Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyka dawna, klasyczna i współczesna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 19.09.2020, 10:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o repertuar fortepianowy, to chciałbym Wam bardzo gorąco polecić sonaty Nikołaja Medtnera (jeśli nie znacie, Mahavishnuu pewnie zna Smile ). To rosyjski kompozytor - z pokolenie Skriabina i Rachmaninowa. Razem studiowali w moskiewskim konserwatorium (m.in. u Tanajewa). Widziałem taki program, w którym Jerzy Maksymiuk opowiadał, że Rachmaninow miał tam piątkę, Skriabin piątkę z plusem, a Medtner piątkę z dwoma plusami Smile . Czyli że albo był najzdolniejszy albo największy kujon. Po rewolucji - podobnie jak Rachmaninow - wyemigrował z Rosji, ale nie zdobył podobnej sławy. Jego największe dzieła to właśnie sonaty fortepianowe - napisał ich aż czternaście Smile . Są one zdecydowanie bliższe twórczości Rachmaninowa niż (późnego) Skriabina - konserwatywne harmonicznie, ale niesamowite! Szukając stylistycznych paraleli te Sonaty to Rachmaninow+ Chopin + późny Beethoven + trochę Bacha (sporo wariacji polifonicznych). Większość sonat powala melodyką - są to jedne z najpiękniejszych, najbardziej wyrazistych melodii, jakie słyszałem w klasycznej pianistyce. Moje ulubione to: Pierwsza f-moll (porywająca - szopenowsko-bachowska), Sonata- Reminiscenza (cudowna- melancholijna, dość oszczędna w wyrazie, nietypowa bo jednoczęściowa), Tragiczna (nowocześniejsza harmonicznie, trochę w stylu Skriabina) i Romantyczna.

https://www.youtube.com/watch?v=7X7KZ4GTTto
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 19.09.2020, 12:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
...ale mnie dziwi też, że dość nijakie i nieliczne są kameralne utwory Chopina - trio fort. i sonaty na fort. i wiolonczelę. Dziwne, że nie interesował się bardziej możliwościami wyrazowymi, jakie dawało trio czy kwintet fortepianowy...

Nie byłbym w tym względzie taki zasadniczy i nie deprecjonował Chopinowskich sonat na fortepian i wiolonczelę.
Oczywiście nie sposób "konkurować" z fortepianowymi klasykami Chopina, ale wśród sonat "w duecie", można znaleźć bardzo dużo interesujących, zajmujących muzycznych treści...
...pod warunkiem, że trafi się na wartościowe wykonanie.
Polecam świetną interpretację Sonaty g-moll, Op. 65 w wykonaniu duetu: Niklas Schmidt (wiolonczela), Hermann Lechler (fortepian).
Na płycie (również dostępnej jako cede), dostajemy także interesujące wykonanie Sonaty F-dur, Op. 99 Brahmsa.

https://www.discogs.com/Frédéric-Chopin-Johannes-Brahms-Niklas-Schmidt-Hermann-Lechler-Sonate-G-moll-Op-65-Sonate-F-dur-Op/release/7935891
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 19.09.2020, 18:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pewnie masz rację - te utwory na pewno są nieliczne, ale nijakie to może być dla nich krzywdzące. Bardzo dawno nie słuchałem - i niestety nie mam dobrych wykonań (mam jakieś tandetne CD z serii Muzyka mistrzów z sonatami cello/piano Chopina. Pewnie warto wrócić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 30.09.2020, 12:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Siergiej Prokofiew "Sonatas For Piano" (Juri Bukow)

Sonaty fortepianowe Prokofiewa można uważać albo za fortepianową hochsztaplerkę albo za szaleństwo wizji lat dziecięcych, widzianych oczami dorosłego człowieka; przychylam się ku drugiej opinii, a przy tym śmiem twierdzić, że jeśli kompozycje na fortepian Prokofiewa, to tylko w wiekowych interpretacjach - chociażby Światosława Richtera, kaskaderskich i nieprzewidywalnych jeśli chodzi o technikę gry, a przy tym z psychodelicznym wręcz wydźwiękiem przekazu.

