Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Mike Oldfield
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21957
Skąd: Lesko

PostWysłany: 15.02.2021, 13:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
Obok tych dwóch koncertów opisanych wyżej i Exposed (DVD) mam Tubular Bells, Ommadawn i Incantations. Najczęściej słucham tej ostatniej, potem Ommadawn a na końcu Tubular Bells.


"piosenkowe" płyty też są fajne - np. "Five Miles Out" albo "Discovery" są też dobre. Nawet "Islands" ma swoje momenty, a na "Crises" jest fatalna suita i świetne piosenki - tak, że z "Islands" i "Crises" można tak ze 40 minut zebrać fajnej muzyki.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7540

PostWysłany: 15.02.2021, 13:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mi się suita na "Five Miles Out" też średnio podoba, ale reszta jest fajna. Jakby tak wydać razem piosenki z "Five Miles Out" i "Crises" to byłaby świetna płyta. Smile
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kłapouch
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 754

PostWysłany: 15.02.2021, 13:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Mój nie - zdecydowanie nr 1 to Zaklęcia.


Uffff, to dobrze.... bo myślałem że tylko ja tak mam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 16.02.2021, 11:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wychowałem się na zestawie Complete - jako dzieciak zamęczałem bliskich by mi to na okrągło puszczali aż skapitulowali - zrobili kopię i bym słuchał sam - jako 3 latek zmieniałem na siermiężnym ale nie do zdarcia magnetofonie strony i słuchałem od nowa Very Happy . Również wyszedłem od skocznych nieco celtyckich melodyjek i piosenek by zacząć kopać i dociekać głębiej. Uważam, że młodziaki w szkołach muzycznych powinni się m.in na Oldfieldzie uczyć - jak ważna i kluczowa jest melodia, budowania aranżacji utworu, instrumentalizacji poszczególnych "głosów" i harmonii - na pewno wyszłyby na tym o wiele lepiej niż na nudnej klasyce - w sumie jedno nie wyklucza drugiego.

Lata temu niezwykle pozytywnie zaskoczył mnie ten koncert - lub raczej fragment wielkiego show na Wembley 1983 - gdy Mike dzięki Moonlight Shadow był na topie - chyba szczyt jego popularności - co zwieńczeniem była ta trasa i obiekty. W osłupienie wprawiło mnie wykonanie Crises - również wcześniej podchodziłem nieufnie z mieszaniną obojętności i łaskawego okaz - że nie jest aż tak tragicznie i nudno jak opisują - lecz w najlepszym razie jest to utwór "przeciętny" lub "można od biedy posłuchać". Wersja studyjna była zbyt zimna, ciosana z grubych elektronicznych klocków - choć był w niej potencjał...... który został w pełni wykorzystany na żywo. Jak ta muzyka została odmieniona - pełna inwencji gra muzyków - swoje chwile ma dzielnie sekundujący na drugiej gitarze liderowi Ant - plus jako trzeci solista legendarny Simon House - wcześniej analizując skład muzyków z trasy Crises - myślałem , że to żart albo pomyłka - co on na tych elektrycznych skrzypcach w ogóle robi ?.... Partie House idealnie zostały wkomponowane, o nieco symfonicznym rozmachu partia Simona Phillipsa na finał poraża mocą - znów przykład co dają silne i wyraziste muzyczne osobowości - jak budują napięcie i stanowią o sile przekazu. Mike w tym czasie wypowiadał się z dumą, że ma u siebie "dwóch najlepszych perkusistów świata" - Moerlen i Simon - choć ten pierwszy przez większą część Crises gra na Fairlight - rzadka okazja by podziwiać go w tej roli - wspiera chyba "najsłabsze ogniwo" tego bandu - czyli pianistę Greame Pleeth`a - owszem, kompetentny i solidny muzyk - ale pozostaje w cieniu, może taka rola została mu wyznaczona - ma dbać o tło i nic poza tym. Crises w tej wersji zyskał na wyrazie, pasji, mocy o spokojnie 40 % - może nie zrównał z innymi arcydziełami Mike`a - ale stanowi godny finał koncertu. Nawet ci wieszający psy na Crises - musieli z pokora przyznać - że tutaj utwór zabrzmiał jak trzeba , z pomysłem, rasową, z czadem i fantazją - zadając kłam recenzjom m.in z Tylko Rock - że "w tytułowej suicie przez 20 min poza elektronicznym pulsem nic się nie dzieje" - nie jest tajemnicą " poliszynszyla" Wink , że "redaktorzy" wielokrotnie pisali recenzje płyt - sugerując cudzymi recenzjami czy raptem paroma wysłuchanymi sekundami.


