Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o filmie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 153, 154, 155 ... 172, 173, 174  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2170

PostWysłany: 31.01.2020, 22:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

For All Mankind - serial o alternatywnej rzeczywistości podboju kosmosu i lotów na Księżyc. Na razie jestem po 4 odcinku, ostrzegano mnie, że potem zaczyna być gorzej (politpoprawność wchodzi na całego pono), nie mniej na razie bardzo mi się podoba. Świetnie oddane realia końca lat 60 i 70, może nawet zbyt wycyzelowane (niczym z okładki No-Man Wild Opera), piękne żony astronautów i same astronautki, ale co najfajniejsze w tym filmie, to piosenki, które towarzyszą poszczególnym fragmentom: lot rakietą (do American Woman), jazda Corvetą, scena w wannie z jaraniem przy Grateful Dead, scena w klubie z totalnie extra jazzowym kawałkiem granym przez jedną z bohaterek. Trudno wymieniać bo w każdym odcinku jest po kilka świetnie wpasowanych kawałków z epoki, które pokazują coś strasznie fajnego, co wtedy rzeczywiście miało miejsce - wtedy muzyka miała znaczenie i tworzyła soundtrack do właśnie tamtego miejsca i czasu.
Generalnie polecam, nawet dla samej muzyki, ale i scenariusz jest ok, i warto też zawiesić oko na detalach z epoki (i na tych dziewczynach!)
Tu ostatnia scena jak mniemam, akurat z Tears For Fears
https://www.youtube.com/watch?v=H6YJ5oIcT4g
i ten kawałek jazzowy - nie ma sceny, ale w filmie genialnie pasuje:
https://www.youtube.com/watch?v=KiFDudnqF8Y
(To chyba jakaś rzecz nowożytna niejakiego Jeffa Russo, ale brzmi odpowiednio staro)
Wszystkie piosenki z serialu tu:
https://www.tunefind.com/show/for-all-mankind/season-1/92737#songs
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20850
Skąd: Lesko

PostWysłany: 10.02.2020, 12:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oglądnąłem sobie wczoraj Rocketmana i dobrze się to ogladało - jeśli nie podchodzić do tego zbyt dosłownie, bo nie jest to zbyt wierne faktom, ale fajnie wymyślone. Poza tym Egerton jako Elton John jest naprawdę dobry, nawet fajniejszy niż oryginał - ma sympatyczniejszą gębę.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5776
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 10.02.2020, 15:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Poza tym Egerton jako Elton John jest naprawdę dobry, nawet fajniejszy niż oryginał - ma sympatyczniejszą gębę.

Ha ha ha, ciekawe...miałem identyczne skojarzenie oglądając Rocketmana. Laughing
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3513
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 11.02.2020, 01:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Ja dzisiaj obejrzałem "Lighthouse" - film bardzo ciężki, mroczny, rzekłbym nawet nieco psychodeliczny. Studium samotności, która sprzyja uwalnianiu lęków, najgorszych instynktów. Niesamowite zdjęcia i klimat. Obejrzeć warto, ale nastroju ten film nikomu nie poprawi.

Leptir jak zwykle ująłeś wszystko tak bardzo delikatnie Wink

Dawno nie widziałem tak dopracowanego i skończonego filmu. Ascetyczna gra światłem, niepokojące dźwięki towarzyszące przez cały seans to tylko wisienka na torcie.
Jest taki film, którym wszyscy się podniecają o kilku kolorowych gościach co siedzą w jakimś hangarze i pierdzielą 3 po 3 a wszyscy cmokają i mlaskają jakie to wspaniałe i cudowne oglądać przez ponad 1,5 godziny kilku aktorów gadających od rzeczy w jednej lokacji. W Lighthouse jest tylko 2 aktorów, którzy przez cały film też są praktycznie w jednej lokacji ale oni nie dość że kradną cały ten film to jeszcze wciągają widza w ten obłęd. Bo Lighthouse nie jest lekko psychodeliczny, to jest obłęd. A za cały klimat w głównej mierze odpowiedzialni są aktorzy, że Willem Dafoe to wiadomo, świetny aktor ale..... Robert Pattinson? Rolling Eyes
Myślałem że to jakiś aktorzyna a tu gość na ekranie tak zagrał świra że mu uwierzyłem. Absolutny aktorski majstersztyk bez najmniejszego potknięcia.
Interpretacji tego filmu nawet bym się nie podejmował bo ciężko nawet ocenić czy to co widzimy w ogóle brać dosłownie.
Lighthouse to jazda obowiązkowa dla każdego kinomaniaka bo to film dopieszczony pod każdym względem. A jak ktoś lubi Lovecrafta to Lighthouse może brać w ciemno.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1911
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.02.2020, 18:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajnie, że seans z "Lighthouse", kończy się satysfakcją, jak donosicie. Nie tak, to oczywiste, znowu.