Niejako po przeciwległej stronie powyższej wizji stoi Juri Bukow, który nagrał dziewięć sonat (dostępnych także na cede) w formie nadzwyczaj przystępnej i zrozumiałej; w duchu "dziecięcej zasady" - tak znaczy tak, nie znaczy nie.
Interpretacje Bukowa kojarzą mi się z pedagogiem wykładającym matematykę lub elektrotechnikę, którego dar tłumaczenia sprawia, że największa "matematyczna / elektrotechniczna noga" w klasie kiwa ze zrozumieniem głową i "klasówkowo" potwierdza, że zadania z rachunku prawdopodobieństwa oraz liczb zespolonych to prosta sprawa.
Bukow jest powściągliwy jeśli chodzi o nieuzasadnione forsowanie dynamiki, kreowane tempa zawsze są dokładne (niczym zapamiętały minimal), a przy zabawne (scherzando) - nie sposób także pozbyć się myśli, że Prokofiew w rękach Bukowa przypomina drugą szkołę wiedeńską, albo ta, Prokofiewa….w każdym razie, wykonania pomimo, że tkwią w "starym", dźgają "nowym".
Nagrania pochodzą z 1956 i 1957 roku, ale ich jakość od strony technicznej jest bardzo dobra, dźwięczna, harmoniczna, "odszumiona".

Young-Old-Understandable.

https://www.discogs.com/Yuri-Boukoff-Prokofieff-Sonatas-Fro-Piano-Vol1-No1-In-F-Minor-Op1-No2-In-D-Minor-Op-14-No3-In-A-Mino/release/15858111

https://www.discogs.com/Prokofieff-Yuri-Boukoff-Sonatas-For-Piano-Vol-2/master/1424452

https://www.discogs.com/Prokofieff-Yuri-Boukoff-Sonatas-For-Piano-Vol-3/master/1405705

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 10.10.2020, 15:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Franz Schubert "Piano Sonata No. 14 & Piano Sonata No. 13" / Karol Szymanowski "Piano Sonata No. 2" (Lucas Debargue)

Trafiłem niedawno na interesujące wykonania sonat fortepianowych Schuberta i Szymanowskiego; wykonania są ciekawe nie tylko dlatego, że przeciwstawne w znaczeniach (na linii Schubert-Szymanowski), bo to chyba dobrze, ale z tej przyczyny, że dopuszczają wrażenie obcowania z grą dwóch pianistów.
Schubert Lucasa Debargue zagrany jest wyjątkowo lirycznie, a przy tym bez krztyny upiększania i kolorowania tkanki muzycznej; całość jest skrupulatna, dokładna, zastanawiająca i poetyczna...przy tym z wyraźnym marginesem na puszczenie oka?
Druga sonata Szymanowskiego w rękach Lucasa Debargue jest namiętna i rozwichrzona; momentami bardzo dosadna, a jednak bez popadania w przesadę (być może to jedyne podobieństwo?) i rozgoryczenie (emocje dojrzałego mężczyzny po przejściach - he, he).
Na zachętę dodam, że brzmienie fortepianu (realizacja) jest koncertowe ("duże"), bardzo naturalne i czytelne, z przekonującymi echami i pogłosami pomieszczenia.

Two meanings.

https://www.discogs.com/Franz-Schubert-Karol-Szymanowski-Lucas-Debargue-Schubert-Szymanowski/release/11872561

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 16.10.2020, 10:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Richard Wagner "Arias / Duets With Melchior" (Kirsten Flagstad, Lauritz Melchior)

Ponadczasowe wykonania Wagnerowskich, operowych klasyków - genialna Kristen Flagstad, świetny Lauritz Melchior - dzisiaj się już tak nie gra, nie śpiewa, co skutkuje odarciem współczesnych nam wykonań z nieokreślonej (nienazwanej) powłoki emocjonalnej.
Oddziaływanie tej muzyki trudno opisać słowami...te "manifestacje", to nie nie tylko stan ducha, to przywołanie niegdysiejszego, fizycznego otoczenia, którego forma i kształt zależy w dużej mierze od nas samych.

