Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Folk i rock w jednym stali domu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 14.11.2019, 10:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- greg66

Pięknie napisałeś o tej muzyce...
...Tom Rapp, to niezwykle utalentowany twórca; czerpiący z trzewi nieoczywistego country...który na początku lat sześćdziesiątych, w konkursie talentów, odbywającym się w Nowym Jorku, "zdeklasował" samego Boba Dylana (he, he).
Bardzo cenię dokonania Rappa i zespołu, również te bardziej piosenkowe, zwiewne, których można posłuchać na "City Of Gold".

Ancient Future "Natural Rhythms"

Muzyka na wskroś relaksacyjna, choć, całe szczęście, domagająca się słuchania - niespieszna, delikatna, nastrojowa, z tajemnicami i zaułkami, których odkrywanie sprawia przyjemność.
Oryginalne, akustyczne instrumentarium oraz kojące, folkowe rejony dotknięte delikatnym "world music", przynoszą ukojenie / wytchnienie.

Na łonie natury.

https://www.discogs.com/Ancient-Future-Natural-Rhythms/release/5748501

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3826
Skąd: Opole

PostWysłany: 17.11.2019, 11:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki:)

W tym konkursie warto wspomnieć, że Tom Rapp zajął drugie miejsce a Dylan piąte.
Co ciekawe to Pearls before Swine chyba jest stosunkowo mało znane u nas a z tego co pamietam to gdy słuchałem radia (lata 70-80) o nich nie było ani słowa.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 26.11.2019, 14:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oleksandr Nesterov "Contaminated Sound"

Płytę rozpoczyna nucona na brzegu jeziora (w tle słychać szum fal), nostalgiczna ukraińska pra-pieśń, która przeradza się w zbiorową, ludową wokalizę...jej klimat miażdży i druzgocze ściana noise-elektroniki.
Gwałtowne przestery stopniowo ustępują; pojawiają się kolejne ludowe tematy, śpiewane przez chór Dżewo (charakterystycznymi wschodniosłowiańskimi wielogłosami), a na ich tle zaczynają żyć swoim życiem elektroniczne sygnały, szumy, burze...cyber-plankton daje ludowszczyźnie samplerowy aranż (chociaż pojawiają się także żywe instrumenty - saksofon, klarnet, cała gama instrumentów perkusyjnych oraz kapela ludowa).
Płytę zamyka ludowa melodia i szum fal...

Noise-folk-electronics.

https://www.discogs.com/Олександр-Нестеров-Опромінені-Звуки/release/3594641

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 18.12.2019, 09:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Elliott Smith "From A Basement On The Hill"

Subtelny, zamyślony, innym razem pulsujący, bujający rock oraz folk-rock, ze świetnymi melodiami, beatlesowskimi harmoniami, akustycznymi odniesieniami do muzyki Neila Younga, grungeowymi tropami oraz strzępami niegroźnej psychodelii.
Płyta ciekawa od strony brzmieniowej - z całkiem okazałymi aranżacjami, przesterowaną przestrzenią, rozbuchanymi pogłosami.

Kid-Drug-Folk-Rock.

https://www.discogs.com/Elliott-Smith-From-A-Basement-On-The-Hill/release/7805084



Stackridge "Friendliness"

Piękne, wielopoziomowe kompozycje z pogranicza folk-rocka oraz popu; treściwe, giętkie aranżacje; ciepłe, kolorowe brzmienia; wykwintne, bogate instrumentarium, świetne wykonanie, humor, sznyt i czar.

Dla zakochanych w melodii!

https://www.discogs.com/Stackridge-Friendliness/release/1843598

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1990
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.06.2020, 08:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Lobi Traore - Rainy season blues 2010

Za krótko żyję Confused i świata mało widziałem, żeby cokolwiek kategorycznie sądzić, gdzie jest granica między bluesem a folkiem. Ale z pewnością słyszałem dość, żeby docenić inny aspekt, tej otwartej w wymienionych wyżej kierunkach muzyki. I nie tylko, pewnie, tych.
Tu, prestiż Artysty (bo Lobi Traoré, to żaden mój wynalazek, a postać znana i uhonorowana) zostawia się za drzwiami studia nagraniowego i gra rozsiewającą ciekawość muzykę.
Oćwiczony dziejową koniecznością paradygmat. Jakoś tak.

