Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Tekściarze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 03.12.2011, 17:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tylko że z tego co pamiętam (może niedokładnie), to na "Avalonie" są typowe dla lat 80 plastikowe bębny, do których mam potworną awersję. Mogę zaakceptować syntetyczne klawisze, ale jeśli nie ma fajnej, żywej perkusji, to "przepadło klepadło"- nie polubię płyty, choćby miała nawet świetne melodie i produkcję. Lubię natomiast bardzo solową płytę Ferry'ego "As times goes by' z materiałem retro w klimacie lat 30 i 40
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 03.12.2011, 17:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
dla jednych był grafomanem dla innych poetą, aktorem, śpiewakiem, idolem.
Dla mnie jest artystą.

Wież mnie karawano, zabierz mnie daleko
Zabierz do Portugalii
Zabierz do Hiszpanii, Andaluzji
Gdzie pola pełne zboża.
Muszę widzieć was stale
Zabierz mnie , hiszpańska karawano
Przecież wiem, że możecie mnie wziąć


J.Morrison "Spanish Caravan"


Dla mnie był świetnym wokalistą i wybitną "osobowością sceniczną", natomiast z tekstami było różnie- miał parę bardzo udanych (np "Five To One", "L'America") i sporo słabszych ze słynnym "The End" na czele. Akurat "Hiszpańska Karawana' jest niezła (nie jestem pewien, czy jakiegoś wkładu w powstanie tego tekstu nie miał też Krieger). Natomiast to,co wypisywał Morrison w swoich poezjach "The Lord and The New Creatures", woła po prostu o pomstę do nieba. Grafomania tak potworna, że aż fajna (bo śmieszna) Smile Z Morrisonem trochę jak z papieżem Janem Pawłem II- rzesze wyznawców (którzy oczywiście zakresowo się raczej nie pokrywają) uparły się, żeby z nich zrobić wielkich poetów, podczas gdy obydwaj płodzili pod względem artystycznym koszmarnie złe liryki.


Ostatnio zmieniony przez Okechukwu dnia 04.12.2011, 04:00, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tilion
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 3535
Skąd: Ostrów Wlkp/Wrocław

PostWysłany: 03.12.2011, 18:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The End za to muzycznie jest fenomenalne Wink O Panu Latimerze też zapomnieć nie można, kawał porządnych tekstów wyszło spod jego ręki.
_________________
the same old rock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 03.12.2011, 18:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Choć trzeba pamiętać, że teksty i wokale to tylko dodatek do muzyki Camel (zresztą nie zawsze potrzebny)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4061
Skąd: Opole

PostWysłany: 03.12.2011, 18:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Tylko że z tego co pamiętam (może niedokładnie), to na "Avalonie" są typowe dla lat 80 plastikowe bębny, do których mam potworną awersję. Mogę zaakceptować syntetyczne klawisze, ale jeśli nie ma fajnej, żywej perkusji, to "przepadło klepadło"- nie polubię płyty, choćby miała nawet świetne melodie i produkcję.


Na ,,Avalon'' nie ma właściwie elektronicznej perkusji , przynajmniej z tego co pamiętam , na bębnach gra tam niezły drummer Andy Newmark. Ja także nie jestem specjalnym admiratorem tego albumu , jest to dobra , może i nawet bardzo dobra płyta popowa , ale niewiele więcej. Tymczasem często ten krążek był uważany za jeden z najlepszych albumów lat 80-tych. Fakt , że lata 80-te to nie był specjalnie oszałamiający okres w sferze artystycznej dla muzyki rockowej , niemniej takie eksponowanie tej płyty jest dla mnie nie do końca zrozumiałe.
Pamiętam , że gdy słuchałem ją w latach 80-tych , zresztą dość często , gdyż wielu ją wtedy grało w radiu , miała ciepłe i świeże brzmienie. Zauważyłem jednak , że bardzo szybko mi się znudziła. Od lat 90-tych już do niej właściwie nie wracam. Jest to sympatyczna muzyka , właściwie na każdą okazję , ale jednocześnie mam takie nieodparte wrażenie , że strasznie płytka i powierzchowna. Na zewnątrz piękna i pociągajaca , jednocześnie w swojej istocie pusta . Wszystkie utwory na tym albumie są do siebie bardzo podobne , czasami trudno je odróżnić . Muzyka do bólu schematyczna i przewidywalna , bardzo ugrzeczniona , często ocierająca się o kicz. Jest na niej kilka bardzo dobrych utworów (,,More than this'' , ,,Avalon'' , ,,Take a chance with me'' czy też,,To turn you on'') , tyle , że nie są to kompozycje , które czynią ten album wybitnym. Płyta jest świetnie wyprodukowana , to prawda , tyle że takimi rzeczami mogą się ekscytować audiofile, w sferze artystycznej do doskonałości niemało tu brakuje.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19612
Skąd: Lesko

