Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Mars Volta
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3287
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 01.10.2011, 22:24    Temat postu: The Mars Volta Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zespół dość młody (jak na warunki tego forum Wink ) ale wydaje mi się że chyba można go postawić w tym gronie.
Ciekaw jestem czy na forum są jacyś fanatycy tej grupy.
Mnie kupili debiutem. Chyba jedna z 10 najlepszych płyt jakie w życiu słyszałem. Na tym albumie jest naprawdę wszystkiego po trochę a słucha się poprostu bajecznie.
Później już takich płyt nie było. Trochę mają wahania formy ale w rozsądnych granicach. Oryginalności odmówić im nie można a o to dziś trudno.

Za takie rzeczy poprostu mogę oddać duszę.
http://www.youtube.com/watch?v=VUBQLnEGHNk
Prosty utwór ale z takim klimatem że naprawdę wgniata w fotel (i ten teledysk).

A tu coś z przewspaniałego debiutu :
http://www.youtube.com/watch?v=neSQgkEy_xQ&feature=relmfu

Uważam że trochę za dużo osób przechodzi koło nich obojętnie patrząc w stronę progresywnych dziadków.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11143
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 01.10.2011, 22:30    Temat postu: Re: The Mars Volta Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
Oryginalności odmówić im nie można a o to dziś trudno.

Zmiksowali King Crimson z hard-core'em. Oryginalni, że hej. NOT.

Debiut jest przyswajalny, potem - choć Mieszko się nie zgodzi - się już pogubili. W takiej konwencji to sobie wolę NoMeansNo posłuchać, przynajmniej jest konkret, bez wykręcania słuchaczowi mózgu.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3287
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 01.10.2011, 22:34    Temat postu: Re: The Mars Volta Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
gacek778 napisał:
Oryginalności odmówić im nie można a o to dziś trudno.

Zmiksowali King Crimson z hard-core'em. Oryginalni, że hej. NOT.

Debiut jest przyswajalny, potem - choć Mieszko się nie zgodzi - się już pogubili. W takiej konwencji to sobie wolę NoMeansNo posłuchać, przynajmniej jest konkret, bez wykręcania słuchaczowi mózgu.


O widzisz i już mamy kolejną grupę która się inspiruje KC Laughing
Myślisz że to nie jest oryginalne. To podaj mi chociaż 10 grup które robiły to wcześniej? Wink
A poza tym strasznie spłycasz sprawę. W którym miejscu jest tak słyszalny crimson?

Oj później się pogubili. Dość powoli ale się gubili. Goliath dla mnie jest już niesłuchalny i faktycznie miejscami nie tylko mózgiem ale i flakami robi Confused Ale po ostatniej płycie jednak mam nadzieję że coś z nich będzie. Ballady potrafią robić wspaniałe.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11143
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 01.10.2011, 22:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Yyy...w każdym miejscu? No weź. Harmonie, melodyka, sposób tworzenia kompozycji wprost odwołuje się do KC '72-'74. Oczywiście, oryginalnością było rozwleczenie tego do 30 minut, ale litości.
NoMeansNo robili takie rzeczy lepiej. Równie pokrętnie, a krócej. Poza tym kurna, jak miałem etap hc/punk to trafiłem na kilkadziesiąt takich zakręconych zespołów, ale było to na tyle słabe, że nazw już nie chce mi się pamiętać. Większość miała filozofię podobną do MV - zagrajmy tak, żeby słuchaczowi mózg uszami popłynął i będziemy yntelektualny. NOT.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Duch 1532
remaster