A że nazwisko Traoré w Mali to synonim naszego Kowalskiego Wink, Exclamation to, już niejako z <urzędu> wujek google podsunął:


Rokia Traore Tchamantche 2008
Nie tyle barwa głosu ile ekspresja wykonawcza, kieruje porównania do Billie H. Tu jednak minimalizm skonfrontowano z tradycją, które stały się osią płyty, której nie sposób przeoczyć, jeśli już trafi do słuchacza.
Całość niekiedy, przybiera z lekka europejski kostium i pisanie o Tchamantche w zakładce o folku jest, może , bardziej, ryzykowne niż pierwszy tytuł.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 131
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 20.10.2020, 13:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maria Kalaniemi & Aldargaz - Ahma [Rockadillo Records, 1999]

Na tym albumie folk sensu stricto stanowi właściwie tylko podglebie, bo zebrany przez Marię sekstet Aldargaz to śmietanka absolwentów folkowego wydziału fińskiej Akademii Sibeliusa (podobnie jak niektórzy spośród doproszonych gości).

Niemal wszystkie kompozycje są współczesne, w większości autorstwa członków zespołu. Bardzo melodyjne, dopieszczone aranżacyjnie (ale nie prze-aranżowane); zagrane stylowo, z werwą, uczuciem i wzajemnym porozumieniem jak w najlepszych ensemblach jazzowych; nastrojowo zróżnicowane, ale w tonacjach na ogół pastelowych i optymistycznych. Może tylko fiński chochlik został tu ciut nadmiernie utemperowany, ale na szczęście momentami daje o sobie znać, w smakowitych detalach. A wykonania argentyńskiego tanga (dla niepoznaki zatytułowanego tu Huuma) nie powstydziłby się zapewne Piazzolla.

Bardzo "pozytywny" w odbiorze album - w sam raz na niełatwy czas.

Skład bazowy:
Maria Kalaniemi - akordeon
Timo Alakotila - fortepian
Olli Varis - gitara
Arto Järvelä - skrzypce
Petri Hakala - mandolina
Tapani Varis - kontrabas

https://www.discogs.com/Maria-Kalaniemi-Aldargaz-Ahma/release/5473910

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 26.10.2020, 17:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Les Cowboys Fringants "Sur Un Air De Deje Vu"

Podobno kapela ma sporo zwolenników...nie tylko na całym świecie, ale co może dziwić...także w ojczystej Kanadzie, ziomkowskiej Francji oraz nieprzystających "obyczajowo" do powyższych, zwyczajowo "lekceważonych", Stanach Zjednoczonych.
...patrząc bowiem na wszystko z pozycji typowego ksenofoba, jakim cudem Kanadyjczyk może tolerować rodzimą grupę pochodzącą z Montrealu, która śpiewa po Francusku w dodatku w stylu Quebecois; jak Francuz może bez uszczypliwości chełpić się przyszywanymi acz oczywistymi krajanami, śpiewającymi w rodzimym języku, skoro ci posiłkują się w muzyce amerykańskim country...bo, że dziewczyny i chłopaki z Nashville zrywają boki, a przy tym lżą z takiej podróby stylu, to chyba oczywiste - to jakby na Jasnej Górze, ortodoksyjny Żyd zaczął odmawiać muzułmański salat - no i ta mizdrząca się do wszystkich nazwa (he, he).
Muzyka jest więc melodyjną, krzepką mieszanką francuskiego "chansonu", amerykańskiego country oraz kanadyjskiego popu - niezobowiązująca, aczkolwiek wdzięczna w słuchaniu, świetna do tańca i zabawy.

