zmyła - wydawnictwo 4Tune. Płyta nie ma zbyt wiele wspólnego z jazzem, który znamy z innych albumów tej wytwórni ale za to ma wiele wspólnego z dziką improwizacją. Czego tu nie ma! Death metal, free jazz, hardcore, awangarda i wszystkie te eksperymenty, z których znany jest np. Mike Patton. Do tego wszystko to, co dziś określane jest przedrostkiem "post". Trochę kojarzeń z Zappą, trochę z yassowcami. Nie jest to może coś czego by się chciało słuchać co tydzień, ale jak już wejdzie, to naprawdę mocno poniewiera. Ode mnie duże wyrazy uznania!

I Was Wrong

PS:
Przez 4 lata zaledwie 39 odsłon na Youtubie? Shocked
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 16.12.2019, 01:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W końcu nie wiem, gdzie mam pisać - tu czy w tym nowym wątku, ale zastosuję się do zaleceń dyrekcji i wpiszę tu.

Zastanawiałem się, od czego zacząć i postanowiłem, że - choć niebawem ma powstać wątek monograficzny - to jednak zacznę od Armii i to od pozycji nie mojej the ulubionej, ale być może najlepiej pasującej do profilu tego forum:



Triodante - tytuł nawiązujący do Dantego, bo to szczególna interpretacja Boskiej komedii. Płyta ściśle koncepcyjna, podzielona na Piekło, Czyściec i Niebo - w warstwie tekstowej pełna niezwykłych wizji tychże krain, w warstwie muzycznej odchodząca całkowicie od punkowych korzeni, zdecydowanie ciężka, ale czy metalowa? Pewnie bardziej metalowa, niż punkowa, ale w takim razie dlaczego ją tak lubię? I pewnie bardzo progresywna w formie, bo jest tam całe mnóstwo różnych dziwnych kombinacji, zmian tempa, dynamiki, formy niezwykle rozbudowane... no to dlaczego ja to tak lubię?
Kiedyś Tomek Budzyński powiedział w wywiadzie, że to nie jest żaden metal, to jest muzyka średniowieczna! Wink no, nie słychać tego na pierwszy rut ucha, ale być może jeżeli wejrzeć w ducha tej muzyki, to będzie w tym o wiele więcej, niż prowokacyjny paradoks.

Dla mnie to jest muzyka wybitna. W każdym aspekcie. Grają: Banan na waltorni (numer jeden wykorzystania waltorni w historii świata Very Happy) i, nie gorzej!, na gitarze, ale na gitarze przede wszystkim Michał Grymuza - znany muzyk sesyjny różnych gwiazd i gwiazdek, tutaj osiągające artystyczne apogeum, no i niesamowicie muzykalna sekcja rytmiczna, Stopa i Paweł Piotrowski. Czysto muzycznie - chyba najlepsze, co Armia kiedykolwiek grała, ja bym się nie patyczkował i powiedział, że w ogóle niewiele może się z tym równać!

Na zachętę: Pieśń przygodna. Mój numer dwa z płyty, utwór rozpoczynający się od doskonałej galopady wiedzionej basem Piotrowskiego, okraszonej różnymi zagrywkami Banana na waltorni i nieoczekiwanymi dźwiękami instrumentów, które pojawiają się tylko na chwilę: flet, pianino, dzwonek... Po dwóch zwrotkach zaczyna się podróż przez Czyściec coraz bliżej już Nieba... motyw główny nie powraca, co chwila jest coś innego, ale wszystko zadziwiająco trzyma się konsekwentnej wizji całości. Istny progres, prawda? Very Happy
A na koniec cudowny walczyk!


p.s. ach no tak. Dlaczego wkleiłem okładkę kasety? Celowo. Pierwotna i kanoniczna zawartość kasetowa składała się z siedmiu utworów i moim zdaniem jest to najdoskonalsze Triodante. Do płyty dołożono potem trzy utwory, które owszem, w interesujący sposób dopełniają całość i każdy z nich coś tam wnosi, ale i same w sobie są chyba słabsze od tamtych siedmiu, i przede wszystkimi - osłabiają dynamikę całości. Skład wersji zwanej przeze mnie kanoniczną widoczny na bocznym listku kasety Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel analogowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 524