"Monos" 2019, reż. Alejandro Landes;

Widz zanurza się... nie, nie tak!
Widz zostaje zanurzony, w świat cywilizacyjnie, przekreślony. Ogląda go za pomocą zdjęć, rzeczywiście wybornych, sugerujących panteistyczną aurę dominującą nad tą historią (kino australijskie w latach 70-tych ubiegłego wieku, zmonopolizowało, tę warsztatową umiejętność). Narracja jest rozproszona, nie ułatwia podążania za wydarzeniami, dialog przypomina stenogram.
W ekspozycji filmu, nadzwyczaj celnej, dzieci-partyzanci/ partyzanci-dzieci, grają w piłkę nożną z przewiązanymi oczami, tak by nie widzieć partnerów, pozostając ze zmysłem słuchu. Piłka nożna to gra zespołowa. Wszystko co widz zobaczy i poczuje później jest tej zespołowości zaprzeczeniem. Presja rówieśnicza w odsłonie złowieszczej.
Skojarzenia opisowe :"Władca much", "Aguirre, gniew boży", "Czas Apokalipsy" sens mają(!).
Osobno, wspomnę o muzyce Miki Levi. Bo ta sprawia, że jesteśmy "dokładnie tam" czasem docierając do skraju otchłani, za którą łatwo porzucić gatunkową przynależność (że się jest homo sapiens). Dlatego, jeśli tylko można, to namawiam do seansu w kinie. 8/10

Z innych wizyt kinowych:

"1917", reż. Sam Mendes;
Techniczny i scenograficzny popis, dobra ekspozycja, dalej scenariuszowo to bezładna szamotanina po płaskim. Nie czuć wojny. 5/10.

"Jojo rabbit", reż. Taika Waititi;
Brakuje nazistowskich atrybutów: strachu, okrucieństwa, dyscypliny czyli prawdziwej głupoty, a nie tylko tej jawnie wąsatej. Jest trochę czułej refleksji, ale odległej od Życie jest piękne. 6/10







"Psy 3.W imię zasad", reż. Władysław Pasikowski;
............................................................................ miałem nadzieję na... polskie Sicario Embarassed Embarassed Embarassed 4/10.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6994

PostWysłany: 12.02.2020, 18:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
"Jojo rabbit", reż. Taika Waititi (...). Jest trochę czułej refleksji, ale odległej od Życie jest piękne. 6/10


No właśnie wszyscy mnie dookoła namawiają, a ja skutecznie odmawiam. Bojkotuje filmy o Hitlerze (nawet takie niewinne), wojenne, mafijne czy inne, wynoszące to, co nie trzeba i nie tam, gdzie trzeba. Zabawne, bo nie dalej jak wczoraj wspomniałem w rozmowie Życie jest piękne , ale w kontekście Sklepu przy głównej ulicy, czyli pierwszego oskarowego filmu w naszej części Europy. Widziałem go już kilka razy, ale ucieszyłem się bardzo, że w tym roku znów będzie okazja zobaczyć go w Cieszynie na Kinie na Granicy. W ogóle w tym roku w Cieszynie dużo dobrego, szczególnie czekam (i tak samo się boję emocji w trakcie seansu) na Nabarvené ptáče, czyli Malowanego ptaka.

