Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyczne gusta
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 17.10.2017, 17:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

[quote="Goran"]"egzotyczne hobby" brzmienie róznych organów na płytach CD. quote]

Ciekawe hobby, czy co zbierasz płyty pod kątem, że na jednej dominuje brzmienie np. Vox Continental, a na drugiej - np. enerdowskiej Vermony?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Włodek
epka kompaktowa


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1196

PostWysłany: 17.10.2017, 17:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ponoć z każdego nałogu można wyjść, choć znam przypadki nieuleczalne. Ale z drugiej strony lepszy taki nałóg niż...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Goran
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 737
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 17.10.2017, 17:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

[quote="Okechukwu"]
Goran napisał:
"egzotyczne hobby" brzmienie róznych organów na płytach CD. quote]

Ciekawe hobby, czy co zbierasz płyty pod kątem, że na jednej dominuje brzmienie np. Vox Continental, a na drugiej - np. enerdowskiej Vermony?

Od lat uwielbiam brzmienie organów i muzyke organową (od Bacha do współczesnych kompozytorów) Jako ze poszczególne instrumenty mają różna barwe, brzmienie i ton np. organy w św.Lipce to prawie orkiestra symfoniczna a organy w Leżajsku mają bardzo miękkie brzmienie. Po pewnym osłuchaniu mozna poszczególne instrumenty odróznić. Zrobiłem sobie liste 100 najwazniejszych organów i zbieram nagrania na nich dokonane. Minusem tego jest że nawet najlepszy sprzet odtwarzajacy nie zastapi akustyki kościoła . A to wszystko u mnie zaczeło sie od organów Hammonda w rocku. Uriah Heep, Deep Purple. ELP i dziesiątki innych grup.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9139

PostWysłany: 17.10.2017, 17:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Goran, szacunek. Mam nadzieję, że się jakoś swoją pasją podzielisz ze społeczeństwem. Szkoda, żeby się taka wiedza zmarnowała.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1463
Skąd: Łódź

PostWysłany: 17.10.2017, 18:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Tak naprawdę to trochę zazdroszczę ludziom, którzy nie są uzależnieni od posiadania muzyki na fizycznym nośniku. W obecnych czasach daje to im praktycznie nieograniczone możliwości poznawania nowej muzyki. Nie mówiąc już o oszczędnościach finansowych Smile


Ale tylko trochę, zapewne Wink .
Mając przed-internetowe rodowody jesteśmy skażeni/zaszczepieni silną potrzebą posiadania fizycznych nośników. Z tej perspektywy ja raczej zazdroszczę tym, których zbiory są większe Embarassed. Wprawdzie mnie do przekroczenia drugiego tysiąca jeszcze brakuje, to i mnie dławi brak czasu na odsłuch. Solenne auto-zobowiązania..., że teraz to już z rozwagą, biorą w łeb i czasem na półkę trafiają tytuły, bez których mógłbym żyć. Ale nawet jeśli w historii moich muzycznych pasji, silnie obecny jest wątek wymian/też handlowania analogami to dzisiaj trudno mi pozbywać się poszczególnych pozycji. Wracam do nich, nawet jeśli nie do całych to do fragmentów. Nie mam wiodącej dekady, łatwiej dokonać podziału na gatunki 35-40% to szeroko pojmowany jazz, reszta to rock też w szerokim ujęciu i pop. Teraz silnym bodźcem do zakupów są Wasze polecajki, ale umówmy się, circa 80% tego to rzeczy trudno zdobywalne Crying or Very sad .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3480
Skąd: Opole

PostWysłany: 17.10.2017, 18:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Myślę, że np. u Grega też jest podobnie - są "tematy' wiodące, czyli amerykańska psychodelia, ale dochodzi też sporo innych gatunków


No jasne trudno by było faszerować się samą psychodelią. Chociaż pod koniec lat 90-tych wszystkie swoje cd schowałem do pudełek po butach i wyniosłem na strych, zostawiłem tylko GD i solowe rzeczy muzyków. I tak przez chyba cztery lata słuchałem tylko GD. Potem to przeszło.
Oprócz innych gatunków dochodzą też dyskografie /czasami z bootlegami/. N.Young, B.Dylan, F.Zappa, PF, Genesis, KC, EL&P, te wszystkie British Invasion i ... inne.
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 587
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 17.10.2017, 19:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Mając przed-internetowe rodowody jesteśmy skażeni/zaszczepieni silną potrzebą posiadania fizycznych nośników.


