Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Różne takie, byle śmieszne
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 67, 68, 69, 70, 71  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Quasarsphere
epka kompaktowa


Joined: 29 Apr 2010
Posts: 1012
Location: Warszawa

PostPosted: 28.01.2015, 20:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ciąg dalszy nowych poczynań McCartneya. Tym razem kolaboracja z Rihanną i Westem. Facet na stare lata gra już z kim popadnie...

https://www.youtube.com/watch?v=c4Jb78oveWY&x-yt-ts=1422411861&x-yt-cl=84924572
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 9936
Location: Wa-wa

PostPosted: 29.01.2015, 00:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

A dlaczegoby nie? Fun fact: ktoś całkiem serio napisał w tym kontekście, że to fajnie ze strony Kanye, że promuje mało znanych artystów, jak Macca. Czyli Paul w wieku 70+ ma szansę dotrzeć do kolejnego pokolenia ludzi, którzy mają szansę odkryć jego muzykę. Nie widzę przeciwskazań. Zresztą podobne joby Macca zbierał już 30 lat temu z okładem, gdy kolaborował z Jacksonem. Z perspektywy czasu widać, jaka to była udana współpraca. Nie twierdzę, że z Kanye będzie podobnie, ale taka współpraca to dowód na dwie rzeczy: Paul cieszy się szacunkiem w środowisku nowoczesnego popowego mainstreamu oraz trzyma rękę na pulsie muzyki.
No i West ma ciągoty do klasyków dinozaurzych - przecież kilka lat temu samplował "Schizofrenika".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2880
Location: Wieliczka

PostPosted: 29.01.2015, 12:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:

No i West ma ciągoty do klasyków dinozaurzych - przecież kilka lat temu samplował "Schizofrenika".

Szkoda tylko że nawet takiego gotowca nie potrafił sensownie wsamplować.
Mógł tam wkleić cokolwiek i tak utwór był do kitu.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3840
Location: Łódź

PostPosted: 29.01.2015, 12:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

A ja przed chwilą dowiedziałem się na Wikipedii, kto to w ogóle jest ten Kanye West Cool
Serio - nie słyszałem dotąd o gościu.
_________________
vertical_invader
Back to top
View user's profile Send private message
Freefall
japońska edycja z bonusami


Joined: 18 Feb 2012
Posts: 3842

PostPosted: 29.01.2015, 12:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
A ja przed chwilą dowiedziałem się na Wikipedii, kto to w ogóle jest ten Kanye West Cool
Serio - nie słyszałem dotąd o gościu.


Nie ma się czego wstydzić Smile. Z tego, co się orientuję nieznajomość jego "twórczości" to żadna strata...
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2880
Location: Wieliczka

PostPosted: 29.01.2015, 12:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Przywracacie wiarę w ludzkość Cool
A jakby ktoś chciał usłyszeć wynurzenia tego pana:
https://www.youtube.com/watch?v=L53gjP-TtGE
Doprawdy można by zamiast 21st cenury wsamplować nawet wiertarkę i tak by to nic nie zmieniło Cool
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3041
Location: Opole

PostPosted: 29.01.2015, 16:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
nie słyszałem dotąd o gościu.


nie tylko Ty .. Smile

ale jak pisze Freefall żadna strata
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
afterc
remaster


Joined: 06 Dec 2008
Posts: 2250

PostPosted: 19.02.2015, 17:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sama Illouz, znana już z arcyciekawych "Uczuć w dobie kapitalizmu", przyznaje, że czytanie "Greya" było niezwykle bolesne: "Zabrałam się do lektury, ale po przerzuceniu kilku pierwszych stron zrezygnowałam. Brakowało mi słów. Była to jedna z najgorszych pod względem stylistycznym książek, jakie kiedykolwiek miałam w rękach, a od śledzenia rozwoju fabuły rozbolały mnie zęby". Dalsza lektura książki Illouz dowodzi jednak, że zdesperowana badaczka całą straszliwą trylogię sumiennie przeczytała. Otóż ja także postanowiłem rzecz przeczytać w ramach prowadzonych amatorsko badań antropologicznych nad zdziecinnieniem i skretynieniem ludzkości. Zatem czytałem "Pięćdziesiąt twarzy Greya" zdumiony, że można pisać tak źle, ale i z podziwem, że można tak źle pisać. Czytałem mimo bólu zębów i mimo ćmiącego bólu wszystkich narządów wewnętrznych, cierpiałem i czytałem, doświadczając napadowych żądz wyrządzenia pisarce E.L. James krzywdy w sensie jak najbardziej fizycznym i bynajmniej nie w sensie erotycznym, który jest dominantą tego nieszczęsnego bełkotu.