PostWysłany: 16.12.2019, 11:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kilka dni temu na Kulturze można było obejrzeć koncert Armii (?), w trakcie którego zespół wykonywał utwory z "Legendy" w zmienionych aranżacjach. Wokal, instrumenty perkusyjne, elektronika. Bez gitary, bez basu.
Oglądałem tylko przez chwilę (późna pora), ale klimat był dosyć ciekawy (nie mam jednak porównania z oryginałem). Emisja pewnie nie pierwsza i pewnie nie ostatnia - można wyglądać jakichś powtórek...

Zainteresowani mogą zrobić też inaczej. Właśnie sprawdziłem, i jest:
https://vod.tvp.pl/video/koncerty,legenda,37784663
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel analogowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 524

PostWysłany: 16.12.2019, 16:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Winnym sprostowanie.

Nurtowało mnie, dlaczego w kontekście owego koncertu nie pada nazwa Armia (jedynie "Legenda" Armii) - czy nie dokonałem nadinterpretacji i nie należałoby napisać raczej o Budzyńskim i kolegach? Zgłębiłem trochę temat i faktycznie! Niniejszym sam siebie poprawiam.

Występ firmuje duet Michał Jacaszek i Tomasz Budzyński. Wspierają ich perkusiści Jacek Stromski (znany z Apteki) i Kuba Świątek.
Zreinterpretowana "Legenda" została wydana w 2017 roku na CD i LP.

Jeśli ktoś zna obie wersje, ciekaw jestem opinii porównawczej. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 16.12.2019, 21:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O tak, to całkowicie wręcz inne rzeczy. O oryginalnej Legendzie nie będę teraz pisał - pisałem już, że to najważniejsza płyta rockowa w moim życiu, nie? - w każdym razie estetyka jak by nie było: czadowa (można mówić bajkowo-czadowa, bajkowo-apokaliptyczna, post-punkowa, czy jak się chce, ale niewątpliwie czadowa.

Rzecz, o której piszesz, to Legenda Jacaszka, nie Armii, mimo że Budzyński na wokalu śpiewa znowu te swoje nieśmiertelne teksty, pi razy drzwi według tych samych melodii. Jeżeli jednak ktoś zetknął się kiedykolwiek z Jacaszkiem i wie, jak brzmi jego muzyka, to melduję, że Jacaszek gra Legendę całkowicie po swojemu. Nie jest to Budzyński z kolegami, lecz Jacaszek z kolegami. Doskonała elektronika, powiedziałbym. Zupełnie inna atmosfera, nie tylko brzmienia. Inna nawet kolejność utworów na płycie. Niektórzy fani mówili, że to nie to - pewnie, że nie to, ale mi się BARDZO podoba i bardzo lubię wracać do tej płyty.

A koncert, który jak myślę, był na TVP Kultura (wydaje mi się, że był to w ogóle JEDYNY koncert zagrany z tym materiałem), był doświadczeniem całkowicie magicznym. Byłem tam, w dawnym kinie Wars, dookoła niesamowite wizualizacje, ale przede wszystkim kosmiczne dźwięki tworzone przez Jacaszka, a na tym ten jakże dobrze znany mi głos... ci koledzy na perkusji też robili świetną robotę.

Nie widziałem koncertu na TVP Kultura i czasem mam ograniczone zaufanie do realizacji telewizyjnych tego typu, ale cieszę się, że to powstało. Aż dziwne, że nic o tym nie wiedziałem! Shocked

Jeżeli ktoś chce się przekonać, jak to brzmi, to proponuję utwór tytułowy:

Legenda Jacaszka

Jak się nie spodoba, to chyba nie ma się co męczyć.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4459
Skąd: Kraków

PostWysłany: 16.12.2019, 22:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wklejam poniżej posty pochodzące ze zdublowanego tematu o polskiej muzyce.

