Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o filmie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 169, 170, 171  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6925

PostWysłany: 30.07.2020, 08:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Idzcie sobie z piłką do tematu piłkarskiego Rolling Eyes
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5447
Skąd: Białystok

PostWysłany: 30.07.2020, 08:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Białystok - jakieś wspólne zainteresowania jeszcze nam zostały (dodatkowo w kolejny weekend planuje szybki wypad na Wołowiec) Wink. U mnie w ostatnich dniach trwa właśnie przegląd Bunuela. Póki co były Dyskretny urok i Widmo Wolności, ale na tym na pewno nie koniec


Dyskretny urok burżuazji stoi w kolejce (nie sprawdzałem jednak czy jest na CDA) a o Widmo Wolności nie słyszałem więc dopisuję do listy. Dzięki.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 987

PostWysłany: 30.07.2020, 09:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od Bunuela zdecydowanie wolę Wołowiec Wink

To jednak zostawmy na wątek turystyczny, natomiast Bunuel... od zawsze mam jakiś problem z twórczością tego pana. Stawiany w klasycznych zestawieniach w jednej linii z Fellinim/ Bergmanem/ Kurosawą (i czasem Kubrickiem, żeby było coś po angielsku) tkwił w mojej głowie od młodych lat jako jeden z wieszczów kina, więc oczywiście podszedłem do niego z namaszczeniem. Niektóre filmy owszem bardzo mi się podobały, ale zachwyt (którego wyżej wymienieni dostarczali wielokrotnie) jakoś nie wystąpił, no może raz (patrz niżej). Za to od czasu do czasu występowało podirytowanie taką bunuelowską, że tak powiem, pretensjonalnością. Odczuwałem to jako takie mądrzenie się, a nie prawdziwą mądrość, kino, które w formie wyglądało jak kino artystyczne, ale w duchu sprawiało nieraz wrażenie, jak kino publicystyczne
No, tak to odczuwałem kiedyś - w sumie dawno nie widziałem tych filmów, co średnio mi podeszły.

Widzę, że koledzy tu podchodzą do późnego Bunuela póki co, już z lat 70. Te filmy (wszystkie trzy) pamiętam jako dobre, ale też, że mnie nie obeszły zanadto. Zaś te, co mnie najbardziej obeszły, to w większości wczesne lata 60:

Anioł zagłady - zdecydowany numer jeden i potem długo nic; ten jeden film naprawdę mnie trafił, surrealizm, poetyka snu i dotknięcie metafizyki!

Szymon z pustyni (vel Szymon Pustelnik vel Słupnik, z różnymi tytułami się zetknąłem) - ascetyzm, niejednoznaczność, znowu poetyka snu; świętość i kuszenie; ta niesamowita sekwencja końcowa - no i mistrzostwo w zwięzłości formy Very Happy

Nazarin - znowu ciekawe potraktowanie tematyki religijnej, choć tym razem bez oniryzmu, ale ładne połączenie mistycznych uniesień i szarej codzienności. Bardzo dobry film, tylko zakończenie jakieś takie, jakby nagle kopia się zerwała (może zresztą tak było?).

Viridiana - nawet jeżeli miejscami wyziera to mądrzenie się, o którym wspomniałem, to jednak jest całkowicie zawojowane przez piękną, poetycką formę. Fernando Rey kojarzy mi się jednak w pierwszym rzędzie nie z Francuskim łącznikiem, ale właśnie z Viridianą!

Los olvidados - wczesny Bunuel, bardzo realistyczny, naturalistyczny wręcz, bardzo okrutny, trochę za bardzo taki w mordę jak dla mnie, ale zrobił duże wrażenie.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6925

PostWysłany: 30.07.2020, 09:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dawno temu, będzie ponad 10 lat, przerobiłem jeszcze Szymona Słupnika i Piękność dnia, ale na pewno wymagają odświeżenia. Ta pretensjonalność w twórczości Bunuela na pewno jest mocno obecna, odbieram ją jednak jako mocno ironiczną czy wręcz autoironiczną. Ale ze mnie to taki filmowy świszczypała. Oglądam, zachwycam się (jeśli jest czym) w czasie rzeczywistym, chętnie podyskutuję chwilę po seansie i zapominam (zwalniam miejsce na inne intensywne przeżycia). Ewentualnie oglądam po 10 razy to, co wyjątkowo polubię. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 987

