Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

UK
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6345

PostWysłany: 06.03.2012, 10:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

UK, jak już pisałem, lubię, słucha się tego świetnie i w życiu bym się płyt tej kapeli nie pozbył. Wczoraj zresztą zachęcony dyskusją przesłuchałem sobie oba studyjne albumy i pierwszą płytę Azji. Słyszę w tym logikę i konsekwencję. UK sterowało właśnie w tę stronę. Dlatego, moim zdaniem, bardzo dobrze, że zespół zakończył tak szybko działalność - dzięki temu pozostaje szanowaną przez prog-fanów, kultową wręcz kapelą, a dyżurnym wiadrem do wylewania pomyj stała się Asia.

Podczas gdy prawda jest taka, że prawdopodobnie następna płyta UK zaczynałaby się od kawałka Heat of the Moment i całą legendę diabli by wzięli.

UK stało w rozkroku pomiędzy prog-rockową tradycją, a komercyjnymi (w tym wypadku AOR-owymi) ciągotami. Z tendencją do podążania w tym ostatnim kierunku. Zachowując wszelkie proporcje i pamiętając o odmiennościach (przede wszystkim dotyczących tego, że jednak UK to paczka doskonałych technicznie muzyków), porównałbym ich do Alan Parsons Project - niby ambicje prog-rockowe, ale w przystępnej, komercyjnej formie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 10:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
Cytat:
o ja na debiucie UK słyszę podziały rytmiczne i brzmienia basu Wettona wzięte z KC lat 72-74.

Ty chyba wszędzie słyszysz te podziały Wink
Jakieś konkrety?

W sumie mógłbym ci tu pisać, że na debiucie od początku do końca rytmika jest rodem z KC '72-74 (co dziwne nie jest, skoro to ta sama sekcja rytmiczna), że "Carrying No Cross" ma bardzo karmazynowe rozwiązania melodyczne i podobny sposób budowania nastroju, ale generalnie nie widzę sensu dyskutowania z kimś, kto za całą argumentację przedstawia idiotyczne uśmieszki i nietrafione ironie, natomiast nie potrafi odnieść się do konkretów. Z mojej strony w stosunku do gacek778 - EOT.

Leptirze, bierz pod uwagę dwie rzeczy - UK mieli trochę materiału, który grali na koncertach, a który nie trafił na żadną z ich płyt ("As long as you want me here", "Sahara of snow", "Night after night", "When will you realize"), pół płyty z tego mogliby ukręcić. A dwa - między rozpadem UK a Asią Wetton nagrał "Caught in a crossfire", kiepski w sumie album solowy, na którym zabrakło mu przeciwwagi w postaci jakiegoś zdecydowanej osobowości. W UK miał Jobsona, w Asii trzech pozostałych panów, którzy mogli mu powiedzieć spokojnie "John, to jest kiepskie".
Ciekawie porównałeś UK do APP, coś w tym zdecydowanie jest, tylko rozmach zdecydowanie mniejszy, no i żadna płyta UK nie była wyprodukowana tak, jak albumy APP Smile Ale podejście do grania w sumie zbliżone.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 06.03.2012, 10:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
... Dlatego, moim zdaniem, bardzo dobrze, że zespół zakończył tak szybko działalność - dzięki temu pozostaje szanowaną przez prog-fanów, kultową wręcz kapelą...


Jedyne co moge do tego dodac, to ubolewanie, ze tak niewielu innych Dinozaurow poszlo za ich przykladem.
Nie chwalmy jednak dnia przed zachodem slonca bo
"UK have recently reformed with John Wetton, Eddie Jobson and Terry Bozzio for a world tour in 2012 Sad

http://www.ticketfly.com/event/93151/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 10:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dlaczego "Sad" ? Biorąc pod uwagę, że koncert Jobsona i Wettona sprzed kilku lat był jednym z lepszych, jakie widziałem w życiu, to akurat UK w wersji z Bozzio byłoby całkiem ciekawym doświadczeniem. Stawianie na nich krzyżyka tylko dlatego, że ośmielili się reaktywować jest dość głupie - zwłaszcza, że nawet nie wiadomo JAK panowie się spiszą na żywo. Zresztą podobnie głupie jest twoje podejście, że każdy szanujący się dinozaur rocka powinien odejść na emeryturę z końcem lat 70.. Widziałem trochę "dinozaurzych" grup na żywo i mało który młody zespół może dorównać "starym" biglem i radością grania, brakiem napinki i po prostu zwyczajnym obyciem scenicznym.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3286
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 06.03.2012, 11:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

pesada napisał:


Jedyne co moge do tego dodac, to ubolewanie, ze tak niewielu innych Dinozaurow poszlo za ich przykladem.


Poszło ? Np kto? Chyba nie poszło a powinno.
Bo UK to naprawdę wyszło na dobre że zakończyli działalność właśnie wtedy.
Myślę że to chyba jeden z powodów takiego szacunku dla tej grupy. Zanim złagodnieli dali sobie spokój.