I&I napisał:


! Urbaniak/Auguścik

Na zanętę świetny, folkowy, jazzowy album wykonawców, których powinniśmy nosić na rękach. Stara sprawa z 2000 roku.


Maciek napisał:
Selles wydał kilka świetnych płyt swego czasu. Kupiłem chwilę po premierze za całe 20 zł. Wtedy polski śpiewany folk+jazz nie był nawet w 10% tak modny jak teraz, więc to na pewno ważna płyta. Może ciutkę się zestarzała, ale i tak ją bardzo lubię. Ojjojoj Wink


I&I napisał:
Milo Kurtis.

Stary, jary i z muzyką za pan brat od lat Wink



Milo


I&I napisał:
Maciek napisał:
Może ciutkę się zestarzała Wink


Przyjdzie i czas na Ciebie.


Maciek napisał:
Czekam na niego ze schłodzoną szklanicą i kapciami Wink


I&I napisał:
Darz bór.


Maciek napisał:
Sama Auguścik, oprócz wymienionej płyty, nagrała jeszcze inną znakomitą PastForward. W chwili wydania byłem pod wielkim wrażeniem. Artystka skradła też moje serce z 15 lat temu, wspólnym koncertem z Cracow Klezmer Band.
A w na najbliższej niedzielnej giełdzie będę sprzedawał jej debiut (nie przetrwału mnie próby czasu).


I&I napisał:
Auguścik to piękna historia polskiej muzyki.


I&I napisał:
Kryzys 1980.
Kryzys

Ambicja



esforty napisał:
I&I napisał:
Auguścik to piękna historia polskiej muzyki.

Mam kilka jej płyt w wersji CD-R, a w oryginale, nawet z autografem(zdobytym podczas koncertu w łódzkiej Poczekalni:

W okresie premiery płyty wracałem dość często do zawartości, ale teraz nie pamiętam kiedy była w odtwarzaczu.
Ale ja nie o tym.
Do wątku proponuję, tegoroczną współpracę M. Wiraszki, M. Szturomskiego oraz Sz. Wechterowicza:

Wydawnictwu patronował Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego oraz Urząd Miasta Poznania w setną rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego (sic!) ale to,żadne tam, pieśni partyzanckie.
To co, według mnie, nie udało się Ciechowskiemu przy „ojDADAna”, tu nabrało właściwych proporcji i celnych odniesień (piosenkowy Brian Eno)...


Maciek napisał:
esforty napisał:
To co, według mnie, nie udało się Ciechowskiemu przy „ojDADAna”, tu nabrało właściwych proporcji i celnych odniesień (piosenkowy Brian Eno)...


Zaciekawiłeś mnie bardzo. Myślę sobie tak, że skoro Grzegorz z Ciechowa jest u mnie dosyć często grany na prywatkach (a zatem bardzo go lubię), to i ten album jest wart uwagi. Gdyby ktoś szukał tytułu płyty, a nie dałby go rady odczytać z obrazka, to uzupełnię powyższy wpis o tenże: Provinz Posen.

_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel analogowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 524

PostWysłany: 17.12.2019, 10:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Niektórzy fani mówili, że to nie to - pewnie, że nie to, ale mi się BARDZO podoba i bardzo lubię wracać do tej płyty.


Czyli można polubić tę wersję, będąc zarazem fanem oryginału. Wink Dzięki za opinię!

Crazy napisał:
Rzecz, o której piszesz, to Legenda Jacaszka, nie Armii, mimo że Budzyński na wokalu śpiewa znowu te swoje nieśmiertelne teksty, pi razy drzwi według tych samych melodii. Jeżeli jednak ktoś zetknął się kiedykolwiek z Jacaszkiem i wie, jak brzmi jego muzyka, to melduję, że Jacaszek gra Legendę całkowicie po swojemu. Nie jest to Budzyński z kolegami, lecz Jacaszek z kolegami.


