Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy rock progresywny okazał się ślepą uliczką?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2405
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 22.11.2020, 09:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Miałem ten wątpliwy "zaszczyt" zetknąć z takimi weekendowymi "intelektualnymi buntownikami" - którzy sądzili, że mi zasolą, że się niby "zatrzymałem na czymś tam", że "w dupie byłem i gówno widziałem" - na Boga, to jest zdanie tylko jednego czy paru ludzi - z tym też można żyć a tym bardziej trudno polemizować i udowadniać że się jest lub nie wielbłądem. Twardo też się postawię gdy ktoś mi karze pluć na bliską mi twórczość czy uważa że tak jest cool. Bliska mi muzycznie osoba lata temu trafnie zdiagnozowała "problem" lub "wirus" toczący takie fora - albo każdy z tych ludzi to chodzący człowiek renesansu - Leonardo da Vinci, funkcjonujący na pełnych obrotach 24/h - 365 dni w roku, nie śpi, nie pracuje, nie ma rodziny, innych hobby tylko przerabia / przemiela / przelatuje tysiące płyt dziennie - kiedy na to wszystko znaleźć czas. A gdy ktoś opiekuje kimś starszym czy chorym ?. Mój mentor ze studiów od historii sztuki mawiał - że wbrew wszystkiemu trudno znaleźć i spotkać kogoś kto NAPRAWDĘ zna się na sztuce - to już rzecz dla nielicznych. Ile na to trzeba lat studiowania, zaangażowania i przede wszystkim NIE ŚPIESZENIA SIĘ. Dawno pogodziłem, że pewne zjawiska, płyty, książki, pozostaną dla mnie nieznane - i za pewne z wielką szkodą..... Jak ktoś piszę, że zatrzymałem się na "twórczości" Metheny`ego - że to średniowiecze i zapewne powinienem się wstydzić i jestem pośmiewiskiem i umrę "ciemny" - nie uważam, że powinienem wstydzić się takiego "zatrzymania". Wniknąć i zgłębiać bogate dokonania danego artysty - to nie powód do wstydu, do tego trzeba mnóstwo czasu, zaangażowania, zaparcia i otwartej głowy. To jak z poznawaniem drugiej osoby - fakt, można co wieczór "przelecieć i zaliczyć kogoś innego" bo liczy "otwarcie na to co nowe" - ale gdzie to zaprowadzi ?. To jest dopiero ślepa uliczka. Mimo ortodoksyjnego podejścia Ptaszyn zawsze mnie inspiruje słowami - panowie, czy aby się za bardzo nie śpieszymy ?, przesłuchaliśmy z uwagą właściwe płyty ?. To samo z progiem / artem. Sam miałem swego czasu długa rozłąkę z tą szeroko pojętą stylistyką - niekiedy wręcz sądziłem, że z tego wyrosłem i to wątek silnie związany z trudną epoką burzliwych czasów dojrzewania i buzowania hormonów Very Happy . Dałem sobie czas , szukałem innych rzeczy ale po latach okazało, że to nadal mnie inspiruje i jest częścią mnie. Dla przyjemności gram na syntezatorach i sam się łapię jakie melodie , klimaty wychodzą mi spod palców co bym chciał usłyszeć i co gram. Pat nieco przewrotnie tak to określał - w dobrym muzyku tkwi fan muzyki - gdybym słuchał tego faceta - co bym chciał usłyszeć ?, by odlecieć i mieć frajdę z koncertu ?, właśnie to - więc dokładnie to gram. Paru forumowiczów wstawiło się za Camel - dziwne ale ich jakoś gram najczęściej - bo to dobra, szczera i autentyczna muzyka - dobre melodie, feeling, siła w prostocie, emocje czy Reunion Gentle Giant - pamiętam jak z kumplami nieco wstawieni to graliśmy i ryczeliśmy na całe gardło wznosząc kufle Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3847
Skąd: Opole