Powrót do przyszłości.

https://www.discogs.com/Kirsten-Flagstad-Wagner-Arias-Duets-With-Melchior/release/15529870



Helene Grimaud "The Messenger"

Świeży (chociaż nagrany w marcu), dopiero co wydany album Helene Grimaud, eksploruje twórczość dwóch kompozytorów - Mozarta i Sylwestrowa - przynosi także dwa, pozornie przeciwstawne w odbiorze znaczenia.

Płytę rozpoczyna Fantazja No. 3, Mozarta - uprzedzam, że zagrana, hmmm, odważnie; zapewne nie przypadnie do gustu wyrobionym słuchaczom, miłośnikom kompozytora...choć warto ją "sprawdzić", a przy tym utwierdzić się w przekonaniu, jak nieprzeniknione treści (i możliwości interpretacyjne) kryje muzyka Amadeusza.

Główna część płyty to Koncert Fortepianowy No. 20 Mozarta wykonany z towarzyszeniem Camerata Salzburg.
W zasadzie trudno nakreślić wszystkie cechy charakterystyczne tego wyjątkowego wykonania; pierwsze co rzuca się na uszy, to że Helene Grimaud nie nokautuje "statecznego" słuchacza dziwactwem interpretacyjnym - wręcz przeciwnie - słychać, że to dojrzałe, przemyślane wykonanie...kogoś, kto przeszedł długą drogę, wyszlachetniał, nabrał doświadczenia życiowego...to jak zobaczyć twarz ważnej osoby, spotkanej po latach.
Grimaud gra stanowczo, z minimalnie zamaszystą i nonszalancką manierą, dosłownie krok przed orkiestrą (słychać, że wiedzie prym), a Camerata Salzburg bez pardonu podąża za pianistką; widać, że dużo uwagi poświęcono aby zharmonizować globalny przekaz, że orkiestra przyłożyła się do nagrania, że nasłuchiwała co dzieje się wokół.
Nagranie świetnie wypada od strony dźwiękowej; Camerata Salzburg brzmi potężnie, koncertowo, a przy tym kameralnie - brzmienie fortepianu i orkiestry jest soczyste, pełne, mięsiste.

Mozartowski zestaw kończy Fantazja No. 4 - lirycznie donośna, zdecydowana, a przy tym melodramatycznie rozwichrzona (wręcz rewolucyjna, w stylu Chopina) - zagrana tak, jakby miała być codą / uzupełnieniem, brzmiącego jeszcze w uszach koncertu fortepianowego (zresztą "trzecia fantazja" także zahacza o koncert, nawet bardziej oczywiście, "wchodząc w kompozycje" bez jakiejkolwiek przerwy).

Drugą część płyty rozpoczyna The Messenger (For Piano And Strings) Sylwestrowa - uduchowiona, kontemplacyjna kompozycja, którą można by nazwać "klasycznym ambientem" - cyzelowane dźwięki rozciągnięte w przestrzeni, we wzajemnych pogłosach i ciszy...od czasu do czasy "zabrudzone industrialnie" wzbudzonym kontrabasem.

Two Dialogues With Postscript Sylwestrowa, to nieznacznie przesłodzony, ugładzony utwór z duchowym pierwiastkiem (podtekstem) - cóż rzec - kojarzy mi się z zamglonym wspomnieniem...przesłania oraz konkretnej czynności tanecznej Przedostatniego Walca autorstwa Wojciecha Młynarskiego.

Płytę zamyka The Messenger (For Piano Solo) - w porównaniu do pierwszej części płyty, wydawać by się mogło, że to odległa znaczeniowo i estetycznie kompozycja...jest jednak bardzo bliska muzyce Mozarta (namacalnie do niej się odwołuje); to muzyczna klamra, która potwierdza tezę, że w pozornych przeciwieństwach możemy znaleźć więcej wspólnego, aniżeli nam się wydaje.