https://www.youtube.com/watch?v=Mswu-5uAiN0


Koncert z Wembley również był bootlegowany i prezentowany na tysiące sposobów - jest jako dodatek do wersji deluxe Crises - niestety mocno pociachany i dający jakąś jedynie część prawdy o tym składzie i co panowie ( i pani ) prezentowali - doskonały koncert choć już w innym duchu niż w/w z 1981. Uważam, że w drugiej połowie lat 80 brak tras promocyjnych mocno zaszkodził muzyce, odbiorze i ocenie tego dorobku - a na brak zainteresowania Mike nie mógł aż tak narzekać - nie musiał grać na wielkich stadionach ale trasy z płyt Islands czy Earth Moving daloby się zrealizować np jakby zabrzmiało np Wind Chimes na żywo. Tu do posłuchania bootleg - również kto tego nie słyszał - po lekturze będzie mile zaskoczony i może dowie się czegoś więcej o "żelaznym" Mike`u Very Happy


http://theultimatebootlegexperience7.blogspot.com/2012/05/mike-oldfield-1983-07-22-london-uk_22.html
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 16.02.2021, 12:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kilkanaście lat temu zrobiłem taką "składankę" pewnej damie z którą wówczas ..... jak to kulturalnie ująć - zanim uświadomiłem sobie jej toksyczne wpływy z Opus Dei, Pro Life, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Ordo Iuris, Benedyktyńskich Oblatów i Stowarzyszenia Rodzin Katolickich na moją równowagę psychiczną Very Happy - piosenek Mike`a - nie dość, że sama uległa ich nieodpartemu urokowi - ale nawet jeszcze nie do końca ale powoli sukcesywnie indoktrynowane młodsze rodzeństwo fajnie się bawiło przy tych "pioseneczkach" - podskakiwali, podrygiwali, nucili przy stole.... oto jest nieodparta i kusząca moc dobrej autentycznej muzyki:


https://www.youtube.com/watch?v=ZmcJCIHXlCg
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 26.02.2021, 11:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=QwCkUGVt49Q


Warto czasem odświeżyć sobie mniej "popularną" twarz Oldfielda - obok m.in udzielania się wcześniej na płytach Kevina Ayersa, później na dobrego przyjaciela Pierra Moerlena - na wyżyny swoich umiejętności w budowaniu pełnych emocji partii gitarowych wspiął chociażby w tym utworze na albumie Pekki Pohjoli - niedawno sobie to przypomniałem - aż trudno uwierzyć jaki to kawał wyśmienitej muzyki - znów coś pomiędzy jazz-rockiem a rockiem symfonicznym - jak ten utwór cudownie rośnie i dochodzi do egzaltowanej kulminacji - poznałem ten utwór dość późno i nie mogłem się od niego uwolnić - co ciekawe w opisie brak naszego rodaka Włodka Gulgowskiego - a zetknąłem ze źródłami , że w tym utworze również grał co nie zostało należycie opisane - jeśli tak - to mamy kwartet marzeń - Pekka / Oldfield / Pierre i Gulgowski. Szkoda, że w późniejszych latach Mike unikał takich gościnnych występów - bo tu wspina na absolutne wyżyny - w drugiej połowie to wręcz on przejmuje dowodzenie i to niemalże wyłącznie jego muzyka. W kolejnej dekadzie / dekadach - muzyka była już zupełnie inna.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 26.02.2021, 11:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=QwNP53HxM_k


Tu inny najlepszy przykład Oldfieldowej "kolaboracji" - aranżacyjnie i pod względem stopniowania napięcia, prowadzenia poszczególnych partii, głosów i linii - absolutny majstersztyk - mnie zawsze zapiera dech w piersi - aż człowiek ma ochotę chwycić za instrument i dołączyć do panów - ale pewnie tylko by sobie narobił wstydu Very Happy . Zawsze byłem wielkim entuzjastą wszelkiej maści instrumentów perkusyjnych - wibrafony, marimby, ksylofony itd itd - zaskakujące jak doszło to wzajemnego przenikania się stylów późniejszego Gong czy samego Mike`a - cudnej urody muzyczny romans. Gitara znów w pewnym odcinku przejmuje dowodzenie na tle - "zmysłowych" wibrafonów Pierre`a i jego brata Benoit. W twórczości Zappy jak i Mike`a - perkusyjne odgrywały niebagatelną rolę - przynajmniej mniej więcej do połowy lat 80. Gong pod wodzą Moerlena - grał wedle źródeł "acid jazz" czy "tans-fusion-jazz" - cokolwiek to mogło oznaczać i cokolwiek się fanom kojarzyło Wink . Błyskotliwa, migotliwa, niepokorna i niezwykle ruchliwa muzyka - gitara stanowiła ukoronowanie całości i główne danie. Very Happy Czasem łapię się na tym - że trudno mi się pogodzić z tym , że Pierre`a nie ma już wśród nas od 2005 r. - wyborny i fantastyczny, kapkę niedoceniony muzyk.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 07.04.2021, 10:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak wielu przecierało oczy ze zdumienia gdy zobaczyli i usłyszeli to - ta wyjątkowa zbieżność do Chrisa de Burgh mnie zdumiewała - przypadek to czy celowe działanie - była i jest podobno cała rzesza gotowa przysięgać, że to właśnie Chris śpiewa ( a Adrian tylko udaje ) - pierwotnie do Earth Moving był "szykowany" Fish ale odpadł bo jego wokal był " za mało amerykański" Very Happy


https://www.youtube.com/watch?v=2PXeQ8jCLY4
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
szpula