French-Can-Boy.

https://www.discogs.com/Les-Cowboys-Fringants-Sur-Un-Air-De-Déjà-Vu/release/6543213

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 27.10.2020, 10:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Maria Kalaniemi & Aldargaz - Ahma...

Niedawno słuchałem płyty Marii Kalaniemi "Vilda Rosor" - poderwała mnie na nogi i wybudziła z letargu (niesamowita dawka energii! - trochę w Hollmerowskim stylu); tutaj, na "Ahma", emocje są w wysmakowany sposób studzone, trzymane na wodzy...ale jakże pięknie i klasowo zagrana to muzyka; te utwory oddychają czystym powietrzem, oddziałują czystością myśli - dziękuję za kojące chwile!

...a co do tanga, to mam w zasięgu odtwarzacza płytę...

Quartango "Performance"

Album jest swego rodzaju podsumowaniem dwudziestolecia działalności grupy - prócz interpretacji klasycznych kompozycji, chociażby takich sław jak Angel Villoldo, Astor Piazzolla, czy Ennio Moricone, zawiera także tanga napisane przez członków grupy, Richarda Hunta oraz Denisa Plante.
Muzyka na płycie jest bardzo "klasyczna w gatunku", zapatrzona w przeszłość, czerpiąca ze źródeł tanga.

2,04 grama tanga.

Noemi Racine Gaudreault - skrzypce
Denis Plante - bandoneon
Rene Gosselin - kontrabas
Richard Hunt - fortepian
oraz gościnnie
Eric Breton - perkusjonalia

https://www.discogs.com/Quartango-Performance/release/11453684

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 05.11.2020, 14:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Robert Kusiołek / Anton Sjarow / Ksawery Wójciński / Klaus Kugel "Nuntium"

Według najnowszych doniesień, album "Nuntium" powstał w niecodzienny sposób - Robert Kusiołek odkupił akordeon od Kimmo Pohjonena, Anton Sjarow pożyczył skrzypce od Darragh Morgana, Ksawery Wójciński dostał kontrabas od Helmuta Nadolskiego, a Klaus Kugel wydzierżawił zestaw perkusyjny od Famoudou Don Moye.
Cała czwórka wraz z instrumentami udała się na torfowe trzęsawiska pod Rekowem - tam spożyli naręcze łysiczki lancetowatej, a pragnienie ugasili piołunówką.
Powstała muzyka absolutnie wyjątkowa - muzyka łącząca kontrolowaną improwizację, tajemniczy folklor, wysmakowany dżez oraz zręby klasyki...czarująca słowiańskim podtekstem rozumianym na całym świecie.

Muzyczne modły do Trygława.

https://www.discogs.com/Robert-Kusiolek-Anton-Sjarov-Ksawery-Wojcinski-Klaus-Kugel-Nuntium/release/5625645

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 131
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 06.11.2020, 09:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ładnie napisane... a płyta rzeczywiście szczególna.

A ja dzisiaj zaproponuję:

Alec K. Redfearn and the Eyesores - Sister Death [Cuneiform, 2012]

Zjawiskowy album niezwykłego, "osobnego" muzyka (zaskakujące, że całkowicie nieobecnego na forum - chyba że wyszukiwarka oszukuje). Mocne echa nieokreślonego, nieidiomatycznego folku; nastrój podniosłej tajemniczości, chwilami nieokreślonej grozy (której zaprzecza "anielskość" głosu Orion Rigel Dommisse, śpiewającej tu obok lidera); avant-progowe zakręty, psychodeliczne momenty, maniakalne odmęty i noisowe wtręty.
Do tego świetne tempo i unikalne, totalne aranżacje (w tej dziedzinie Alec dysponuje "słuchem absolutnym"), nadające muzyce nieco ilustracyjny (ale raczej teatralny, niż filmowy) charakter - tu dopuszczalne skojarzenia z Nickiem Cave'm lub Tomem Waitsem.