A w kinie to ostatnio byłem na Krainie miodu - i dla mnie w kinach mogłyby lecieć tylko takie filmy, choć dodam od razu, że mam spaczenie w kierunku dokumentów, krótkiego metrażu i inne takich nudziarstw. Jeśli kogoś też to interesuje, to polecam szukać w okolicznym kinie: Oscar Nominated Shorts 2020.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4547
Skąd: Kraków

PostWysłany: 13.02.2020, 09:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Parasite. Cały czas sobie o tym filmie rozmyślam po powrocie z późnowieczornego seansu. Myślałem, żeby wybrać się na niego już wcześniej, ale dopiero sukces oscarowy przekonał mnie definitywnie. Jeśli ktoś się waha, czy zobaczyć, zwłaszcza przez to, że krótkie opisy sprawiają wrażenie średnio zachęcających (historia o korepetytorze i zatrudnianiu rodziny, niby czym to może zaskoczyć?), niech się lepiej nimi nie kieruje, bo to zupełnie nie tak. Natomiast są uwikłanie w różne układy, ludzie żyjący tak blisko a jednak w różnych światach, ciekawe zwroty akcji. Nie brak emocjonujących fragmentów, a jednoznaczne wskazanie pozytywnych bohaterów sprawia nie lada problem. Lepsza jest naiwność czy cynizm? Czy dążyć do wydostania się z nędzy za wszelką cenę, nie zważając na to, czy się po drodze krzywdzi innych? Co powinno się robić dla najbliższych? Tego typu pytań, jeszcze poważniejszych, twórcy stawiają sporo - część można odnaleźć wprost w niektórych wypowiedziach bohaterów. Ponadto otrzymujemy całe mnóstwo delikatnych, idealnie dopasowanych elementów komicznych, które wcale nie pozbawiają filmu jego gorzkiej wymowy. W skrócie: doskonałe kino.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11406
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 18.02.2020, 11:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gacek napisał:
Robert Pattinson? Rolling Eyes
Myślałem że to jakiś aktorzyna

Pattinson po "Zmierzchu" zniknął z mainstreamu i celowo wybierał propozycje niszowe, artystowskie, żeby trenować warsztat aktorski. Opłaciło się - co widać już od kilku lat. Ciekaw jestem jego interpretacji Batmana (choć wciąż uważam, że jest za chudy do tej roli).
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3513
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 21.02.2020, 23:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kompletnie nie śledziłem co się dzieje z tym aktorem ale przyznam że mi zaimponował zarówno postawą jak i tym co pokazał w filmie.

A dziś obejrzałem ostatniego Terminatora....
Seria powinna się skończyć na części 2 no najdalej 3. To już się zrobił film z cyklu zabili go i uciekł, bzdurny, infantylny, wyprany z inwencji i pomysłów, napakowany bezsensownymi efektami. Odgrzewany po raz piąty kotlet. Historii nawet nie chce mi się analizować i komentować, w dodatku śmierdzi ona jakąś poprawnością polityczno feministyczną. Zgroza Evil or Very Mad

oraz Pewnego razu w… Hollywood
Straszny problem z końcową oceną tego filmu. Z jednej strony świetny klimat, mistrzowska realizacja, trochę fajnych scen, kilka zabawnych, ogląda się to dobrze. Tylko gdzieś w połowie człowiek się zaczyna zastanawiać... ale po co? Coś się zaczyna dziać dopiero jak Booth dociera do wioski nawiedzonych hippisów ale koniec końców to też trochę blado wypada. No i końcówka, jak na Tarantino trochę bez szału. Tak więc wydaje się że Tarantino stworzył sztukę dla sztuki bo treści w tym filmie jest za mało jak na ponad 2 i pół godziny. Dla mnie lekki zawód i dowód na to że co by gość nie zrobił to koledzy go poklepią po pleckach. Świetnie zrealizowany ale co najwyżej dobry film i to o pół godziny za długi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1246

PostWysłany: 22.02.2020, 20:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mam dość podobne odczucia co do Tarantino, może ciut bardziej pozytywne, bo mi się to Hollywood podobało chyba najbardziej z jego filmów ostatnich lat (od KillBilla?)