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2487
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 01.10.2011, 23:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skorom wywołany do tablicy: tak, mam wielką słabość do Amputechture, gdzie, nie przekroczywszy za bardzo granic przyzwoitości, osiągnęli chyba szczyty swoich możliwości twórczych. Późniejsze płyty już mi nie podeszły, zresztą nawet zbyt mocno nie próbowałem. Koncertowo -- bardzo dobrze. Czy natomiast zrobili cokolwiek epokowego? Raczej nie, nawet na debiucie. Po prostu nagrali to, co ktoś w tym momencie nagrać musiał, bez większej filozofii. Skoku cywilizacyjnego tu nie ma.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3287
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 02.10.2011, 10:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z Amputechture akurat ciągle mi nie po drodze. Nie porywa mnie ten album chociaż mam momenty. Kluczem jest tutaj chyba twoje stwierdzenie "nie przekroczywszy za bardzo granic przyzwoitości" Laughing
Aż posłucham dziś ponownie.
Posłuchaj "Octahedron", myślę że powinien ci się spodobać. Bardzo stonowana płyta, dużo balladowych momentów. Nie za to ich uwielbiam ale album naprawdę przedni.
Koncertowo słyszę o nich bardzo różne opinie. Nie byłem nigdy na ich występie, trochę gdzieś tam oglądałem. Z jeden strony dynamit ale czasem wydają się zbyt psychodeliczno chaotyczni na scenie.
Skoku cywilizacyjnego nie ma i nie będzie. Ostatni skok cywilizacyjny to była pewnie Nirvana Laughing
Uważam że ci goście to nieomal geniusze, już jako Ath the drive in urywali łeb.
Na dzisiejsze standardy wydaje mi się że to muzyka niosąca powiew świeżości. Sporo tutaj bardzo różnych inspiracji, czuć ducha crimsona miejscami ale jest to dość bogate w różne smaczki.
Tylko ciekawe co zrobią dalej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
remaster


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2487
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 02.10.2011, 10:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Kluczem jest tutaj chyba twoje stwierdzenie "nie przekroczywszy za bardzo granic przyzwoitości"
Ja lubię sytuacje graniczne. Krok dalej i granica byłaby przekroczona Wink

Octahedron słuchałem ze dwa razy, o ile pamiętam, podobał mi się bardziej niż Bedlam, gdzie nic dla siebie nie znalazłem. Ale tu nie o to idzie: ja nie przeczę, iż coś jeszcze mogłoby mi się spodobać, tyle że pierwsza i trzecia płyta w pełni wyczerpują moje zapotrzebowanie na Mars Voltę. Wracam od czasu do czasu, z rzadka, lecz bez przesady, dzisiaj na przykład, ale więcej nie chcę.
_________________
Albatros to ptak z rodziny diomedeidæ, z rzędu rurkonosych. Występuje 14 gatunków albatrosa. Największy z nich, albatros wędrowny, osiąga rozpiętość skrzydeł do trzech i pół metra. Strzeżcie się albatrosów, Dinozaury!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19409
Skąd: Lesko

PostWysłany: 02.10.2011, 11:01    Temat postu: Re: The Mars Volta Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
gacek778 napisał:
Oryginalności odmówić im nie można a o to dziś trudno.

Zmiksowali King Crimson z hard-core'em. Oryginalni, że hej. NOT.

Debiut jest przyswajalny, potem - choć Mieszko się nie zgodzi - się już pogubili. W takiej konwencji to sobie wolę NoMeansNo posłuchać, przynajmniej jest konkret, bez wykręcania słuchaczowi mózgu.


Dwójka też jest dobra, dopiero potem - wymiękłem. Za to "Relationship of command" At The Drive In jest znakomite. Dużo tam psychodelii. znaczy takiego amerykańskiego garażu z lat 60-tych.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3287
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 02.10.2011, 11:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Duch 1532 napisał:
Ja lubię sytuacje graniczne. Krok dalej i granica byłaby przekroczona Wink


I pewnie wtedy by mi się spodobało Laughing
Ale w sumie coś w tym albumie jest. Kiedyś pewnie mi siądzie.

Bedlam to była jakaś tragedia Shocked
Sporo czytałem pochlebnych recenzji a jak posłuchałem to nie mogłem uwierzyć jak można było coś takiego nagrać. Straszny chaos.
Mars Volta to jednak dość specyficzna twórczość i nie dziwie ci się że nie śledzisz wszystkiego co robią. Za długo się tym zachwycać nie da bo się przyje.
Tylko tak jak napisałem ciekawe co będzie z nimi dalej bo mam wrażenie że to bardzo utalentowani muzycy nie wiem co będzie z nimi dalej. Chyba nagranie Octahedron'u było znakiem że oni też potrzebują się zatrzymać i zastanowić co dalej.