Wszystkim, którzy się niezdrowo podekscytowali ową, jakoby wybitnie sprośną, otoczką tego paździerza, proponuję sięgnąć po spiżową klasykę, mianowicie po powieści markiza de Sade'a. Jak ktoś przeczytał "120 dni Sodomy", to żadna E.L. James nie może zrobić na nim żadnego wrażenia, bowiem boski markiz nade wszystko potrafił pisać. Kiedy czyta się de Sade'a, to pośród najbardziej wyuzdanych i najohydniejszych zabaw lśni wielki talent tego genialnego zboczeńca, który po prawdzie przecież był radykalnym moralistą. Gdyby markiz de Sade przeczytał "Pięćdziesiąt twarzy Greya", wpadłby w głęboką rozpacz, jak przerażający regres od czasów oświecenia nastąpił w literaturze pornograficznej, jak straszliwi nieudacznicy niezbornie usiłują iść drogą, którą jego geniusz kiedyś wytyczył.

Illouz klaruje, że występny sadysta Grey to w istocie ideał potężnej męskości: jest baśniowo bogaty, zupełnie nagi gra na fortepianie Bacha, będąc nieprzeciętnie przystojny, zabójczo mocną ma potencję, słowem - mamy tu księcia, owszem, nie na koniu, ale latającego helikopterem, jego nałożnica zaś nawet nie Kopciuszkiem jest, ale kocmołuchem - mało piękna, źle ubrana, nieseksowna, dziewica lat dwadzieścia jeden. Mógłby Grey mieć najpiękniejsze modelki świata, ale wybiera do swych zabaw dziewiczą łajzę, która wcześniej nigdy się nawet nie całowała, a teraz - voila! - daje się wiązać, zakuwać w kajdanki, wsadzać sobie różne rzeczy i być podległą władcy. Nie o sadyzm tu idzie w istocie, ale o to, żeby bzykanie skończyło się ślubem, albowiem jest to historia pozornie tylko wyzwolona, w rzeczywistości konserwatywna do bólu, a ten jeszcze większy jest niż zadawany przez Greya Anastasii. I każda z nieszczęsnych kobiet, czytając "Greya", marzy: Tak, to mnie książę wybiera, mnie - myszowatą czytelniczkę tej powieści, ja też mogę znaleźć szczęście u boku bogatego ogiera, który mnie zwiąże, zakuje, ale finalnie pokocha i poślubi. Owszem, "Pięćdziesiąt twarzy Greya" nie odniosłoby takiego sukcesu, gdyby nie było dziadowską wersją bajki o Kopciuszku. Gdyby rzeczony Grey był romantycznym listonoszem z największym nawet przyrodzeniem - żaden z podstarzałych Kopciuszków by powieścidła nie kupił, gdyby Grey był perwersyjnym magazynierem, budowlańcem, nauczycielem - nici ze stu milionów sprzedanych egzemplarzy. Idzie tu jedynie o to, że ten fallus jest nie tylko wielki, ale też olśniewająco wręcz bogaty.

Moja odpowiedź na fundamentalne pytanie, czemu tak wielki sukces odniosła tak mierna powieść, brzmi zatem: Otóż odniosła ona taki sukces właśnie dlatego, że jest tak mierną powieścią. Gdyby to była dobra powieść o sadomasochistycznym związku - przepadłaby zupełnie.

Jak potężną siłę jednak ów paździerz o Greyu posiada, dowodzą raporty z amerykańskich szpitali, gdzie po ukazaniu się powieści wzrosła gwałtownie liczba pacjentów, którym trzeba było wyciągać z ciała niewłaściwie użyte seks zabawki. Najstarszy pacjent miał 85 lat, najstarsza ofiara wśród kobiet - lat 67.

Ps. Zatem do zobaczenia - w kinie lub w szpitalu ( lub i tu i tu )
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4720

PostPosted: 19.02.2015, 19:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

No cóż, podziwiam samozaparcie, z którym czytałeś to "arcydzieło". Ja spróbowałem i po przeczytaniu jakichś 30 stron dałem sobie spokój. Nie zdzierżyłem.

