Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sam na sam z instrumentem

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 97
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04.10.2020, 20:02    Temat postu: Sam na sam z instrumentem Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie znalazłem podobnego wątku w dziale muzycznym - jeżeli kryje się zaszyfrowany pod jakąś tajemniczą nazwą, to przepraszam za plagiat.

Chciałbym zainicjować temat poświęcony solowym nagraniom instrumentalnym - albumom zrealizowanym w całości w formule "jeden wykonawca, jeden instrument". Zapewne niejedna taka płyta była omawiana / polecana na forum, ale myślę, że warto poświęcić im dedykowany wątek.

Pretekstem do założenia jest poniższe dzieło, które z każdym kolejnym odsłuchem przesuwa się u mnie w górę hierarchii albumów wydanych w roku bieżącym.

Sigurd Hole - Lys / Mørke [Elvesang, 2020]

https://sigurdhole.bandcamp.com/album/lys-m-rke

Instrumentem solo jest w tym przypadku kontrabas. Nagrania dokonano w niezwykłym miejscu o nazwie The Arctic Hideaway:
https://thearctichideaway.com/en/

Dźwięki na płycie są momentami równie surowe i chropowate jak okoliczności przyrody na wyspie Fleinvaer, ale pełne osobliwego uroku i pozwalające nabrać odrobiny dystansu do otaczającego nas zamieszania. A okoliczności przyrody nie tylko stanowiły inspirację dla improwizacji norweskiego muzyka, ale zostały również literalnie dopuszczone do głosu w samym nagraniu - niektóre ścieżki zarejestrowano przy otwartych drzwiach zewnętrznych budynku pełniącego rolę studia, a inne wręcz pod gołym niebem.

Tym samym formuła instrumentu solowego została bardzo delikatnie złamana - bo oprócz kontrabasu słyszymy tu porywy wiatru, szum fal, krople deszczu, odgłosy ptaków itp. - ale przyjmijmy, że podobne dodatki w niniejszym wątku uznajemy za dopuszczalne.

Dodatkowym atutem wydawnictwa jest gustowna oprawa graficzna - muzykę rozdzielono między dwa krążki (CD lub LP), zatytułowane odpowiednio Lys (czyli Światło) oraz Mørke (Ciemność), a dołączona książeczka zawiera m.in. galerię zdjęć eksponujących oszałamiające piękno wyspy i jej okolic.



Polecam gorąco.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 335

PostWysłany: 06.10.2020, 08:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za wystawienie na próbę moich sensorycznych ucho-mózgo-łapek.
Ze słuchania płyty "Lys / Morke" wyniosłem bardzo pouczające doznania; mam wrażenie, że ta muzyka unaocznia w wyjątkowy sposób nie tylko nieuchwytność natury (przez to podkreśla dystans do świata), sugestywny obraz wyspy, ale także stapia z powyższymi wyobrażenie czasu.
Trudno mi to doświadczenie wytłumaczyć słowami; podobne przeżycie "antropomorfizacji fizyczności" czasu, towarzyszyło mi podczas koncertu AMM w Jaśle (można go posłuchać z wydawnictwa "Uncovered Correspondence - A Postcard From Jasło"), z tym, że Sigurd Hole nie jest tak "klaustrofobiczny"; otwiera muzykę na naturalne odgłosy świata / życia, które stają się dodatkowym atutem przekazu.
Świetna płyta!

Czekam na kolejne polecenia (mam nadzieję, że nie tylko Twoje), tym bardziej, że wątkowe "obostrzenia", nieczęsto synchronizują się z moimi codziennymi słuchaniami (oczywiście nie mam na myśli poważki).
W ostatnich tropach licujących z tematem, mogę oczywiście odnaleźć dopiero co słuchaną płytę Adriana Harta "Cuisle", który "skrzypcowy folk" odszyfrowuje / odkodowuje ("odfolkowuje") z wykorzystaniem współczesnych nam nowinek, by z ich pomocą zaszyfrować / zakodować ("zafolkować") wszystko na nowo...co ważne, z korzyścią dla powstałego na nowo aspektu muzyki (formy, treści, przekazu, brzmienia...tradycji) - z wiadomych względów, wolałbym jednak, abyś to Ty skrobnął w wolnym czasie, kilka słów o tych nagraniach.

Od siebie polecę album, zapewne doskonale znany, który niedawno z powodzeniem odświeżyłem.

Ziya Tabassian "Tombak"

Na co dzień Ziya Tabassian zajmuje się muzyką dawną...ale także studiowaniem i poszukiwaniem perskiej, muzycznej kultury.
Tombak to instrument, rodzaj bębna pochodzącego z Iranu - właśnie z jego pomocą Tabassian w wyszukany sposób, improwizując na bazie szczątkowych tematów, wychodzi poza ramy perskiej tradycji (choć ta jest punktem wyjścia)...szuka współczesnej frazy, anty-sugestywnie krzyżuje rytmy, zapętla skomplikowane przebiegi, bawi się brzmieniem, poszukuje współbrzmień, rezonansów...