Harmonia niepokoju / Siła bezruchu.

https://www.discogs.com/Hélène-Grimaud-The-Messenger/release/15994431

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 30.10.2020, 10:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Richard Wagner "Lauritz Melchior, Helen Traubel, Sing Wagner" (Lauritz Melchior, Helen Traubel)

Uwikłałem się w śpiewanego Wagnera - oczywiście śpiewanego przed laty, w "epoce" - pasuje do tego co wokół mnie idealnie.
Doskonałe interpretacje Lauritza Melchiora - zdecydowane, dosadne, a jednocześnie pełne polotu i rozeznania; bogate w środki wyrazu, czytelne od strony tekstowej (jeśli nie rozumiecie języka - he, he - to i tak zrozumiecie słowa!).
Helen Traubel dotrzymuje kroku Melchiorowi, śpiewa mocno, z "ciemną", rozedrganą koloraturą, z wykwintną "histerią" i pretensją.

...jest także przejmujące preludium (jedno z moich ulubionych) do trzeciego aktu Tristana i Izoldy...

Sting-Sing.

https://www.discogs.com/Wagner-Lauritz-Melchior-Helen-Traubel-Lauritz-Melchior-Helen-Traubel-Sing-Wagner/release/14988005

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2841
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 03.11.2020, 12:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ostatnio i w pracy, i duchowo — bo też staram się jedno z drugim łączyć — trochę niespodzianie, jako że Arvo Pärta znam dość oszczędnie, napędza mnie Da pacem w wykonaniu Paula Hilliera i Estonian Philharmonic Chamber Choir. Ależ to piękne! Czy ktoś lepiej wprawiony zechce mi polecić coś równie dobrego, nie mniej kameralnego, podobnego stylistycznie?
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 03.11.2020, 12:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Polecam Ci "Trois petites liturgies de la présence divine" Messiaena. Bardziej awangardowy niż Part, ale równie mistyczny Smile ,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 03.11.2020, 12:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Duch 1532 napisał:
Ostatnio i w pracy, i duchowo — bo też staram się jedno z drugim łączyć — trochę niespodzianie, jako że Arvo Pärta znam dość oszczędnie, napędza mnie Da pacem w wykonaniu Paula Hilliera i Estonian Philharmonic Chamber Choir. Ależ to piękne! Czy ktoś lepiej wprawiony zechce mi polecić coś równie dobrego, nie mniej kameralnego, podobnego stylistycznie?


Hm... może "The Fifth Century" Gavin Bryars?
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2841
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 03.11.2020, 13:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziękuję, Okechukwu; rozważę. Ale przyznaję, że dzisiaj awangardowość to dla mnie raczej argument przeciw...

A o tym, Leptirze, nawet nie słyszałem. Zdradzisz coś więcej?
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 03.11.2020, 13:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gavin Bryars to dość ciekawa postać, brytyjski kompozytor flirtujący z minimalizmem, ambientem, a nawet jazzem. Akurat w tej kompozycji moim zdaniem zbliża się do mistycyzmu Arvo Parta. To jedyne wykonanie, jakie znam, ale chyba ECM jest najlepsze w robieniu takich rzeczy... Smile


_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 06.11.2020, 11:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Richard Wagner "Gotterdammerung (Brunnhilde's Immolation Scene) / Wesendonck Songs" (Eileen Farrell, New York Philharmonic, Leonard Bernstein)

Jeśli ktoś z Was ma zastrzeżenia do orkiestrowych kreacji Leonarda Bernsteina, to na przekór przyzwyczajeniom i animozjom, powinien zweryfikować poglądy, chociażby dla tej jednej płyty (jest dostępna na cede z rozszerzonym repertuarem) - dlaczego? - ponieważ trudno przejść obojętnie obok Wagnerowskich klasyków w wykonaniu New York Philharmonic.
Wizja dzieła, czytana zmysłami dyrygenta (jaka by nie była), jest potrzebna, a nawet konieczna, aby utwory brane na warsztat nie stały się rozmamłanymi widziadłami - tutaj kompozycje Wagnera są prowadzone brawurowo (kiedy trzeba lirycznie); bez mielizn, rozwodnionej wymowy, niedoprezyzowanych znaczeń...z charakterystycznymi dla Bernsteina zmianami tempa, akcentami dynamiki...czytelne w narracji, w melodii, po prostu konkretne (być może bardzo blisko zamysłowi Wagnera?).