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 58
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 07.04.2021, 11:50    Temat postu: Kto tu spiewa Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szukalem, ale nigdzie nie znalazlem informacji o wokalu Chrisa w tym utworze.
Natomiast o Adrianie pisza wszyscy (np. Szwajcarzy https://hitparade.ch/song/Mike-Oldfield-with-Adrian-Belew/One-Glance-Is-Holy-52850 )
"Holy" byl produkowany w Niemczech.
Przy okazji spojrzalem na liste z udzialem Adriana u innych - jest imponujaca:
Frank Zappa
1979: Sheik Yerbouti ("Flakes", "Jones Crusher", "City of Tiny Lites")
1983: Baby Snakes Soundtrack
1992: You Can't Do That on Stage Anymore, Vol. 6 [2CD] ("The Poodle Lecture", "Is That Guy Kidding Or What?", "White Person", "Tryin' To Grow A Chin")
2008: One Shot Deal ("Heidelberg", recorded Feb. 24, 1978)
2010: Hammersmith Odeon (recorded Jan-Feb 1978) [3CD]
David Bowie
1978: Stage (recorded Apr-May 1978) [2CD]
1979: Lodger ("Fantastic Voyage", "Move On", "Red Sails", "DJ", "Boys Keep Swinging", "Repetition", "Red Money")
Talking Heads & David Byrne
1980: Remain in Light
1981: The Catherine Wheel
1982: The Name of This Band Is Talking Heads
King Crimson
1981: Discipline
1982: Beat
1984: Three of a Perfect Pair
1994: Vrooom EP
1995: Thrak
1996: Thrakattak
2000: the construKction of light
2001: Vrooom Vrooom
2003: The Power to Believe
Herbie Hancock
1981: Magic Windows
Tom Tom Club
1981: Tom Tom Club
Ryuichi Sakamoto
1981: Left-Handed Dream
1990: The Arrangement
1994: Soundbytes
Joe Cocker
1982: Sheffield Steel
Jean Michel Jarre
1984: Zoolook
Laurie Anderson
1984: Mister Heartbreak
1986: Home of the Brave (soundtrack)
1994: Bright Red
Cyndi Lauper
1986: True Colors
Paul Simon
1986: Graceland
1990: The Rhythm of the Saints
The Bears
1987: The Bears
1988: Rise and Shine
2001: Car Caught Fire
2007: Eureka!
Mike Oldfield
1989: Earth Moving
Nine Inch Nails
1994: The Downward Spiral
1999: The Fragile
2008: Ghosts I-IV
2013: Hesitation Marks
Sara Hickman
1998 Two Kinds of Laughter
Béla Fleck & the Flecktones
2000: Outbound
William Shatner
2004: Has Been
Porcupine Tree
2005: Deadwing
Tony Levin
2006: Resonator
N.y.X
2016: The News
Gizmodrome
2017: Gizmodrome
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2546
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 08.04.2021, 06:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z tym De Burghiem to taki niewinny żarcik - choć dawno zrobiłem taki numer dla podstarzałej klienteli - którzy jako "mocne uderzenie i czad" kojarzyli głównie Julio Iglesiasa Very Happy - puściłem Holy - a oni "...aaaa.... Chris de Burgh - kojarzymy...." - a ja , że wcale nie to Adrian Belew - a oni, że kto taki ?.... Wink . Od małego gdy miałem zgrane z kaseciaka miałem słabość do Earth Moving - więcej promocji i grania w radiu i Mike mógł mieć kilka przebojów - choćby uroczy Blue Nigh - a jeśli głównie wśród uczestników festiwali w San Remo lub niemieckich "Oldie-schlager-hit-parade" to co w tym złego ? Wink


https://www.youtube.com/watch?v=9kT8I7i_TBM
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
szpula


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 58
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 08.04.2021, 16:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Komu to przeszkadzalo? Maggie Reilly jak zwykle u Oldfielda mile widziana...
A pamietasz co nagral po "Earth Moving". Tak, tak - "Amarok". Co niektorym wlos zjezyl sie na glowie. Pamietam mojego licealnego kolege, obecnie dentyste, jak przy tej plycie przgotowywal protezy dla pacjentow. Ponad godzinna suite podzielil sobie na fragmenty, ktore czasowo idealnie pasowaly do jego pracy. Zreszta ta plyte dostal ode mnie. Inny jej egzemplarz stoi u mnie w regale na honorowym miejscu...
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
Strona 8 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group