PostWysłany: 22.11.2020, 11:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale jest też odwrotnie. Pędzisz, szukasz nowych dźwięków, nowej muzyki, nowych wrażeń, jesteś można rzecz na czasie ale trzeba sie zastanowić ile świetnych rzeczy po drodze mijasz i nawet ich nie zauważasz. I to tylko dlatego, że stare, że już niezbyt cool? Swego czasu jeden z naszych kolegów (już tu nie pisze) dziwował się (w pm), po co mi ponad 300 koncertów GD. On tego nie rozumiał, az w pewnym momencie zarzucił mi że to..... zboczenie. No ja sie cieszę z takiego zboczenia Smile
Wszyscy wiecie, że moje lata muzyczne to 1965-1974 (oczywiści nie sztywno) i już w zeszłym roku mówiłem Wojtkowi, ze chyba jestem spełniony muzycznie, wystarczy mi to co mam, bo przecież trzeba jeszcze to w miarę jakoś poznać dokładniej. I co? Kurcze w tym roku jeszcze dobiło mnie około 600 płyt z tamtego okresu z czego połowa zasila półkę. Teraz jestem bardzo usatysfakcjonowany, a mogę przecież zarzucić tym co prą do przodu. Ile dobrej muzyki pominąłeś lecąc za nowościami?
No ale po co?
I nie słucham muzyki patrząc czy płyta wnosi coś innowacyjnego czy coś w tym rodzaju, dla mnie (jak pewnie dla wielu z Was) liczy się, Czy ta muzyka podoba mi się i czy będę ją słuchał?
A reszta mnie nie interesuje.
A prog rock. Jest tam wiele bardzo fajnych płyt, które słucha się z dużą przyjemnością. I tyle.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com


Ostatnio zmieniony przez greg66 dnia 22.11.2020, 13:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 10556

PostWysłany: 22.11.2020, 12:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
(...) dla mnie (jak pewnie dla wielu z Was) liczy się, Czy ta muzyka podoba mi się i czy będę ją słuchał?
Mam podobnie, słucham dla przyjemności, a historię tej muzyki poznaję przy okazji. W pierwszej kolejności liczy się dla mnie brzmienie i to, czy dana muzyka sprawia mi przyjemność. Jakiś tam odbiór na poziomie intelektualnym, owszem jest, ale do tego, żeby to systemowo ogarniać i analizować to trzeba by mieć łeb jak sklep. Wink
Aczkolwiek, jak ktoś lubi takie analizy, to proszę bardzo. Mi to nie przeszkadza. Sam lubię czasem w coś tam się wgyźć. Ale - jak słusznie zauważył Inkwizytor - na to potrzeba czasu, a to towar deficytowy.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2405
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 23.11.2020, 10:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zawsze nieco zazdrościłem i podziwiałem jednostki mające słuch absolutny i pamięć muzyczną - niektórzy sugerują, iż sam mam taką ale do pewnego punktu - wiele płyt stworzonych potrzebuje naprawdę wiele przesłuchań - kłamie ktoś gdy z dumą stwierdza, że mu wystarczy kilka minut / taktów / pobieżnych podejść by od razu wiedzieć czy obcuje z arcydziełem czy ktoś "pieprzy o siedmiu zbójach". Złapałem się mnóstwo razy na "mylnym pierwszym wrażeniu" i uleganiu pozorom i hołdowaniu stereotypom. Pewnie wielu na forum miało ten syndrom że pierwsze kilka przesłuchań wprawiało w konsternacje , koktajl mieszanych uczuć.... ale jakieś ziarno zostało zasiane, coś zostało w podświadomości i nagły impuls by powrócić do tego krążka - a potem.... mmmmm...... totalne rozsmakowanie i miłość jakże często granicząca z obłędem i przeczucie zmieszane z pewnością - że ta fascynacja pozostanie do końca. Chyba w szkole średniej młody Zappa próbował zgłębić tą tajemnicę i zagadnienie - przyniósł nagranie do nauczyciela muzyki i zapytał wprost - "dlaczego to nagranie mi się aż tak podoba ?". Gdy wkrada za dużo myślenia, analizowania, rozgryzania, wyłącza się serce i zapominasz o samej esencji i istocie muzyki. Pamiętam jak trafiały w moje ręce za sprawą blogerów z całego świata zgrane z winyli utwory fusion jazzu, pop jazzu, funk jazzu czy "happy summer fusion" - niekiedy dosłownie jeden utwór trafił do mojego prywatnego kanonu - byłem zdumiony jak te dźwięki pozornie odległych kolesi - oddają perfekcyjnie ideę wędrówek górskich, zachwytu pejzażem, wolnością, podróżami pociągiem, siedzenia w górskim schronisku i szamaniu suchego prowiantu w palącym słońcu - populizm ?, grafomania ?, emocjonalny onanizm ? - bzdury chłoptasie Very Happy . Liczył się przekaz, duch, emocje, a kogo obchodziło czy to odkrywcze czy epigońskie ?.... Do dziś moją górską ikoną jest to -