Usprawiedliwię się, że przed sprawdzeniem o co chodzi, myślałem "Budzyński z kolegami", gdyż tylko jego rozpoznałem (słabe to usprawiedliwienie). Masz jednak rację, że to przede wszystkim rzecz Jacaszka. To on, zgodnie z tym, co napisałem, jest wymieniany w pierwszej kolejności, gdyż to on tę wersję stworzył i wyszedł z propozycją tego przedsięwzięcia.

Jeśli widziałeś ten koncert na żywo (super!), to oglądanie realizacji telewizyjnej niesie za sobą pewne ryzyko. Może to przywołać piękne wspomnienia. Może też niestety sprawić, że człowiek zacznie się skupiać na ewentualnych niedociągnięciach, które wcześniej były nieistotne (lub ich nawet nie dostrzegał). Nie sugeruję, że z tym koncertem jest coś nie tak - to raczej taka ogólna zasada. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6926

PostWysłany: 15.01.2020, 10:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Do wątku proponuję, tegoroczną współpracę M. Wiraszki, M. Szturomskiego oraz Sz. Wechterowicza:

Wydawnictwu patronował Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego oraz Urząd Miasta Poznania w setną rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego (sic!) ale to,żadne tam, pieśni partyzanckie.
To co, według mnie, nie udało się Ciechowskiemu przy „ojDADAna”, tu nabrało właściwych proporcji i celnych odniesień (piosenkowy Brian Eno)...


Posłuchałem 2 razy. Ciekawa płyta, ma fajne momenty. Ale jednak odwrotnie niż kolega, pierwszeństwo przyznaję Grzegorzowi z Ciechowa. A czymś zawieszonym pomiędzy wymienionymi przez nas płytami może być album Erotyki Ludowe Makaruka.
https://youtu.be/vw3HkTqEQk8
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1861
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.01.2020, 17:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie posłuchałem Dariusza Makaruka. Z satysfakcją i sugestia, że nas zgodzi słuszna. Naprawdę, ciekawe ujęcie tematu. Może ten "mój" Provinz Posen winien ustąpić Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6926

PostWysłany: 17.01.2020, 08:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty - wywołaliśmy temat Provinz Posen w eterze i w najbliższą sobotę w audycji Metza odbędzie się transmisja ich radiowego koncertu Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3680
Skąd: Opole

PostWysłany: 24.02.2020, 15:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czasami wchodze w inne rejony a jak już szukam to chciałbym aby mnie one jakoś zaciekawiły, i tak przypadkiem sobie posłuchałem na yt a potem kupiłem taki zespół folkowy z Suwałk, VieśNova. Bardzo lubię jak śpiewają taką muzykę wokalistki i tu tak jest.
Zespół VieśNova powstał pod koniec 2007 roku w Młodzieżowym Domu Kultury w Suwałkach. Pomysł połączenia tradycyjnej muzyki z nowoczesnymi aranżacjami pozwolił stworzyć ciekawy i atrakcyjny dla współczesnej publiczności styl wykonywania tradycyjnych pieśni z terenu Suwalszczyzny. Tradycyjne pieśni wykonywane archaicznym białym głosem (zwanym też śpiewokrzykiem) połączono z nowoczesnymi aranżacjami zawierającymi elementy rocka, jazzu, bossa novy i funky oraz szeroko pojętej „muzyki rozrywkowej”.

Vieśnova - Czemu te wiatrzy

https://www.youtube.com/watch?v=eCTvliEUg6c
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2247
Skąd: KRK

PostWysłany: 24.02.2020, 20:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pomoc dla zespołu Oranżada po pożarze

Zaprzyjaźniony (poprzez inne forum) zespół Oranżada potrzebuje pomocy. W pożarze zniszczeniu uległ cały sprzęt (straty ok. 80 tys. zł.).
Jeśli możecie pomóc finansowo lub puścić link dalej pośród braci zorientowanej muzycznie, to będę wdzięczny.

Szczegóły w linku (okoliczności zdarzenia, krótka historia zespołu), który wspomaga zbiórkę pomocową.

https://zrzutka.pl/yrvwsz



Pożar w Muzeum Ziemi Otwockiej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 9 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group