RTG-Zarb.

https://www.discogs.com/Ziya-Tabassian-Tombak/release/5366975

https://actuellecd.com/en/album/1287/Ziya_Tabassian/Tombak

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4879

PostWysłany: 06.10.2020, 20:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

John Cage - Sonatas and Interludes for prepared piano (1946-48 ) - Nora Skuta (2005)



Kupiłem sobie niedawno, no bo Cage'a nic na nośniku nie miałem, no bo SACD, no i niedrogo było.
Pierwszy odsłuch: o żesz! ależ Jachu pojechał po bandzie! a ta Skuta chyba faktycznie skuta. Cage'a mi się zachciało! Profanacja instrumentu. Wielbiciele mozartowskiej, czy romantycznej pianistyki nie powinni tego nawet kijem dotykać.
Tak gdzieś w połowie kiedy już zdałem sobie sprawę, że to nie o pianistykę chodzi, zaczęły mi te odjechane pomysły i wymyślne dźwięki wchodzić. Zadziwiające też jest, że z fortepianu można takie brzmienia wyciągnąć.
Przy kolejnych odsłuchach odkrywałem coraz więcej wciągających fragmentów, fraz, plam dźwiękowych. Dużo w tym operowania ciszą. Sporo skojarzeń z robiącym u mnie ostatnio furorę P. Romańczukiem.
Pewnie jeszcze nie raz wrzucę na ruszt tą płytkę i niejedno odkryję...
Jeśli ktoś jest otwarty na pozaklasyczne dźwięki w tzw. muzyce poważnej, to naprawdę warto!

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 07.10.2020, 08:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
John Cage - Sonatas and Interludes for prepared piano (1946-48 ) - Nora Skuta (2005)

Jeśli ktoś jest otwarty na pozaklasyczne dźwięki w tzw. muzyce poważnej, to naprawdę warto!


Bardzo chętnie, osobiście wolę takie niekonwencjonalne pomysły od konwencjonalnej klasyki Smile Mam taką 3-płytową składankę i tam też jest John Cage (utwór z 1952 roku "grany" na czterech magnetofonach szpulowych: William's Mix):


_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey


Ostatnio zmieniony przez Bednaar dnia 13.10.2020, 07:43, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21116
Skąd: Lesko

PostWysłany: 07.10.2020, 09:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem



Eddi Jobson - Theme of Secrets - tzw. piłeczki pingpongowe - on i Synclavier -
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7140

PostWysłany: 07.10.2020, 09:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No to ja zaproponuję stosunkową świeżynkę, bo z września - Dominik Wania "Lonely Shadows". Dominika od wielu lat uważam za jednego z naszych najlepszych, najwszechstronniejszych pianistów jazzowych. Ma on jednak solidne korzenie klasyczne - właściwie na początku swojej kariery nie było do końca wiadomo czy będzie klasycznym wirtuozem czy jazzmanem. Wybrał to drugie, ale ta klasyka w jego grze siedzi mocno - i to taka od Chopina, Ravela, Debussy'ego - po Skriabina, Prokofiewa czy Messiaena. Jego solowy album dla ECM-u - choć nagrany w wyniku całkowitej improwizacji - przypomina właśnie cykl klasycznych miniatur. Warto przy tym zauważyć, że to pierwszy solowy album polskiego pianisty nagrany dla ECM - firmy, w której takie właśnie albumy wydają się być absolutnym priorytetem.


_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 97
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13.10.2020, 07:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Miło, że wątek ruszył z miejsca - i od razu z tak różnorodnymi propozycjami. Dziękuję za rekomendacje!

Dominik Wania będzie miał koncertową premierę swojego solowego albumu w listopadzie we wrocławskim NFM (Jazztopad), choć z uwagi na wiadomą sytuację jest to premiera obarczona gwiazdką z covidowym dopiskiem.

A skoro pojawił się preparowany fortepian, to chciałem polecić album jeszcze bardziej nietypowy:

Eve Risser - Après un rêve [Clean Feed, 2019]

https://www.discogs.com/Eve-Risser-Après-Un-Reve/release/14203353



To jest nagranie live solowego występu niezwykle interesującej artystki z kręgów współczesnej muzyki improwizowanej (choć wykształconej klasycznie). Myślę, że Eve może być niektórym z Was znana z wcześniejszych płyt wydawanych dla Clean Feed oraz Dark Tree.

Niecodzienny jest tutaj instrument - preparowane... pianino. Album ma właściwie format EP-ki - to zaledwie 24 minuty i 24 sekundy - ale jest to muzyka gęsta, sugestywna, nastrojowo-transowa, wartko płynąca, lekko oniryczna i nadspodziewanie przystępna jak na, było nie było, awangardę (prawie jak prog-rockowa suita Smile). Chwilami trudno uwierzyć, że zarejestrowana została bez żadnych dogrywek i udziału dodatkowych wykonawców.

Tu - oprócz recenzji - także obrazkowa zajawka:
https://www.freejazzblog.org/2019/11/eve-risser-apres-uns-reve-clean-feed.html
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group