https://www.youtube.com/watch?v=5dFzdA3SKbs

Czy to :

https://www.youtube.com/watch?v=2SFt7JHwJeg

Oraz to :

https://www.youtube.com/watch?v=qZV4NStIzCg

Może wyjdę na napuszonego knura i wieprza nieczystego ( ale z pewnością nie aż takiego jak obecna gwiazda mediów - były ex -vice papież , który lubił się dziwić ) - ale słuchając tego mam wrażenie, że ci panowie grają o mnie, wierni mi towarzyszą i mają jak nikt wgląd w moje wnętrze i przekładają na język muzyki moje postrzeganie rzeczywistości. Nie inaczej jak słucham Flowersów, koncertowego Camela, ProjeKCtów, Focusa i bootlegów Pata. Nie wiem jak inni ale ja mam wrażenie, że człowiek jest pojemnym i chłonnym naczyniem ale do pewnego momentu - nie można wlewać w nieskończoność bo się wszystko wyleje, wymiesza i będzie smród Very Happy , a kto to później posprząta ?. Gdy mam trudne zlecenie potrzebuję maxi skupienia i koncentracji. Tak samo gdy czytam coś szczególnie absorbującego szare komórki - grobowa cisza bo wylatuję z kolein. Gdzie tu miejsce na odjazdy ?. Ktoś pisał o bandach pokroju Devo - OK -, szanuję ich, ale to nie moje klimaty, zwyczajnie tego nie czuję, za dużo zgrywy i jakiegoś pierwiastka mnie drażniącego - bardziej performance i prowokacja niż sztuka. Mam się tym katować czy nie wyjść na "dziadersa" i "jesień średniowiecza" ?.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 23.11.2020, 13:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeszcze parę słów na temat opozycji konserwa vs awangarda (w progu Very Happy ). Przykład moich ulubionych grup Banco vs Magma. Jedna uchodzi za ostoję symfonicznego konserwatyzmu druga za synonim awangardy i postępu. Tymczasem jak weźmiemy wydane w tym samym roku "Io Sono Nato Libero" i Mekanik Destruktiv i wsłuchamy się obiektywnie w harmonię i rytmikę utworów, to NA TEJ PŁYCIE (podkreślam mocno, że chodzi mi wlaśnie o Io Sono, a nie całą twórczość Banco) Włosi nie dość, że nie ustępują Magmie w obszarze harmonicznego, aranżacyjnego i rytmicznego zaawansowania, to momentami ją wyprzedzają! (środek Canto Nomade, cała La Citta Sottile).
Stąd mój pierwszy komentarz na post Rory'ego brzmiał: nie generalizujmy "prog to czy tamto". Mówmy o konkretnych płytach Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 23.11.2020, 15:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Io Sono Nato Libero" to jedna z moich ulubionych płyt Banco i w ogóle włoskiego proga. I faktycznie trudno jej zarzucić konserwatyzm biorąc pod uwagę środki wyrazowe zespołów szeroko rozumianego prog-rocka. Zresztą i ten synonim niemal konserwy, jakim jest Yes też na "Gates of Delirium" potrafił trochę poszaleć. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 23.11.2020, 19:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akurat Relayera średnio lubię, ale zgadza się - harmonicznie jest to odważna płyta (nie tylko Gates, ale i Sound Chaser). Na Io Sono zupełnym ewenementem jest Citta Sottile (jedyna kompozycja Gianniego Nocenzi na klasycznych płytach Banco). Niezbyt lubiana przez fanów, bo zupełnie inna Smile Bez tradycyjnego bel canto. No moje ucho jest tam skala całotonowa i to w wokalu! Rzecz z założenia wręcz amelodyczna, w zupełnej kontrze do ich tradycyjnego podejścia do linii wokalnych. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2262

PostWysłany: 24.11.2020, 09:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Jeszcze parę słów na temat opozycji konserwa vs awangarda (w progu Very Happy ). Przykład moich ulubionych grup Banco vs Magma. Jedna uchodzi za ostoję symfonicznego konserwatyzmu druga za synonim awangardy i postępu.