Eileen Farrell ma wyborny głos - dwutorowy - głęboki, a jednocześnie maźnięty falsetem; śpiewa rozważnie, bez forsowania, z zapasem, bez gwiazdorskiej maniery "odciętej od orkiestry", pełnym, ponadprzeciętnie rozwibrowanym głosem.

Wagner Uber Alles.

https://www.discogs.com/fr/Eileen-Farrell-Wagner-Leonard-Bernstein-New-York-Philharmonic-Götterdämmerung-Brünnhildes-Immolat/release/9805534

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 24.11.2020, 23:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To sprawdzimy, czy tylko prog może wywołać gorącą dyskusję, czy może muzyka klasyczna też? Smile Nie czynię tego gwoli samej prowokacji, tylko z autentycznej potrzeby. Dziś zrobiłem sobie powtórkę z "Fantastycznej" Berlioza. Kolejne podejście w ciągu ostatnich 10 lat. I ciągle takie samo rozczarowanie. Nudno, nijako, bez dobrych wyrazistych tematów, nawet te wszystkie zmiany dynamiki/crescenda, "porywy" w części pierwszej wydają się ot taką sztuką dla sztuki. Walc nieco lepszy, ale też bez rewelacji. Largo dobre jako.. środek usypiający. 2 ostatnie części nienajgorsze , ale też jednym uchem wlatują drugim wylatują.
Czy to jest najbardziej przereklamowane dzieło "dużej"dziewiętnastowiecznej klasyki? Jak dla mnie chyba tak.Oczywiście zdaję sobie sprawę, że ta symfonia ma historyczne znaczenie, że była ważna dla rozwoju muzyki programowej, że instrumentacja jest ciekawa (i pod pewnymi względami nowatorska), ale wszystko to zabija totalna jałowość tematów przykryta tą efektowną marketingowo "fantastyką" w warstwie programowej.
Wykonanie mam bardzo dobre - Karajan z berlińskimi filharmonikami, więc nie można tego zrzucić na karb złej interpretacji.
Są tu jacyś fani Berlioza? (tak, kompozytora, nie postaci z Mistrza i Małgorzaty Smile )
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
akond
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 131
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25.11.2020, 08:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jestem entuzjastą dzieła, ale wykonania Karajana (z całym szacunkiem) nie podsuwałbym nikomu, kogo chciałbym do Fantastycznej przekonać. (Mam je na półce, więc wiem, o czym piszę - ma swoje zalety, ale nie takie, które eksponowałyby wartość samej kompozycji).

Rzuć w wolnej chwili uchem na:

1) Colina Davisa z Concertgebouw (klasyk, miałem ongiś nagrany z Dwójki na kasetę i miło wspominam, choć nie wiem, na ile wytrzymał próbę czasu)
https://www.prestomusic.com/classical/products/7944107--berlioz-symphonie-fantastique-op-14

Są też nagrania z Wiener Philharmoniker i London Symphony, ale tych nie słuchałem.

2) Wykonania pod kierunkiem Marissa Jansonsa - są trzy, sam mam live z Concertgebouw, nie wiem czy jest dostępne poza tym zbiorem:
https://www.prestomusic.com/classical/products/8050090--mariss-jansons-live-the-radio-recordings-1990-2014

3) Z rzeczy najnowszych - na rejestrację Les Siècles pod François-Xavierem Rothem (to taki Boulez wykonawstwa HIP, jeśli chodzi o podejście do interpretacji, ma na koncie m.in. bardzo interesujące nagrania Ravela):
https://www.prestomusic.com/classical/products/8683013--berlioz-symphonie-fantastique
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
Strona 11 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group