WOJTEKK na 2 już trochę się pogubili ale nadal tworzyli coś świeżego. Dziwny to album, trochę niedoceniany. Myślę że ma zadatki na to żeby po latach być dziełem.... powiedzmy dostrzeżonym bo nie chce używać zbyt wielkich słów.
At the drive in był fantastyczny. Bardzo energetyczne granie.
Jeżeli nie znasz to polecam "resztę" kolegów z At the drive in po rozpadzie grupy:
http://www.youtube.com/watch?v=qSdxLcJNnho&ob=av2e
Bardzo fajne proste, energetyczne granie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2853
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 02.10.2011, 14:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
WOJTEKK na 2 już trochę się pogubili ale nadal tworzyli coś świeżego. Dziwny to album, trochę niedoceniany. Myślę że ma zadatki na to żeby po latach być dziełem.... powiedzmy dostrzeżonym bo nie chce używać zbyt wielkich słów.

Na dwójce są momenty wręcz wybitne ale przeplatane niesłuchalnymi dla mnie. Mimo to jest to płyta intrygująca i w jakiś sposób przyciągająca. Na debiucie i Amputechture też są fajne utwory ale one sporo by zyskały, gdyby wywalić ze dwa, trzy najsłabsze kawałki. Bedlam tak jak piszecie jest paskudny, za to Octahedron niczego sobie chociaż kompletnie inny od reszty.

A tak w ogóle jak pierwszy raz usłyszałem u znajomego Mars Voltę to myślałem, że Zeppelini nagrali jakąś nową szaloną płytę. Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19409
Skąd: Lesko

PostWysłany: 02.10.2011, 14:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akurat "resztę kolegów" też słyszałem i jakoś mi się mniej podoba.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3287
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 04.10.2011, 09:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crowley akurat debiut dla mnie pomimo może kilku słabszych momentów nadrabia tymi ciekawymi i album uważam za fantastyczny. Jest na nim energia, później na 2 już trochę się wszystko rozlazło ale album jest co najmniej intrygujący.
Jak już napisałem wyżej o "Octahedron", płyta bardzo ciekawa ale wydaje mi się że muzycy zrobili sobie na niej przerwę od wygłupów. Dobrze im to zrobiło.
Jak usłyszałem "The Widow" też miałem zeppelinowe skojarzenie Wink


A reszta kolegów napewno podoba się mniej ale chyba energii i chwytliwości odmówić się nie da. Mają chłopaki jakąś swoją niszę chociaż jest to muzyka bardzo prosta i przystępna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2908

PostWysłany: 04.10.2011, 09:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Frances - to dla mnie jedna z najlepszych płyt w ogóle.
De-Loused - całkiem fajny.
Amputechture - może być.
Bedlam - chaos niesamowity, ale lubiłem.
Octahedron - nie słuchałem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2908

PostWysłany: 04.10.2011, 09:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
Frances - to dla mnie jedna z najlepszych płyt w ogóle.
De-Loused - całkiem fajny.
Amputechture - może być.
Bedlam - chaos niesamowity, ale lubiłem.
Octahedron - nie słuchałem.


I jeszcze zapomniałem o Scabdates, czy jakoś tak.
Koncert byłby rewelacyjny, gdyby nie odjazdy studyjno-mikserskie w ostatnim wałku.

Pozdrawiam,
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6471

PostWysłany: 23.09.2017, 22:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z ciekawości sprawdziłem niedawno co tam słychac u chłopaków z Mars Volty.
No i taki Omar nagrał i wydał sobie w ciągu ostatnich 2 lat ponad 20 albumów.
Ktoś z Was wymieni choć jedną płytę, której warto posłuchać?
Clive Codringher, słyszałeś pewnie wszystkie? Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group