PostWysłany: 30.07.2020, 10:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A w ogóle to w kinie Iluzjon w Warszawie będzie można w sierpniu zobaczyć Dziennik panny służącej, Piękność dnia i Dyskretny urok burżuazji, jeżeli chodzi o Bunuela, nie mówiąc o wielu innych wspaniałych filmach Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6856

PostWysłany: 30.07.2020, 10:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No ale ta pretensjonalność jest zamierzonym elementem estetyki Bunuela. Smile I zgadzam się, że to jeden ze środków służących autoironii charakterystycznej zresztą w ogóle dla surrealizmu. To w końcu w ramach tej estetyki powstały takie dzieła jak "Fontanna" Marcela Duchampa czy proza Borisa Viana.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
epka kompaktowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1169
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 30.07.2020, 15:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Nowość" na moim Netflixie, której postanowiłem dać szansę - "The Signs" okazała się być polskim serialem "Znaki" z 2018. Piękne krajobrazy Sudetów (Góry Sowie), dobre zdjęcia i fajne kadrowanie. Natomiast scenariusz i akcja to w większości sztampa rodem z Harlana Cobena. No ale beggars can't be choosers...
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5447
Skąd: Białystok

PostWysłany: 30.07.2020, 15:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Fernando Rey kojarzy mi się jednak w pierwszym rzędzie nie z Francuskim łącznikiem, ale właśnie z Viridianą!


Francuski łącznik to jest mega killer 12/10 Exclamation
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4109
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.07.2020, 16:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wymieniliście dużo znakomitych filmów Buñuela. To w zasadzie te najlepsze, choć warto dodać jeszcze kilka:
Ziemia Hurdów (1933) – jeśli komuś podszedł "Los Olvidados", ten również powinien przypaść do gustu. Znakomite kino społeczne. Porażający realizm.
On (1953)
Zbrodnicze życie Archibalda de la Cruz (1955)
Mleczna droga (1969)
Tristana (1970)
– ten często kojarzy mi się z jednym z moich ulubionych filmów hiszpańskiego mistrza - „Pięknością dnia”
Widmo wolności (1974) – bardzo nierówny, ale miejscami wręcz genialny (vide scena „oglądamy zabytki architektury” - buñuelowska perwersja w stanie czystym). Szalenie podoba mi się sposób, w jaki przedstawiał burżujów. Często było to wręcz przezabawne. „Dyskretny urok burżuazji” jest w tym względzie zdecydowanie reprezentatywny.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3678
Skąd: Opole

PostWysłany: 01.08.2020, 20:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zacząłem oglądać "Czarną listę" na razie jest fajnie (po pięciu odcinkach) ale tego jest siedem sezonów i oby były ciekawe a nie wpadały w rutynę, zobaczymy.
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bart
epka kompaktowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1169
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 01.08.2020, 23:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
Zacząłem oglądać "Czarną listę" na razie jest fajnie (po pięciu odcinkach) ale tego jest siedem sezonów i oby były ciekawe a nie wpadały w rutynę, zobaczymy.


Jeśli masz na myśli Blacklist z James Spaderem w roli głównej, to niestety, jest jak mówisz: po 2-3 sezonach jest rutyna. Ale mimo wszystko poniżej pewnego poziomu nie schodzi i ostatnie 2 sezony są - moim zdaniem znowu wyższych lotów niż środek serii.

Mój ulubiony bohater drugiego planu to pojawiający się epizodycznie Glen Carter (w tej roli Clark Middleton) - pracownik DMV... warto poczekać na jego pojawienie się Laughing
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 10192

PostWysłany: 02.08.2020, 10:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Spędziłem noc z Martwą dziewczyną (Deadgirl, 2008).
To grzech. Strzeżcie się.


_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 987

PostWysłany: 03.08.2020, 15:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trochę lat temu napisałem taki tekst o Alanie Parkerze:

(...) Nie jest to reżyser, który miałby tak charakterystyczny styl, jak większość tych, którzy właśnie są bardziej rozpoznawalni. Przeciwnie - można powiedzieć, że jego wielką siłą jest różnorodność, umiejętność kręcenia filmów całkiem różnych, a bardzo przekonywujących w tych różnych gatunkach. Cóż mamy na przykład, i to po kolei:
- wstrząsający dramat więzienny (Nocny ekspres)
- wzorcowo lekki musical o szkole muzycznej (Fame)
- kameralny dramat rodzinny (Shoot the Moon)
- ekspresjonistyczny, półanimowany film muzyczny (The Wall)
- thriller z elementami paranormalnymi, a może to i horror psychologiczny? (Harry Angel)

Od Sasa do lasa!