PostWysłany: 03.12.2011, 19:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Akurat z tym ostatnim stwierdzeniem bym się nie zgodził, ale progresywne skrzywienie, typowe dla tego portalu Razz
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 03.12.2011, 19:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nie mam progresywnego skrzywienia, nie uważam, żeby dobry pop był z definicji gorszy od proga. Po prostu brzmienie z pierwszej połowy lat 80 mi wybitnie nie leży.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19612
Skąd: Lesko

PostWysłany: 03.12.2011, 19:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

pogłos i jeszcze więcej poglosu Very Happy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1631

PostWysłany: 03.12.2011, 19:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zwróćcie uwagę, że właściwie wraz z końcem lat 80 ten rodzaj brzmienia odszedł do lamusa, może nie w pełni, ale znowu nastąpił nawrót na nieco żywszą produkcję (grunge) i mnóstwo wykonawców z lat 80 nie wyszło poza dekadę swojej największej popularności.
Też nie przepadam za elektroniczną perkusją, to tak przy okazji.
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19612
Skąd: Lesko

PostWysłany: 03.12.2011, 20:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale lata 80-te to najlepiej produkowane płyty w historii muzyki.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1631

PostWysłany: 03.12.2011, 20:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Aż tak się nie znam. Mnie wystarczy, że słyszę w miarę dobrze wszystkie instrumenty Wink Lata 80 na pewno są bardzo 'czyste' pod względem dźwięku. Właściwie chyba wówczas produkcja została pozbawiona elementów przypadkowych (szumków, brzmienie stało się bardziej przestrzenne, nowoczesne - co mogło być wynikiem używania wielkiej ilości instrumentów elektronicznych). Tyle, że nie wiem czy tak to należy rozpatrywać i nie wiem co Wojtek ma na myśli.
W sumie w latach 70 też było mnóstwo świetnie wyprodukowanych płyt, a nawet w latach 60 kombinowano w sposób innowacyjny w tej dziedzinie. I teraz pytanie - które dekada najlepiej broni się pod tym względem i która jest bardziej inspirująca. Teraz chyba wraca moda na lata 80. Tak mi się przynajmniej zdaje, bo nie śledzę aż tak bardzo rynku muzycznego.
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3540
Skąd: Opole

PostWysłany: 03.12.2011, 21:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tilion już wspominał ale trzeba przypomnieć bo to Wielki Kawałek Historii

Neil Young - Ohio

http://www.youtube.com/watch?v=hkg-bzTHeAk&feature=related

i z tamtych lat - może nie są to wyżyny poezji ale tych parę wersów oddaje ducha tamtych czasów :

I raz , dwa , trzy o co walczysz ja i ty
nie pytaj mnie , w dupie to mam
następny przystanek to Wietnam


http://www.youtube.com/watch?v=5XZ07UWhk8s&feature=related
Country Joe McDonald
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19612
Skąd: Lesko

PostWysłany: 03.12.2011, 21:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Albo Buffalo Springfield i For What Is Worth
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4061
Skąd: Opole

PostWysłany: 03.12.2011, 23:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nikt nie wspomniał jeszcze o takiej postaci jak Ian Curtis. Szczególnie druga strona ,,Closer'' to naprawdę mocna rzecz , ta dojmująca harmonia między zimną muzyką a depresyjnymi tekstami . W tym wypadku porażający jest także autentyzm. Gdy słucham na przykład ,,Pornography'' nigdy nie jestem pewien do końca czy te teksty Smith'a rzeczywiście są odzwierciedleniem autentycznego stanu emocjonalnego czy też po części formą autokreacji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19612
Skąd: Lesko

PostWysłany: 04.12.2011, 10:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

to jest odzwieciedlenie autentycznego stanu psychiki Smitha. nie raz nie dwa mówił, że Pornografia prawie ich wykonczyła. Fakt, że jest to egzaltowane, ale autentyczne - zresztą Smith przez trzy lata wracał do siebie, dopiero w 1985 on i The Cure na nogi stanęli.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group