Alec K. Redfearn - śpiew, akordeon, syntezatory, ukulele
Orion Rigel Dommisse - śpiew, organy Acetone Top 5 i Hammond B3, Wurlitzer
Frank Difficult - dźwięki perkusyjne i elektroniczne
Mark Elliott - doumbek
Matt McLaren - bębny i perkusja
Chris Sadlers - kontrabas
Ann Schattle - róg
plus cały tabun gości w pojedynczych kawałkach.

Alec K. Redfearn napisał:
I spent about 6 years writing for this record. I've trashed dozens of tunes along the way. This record is probably the most accessible of our releases so far. I spent a lot of time obsessing over kraut-rock, space rock and psychedelic rock in the past few years, so that influence is bound to be felt. I've tried to move away from the Eastern European/Gypsy sound...we've always tried to change things up as we went. Probably the biggest change in our sound is the addition of Orion on the Acetone Top 5 organ and vocals. These latest songs have been built around the keyboard and accordion, but it still sounds like us. Some things simply don't change. My melodic obsessions and idiosyncrasies remain imbedded in the music, and I suppose they always will be.

Mogę tylko dodać, że ten czas poświęcony dopieszczeniu albumu słychać - w jakości kompozycji, konstrukcji całości i generalnie mocy oddziaływania (rosnącej w miarę kolejnych powrotów).

https://cuneiformrecords.bandcamp.com/album/sister-death


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5221
Skąd: Łódź

PostWysłany: 06.11.2020, 09:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Robert Kusiołek / Anton Sjarow / Ksawery Wójciński / Klaus Kugel "Nuntium"

Według najnowszych doniesień, album "Nuntium" powstał w niecodzienny sposób - Robert Kusiołek odkupił akordeon od Kimmo Pohjonena, Anton Sjarow pożyczył skrzypce od Darragh Morgana, Ksawery Wójciński dostał kontrabas od Helmuta Nadolskiego, a Klaus Kugel wydzierżawił zestaw perkusyjny od Famoudou Don Moye.
Cała czwórka wraz z instrumentami udała się na torfowe trzęsawiska pod Rekowem - tam spożyli naręcze łysiczki lancetowatej, a pragnienie ugasili piołunówką.
Powstała muzyka absolutnie wyjątkowa - muzyka łącząca kontrolowaną improwizację, tajemniczy folklor, wysmakowany dżez oraz zręby klasyki...czarująca słowiańskim podtekstem rozumianym na całym świecie.

Muzyczne modły do Trygława.

https://www.discogs.com/Robert-Kusiolek-Anton-Sjarov-Ksawery-Wojcinski-Klaus-Kugel-Nuntium/release/5625645


Intrygujący opis, na pewno to sprawdzę - dziękuję!
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 131
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25.11.2020, 10:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kamilya Jubran & Werner Hasler - Wameedd [Mostakell, 2010]

Debiutancki album palestyńsko-szwajcarskiego duetu. Arabska poezja, melizmatyczny śpiew, oud, elektroniczne bity, rytmy i przestrzenie.

Robi wrażenie - na żywo również (występowali kiedyś we wrocławskim NFM).

https://mostakell.bandcamp.com/album/wameedd


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 25.11.2020, 13:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Alec K. Redfearn and the Eyesores - Sister Death...

Alec Redfearn nagrał wyjątkową "rzecz" - jak świetnie wyłuszczył powyżej sprawę akond - mieniącą się najprzeróżniejszymi odcieniami gatunkowymi (ze wskazaniem na "bezimienny" folklor).
Ale to nie wszystko - piekielne i nieokiełznane są tutaj aranże (!) oraz forma kompozycji (!).
Perełka!

Embryo "Ni Hau"

Niezmordowani poszukiwacze kultur wszelakich...co to poprzez podróże i improwizatorskie zespolenia z rdzennymi muzykami całego folkowego świata, na własnej skórze, uczą się / próbują się wgryźć / podjąć wyzwanie "obcego fluidu"...by ponieść wielokulturową tradycję (i białasowatą wrażliwość) w nowe rejony postrzegania muzyki "jako takiej".