Dobra, są pewne tematy, które Alan Parker lubi - po pierwsze Nocny ekspres i Mississipi w ogniu, a także do pewnego stopnia Ptasiek jakoś mieszczą się w szufladce wstrząsające dramaty i coś podobnego mają.
Po drugie, musi Alan Parker lubić muzykę, bo Bugsy Malone, Fame, Wall, Commitments, Evita... tyle że w każdym z tych filmów i muzyka jest kompletnie różna, i same filmy poza tagiem "muzyka" nie mają nic ze sobą wspólnego.

Ale jest też coś w wizualności wielu z tych filmów, co sprawia, że ja bym chyba rozpoznał, choćbym nie wiedział... jakieś upodobanie do bardzo specyficznych ujęć pod światło... trudno to opisać, a nie umiem szukać kadrów w necie. Ale proszę sobie zobaczyć, na pewno pamiętam takie powtarzające się kadry i w Ptaśku, i w Shoot the Moon, i w Harrym Angelu, i w Ekspresie, i nawet w The Wall, choć on niby plastycznie taki odmienny.


Bugsy Malone 1976 * * *

wyk. - dzieci! (w tym mała Jodie Foster)

Nie uważam tego filmu za w całości udany, ale pomysł i przynajmniej miejscami wykonanie jest niesamowite: gangsterski musical, w którym grają same (!) dzieci. Niektóre postaci są rewelacyjne, takoż dialogi i pojedyncze scenki, natomiast film rozmywa się od strony fabularnej a już całkiem wydłużają go piosenki, oprócz jednej świetnej, kiedy Murzynek śpiewa w barze, sprzątając.

Nocny ekspres 1978 * * * * *

wyk. Brad Davis, John Hurt

Film bolesny wręcz do oglądania, pokazuje jakieś piekło... ale pokazuje też determinację do wyjścia z niego i wolę życia. Być może najmocniejszy dramat więzienny, jaki w ogóle nakręcono?...

Fame (Sława) 1980 ???

Widziałem go w całości tylko w latach 80. W mglistych wspomnieniach mam roztańczoną szkołę muzyczną i taką prostą musicalową historię... no i widzianą później na TCM scenę z oglądania Rocky'ego Horrora Smile

Shoot the Moon (Najwyższa stawka) 1982 * * * * *

wyk. Albert Finney, Diane Keaton

Nagle Parker wziął i zrobił film w stu procentach kameralny. Rozpadnięte małżeństwo z plejadą dzieci, facet, który wchodzi w tę rozwaloną rodzinę i bardzo bardzo nieklarowna sytuacja aż do samego końca... przede wszystkim niesamowitą postać tworzy tu Albert Finney, człowieka, który napaskudził w życiu sobie i innym, który wciąż o coś walczy i ja czuję, że na dnie jego serca są pokłady dobroci... ale i jego żona i jej kochanek, cóż za fenomenalna scena z piosenką "Play With Fire" Rolling Stonesów!! I jeszcze trudna relacja ojca z najstarszą córką. I ostatni kadr filmu: wyciągnięta w górę ręka i wyszeptane słowo: Faith (to imię głównej bohaterki, ale przecież nie tylko).
Dla mnie w tym filmie wszystko jest na sto procent. Szkoda tylko, że tak słabo znany u nas (jeszcze to tłumaczenie tytułu Rolling Eyes )

The Wall 1982 * * * * *

wyk. Bob Geldof

We fragmentach animowanych - ekspresjonistyczna bomba. W aktorskich - w sumie też... Wizualnie nie zawsze, bo raczej chropowatość i półmrok. Jednak emocjonalnie pozostaje to potężne przez cały czas, a z muzyką współgra doskonale i niektórych utworów nie umiem sobie zwizualizować inaczej.