Leptir ja tam do (wczesnej) Asii nic nie mam. Grupa powstała żeby grać prostą muzykę i sprawdziła się doskonale.
Cytat:
prawdopodobnie następna płyta UK zaczynałaby się od kawałka Heat of the Moment

Nigdy o tym nie myślałem. Byłoby to ciekawe Laughing
Dobrze jednak że tak sie nie stało i UK pozostał poprostu grupą progresywną.

Zresztą uważam że twórczość UK to naprawdę złoty środek między popisami a przyjemną dla ucha twórczością. To też sztuka żeby nie zamęczyć słuchacza ale i go nie znużyć
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 06.03.2012, 11:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kazdy szanujacy sie dinozaur rocka powinien odejsc na emeryture, kiedy uswiadomi sobie,
ze jest, co prawda, coraz lepszym dinozaurem ale przestaje byc rockmanem.
A jesli nadal odczuwa potrzebe grania, to niechze to robi tak jak np. Ritchie Blackmore, albo Mark Knopfler
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 11:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale dlaczego - bo ty tego oczekujesz i wymagasz? Surprised
Póki te dinozaury chcą grać swoje i sprawia im to radość - niech grają na zdrowie.
A akurat Blackmore w rajtuzkach udający minstrela to czysty przykład na to, czym dinozaur rocka stać się nie powinien. IMHO.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6345

PostWysłany: 06.03.2012, 11:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

=> Tarkus

Rozmach mniejszy, bo i UK było typową "techniczną" kapelą - panowie musieli sobie powymiatać na swoich instrumentach. W tym kontekście ich komercyjne ciągoty mogły się okazać błogosławieństwem, bo dzięki temu trzymało się to wszystko kupy. Bez wspomnianej komercji mogło wszystko utonąć w nudnym fusion a la Chick Corea Elektrik Band. A produkcja - no cóż, co Parsons to Parsons, noblesse oblige... Smile

=> Pesada

Podczas trasy będą grali stare kawałki, nic nie mam przeciwko temu i raczej nie sądzę, żeby zaprowadziło ich to do studia (choć niczego nie można wykluczyć).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 06.03.2012, 11:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przypomne wiec tylko, ze wielu dzisiejszych dinozaurow rocka nazywano minstrelami w rajtuzkach juz lata temu, w apogeum ich tworczosci.
I z tego punktu widzenia taki minstrel jest dla mnie o wiele bardziej autentyczny niz emeryt serwujacy odgrzewane kotlety w celu dopisania kolejnych cyfr na swoim bankowym koncie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 11:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawie mogłoby brzmieć UK wyprodukowane przez Parsonsa Smile
A co do wymiatania, to o dziwo panowie - na debiucie - znaleźli złoty środek między graniem zespołowym, a popisówkami solowymi, choć mieli i umiejętności i możliwości, żeby słuchacza zamęczyć "patrzcie, jak cudownie wymiatamy" Wink
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6345

PostWysłany: 06.03.2012, 11:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Myslę, że znalazłoby się sporo kapel, którym by się taki Parsons przydał... Smile

A chęć popisywania się w UK poskromiła chyba właśnie wspomniana komercja. Żeby zachować formę utworu i atrakcyjność melodyczną, trzeba trochę dyscypliny i samokontroli. Czasem komercja okazuje się błogosławieństwem... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 11:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale na koncertach też nie robili jakichś cudów-wianków w typie Mahavishnu (30-minutowe improwizacje itepe Smile ). Generalnie rzadko kiedy zdarzało sie, że grali utwór dłużej, niż trwał w studiu, więc chyba taka dyscyplina była pewnym założeniem. W sumie - tylko przyklasnąć.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6345

PostWysłany: 06.03.2012, 11:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Racja - podejrzewam, że te zapędy wirtuozerskie i dyscyplina formalna (którą być może narzucał Wetton) ścierały się w tej grupie. Prawdopodobnie to przyczyniło się także do rozpadu zespołu (w połączeniu z brakiem sukcesu komercyjnego). Tak czy owak, dobrze się stało, że jednak udało się wspomnianą dyscyplinę i zespołowość grania utrzymać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11140
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.03.2012, 12:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A właśnie śmieszna rzecz z tym rozpadem. Doczytałem, że bezpośrednią przyczyną był numer Wettona "When you realize" (strona B singla "Night after night"). John chciał podążać w tym kierunku, Jobson ciągnął w stronę dłuższych i skomplikowanych form. To chyba jedyny numer UK, którego nie znam, a w zasadzie znam z nieco zmienionej wersji z debiutanckiej płyty solowej Wettona.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6345

PostWysłany: 06.03.2012, 12:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No to pewnie była ta kropla, która przepełniła czarę...

Ale podejrzewam, że na próbach tam się działy dantejskie sceny. "Hold on, hold on, Eddie, where are you going?! We should finish after 8 verses! "WHAT! Are you gonna play f...ing disco!" Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 3 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group