Tutaj (na "Ni Hau"), Embryo dokazuje na ternie Azji...by dotrzeć aż do Chin.
Sporo "przemyślanych" improwizacji, sporo przestrzeni i spokoju, dużo akustycznych brzmień, świetne partie gitarowe (tudzież mandoliny) Geoffa Goodmana, wszechobecny wibrafon i marimba Christiana Burcharda, niemało ni to dżezowych, ni to klasycznych dęciaków Chucka Hendersona, czuwający nad wszystkim Roman Bunka...plus tradycyjne instrumentarium tubylców...w domyśle chińska lecz wyraźnie podkręcona bliskowschodnimi ornamentami (szczególnie w kwestii rytmu i soundu) nowa jakość.
Nie sposób nie wspomnieć o wyjątkowym brzmieniu albumu (kolorach instrumentów), którego akustyczna wielobarwność przechodzi przez rozszczepiający wszystko, dźwiękowy, matowy filtr - w każdym razie tak to widzę (he, he).

Mejd-Eraund-Czajna.

https://www.discogs.com/Embryo-Ni-Hau/release/1397224

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 26.11.2020, 09:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Suspended Memories "Forgotten Gods"
Suspended Memories "Earth Island"

Suspended Memories to trójka muzyków..a każdy z nieco innego świata (geograficznego i dźwiękowego) - Jorge Reyes to niezwykle interesujący jegomość (niestety przedwcześnie zmarły), który w subtelny i wysmakowany sposób (na różne sposoby), przywracał do życia pradawną muzykę Meksyku, ale także łączył etniczne wykopaliska z mniej lub bardziej popularnymi trendami (tutaj gra na przeróżnej maści fletach, okarynach, gwizdkach, perkusjonaliach); Steve Roach to jeden z pionierów elektronicznego minimalu i ambientu (syntezatory, sample, programowanie rytmu); Suso Saiz to hiszpański gitarzysta, chyba najbardziej znany z pop-new-age-folk-ambientowego Orquesta De Las Nubes (gitara, procesory dźwięku).

Na obydwu płytach możemy posłuchać niezwykłej muzyki krążącej wokół kontemplacyjnej elektroniki, gitarowych plam dźwięku oraz etnicznych odgłosów azteckiej psyche-tajemnicy.
Muzyka jest na wskroś medytacyjna (jej niezmącony spokój przerywają co najwyżej nasze wewnętrzne lęki), zawieszona w brzmieniowych pogłosach i echach...nasuwa skojarzenia z wywoływaniem duchów przodków, personifikuje odgłosy przyrody, obrazuje potęgę żywiołów...

Energia w układzie nieizolowanym.

https://www.discogs.com/Suspended-Memories-Forgotten-Gods/release/2534012

https://www.discogs.com/Suspended-Memories-Earth-Island/release/128871

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 27.11.2020, 11:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jorge Reyes "Ek-Tunkul"

Piękny album...pierwszy w solowej dyskografii Jorge Reyesa...nagrany z pomocą takich muzyków jak Arturo Meza, Eduardo Medina oraz Gregorio Lagrimaldo.
Na płycie prym wiodą wiekowe, meksykańskie i kolumbijskie, muzyczne opowieści-obrazy-zapachy...zasymilowane jednak z psychodelicznym dictum znanym z "leniwych odlotów" Ash Ra Tempel, Amon Duul, Tangerine Dream, a przede wszystkim Popol Vuh (w śpiewanej części tytułowego utworu możemy także odnaleźć ślady Pink Floyd - he, he).
Magiczny klimat, niespiesznie zmieniające się dźwiękowe plansze i przeźrocza, kameralna przestrzeń, łagodna wnikliwość instrumentalna.

Ja?...chcieć...jechać...wracać...dwunasta czterdzieści.

https://www.discogs.com/Jorge-Reyes-Ek-Tunkul/release/948074

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group