Ptasiek 1984 * * * * * ?

wyk. Mathew Modine, Nicholas Cage

Pamiętam ten film jako pięć gwiazdek, choć nie jestem przekonany, czy dziś też by mi tak odpowiadał, jak dawniej. Uwielbiałem skuloną postać Ptaśka, ponure reminiscencje wojenne (te jazdy kamery!!) i lżejsze, choć zawsze niejednoznaczne wspomnienia z młodszych lat bohaterów.

Harry Angel 1987 * * * *

wyk. Mickey Rourke, Robert DeNiro

Kolejny obraz ekspresjonistyczny i znowu dużo czerwonej krwi, jak w The Wall, choć i dużo tej chropowatej półmroczności. Szaleństwo, schizofrenia a raczej jednak opętanie a może zawładnięcie? Fenomenalny Mickey Rourke w życiowej roli próbujący zrozumieć, kim jest, i idealny Robert DeNiro jako... no jako jego nieszczęście. Bardzo lubię dreszcz tego filmu, choć nie ukrywam, że jednak nie podchodzę do niego ze specjalną powagą Wink

Mississipi w ogniu 1988 ???

wyk. Gene Hackmann, Willem Dafoe

Musiałem obejrzeć ten film w jakimś złym momencie, bo aż nie wierzę, żeby nie był lepszy, niż mi się wtedy zdało. Pamiętam, że owszem, temat sam w sobie gra i robi wrażenie, ale tak szczegółowo to się za bardzo nie poruszyłem. Może kiedyś powtórzę.

Przyjdź zobaczyć raj 1990 ???

... głupia sprawa, ale nie jestem pewien, czy widziałem ten film, czy nie... pamiętałem, że chciałem na niego iść, ale jak to się skończyło?... Embarassed

The Commitments 1991 * * * * *

Z całą pewnością kolejne pięć gwiazdek! Film skrzy się humorem, i językowym (zwłaszcza!), i sytuacyjnym, i galerią rewelacyjnych wprost postaci. Gorący irlandzki temperament i muzyka jak marzenie, też gorąca. I w tym wszystkim bardzo dużo prawdy. Film dla mnie bezbłędny od A do Z.


Cóż, a później się z Alanem Parkerem rozstałem. Film "Droga do Welville", gdzie Anthony Hopkins grał Dr Kellogsa, speca od zdrowej żywności, jakoś nie trafił w swój czas i mnie zniechęcił nim go obejrzałem, jak była Evita, to dzieci były małe, zresztą nie miałem wielkiej chęci na ten film. O wiele większą na Życie za życie, bo grała tam Kate Winslet, i Kevin Spacey, no ale też nie zobaczyłem...


... ale w ciągu tych lat akurat ten ostatni obejrzałem, zatem:

The Life of David Gale (Życie za życie) * * * 1/2 ?

wyk. Kevin Spacey, Kate Winslet, Laura Linney

Bardzo interesujący film głęboko zakorzeniony w temacie publicystycznym, zaangażowany po uszy, ale nie pozbawiony też poetyki czysto filmowej. Aktorzy oczywiście doskonali, choć w służbie tezy Wink
W sumie zadziwiająco słabo go pamiętam jak na film niezbyt dawno widziany, więc do tej oceny nie jestem przywiązany. Wiem, że krytycy zjechali film równo, ale akurat tym bym się najmniej przejmował.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5447
Skąd: Białystok

PostWysłany: 04.08.2020, 16:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wczoraj 2 godz. z klasyką gatunku.

Pasażer w deszczu (1970)

francusko-włoski thriller w reż. René Clémenta. Pod wpływem tego filmu miała powstać piosenka Riders On The Storm. W jednej z głównych ról Charles Bronson (znakomita rola).
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20449
Skąd: Lesko

PostWysłany: 05.08.2020, 08:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Umbrella Academy - serial na netfliksie - zapowiadało się jako sympatyczny, rozrywkowy odmóżdżacz, a okazało się bardzo sympatycznym, rozrywkowym odmóżdżaczem, tylko, że nie do końca - tak się dziwne i poważne tematy pojawiają - jak na taka konwencję - żeby nie spojlerować - tak dysfunkcyjnej i popapranej grupy tzw. superbohaterów to chyba nie ma w całym tym uniwersum
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 169, 170, 171  Następny
Strona 170 z 171

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group