Tym bardziej, że Magma jedzie na tym samym patencie od lat (zresztą wiele innych zespołów oczywiście też). To jest dobre na kilka utworów, może 2 - 3 płyty, ale żeby tak stale? W tym kontekście paradoksalnie, ale najfajniej wychodzi pewne odświeżenie formuły na zwykle wyśmiewanym Merci.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21320
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.11.2020, 10:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

IMO na Merci trochę za bardzo "odświeżyli" za to na Attahk pewne uproszczenie formy - jak najbardziej zadziałało. Zresztą - forma - formą - najważniejszy jest dowóz odpowiednich pomysłów
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 24.11.2020, 12:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Attakh" jest fajny - jest uproszczenie, pojawia się funk, ale ciągle jest to Magma. Broniłbym jednak stanowczo Magmy - patent ten sam w sensie wypracowania stylu, ale jednak płyty różne - debiut jeszcze dość "nieuformowany" - wyraźnie jazz-rockowy, trochę psychodeliczny, MDK- epicko- kantatowe, Köhntarkösz- drapieżny, Wurdah-Itah Vandera - kameralny i "nokturnowy" (jak dla mnie bobma i najlepsza płyta Vandera).
Sprzeciwiam się natomiast generalizowaniu, że zeuhl/avant/ Canterbury są jakby a priori bardziej kreatywne/nowatorskie niż włoski prog czy "zwykły" symphonic. Wszystko zależy od płyty Smile
Weźmy Focus i Caravan. Uwielbiam Caravan, ale znów, porównując obiektywnie harmonię/technikę kompozytorska/rytmikę/erudycje/ warsztat, to trzy płyty Focus- "II", "III", "Hamburger" stoją na wyższym poziomie niż trzy klasyczne Caravany ("If i Could", "Land" i "Girls").
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21320
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.11.2020, 12:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tu bym się do końca nie zgodził, że akurat Focusy są lepsze. Po pierwsze te Caravany są ciekawsze instrumentalne i aranżacyjnie, po drogie muzycznie Focus III to IMO cudo straszne nie jest, zresztą tak jak If I Could. Hamburger i Land uwielbiam praktycznie tak samo. Dla mnie remis z lekkim wskazaniem na Caravan, bo potem jest jeszcze Cunning Stunts, a Focus to już poszło w dół...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 24.11.2020, 12:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie napisałem, że płyty Focus są lepsze Smile Obydwa bandy lubię w zasadzie tak samo. Napisałem, że od strony czysto warsztatowo/muzycznej trzy klasyczne Focusy są bardziej zaawansowane niż trzy klasyczne Caravany. Bardziej zaawansowany nie musi oznaczać lepszy. Brain Salad Surgery jest sto razy bardziej zaawansowne niż Wish You Were Here, a lepsze jakoś nie jest Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2262

PostWysłany: 24.11.2020, 13:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie jednak Focus wygrywa, wydaje się bardziej "progresywny"*, Caravan jednak bardziej "piosenkowo-popowy" (ale oba lubię rzecz jasna)

* słowo "progresywny" w tym znaczeniu oznacza to co komu tam w duszy gra Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5824
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 24.11.2020, 17:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mam pytanie do ogółu - czy po 13 stronach dywagacji ktokolwiek został przekonany, że rock progresywny NIE okazał się ślepą uliczką?

Czy nie powinniśmy zmienić tytułu tego watka na coś bardziej ogólnego typu "Progresywny Rock - początki, rozwój i dokąd podąża". Oczywiście jestem elastyczny jeśli chodzi o nowy tytuł. Very Happy

A w temacie czyli w obecnym off Topie - minimalnie wolę Caravan.
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21320
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.11.2020, 18:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:
Mam pytanie do ogółu - czy po 13 stronach dywagacji ktokolwiek został przekonany, że rock progresywny NIE okazał się ślepą uliczką?


Ja. Ale nie musiałem być przekonywany.

MirekK napisał:
Czy nie powinniśmy zmienić tytułu tego watka na coś bardziej ogólnego typu "Progresywny Rock - początki, rozwój i dokąd podąża".


Ja wiem! Ja wiem - dokąd zmierza! Już nigdzie Very Happy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następny
Strona 13 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group