Dziwi mnie w tym sukcesie "Greya" potęga tego schematu Kopciuszka, który nawet w tak mizernym wydaniu jest w stanie zafascynować czytelniczki.
Jeśli jednak dzięki temu filmowi/książce parę osób wzbogaci swój repertuar erotyczny (nie mówię tu o wkładaniu sobie różnych przedmiotów Smile), albo przynajmniej dostrzeże taką potrzebę, to może i jest w tym jakaś wartość?
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Quasarsphere
epka kompaktowa


Joined: 29 Apr 2010
Posts: 1012
Location: Warszawa

PostPosted: 19.02.2015, 21:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

W czymś co jest prymitywne nie może być żadnej wartości.
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7658

PostPosted: 19.02.2015, 23:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quasarsphere wrote:
W czymś co jest prymitywne nie może być żadnej wartości.

Być może celne, jako komentarz, ale jako teza - słabe.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Duch 1532
remaster


Joined: 18 May 2008
Posts: 2213
Location: Breslau, Schmiedefeld

PostPosted: 20.02.2015, 01:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

afterc wrote:
Jak ktoś przeczytał "120 dni Sodomy", to żadna E.L. James nie może zrobić na nim żadnego wrażenia, bowiem boski markiz nade wszystko potrafił pisać. Kiedy czyta się de Sade'a, to pośród najbardziej wyuzdanych i najohydniejszych zabaw lśni wielki talent tego genialnego zboczeńca, który po prawdzie przecież był radykalnym moralistą. Gdyby markiz de Sade przeczytał "Pięćdziesiąt twarzy Greya", wpadłby w głęboką rozpacz, jak przerażający regres od czasów oświecenia nastąpił w literaturze pornograficznej, jak straszliwi nieudacznicy niezbornie usiłują iść drogą, którą jego geniusz kiedyś wytyczył.
Nie czytałem James; najpewniej rzeczywiście niepodobna jej z de Sade'em równać. Ale to nie kwestia talentu, tylko kategorii: ich zestawianie jest jak stawianie w jednym rzędzie niedźwiedzia i tchórzofretki. Trudno wówczas ocenić, że markiz to niedźwiedź lichy, bo jednak od tchórzofretki, choć nie bardziej nieudanej, pozostaje nieco większy. Językiem posługiwał się fatalnie, jeśli porównać go do pisarzy pierwszego rzędu; na litość, kim on jest wobec Flauberta -- który niekiedy nie mniej szokuje -- czy Stendhala? Albo -- z francuskich filozofów -- de Maistre'a? Też radykał, tyle że zupełnie odwrotny -- jego jednostronicowa opowieść o kacie, szalona, sadystyczna i piękna, ma w sobie więcej wartości niż 120 dni razem wziętych. Ba, nawet Wolter produkował lepiej napisane teksty, mimo że wyrzucał z siebie ich zdecydowanie za dużo. Jeśli pominąć Francuzów, von Sacher-Masoch, podobny, choć późniejszy, też właśnie za sprawą umiejętności pisarstwa trzyma de Sade'a daleko za sobą. Ale z regresem od czasów oświecenia -- umyślnie? -- trafiłeś w sedno: cały regres ostatnich dwustu lat -- nie mam tu oczywiście na myśli techniki czy medycyny -- w dużej mierze z oświecenia się bierze.
_________________
Umierający republikanie,
Choć naszą przyszłość cofnęli wstecz,
Wypisywali palcem po ścianie:
O! rękę karaj, nie ślepy miecz!
Back to top
View user's profile Send private message
Quasarsphere
epka kompaktowa


Joined: 29 Apr 2010
Posts: 1012
Location: Warszawa

PostPosted: 05.04.2015, 18:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Taka oto ciekawostka z wytwórni Zapple Records:

https://www.youtube.com/watch?v=S_ScyKztGA0

Gratuluję tym, którzy zdołają przesłuchać nagranie w całości.
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7658

PostPosted: 21.04.2015, 22:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mieszkamy w kraju, w którym kradnie się radioaktywny kobalt, żeby oddać ołowiane pojemniki na złom.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 31 Dec 2007
Posts: 4138
Location: Warszawa

PostPosted: 01.05.2015, 12:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

https://pbs.twimg.com/media/BlkznMqCMAE-uKA.jpg:large
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 67, 68, 69, 70, 71  Next
Page 68 of 71

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group