Ja jestem z młodszego pokolenia, które raczej nie kupuje fizycznych nośników. Na szczęście nabyłem nawyk kupowania albumów, które mi się podobają, zanim podłączono u mnie Internet. Dzięki niemu mogę poznać praktycznie każdy wydany kiedykolwiek album, korzystam głównie z YouTube'a. Nie wyobrażam sobie natomiast płacenia za cyfrowe pliki. Wciąż kupuję fizyczne nośniki z tymi albumami, które najbardziej mniej zachwyciły, głównie winyle, w ostateczności (gdy wydanie winylowe jest niedostępne, nawet współczesne wznowienie) kompakty. Nie chciałbym jednak mieć przesadnie dużej kolekcji, w której większość płyt tylko by się kurzyła, w ogóle niesłuchana. Dlatego bez żalu sprzedaję to, do czego już raczej nie wrócę.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 17.10.2017, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Okechukwu napisał:
Tak naprawdę to trochę zazdroszczę ludziom, którzy nie są uzależnieni od posiadania muzyki na fizycznym nośniku. W obecnych czasach daje to im praktycznie nieograniczone możliwości poznawania nowej muzyki. Nie mówiąc już o oszczędnościach finansowych Smile


Ale tylko trochę, zapewne Wink .


Nawet bardziej niż trochę... Po prostu warto być wolnym człowiekiem i nie uzależniać się aż tak od posiadanych przedmiotów. Miałem taki etap w życiu, że kolekcjonowanie stało się czymś na granicy psychicznej tortury (szczęśliwie mam to już za sobą). Bardzo racjonalne wydaje mi się podejście Rory'ego, którego - jeśli dobrze zrozumiałem - nie obrzydza słuchanie muzyki w sieci, a jednocześnie kolekcjonuje wybrane, ulubione tytuły i to na niepoślednich nośnikach (typu winylowe first press). Z kolei ściąganie wyłącznie z sieci (jeśli dla kogoś muzyka jest naprawdę czymś istotnym w życiu) i niekupowanie w ogóle płyt w fizycznej postaci ma dla mnie taki trochę ambiwalentny posmak, choć oczywiście nikogo za to bym nie potępiał...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4559
Skąd: Białystok

PostWysłany: 17.10.2017, 22:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

RoryGallagher napisał:
Dlatego bez żalu sprzedaję to, do czego już raczej nie wrócę.


Jak zbierałem CD to niektóre tytuły sprzedawałem i kupowałem ponownie nawet i po 3 razy. Takich idiotycznych pomysłów było na szczęście kilka.
Inna sprawa, że sporo CD ostatnio można trafić za 20-30 zł. Stąd taki bałagan w głowie.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
MichalP
maxi-singel analogowy


Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 562
Skąd: UK

PostWysłany: 18.10.2017, 10:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zbieram i kupuję płyty, do słuchanie rzeczy z jutuba czy spotifaja nie zamierzam podchodzić. Z reszta to takie samo piractwo jak ściąganie płyt a wolę dużo bardziej "pożyczyć" album z sieci i zapoznać się z jego normalnym brzmieniem. Podoba mi się kupuję, nie to idzie do kosza, proste. Piraciłem zawsze i w odróżnieniu od wielu hipokrytą nie jestem pod tym względem, ale z wiekiem i zarobkami przesiadłem się całkowicie na kupowanie płyt, lubię mieć rzeczy na półce nie na dysku, płacenie za empecze czy flaki to dla mnie nieporozumienie. Twisted Evil
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6311

