Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przetrwają najsilniejsi - BARCLAY JAMES HARVEST
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7018

PostWysłany: 09.12.2012, 10:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podziękowania dla ojca prowadzącego.

Odwrócone podium też byłoby bardziej w moim guście - ale faktycznie pierwsza czwórka to zbliżone poziomem, świetne płyty.

Może i rzeczywiście BJH nie miało wyrazistego, własnego stylu - ale trzeba przyznać, że talent do songrajtingu mieli nieprzeciętny. A dopóki był z nimi Wooly potrafili swoje kawałki ubrać także w efektowne i niebanalne aranżacje. Dzięki temu aż do lat 80. nie nagrali ewidentnie słabej płyty.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20841
Skąd: Lesko

PostWysłany: 09.12.2012, 12:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ewidentnie słabe to jest dopiero Welcome to The Show z 1990.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5666
Skąd: Białystok

PostWysłany: 04.01.2013, 10:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moje podium:
1. Once Again *****
2. Everyone Is Everybody Else ****
3. Time Honoured Ghosts ****
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
starman5695
cylinder Edisona


Dołączył: 11 Sie 2020
Posty: 15
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 25.08.2020, 15:31    Temat postu: John Lees - A Major Fancy 1977 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://youtu.be/LpHjGsjZyKU

Tak zaczyna się solowa płyta Johna Leesa, wydana na vinylu dopiero w 1977r.
Progarchives tak o niej napisał:
(..)
This is not a Barclay James Harvest Album, so don't be misled by expectations raised from the inclusion of "Child of the Universe" - in its original studio version cause the song had been rejected by BJH first. John Lees' 1972 Solo-Album "A Major Fancy", released on Vinyl when in 1977 BJH had their major breakthrough and EMI remembered what was hidden in their vaults, is far more an answer to those who have a hard time believing that before BJH emerged their original members had played in R'n'B ( R'n'B !!! ) Bands two of a kind before they joined forces... though some stuff of BJH's EMI catalogue points into the direction their guitar player should go here ( Blue Johns Blues f.e. ! )... but there is always a tip at the Beatles to be found in John Lees' work anyway.

A jazzy vibe's running through the two first ( of three ) "Untitled" numbers, great organ playing by Rod Argent ( of the Zombies fame, later on - with Russ Ballard - teaming up for ARGENT ) on the first and great piano ( throughout the album: Gordon Edwards ) gets you off at the second while the groove was supplied by Pretty Things' Wally Waller ( Bass ) and Skip Alan ( drums ), lending an unexpected swing also to "Long Ships".

In fact, "Child of the Universe" is the only song arranged in the vein you may expect but different to BJH still with female choir-voices haunted by a passionate ( and nowadays perhaps disturbing ) string-chart, and it has to be said that with "Untitled ( 1 )" and "Child of the Universe" this album is truly starting out great while the other tracks can't quite live up to that though, with several listens, you'll be happy with the beauty of "Witburg Night", too, and, if you're into the Eagles, you will enjoy "Sweet faced Jane" as well, a country-rocker with fiddles and - unusual but very pleasing - a soulful saxophone-solo.

The other two tracks - "Kes" is an atmospheric instrumental and the closing lovesong, untitled again - are not as strong as those but still worthwhile. As Keith Domone so distinctively wrote in the linerntes for the CD-reissue on Eagle Recods, this album "is very much a child of its time"... but every BJH-fan should have it, cause added are three extremely rare gems from the Polydor-archives, on which Les Holroyd handles the bass duties ( and B.J. Cole plays steel guitar ! )... the coverversion of the Eagles' "Best of my Love" is very beautiful, it could have been a hit for John if not Polydor would have stopped any promotional support for the single in order not to compete with BJH ( ! ) then.

When I bought this cd I first lost interest in the whole thing after the first two songs but I've come to love the whole album now, so to me it's a 4 star-album.(..)
Warta posłuchania na pewno
_________________
..And so dear friends
You'll just have to carry on
The dream is over...

John Lennon
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 14, 15, 16
Strona 16 z 16

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group