Ja za to w międzyczasie do Hollywood i 1917 dodałem - z ostatnich oskarowych nominacji - Jokera i Małe kobietki. O Jokerze dużo pisano, a mi się nie bardzo chce myśleć o tym filmie. Dobry. Postawiłbym go na tej samej półce, co Hollywood i 1917, więc dość wysoko, ale niżej od nominatów innojęycznych, czyli Parasite'a, Almodovara i Bożego Ciała.

Natomiast nieoczekiwanie niezwykle podobały mi się Małe kobietki! Naprawdę super. A byłem nastawiony sceptycznie, ponieważ bardzo lubię wersję z 1994 z Winoną Ryder i resztą (tam też była super obsada, ale tym razem to w ogóle bomba!), i trochę nie wiedziałem, czy ten film nie jest bez sensu. Ale wciągnął mnie bez reszty, wzruszył na maksa i podniósł tyż na duchu Smile Bardzo fajnie zresztą zrobiony, nie tylko w sensie aktorskim (koncert!!), dekoracyjno-kostiumowym (wiadomo), ale też narracyjnym: bardzo odważnie skacze między planami czasowymi, trochę się bałem bałaganu, ale znakomicie to jest poprowadzone i wszystko jest jasne, a jednocześnie ta nielinearność przykuwa uwagę, a momentami też sama w sobie jest bardzo udanym elementem opowiadania historii.

Ale ludzie mają bardzo zróżnicowane odbiory, bo oto przeczytałem w jakimś kometarzu:
"Piękna muzyka i w zasadzie to wszystko, co podobało nam się w tym filmie. Gdybym miała napisać, o czym jest fabuła to szczerze - nie wiem. Obejrzeć można, jeśli ktoś nie oczekuje od seansu emocji."
No bo nie przypominam sobie ani jednej sceny, w której zwróciłbym uwagę na muzykę, natomiast kilkakrotnie się popłakałem Very Happy

---


Maciek napisał:
Jeśli kogoś też to interesuje, to polecam szukać w okolicznym kinie: Oscar Nominated Shorts 2020.


O, fajnie, byłem! Tzn. trochę chyba uboższy był ten mój seans, bo tylko animowane shortsy. Bardzo fajna rzecz mimo wszystko, tylko ta Akademia Rolling Eyes Jak dla mnie dali Oskara zdecydowanie najgorszemu z nominowanej piątki. Za to ten francuski Memorable o człowieku, który traci pamięć - przepiękny. Jeszcze niedawno był na youtubie, ale znikł oczywiście... został tak minutowy fragmencik: https://www.youtube.com/watch?v=heKo4wLYIAg
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20850
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.02.2020, 13:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oglądałem wczoraj "Men in Black : International" - i było to straszne...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11406
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 24.02.2020, 15:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Straszne nie, bo jako komedia ewentualnie dawałoby radę, ale jako kontynuacja oryginalnych "MIB" to rzeczywiście wzorzec filmu kompletnie zbędnego. Brak chemii między parą głównych bohaterów epicki. Za to podobno trzecia część "Bad Boys" bardzo daje radę.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20850
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.02.2020, 19:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wszystkie MIB to były komedie, tylko, że ta to tak bardziej dla przedszkoli. specjalnej troski zresztą. Tam było sporo całkiem fajnych pomysłów, tylko zupełnie niedogranych.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11406
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 25.02.2020, 10:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z MIB jest niestety taki problem, że to powinien być one-and-done, a nie seria. Już dwójka miejscami była męczeniem buły, trójka miała fajny pomysł wyjściowy, ale potem następowała seria potknięć (choć finał był spoko). International jest po prostu niepotrzebne, nawet Hemsworth tego nie ratuje.

Z innych wiadomości, "Chłopaki nie płaczą" kończy dziś okrągłe 20 lat. Chyba ostatni na taką skalę kultowy polski film.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20850
Skąd: Lesko

PostWysłany: 25.02.2020, 10:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Poranek kojota" też dawał radę. Ale fakt - Chłopaki nie płaczą momentami poezja. I Kosedowski jako Siwy - od razu wiedziałem, że ja skądś znam ten sposób boksowania...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 153, 154, 155 ... 172, 173, 174  Następny
Strona 154 z 174

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group