PostWysłany: 18.10.2017, 13:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie to wygląda tak: często najpierw poznaję muzykę na youtube - ze względu na łatwość dostępu. Jeżeli zaintryguje/spodoba się - ściągam z sieci w dobrej jakości. Dalej się podoba? Wtedy kupuję płytę. Jeśli na którymś z tych etapów coś mi w tej muzyce nie gra - wtedy kasuję pliki/nie wracam.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 18.10.2017, 13:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, czy jest osoba, która programowo nie korzysta ze słuchania i ściągania (choćby okazjonalnego) muzyki w sieci i bazuje wyłącznie na legalnych źródłach. Ja osobiście takiej nie znam. Znam jedną osobę, która regularnie płaci za muzykę ściąganą w sieci w oficjalnych serwisach i wytwórniach (ale korzysta też ze źródeł darmowych).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3636
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18.10.2017, 13:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
No ale powiedzcie szczerze: czy po, powiedzmy 2000 r. ukazała się jakakolwiek płyta, która byłaby w jakikolwiek sposób godna zapamiętania, istotna, szczególnie wartościowa? Albo czy powstały jakiekolwiek utwory, które można uznać za przeboje na miarę, ja wiem, utworów Queen, U2 czy Guns N Roses? Czy choćby i Modern Talking.


Jak najbardziej ukazały się płyty godne zapamiętania, choć zależy przez kogo... Patrząc z perspektywy list przebojów czy współczesnych mód może i takiej nie znajdziemy (choć kto wie, nie sprawdzałem, bo niezbyt orientuję się w tej materii). Natomiast osoby lubiące elektronikę, jazz czy różne nowe nurty zapewne z łatwością wskażą, co wśród współczesnych wydawnictw ma dla nich większą wartość niż wymienione przez Ciebie zespoły.

Okechukwu napisał:
Słuchając z sieci czy CDromu mogę muzykę "przelecieć" (i to jest odpowiednie słowo Smile ) dość szybko i niezbyt uważnie testując, czy warto kupić oryginał. Nie mogę się nią natomiast delektować. Mam w tej chwili około 2500 CD (wśród nich jest sporo nieprzesłuchanych).


Mogę tylko pozazdrościć tak obszernych zbiorów. Zacząłem dopiero niedawno przekształcanie swojej kolekcji z wersji elektronicznej na nośniki CD i żeby osiągnąć taki stan to pewnie będę potrzebował nie lat, a dekad. Faktycznie, jest to coraz bardziej wciągające zajęcie, aczkolwiek nie potrafiłbym zaryzykować zakup płyty, której nie znam dobrze, ani tym bardziej - o zgrozo - wcale.
Jednak nie należę (jeszcze) do tych "uzależnionych", a i stan portfela niezbyt pozwala to zmienić.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
digipack


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 2844

PostWysłany: 18.10.2017, 13:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wiadomo, że jeśli nie jesteś w radzie nadzorczej spółek skarbu państwa Smile , to budowanie kolekcji paru tysięcy płyt musi trwać. Ja zbieram CD równo 2 dekady. Nie przekonuje mnie natomiast argument, że kogoś w ogóle nie stać na płyty CD, bo przy obecnych cenach, dostępie do płyt używanych na Allegro, itp. na 1-2 płyty w miesiącu może sobie pozwolić nawet człowiek na zasiłku socjalnym.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
kośmin
epka analogowa


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 945

PostWysłany: 18.10.2017, 13:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MichalP napisał:
Zbieram i kupuję płyty, do słuchanie rzeczy z jutuba czy spotifaja nie zamierzam podchodzić. Z reszta to takie samo piractwo jak ściąganie płyt a wolę dużo bardziej "pożyczyć" album z sieci i zapoznać się z jego normalnym brzmieniem. Podoba mi się kupuję, nie to idzie do kosza, proste. Piraciłem zawsze i w odróżnieniu od wielu hipokrytą nie jestem pod tym względem, ale z wiekiem i zarobkami przesiadłem się całkowicie na kupowanie płyt, lubię mieć rzeczy na półce nie na dysku, płacenie za empecze czy flaki to dla mnie nieporozumienie. Twisted Evil


to by trzeba było YouTube zamknąć
jak ktoś chce, to niech kasuje te miliony płyt co są na YT
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group